Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 819
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Bambino napisał(a):
Ha, ha i kto to mówi??!!!. Baba która we Włocławku nie przejdzie obojętnie obok psa, żebym nie zobaczyć czy ma co jeść i gdzie spać. :eviltong: Rozumiem, że Ty nie korzystasz z usług ani tego psychiatry ani kardiochirurga :razz:


Nie korzystam, bo musiałabym wydać fortune a i tak to beznadziejna sprawa. Ale dla ciebie jest jeszcze szansa...

Posted

Agata69 napisał(a):
Nie korzystam, bo musiałabym wydać fortune a i tak to beznadziejna sprawa. Ale dla ciebie jest jeszcze szansa...


Chyba zarutjesz Bambino już nic nie pomoże ( tak jak nam wszystkim ) <hahaha>

Posted

Smyku, nie chcecie już szwajcara? Ten, którego mam obecnie nadawałby się idealnie. :)

Bambino walczy z pokusami... Dajcie jej na razie odetchnąć.
Jak na razie wszystko gra. ;)

Posted

Grafit czuje się chyba dobrze, czego od wczoraj nie mogę powiedzieć o sobie. Trza Grafitowi szukać chaty w trybie błyskawicy, bo to straszny przytulak, czego ja niestety nie mogę ( ze względu na resztę psów) zapewnić. I zaczyna się rozzuchwalać - szczerzy zęby na Nevusia ( najpierw oczywiście Nevio zaczynał), wlazł sobie na tapczan i naprawdę ostro zareagował jak Nevio wlazł na tapczan z drugiej strony, dobrał się do kartona z psimi ciastkami. Tak, ze wstępnych oględzin: na smyczy chodzi bardzo dobrze, po schodach - żaden problem, ale myślę że najlepiej góra 2 piętro. Jest bardzo przytulaśny, kochany i raczej usłuchany. Ale dom raczej bez psów - no chyba, że jakaś starsza sunia. Mieliśmy kontakt z 0,5 roczną sunią, która chciała się bawić i Grafit raczej nie był zadowolony. Na koty w ogóle nie reaguje, na psy na spacerze też. W ogóle bardzo się cieszy, jak słyszy słowo - spacer
A teraz idę spać.
Aha, kołnierza po kastracji nie miał, żeby go niepotrzebnie nie stresować. Jutro idziemy kupić szelki i smycz.

Czy ktoś pomógłby mi sklecić jakieś ogłoszenie ( prosiłam marysię55 - ale mówiła mi, że ma kupę roboty na już ) - ja na portalach, które sobie z jakiegoś wątku spisałam te ogłoszenia powstawiam. Zdjęć niestety nie porobię ( przynajmniej w tej chwili ), bo nie mam aparatu cyfrowego.

Posted

Mru, Bambino, uzupełnijcie to, co wiecie:

Grafit

1. Wiek? - 10 lat??? Czy tak jest w książeczce Bambino?

2. Kastrowany - TAK, odrobaczony, szczepiony? - Jest coś jeszcze w książeczce Bambino?

3. Jaki jest jego stan zdrowia? - Całkowicie ślepy.

4. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Ile był w schronie, jak do niego trafił? - (W schronisku leżał zwinięty w kłębek w swoim małym, ciasnym boksie. Odmawiał jedzenia, czasem popłakiwał cichutko. Depresja. Jest w DT.) Zgarnięto go z ulicy. Jak długo był w schronie?

5. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? - Dom bez psów, ewentualnie ze starszą, niedominującą sunią. Kot mógłby być, czy nie masz pewności Bambino???

6. Charakter? - Chodząca łagodność, przytulaśny, kochany i raczej usłuchany.

7. Jak chodzi na smyczy? Jak znosi jazdę autem? - Smycz - OK, a auto???

8. Szczekliwy, niszczy, może zostawać sam w domu, sygnalizuje potrzebę wyjścia? - Jakie są Twoje obserwacje Bambino?

9. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie? - Jeśli z piętrem to góra do 2. Dom raczej bez psów - no chyba, że jakaś starsza sunia.

10. Dane kontaktowe do tekstu. - Magda 604 129 008 Paweł 509 075 051 mru.psiaki@gmail.com

Posted

na pewno będą na początku zgrzyty, to nieuniknione. u mnie zawsze są :) (mam 4 samców i to sporych i też w małym mieszkaniu)

uzupełnię te informacje, tylko z pracy
bo nie wyrabiam na razie

Posted

1. Wiek? - Bambino, co mu wpisali w książeczce? około 10?

2. Kastrowany - TAK, odrobaczony, szczepiony? - Tak, ale niech bambino potwierdzi co on tam ma :)

3. Jaki jest jego stan zdrowia? - Nie widzi (zupełnie), specjalistycznych badań nie miał, ale na razie nie ma oznak żadnych chorób

4. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Ile był w schronie, jak do niego trafił?
(W schronisku leżał zwinięty w kłębek w swoim małym, ciasnym boksie. Odmawiał jedzenia, czasem popłakiwał cichutko. Depresja. Jest w DT.)
co było zanim trafił - nie wiadomo :( zgarnięto go z ulicy - to tereny podmiejskie, dużo wiejskich zabudowań... więc można się domyślać.

5. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? - Sądzisz Bambino, że dom bez psów, ewentualnie ze starszą, niedominującą sunią? Kot mógłby być, czy nie masz pewności???

moim zdaniem bez lub ze spokojnym psem lub suką. żeby go nie zaczepiano :P


6. Charakter? - Chodząca łagodność, trochę dominujący - te dwa określenia trochę się kłócą (są z początku wątku). Jest bardzo przytulaśny, kochany i raczej usłuchany.

Bo to łagodność do ludzi, był trochę dominujący (bo nie znał pieszczot) - ale to się zmieniło, teraz jest bardzo kochany. także o dominacji do ludzi nie ma co pisać.


7. Jak chodzi na smyczy? Jak znosi jazdę autem? - Smycz - OK, a auto???

8. Szczekliwy, niszczy, może zostawać sam w domu, sygnalizuje potrzebę wyjścia?

chyba nic z tych rzeczy a sygnalizowaniu nie wiem

9. Coś innego, co jeszcze Ci przyjdzie do głowy. - ???

10. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie? - Po schodach - żaden problem, ale najlepiej dla niego to góra 2 piętro. Dom raczej bez psów - no chyba, że jakaś starsza sunia. Mieliśmy kontakt z 0,5 roczną sunią, która chciała się bawić i Grafit raczej nie był zadowolony. Na koty w ogóle nie reaguje, na psy na spacerze też. Coś jeszcze???

najważniejsze że właśnie nie za wysoko i do spokojnego psa (niekoniecznie starego czy suni)

11. Dane kontaktowe do tekstu. - Czy takie??? Magda 604 129 008 Paweł 509 075 051
mru.psiaki@gmail.com

Posted

Bambino napisał(a):
Zdjęć niestety nie porobię ( przynajmniej w tej chwili ), bo nie mam aparatu cyfrowego.

Bambino,a komórką?Ja tam tez nie mam cyfrówki,wale zdjęcia telefonem,wprawdzie wychodzą dupowate,ale są:)I nawet co poniektóre nadają się do ogłoszeń;)

Kurcze,niedobrze,że chłopaki warczą na siebie...tez miałam nie raz taki problem i u mnie nie kończyło sie zakopaniem topora wojennego przez psy-nie polubiły sie od początku i taki stan rzeczy trwał cały czas:shake:.Mam nadzieję,że u Ciebie tak nie będzie i psiaki będą się tolerować

Posted

[quote name='majqa']Mru, Bambino, uzupełnijcie to, co wiecie:

Grafit

1. Wiek? - 10 lat??? Czy tak jest w książeczce Bambino?

2. Kastrowany - TAK, odrobaczony, szczepiony? - Jest coś jeszcze w książeczce Bambino?

3. Jaki jest jego stan zdrowia? - Całkowicie ślepy.

4. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Ile był w schronie, jak do niego trafił? - (W schronisku leżał zwinięty w kłębek w swoim małym, ciasnym boksie. Odmawiał jedzenia, czasem popłakiwał cichutko. Depresja. Jest w DT.) Zgarnięto go z ulicy. Jak długo był w schronie?

5. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? - Dom bez psów, ewentualnie ze starszą, niedominującą sunią. Kot mógłby być, czy nie masz pewności Bambino???

6. Charakter? - Chodząca łagodność, przytulaśny, kochany i raczej usłuchany.

7. Jak chodzi na smyczy? Jak znosi jazdę autem? - Smycz - OK, a auto???

8. Szczekliwy, niszczy, może zostawać sam w domu, sygnalizuje potrzebę wyjścia? - Jakie są Twoje obserwacje Bambino?

9. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie? - Jeśli z piętrem to góra do 2. Dom raczej bez psów - no chyba, że jakaś starsza sunia.

10. Dane kontaktowe do tekstu. - Magda 604 129 008 Paweł 509 075 051 mru.psiaki@gmail.com

Czekam na pouzupełnianie tych czerwoności.

