Weronia Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Schroniska: Buk, Puszczykowo, Przyborówko, czyli my, śrem w sumie daleko, ale kto wie... Myślę, że i dalsze trzeba mieć na uwadze... Gaj, Swarzędz (mogę podać nr tel, który odbierają) Quote
mru Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 dzieki Weroniu! podaj podaj, co możesz! mój mail: mru.psiaki@gmail.com Quote
tripti Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='Weronia']Schroniska: Buk, Puszczykowo, Przyborówko, czyli my, śrem w sumie daleko, ale kto wie... Myślę, że i dalsze trzeba mieć na uwadze... Gaj, Swarzędz (mogę podać nr tel, który odbierają)[/QUOTE] to już coś, na wątku przyborówka już zamieściłam info, jeszcze trochę powklejam na wielkopolsce. Quote
tripti Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 mru, a czy wiesz w jakich okolicznościach uciekł, tzn czy na spacerze, czy z nudów, czy w szoku po jakimś nagłym zdarzeniu? to też może coś powiedzieć jak będzie się zachowywał, chociaż to nie zawsze działa, ale może... tam w okolicy jest miasto, czy lasy i pola? jak niewidzi to ma węch wyczulony, może jakiś zapach mu się spodobał? Quote
mru Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 juz mowie: z tego, co mówiła Kasia to... Grafit zdemolował najpierw jedną budę potem drugą w drugim kojcu potem kojec i uciekł (pokonał tez ogrodzenie... jak?) nie wiem, czy on wcześniej nie niszczył? niszczył z tęsknoty/nudy to Sękowo to wieś :( dom, pola, dom, pola, dom... :( być może wróci do jedzenia nie wiem do GW do bambino raczej za daleko (25 km), żeby trafił poza tym nigdy tamtędy nie szedł... Bambino, czy Ty dobrze znasz tych ludzi? ufasz im? Quote
tripti Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 czyli z nudów, powinien pamiętać drogę powrotną, tyle że pewnie hotel źle wspomina, no nic trzeba znaleźć ludzi, może jutro w dzień ktoś odezwie się i prosić o rozwieszanie plakatów, z jednej strony dobrze, że wieś i pola, bo w miarę spokojnie, a z drugiej strony gospodarze na obce psy z kijem, ale nagroda motywuje, tylko muszę się o tym dowiedzieć! Quote
figa33 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 czyli co , urządził demolkę ? ze stresu? były wcześniejsze symptomy? trochę rozesłałam pw , tylko późno jest niestety...., ludzie śpią jeszcze schronisko w Lesznie , są na dogo wolontariuszki , między Rawiczem a Grodziskiem Wlkp jest Quote
mru Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 tak, ale pola i lasy = myśliwi :( pif paf... nagroda powinna pomoc ludziom w zebraniu sie do zawiadamiania jak go zobaczą... Grafit bywał w hotelu przez ponad 2,5 tygodnia, to może pamięta drogę.... nie wiem, po miesiącu by pamiętał, jakby chodził na spacery. czy chpodził i ile zapamiętał? :( Quote
mru Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 [quote name='figa33']czyli co , urządził demolkę ? ze stresu? były wcześniejsze symptomy? tak, z nudów chyba. właśnie nie wiem, czy on tam wcześniej niszczył, jeśli nie to dziwne... :/ dlatego pytam, czy Bambino ufa tym ludziom? Quote
tripti Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 miseczkę z jedzeniem niech przed hotelikiem wystawią.... trzeba liczyć na to, że zapamiętał, że tam go karmili i jak zgłodnieje bardzo, to węch zadziała i wróci. Plakaty koniecznie po tych wsiach. Nie strasz już tym pif paf, bo ja wiem, że oni tak robią:( Kasiu nie martw się, musi być dobrze!!! Quote
figa33 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 miseczka z jedzeniem to dobry pomysł , nawet nie jedna , kilka , koło parkanu i w środku Quote
tripti Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='figa33']miseczka z jedzeniem to dobry pomysł , nawet nie jedna , kilka , koło parkanu i w środku[/QUOTE] idę spać z nadzieją, że jutro będzie stał już pod bramą hotelu... jak nie to mam też nadzieję, że pojawi się więcej osób z wielkopolski... same nadzieje... spokojnej nocy Quote
