Tola Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ola18 napisał(a):No i gdzie te zdjęcia? Zaraz bedą, przerzucam:cool3: Ola - zmien tytuł i skopiuj podlinkowany banerek Lady, bo jest nieaktywny w Twoim podpisie:cool3: Quote
zadra Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ciekawa jestem zdjęć z nowego domu Mastera Quote
Tola Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dom Mastera nie jest szczytem marzen dogomaniaka, ale jest przynajmniej bezpieczny. Jutro moze zadzwonie i dowiem się, co uniego. Quote
Ola18 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Gdzie mam zmienić tytuł ? Coś jest faktycznie nie tak z tym linkiem .Jak go skopiować żeby działał ? Chciałabym wiedzieć coś więcej o nowym domu naszego Mastera. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 E tam, nie przesadzajmy z tymi marzeniami. Mi osobiście wydaje się, że na dogo sporo osób fiksuje :) Najchętniej nie wypuszczali by psów spod kołdry i je lulali. Piesek ma być dobrze traktowany - mieć jedzenie, móc sobie biegać (nie na łańcuchu) i mieć swoich pańciostwa, którzy codziennie z nim spędzają choć trochę czasu. I mam nadzieję, że to Master ma. Jeśli tak to jest to jak najbardziej idealny domek :) Quote
Ola18 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Ja osobiście uważam ,że pies powinien być w domu razem ze swoją rodziną .Nie mówię o spaniu w łóżku bo nie każdemu psu można na to pozwolić ale raczej nie jestem zwolenniczką tego aby pies spał w budzie czy w kojcu. Quote
Tola Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Ola18 napisał(a):Ja osobiście uważam ,że pies powinien być w domu razem ze swoją rodziną .Nie mówię o spaniu w łóżku bo nie każdemu psu można na to pozwolić ale raczej nie jestem zwolenniczką tego aby pies spał w budzie czy w kojcu. Master bedzie w budzie z dostepem do domu. Zawsze to lepeij niz bezdomnosc Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 No cóż, każdy ma prawo do swojego zdania :) Najważniejsze, że Masterson jest bezpieczny w nowym domu!! U nas błąka się już II rok taki kochany piesko że nie wiem.. Duży, wzrostu około Masterowatego, rudy. Kiedyś był okropnie wychudzony, potem przytył, już nawet miałam nadzieję, że ktoś go przygarnął, ale niestety, teraz znowu chudzina taka krąży po mieście :( Próbowałam go złapać, ale niestety, nie jest ufny, nie podchodzi do człowieka, a ja jestem diabelny tchórz i boję się go pogłaskać, bo on nic, tylko patrzy nieruchomo.. Podrzucam mu jedzenie jak go widzę, ale szkoda mi go okropnie :( Więc Masterson miał przeogromne szczęście. Quote
Ola18 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Może faktycznie na razie tak będzie dla niego lepiej bo skoro wychował się na dworze w domu byłoby mu trudno. Quote
sacred PIRANHA Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 uwierzcie mi nie każdy pies jest stworzony to mieszkania z rodziną w domu...liczy sie czas spędzany aktywnie razem a nie to czy pies śpi obok łózka czy w budzie...mój staruszek wyżeł śpi w budzie ale on ma bude z przedsionkiem ocieplaną styropianem, z 24cm bali a w środku kołdry i poduszki...i ma w d***e siedzenie w domu jak na dworze sie tyyyyle rzeczy dzieje:-) Quote
agada Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Tola napisał(a):Zaraz bedą, przerzucam:cool3: Ola - zmien tytuł i skopiuj podlinkowany banerek Lady, bo jest nieaktywny w Twoim podpisie:cool3: Mnie sie też"odlinkował" jak chciałam wstawić kolejny i tera nijak nie mogę skopiować podlinkowanego Quote
Ola18 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Oby Master miał równie fajną budę a nie jakąś ruderę trzymającą na słowo honoru. Quote
Ola18 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Mam bardzo przykrą wiadomość .Master uciekł nowym właścicielom.Miejmy nadzieję ,że wróci . Quote