Posted

Majqu, uzupełnię na pewno. Jak przyjdę do domu z pracy, bo szczepień z książeczki nie pamiętam. Wczorajszej nocy wykonałam dramatyczny sms do mru, na zasadzie : on nie może u mnie być, zabierz go !!!. Mru nocą odpisała, że nie mam panikować, bo w końcu on jest u mnie 3 dobę i wszystko jest dla niego nowe. Na pewno w sytuacji w jakiej jest teraz ( ludź i zwierzęta w domu ) nie lubi być zamykany osobno. Albo szczeka albo drapie w drzwi, żeby go wypuścić. Wiecie, jak jest godzina 22:30 i szczeka pies i jeszcze jeden pies, to wszystko po bloku się niesie. A jak ktoś jeszcze ma 4 psy w mieszkaniu, to w ogóle jest na cenzurowanym. W nocy byłam tak zdenerwowana całą sytuacją, że łapy mi się trzęsły jak bym miała chorobę Parkinsona. Ale jak go wpuściłam do dużego pokoju ( ja spałam zamknięta obok w małym pokoju z psem i 1 sunią ) to już był spokój.
Rano byłam cała w strachu, czy przy naszym wejściu do dużego pokoju nie będzie wojny. Grafit, ponieważ jest ślepy reaguje ( na razie ) agresją, jak pies czy sunia koło niego przechodzą ( ale tylko w mieszkaniu, na dworze- nie ). Ale ku mojej uldze Grafit leżał na tapczanie i żaden pies na siebie w ogóle nie zareagował.
Zadzwoniłam przed południem do Pawła od Mru i uspokoił mnie, że:
1) takie docieranie może trwać około tygodnia, bo żaden pies/sunia nie wie że to tylko tymczasowy wariant i myśli że może na stałe, więc trzeba ustalić hierarchię nie tylko między psami ale też i suńkami,
2) jeśli problem będzie trwał ok. miesiąca, to wtedy jest problem,
3) to że sunie są przerażone, to normalne zachowanie i ja nie mam się tym przejmować, a i sunie w nerwicę nie wpadną,
4 ) najważniejsze dla psów jest mój spokój- czy ja panuję na sytuacją ( zachowaj tu człowieku spokój, jak o 11 w nocy szczekają ci 2-3 psy )
5) mam zrobić test: zamknąć się w pokoju i zobaczyć jaka będzie reakcja Grafita-jeśli będzie warczał i szczekał trzasnąć drzwiami. Jak się uspokoi to nagrodzić.
6) dać mu jakąś swoją używaną rzecz ( jak fetyszyście) i niech sobie z tym śpi.

Będziemy walczyć. ;)

A tak w ogóle to myślę, że on był w domu i stracił go chyba nawet nie tak dawno. Bardzo dobrze chodzi na smyczy, doskonale wie do czego służy tapczan, jak byliśmy na spacerze wszyscy razem ( moja sąsiadka, ja i 4 psy ), to jak się do mnie dorwał, to stawał na tylnych łapach i się o mnie opierał, żeby go głaskać. ( suńka która jest u mnie 1,5 roku dopiero teraz tak robi ).

Jak usiądzie z tą dużą puchatą głową i patrzy na ciebie, to nie można go nie kochać. Bardzo szybko kocha człowieka. Dlatego powinniśmy znaleźć mu szybko dom, żeby potem nie popadł w depresję i nie potraktował jako porzucenie. :-(
Niech się cholery szybciej dotrą.

Poza tym pod koniec kwietnia mam urlop i chciałam wyjechać - na razie nie wyobrażam sobie podróży w seicento z tymi 4 psami, a przecież nie zostawię go w hoteliku ( boby się zapłakał :-(, no i poza tym nie mam funduszy )

To na razie tyle

Posted

Bambino, wiadomo że od razu idealnie nie może być między psami, rzadko bywa że nie ma problemów. ja mam samych samców, jak przyszedł czwarty to też było ciężko, bo było warczenie, pokazywanie zębów (a najwięcej ze strony mojego ponad 25 kg psa) i wieczne kłótnie. teraz psy się ze sobą bawią, ale wciąż bywają jakieś próby sił ;)

Grafi jest dodatkowo ślepy, więc u niego może być więcej obaw i trochę dłużej może to trwać.

a też mam sąsiadów jakich mam ;) jedni to potrafili wzywać policję jak miałam umierającego starego psa, który cierpiał bardzo i płakał w nocy... siedzieliśmy przy nim na zmiany i staraliśmy się, żeby nie był uciążliwy... no ale co to kogo obchodzi... szkoda słów :(

mi tez nerwy prawie puszczają jak mój tymczasowicz (mam go już 3 miesiące) sika nagle bez powodu
po prostu w róznych sytuacjach - radości, stresu, emocji? on sika. podnosi nogę i sika :P karcę go to sika pod siebie. i tak naprawdę nie wiemy na pewno o co chodzi. mam problem, no ale co robić? nie oddam go komuś innemu, bo nie zmieni to faktu, że psiak ma problem :( (z resztą kto by wziął takiego 20coś kg psa) - słowo daję nery mam na wykończeniu jak widzę, że wszystko jest ok, fajnie a tu nagle on sika...! niestety nie wiem, co przeszedł i dlaczego tak reaguje... :(

zawsze w razie co dzwoń do Pawła :)

oczywiście szukamy domu. gdzie miałby na własność lub prawie własność człowieka :)

Posted

Bambino, postaraj się uzupełnić te info do sb. włącznie. Jeśli by się zrobiła obsuwa czasowa poza niedzielę nie będę w stanie pomóc tekstowo i ogłoszeniowo i to przez dłuższy czas ale mam nadzieję, że jeśli nie ja to ktoś inny wtedy zdoła pomóc.

Posted

teraz to z tymi adopcjami to loteria, jeden piesek znajduje dom w tydzień, a inne czekają kilka miesięcy.... Bambino na czas Twojego urlopu zrzucimy się (prawda;)?) na pobyt malucha w hotelu, gdyby tak się stało, że nie znajdzie domku do tego czasu. Te hotele nie są takie złe w końcu, bo to tylko na chwilę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...