mru Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 najgorsze, ze po rozmowie z Kasia miałam wrażenie ze wg niej nie ma sensu szukać Grafita, bo on albo sam wróci albo... nie :roll: i że w sumie zostaje sie modlić... a to nieprawda, nie ma czasu się modlić!!! można zrobić kilkanaście rzeczy! jechać, szukać go z plakatem, dawać plakat każdemu, kogo spotkamy, pukać do chałup. ludzie najpierw machną ręką, ale jak się dowiedzą o nagrodzie to może spojrzą na zdjęci i chociaż powiedzą, że tak widzieli takiego martwego pod lasem :( Bambino, Ty jako jedyna jestes tam na miejscu, możesz zacząć od już! musisz! możesz masz kogoś do pomocy? i niech ci ludzie od hotelu robią to samo. Grafit to stary ślepy pies, nie można go zostawić. nie można żadnego psa tak zostawić :( Quote
Bambino Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Mru, do k***y nędzy, nie straciłam nadziei na odnalezienie psa, tylko o 22:30 do rana zostało mi tylko się modlić. Ludziom ufam. Nie niby go szukali, tylko zaraz jak Kasia zobaczyła że go nie ma w kojcu ( ok. 21) to poszła go szukać, najpierw po swoim obejściu, potem mąż po tych hektarach które mają na spacery, potem też syn z dziewczyną. zadzwoniła do mnie o 21:30 i ja zaraz pojechałam tam. W międzyczasie wzięła samochód i objechała sąsiadów. Ale wszędzie jest cisza, żadne psy nie szczekały. Grafit nie tyle zdemolował kojec, co w jednym wyrwał deskę w podłodze i sobie przeszedł na wewnetrzne ogrodzenie kojców. Zabrała go do drugiego kojca i po godzinie poszła mu zakroplić nos - a tam w budzie oderwana deska i Grafita nie ma. Nie bardzo wiemy jak pokonał ogrodzenie, ale może gdzieś była niedomknięta bramka, albo dziura w płocie. Grafit poczuł się jak u siebie w domu i njie chciał być zamkniety. U mnie tez tak było, dlatego drapał w drzwi. Plakaty rzecz jasna wydrukuję, zawiozę i po pracy sama połażę po wsi. Najbardziej sobie wyrzucam, że nie dałam mu adresówki. Ale Grafit był psem, który trzyma się blisko człowieka a nie wędrowcem. Widać nie zawsze można sobie ufać w ocenie psa. Na razie tyle. O misce powiem, jest bardzo zdżarty. Kasia od hoteliku się bardzo przejmuje; sama ma hodowlę owczarków, poza tym miała tego psa pod swoją opieką. Quote
Bambino Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 W ogłoszeniu dopisałam jeszcze telefon do kasi do hoteliku : 608 550 584 Quote
mru Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 [quote name='Bambino']W ogłoszeniu dopisałam jeszcze telefon do kasi do hoteliku : 608 550 584[/QUOTE] faktycznie warto dodać. dzieki Bambino. wiem, robisz co mozesz, ja tez złgupiałam, nie wierze ze Grafit zaginął no cholera :( Quote
mru Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 dodałam ten nr na plakacie: http://www.sendspace.pl/file/e3188cd380b79a3ae4229aa Quote
mru Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 wrzuciłam na forum n.tomyśla... http://forum.nowytomysl.pl/viewtopic.php?f=22&t=896 Quote
Kociabanda2 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 kurcze dopiero teraz zobaczyłam co się dzieje :( nie wiem jak mogłabym pomóc. nie znam nikogo w tamtych okolicach :( Quote
irenaka Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Dziewczyny, jak ja mogę pomóc? Czuję taką bezsilność:shake:. Moim zdaniem Grafit jako straszy i niewidomy pies daleko nie zajdzie. Trzeba dobrze sprawdzać, metr po metrze teren wokół hotelu. On będzie w obcym terenie i nie będzie biegł przed siebie, tylko krążył. Mru:loveu: daj znać, jak mogę pomóc. Kasiu:loveu:, mocno Cię przytulam, Grafit się znajdzie!!! Quote
mru Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 irenaka, dzieki :) jesli nie jestes z Nowego Tomysla to nie wiem :( jesli znasz kogos stamtad to powiadom go prosze, z dogo czy nie z dogo... chyba tyle :( Quote
Akrum Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 ok cioteczki, akcja rozpoczęta. Znajomy,już wie, on mieszka niedaleko hoteliku - on jest psiolubny, ma dużo podrzutków, dzwoniłam do niego, zaraz idzie obejść wioskę, potem po pracy, czyli ok. 16 stej ja z moim TZ do niego dołączymy, wezmę smycz i jedzonko - to jest ode mnie ok. 5 km. Podjadę też dziś do przytuliska, choć... mam nadzieję, że w takiej sytuacji Pan mnie tam wpuści, bo on ma nierówno pod sufitem... Plakaty właśnie drukuję, zaraz dam do lecznicy pode mną i do drugiej z Nowego Tomyśla. Najgorszy scenariusz to tory kolejowe, ruchliwa ulica - hm, raczej nie... no chyba że przyjdzie do nas do Tomyśla... Znajdzie się, musi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.