zuziaM Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Jejciu, to ten mikrusek jeszcze jest w schronisku ?????? Quote
lolka Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 [quote name='zuziaM']Jejciu, to ten mikrusek jeszcze jest w schronisku ??????[/QUOTE] tak, jest ................ Quote
Syla Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Witam.Też mam takiego dziadzia z Dogo.Jest u mnie prawie 7 miesięcy , bo jakiś głupek się go pozbył.Mój Lejek jest też ślepy, głuchy, bezzębny i jeszcze ma szereg innych problemów.Dzięki Renata5 za linka.To cudne i takie bezbronne malizny, te staruszki to już całkiem aniołki.Będę zagladać.Luty to urodzaj na ratlerki.Pozdrawiam serdecznie. Quote
lolka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 dzisiaj Kasia będzie na miejscu i zobaczy co u mikrusa i jek się czuje, wet miał też zostawić nam kartkę z informacjami i jego stanie zdrowia......nadal szukamy DT Quote
zuziaM Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 To czekamy na wiesci... jak zdrowko niunka. Quote
Igiełka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Jak się maleństwo czuje/ Nadal przebywa w schronie? Quote
zuziaM Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 I wkleilam niunka do watku MIKROPIESKOW do adopcji. http://www.dogomania.pl/threads/177531-MIKROPSY-do-adopcji-a-wAE-tek-informacyjny-proszAE-nie-pisaAE?p=14065092#post14065092 ____________________ Quote
lolka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 piesio jednak jest chory, tzn jest pewne podejrzenie, w czwartek bezie miał usg i wszytko będzie jasne......kupka z krwią i wet podejrzewa jakiegoś pierwotniaka, jeśli to prawda to niestety paskudne zaraźliwe choróbsko, musi być izolowany od innych psiaków......no dramat Quote
magda z. Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 kurcze, mam nadzieję, ze to nie jest jakieś świńsko i szczylki nie załapią.... Quote
magda z. Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 czyli dobrze ZuziaM go oceniła, a własciciele pewnie chcieli mu odjąć;/ Quote
aanka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Widzę,że niezbyt dobre wiadomości , czy te badania są drogie? , czy nie ma gdzie zrobić? . Dredek też miał w kupce krew , brał antybiotyki i mu przeszło. Mam nadzieję ,że to nie pierwotniak. ., Quote
anetek100 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 będę wspierała maluszka całym sercem:):):)tylko tyle teraz mogę:(:(:( Quote
lolka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 pozwoliłam sobie nadać mu imię.....Pinokio, biedny Pinokio :( Quote
Jaaga Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Czesto kupa jest z krwia przy lambliach. Bardzo dobrze działa na nie Aniprazol podawany 3-5 dni pod rząd. Innym częstym pierwotniakiem są kokcydia. Też mam na to sprawdzony lek. Jakby coś, to Lolka pisz na PW, to podam. W przypadku lambli często zwykłe badanie kału nie jest skuteczne, chyba że powtarza się je wielokrotnie. Wiem, że są gotowe testy dla kotów, czy dla psów, nie wiem. One są całkowicie wiarygodne. Może jednak odrobaczyć go tym Aniprazolem od razu? Porządne odrobaczenie mu nie zaszkodzi, a jak to lamblie, to zaraz będzie poprawa. Niekóre lamblie przechodzą nie tylko na inne psy, ale i na ludzi, więc trzeba zachować higienę. Quote
lolka Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Jaaga napisał(a):Czesto kupa jest z krwia przy lambliach. Bardzo dobrze działa na nie Aniprazol podawany 3-5 dni pod rząd. Innym częstym pierwotniakiem są kokcydia. Też mam na to sprawdzony lek. Jakby coś, to Lolka pisz na PW, to podam. W przypadku lambli często zwykłe badanie kału nie jest skuteczne, chyba że powtarza się je wielokrotnie. Wiem, że są gotowe testy dla kotów, czy dla psów, nie wiem. One są całkowicie wiarygodne. Może jednak odrobaczyć go tym Aniprazolem od razu? Porządne odrobaczenie mu nie zaszkodzi, a jak to lamblie, to zaraz będzie poprawa. Niekóre lamblie przechodzą nie tylko na inne psy, ale i na ludzi, więc trzeba zachować higienę. dziękuje Jaaguś.........problem jednak w tym że dopóki jest w schronisku dopóty żadne leczenie nie wchodzi w rachubę, bo tam nikt nie będzie się specjalnie nad nim czekał.....michę ma , czysto ma, ciepło ma .....to wszystko mamy DT do 13 marca............przy dobrych wiatrach pod koniec tygodnia tam trafi Quote
Jaaga Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 To w takim razie trzymam kciuki za szybkie dotarcie do DT. Quote
magda z. Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 a mnie dosżły słuchy, że to Kiler jest;) a nie jakiś tam mały Pinokio Quote
dorota k. Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Kiler:crazyeye: 2,8 kg kilerem:crazyeye: Quote
Jaaga Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Nie śmiejcie się, dwa yorki z mojej hodowli też tak zostały nazwane. Do tego jeden Rambo. Mają ludzie fantazję :evil_lol:. Quote
lolka Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 dziadunio już w DT ..........był też u weta, najpilniejszą sprawą jak się okazało był bolesny stan zapalny siusiaka...dostał sterydy jakieś i siusiak znikł automatycznie poczuł sie le[iej, musiało mu to straszliwie dokuczać...... był tez baaardzo głodny Quote
zuziaM Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ale sie ciesze ..... Biedactwo jak musialo cierpiec.... takie malenstwo..... Nareszcie sie wyspi w ciszy, cieple i jesli sie okaze, ze nie ma zadnego paskudztwa jeszcze, to bedzie jeszcze sobie spokojnie zyl.... Kochaniutkie malenstwo.... Quote
magda z. Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Jaaga napisał(a):Nie śmiejcie się, dwa yorki z mojej hodowli też tak zostały nazwane. Do tego jeden Rambo. Mają ludzie fantazję :evil_lol:. mojej koleżanki ojciec swojego nazwał Amik, a w okolicy mamy Szwadrona-właściciel jest wojskowy i pies w moro też lata;) super, że Kiler już w lepszym stanie. Jak dojdzie do siebie trochę to dawajcie foto i ruszamy z akcją propagandową Quote
lolka Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 dziadunio zaczarował już DT :) P.Marzena stwierdziła że to chyba najbrzydszy psiak na świecie z kolei jej mąż twierdzi że jest przepiękny.....uważa że to mikrohuski :) psiaczek ma się dobrze, jeszcze za wcześnie wyrokować czy wszystko z nim ok ale póki co nic złego się nie dzieje....siusiak schowany, apetyt dopisuje, pcha się do wyrka...więc jest dobrze jeszcze chwila i trzeba zacząć go ogłaszać.......musi opuścić ten dom do 13 marca...ludzie wyjeżdżają na kilka tygodni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.