kanna Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 czy nowi właściciele szukają psa czy tylko czekają czy wróci? mogę poprosić o zrobienie ogłoszeń na portalach internetowych ale potrzebne jest info gdzie pies zamieszkał i kontakt-nr tel, e-mail... Quote
Ola18 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Wiem ,że pies mieszał w Hrubieszowie.Nie mam danych kontaktowych . Quote
Tola Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Potwierdzam te smutną wiadomosc:-(. Master uciekł wczoraj rano z nowego domu. Zadra dzwonila do Pani; Master od początku nie mogl się zaklimatyzowac, nie chciał byc w mieszkaniu, prosil o wypuszczanie, a na zewnatrz probowal uciekac. Nie podobalo mu sie tam chyba, moze szukał swoich dawnych opiekunów:-( Pani i jej rodzina szukali psa wczoraj cały dzien, bezskutecznie Moim zdaaniem ooooon bedzie probowal znalezc drogę do Oli:shake: Quote
Tola Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Potwierdzam te smutną wiadomosc:-(. Master uciekł wczoraj rano z nowego domu. Zadra dzwonila do Pani; Master od początku nie mogl się zaklimatyzowac, nie chciał byc w mieszkaniu, prosil o wypuszczanie, a na zewnatrz probowal uciekac. Nie podobalo mu sie tam chyba, moze szukał swoich dawnych opiekunów:-( Pani i jej rodzina szukali psa wczoraj cały dzien, bezskutecznie Moim zdaaniem on bedzie probowal znalezc drogę do Oli:shake: Quote
Tola Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Potwierdzam te smutną wiadomosc:-(. Master uciekł wczoraj rano z nowego domu. Zadra dzwonila do Pani; Master od początku nie mogl się zaklimatyzowac, nie chciał byc w mieszkaniu, prosil o wypuszczanie, a na zewnatrz probowal uciekac. Nie podobalo mu sie tam chyba, moze szukał swoich dawnych opiekunów:-( Pani i jej rodzina szukali psa wczoraj cały dzien, bezskutecznie Moze on bedzie probowal znalezc drogę do Oli:shake: Quote
Tola Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Kanna - moge wyslac co na PV nazwe miejscowosci, a Tobie Ola nr do anszej wolontariuszki z Hrubieszowa. Moze uda się rozwiesic plakaty. Pies na pewno bedzie wracal drogą, ktora przyjechal.... Quote
jogi Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 a ja myslę, że on jest troche jak mój Gufi. Jak go przygarnełam, to mieszkał na mojm osiedlu już jakiś czas. Zawiozłam go do tesciowej po kastracji na drugi koniec miasta, bo sama wtedy studiowałam w innym mieście. Ukiekł jej drugiego dnia. Znalażla go na moim osiedlu, to się powtórzyło jeszcze kilka razy. Uciekał z samochodu, z domu, zrywał smycz. W końcu zostawiłam go u mojego taty, mimo że ten się zastrzegał, że nie chche juz żadnego psa. I tym sposobem Gugi u nas został na stałe, bo się tato w nim zakochał. Na koniec dodam, że jak juz był na osiedlu, to tez zwiewał, ale łazikował i wracał po 2-3 godz, przeszło mu po 2 latach! Teraz wyjechał ze mna na wyspy i ten problem w ogóle nie istnieje;) Ale początki to był koszmar, pies wędrowiec, oczy trzeba było miec dookoła głowy i zamykac drzwi na zamek, bo klamke otwierał:/ Quote
jogi Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 znowu dogo wariuje:/ dubel za dublem:shake: Quote
Ola18 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 On tęskni za naszym, sąsiadem który cały czas się nim opiekował .Master tylko jego kochał i tylko jemu ufał .Cały czas siedział pod jego furtką nawet w największe mrozy. Quote
agada Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ola18 napisał(a):On tęskni za naszym, sąsiadem który cały czas się nim opiekował .Master tylko jego kochał i tylko jemu ufał .Cały czas siedział pod jego furtką nawet w największe mrozy. to może jednak ten sąsiad, by się chciał nim zaopiekować, skoro taka więź ...., tylko czy Master się odnajdzie..:shake: Quote
Ola18 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 On mówi ,że jezeli Master do niego wróci to już go nie odda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.