Bambino Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Byłam w poniedziałek u Grafita razem z Bambino - pojechaliśmy go "nowego " domu - a raczej na podwórze. Po 2 godz. go odwiozłam - strasznie płakał, ale po chwili się uspokoił - w kojcu obok był kolega. Dziś tez jadę - pójdziemy razem do lasu. Pani Kasia mówiła, że jest grzeczny, wodę ma, najedzony leży sobie w cieniu. Powiedziałam, że będę codziennie dzwonić i pytać jak tam synuś puchaty, bo boję się że znowu coś wywinie ( bardziej mi chodzi o to, że jednak mam większą kontrolę ), a ja odpowiadam przez innymi ludźmi za Grafita. Jest OK i oby tak zostało ( trzymajcie kciuki, żeby sprawy z księgą wieczystą chaty szybko się wyjaśniły i mogłabym zacząć sprawy kredytowe i remont chaty ) ;) Quote
Akrum Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Grafitku, jeszcze musisz trochę wytrzymać, a potem super życie się przed tobą otwiera, zobaczysz jaki będziesz szczęśliwy :multi::multi::multi: Bambino, trzymamy mocno kciuki, żeby te księgi wieczyste się pospieszyły... ja wiem, że teraz okres urlopowy i że pewnie mało tam ludzi teraz w pracy jest, ale może by trzeba zadzwonić i pogonić ich troszkę?... wiem, to są określone terminy czasowe, ale zawsze może się uda jakoś troszkę przyspieszyć sprawę... Quote
irenaka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Mocno zaciskam kciuki za życzliwość urzędów:multi:. Może jakąś petycję wystosujemy z prośbą o przyspieszenie czynności?;) W końcu cała rodzinka byłaby w komplecie. A tymczasem przypominam się z bazarkiem. Któraś z dziewczyn miała przesłać mi zdjęcia i wyceny. Przyznawać się dziewczyny, która to była?;) Quote
koosiek Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek jamniorkowego mixa z lękiem separacyjnym :-( Ma czas tylko do 10 lipca: http://www.dogomania.pl/threads/1878...lub-DT-na-CITO... Quote
Pyrdka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Grafitku cioteczka zrobiła mały przelew. Przykro mi, ze tylko tyle ale Jasper też potrzebuje pomocy. Trzymam kciuki abyś szybciutko zamieszkał w swoim domu. Quote
paulinken Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 irenaka napisał(a):Mocno zaciskam kciuki za życzliwość urzędów:multi:. Może jakąś petycję wystosujemy z prośbą o przyspieszenie czynności?;) W końcu cała rodzinka byłaby w komplecie. A tymczasem przypominam się z bazarkiem. Któraś z dziewczyn miała przesłać mi zdjęcia i wyceny. Przyznawać się dziewczyny, która to była?;) To ja byłam :D Ale chyba sama sobie poradzę ;) Teraz jestem w Gdyni, ale jak wrócę w poniedziałek to biorę się za bazarek ;) Quote
irenaka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 paulinken napisał(a):To ja byłam :D Ale chyba sama sobie poradzę ;) Teraz jestem w Gdyni, ale jak wrócę w poniedziałek to biorę się za bazarek ;) OK, jak wrzucisz link na wątek , to chociaż podrzucę. Quote
Akrum Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Jak tam się miewa Grafitek? na weekend pewnie znów był u Bambino... Quote
Bambino Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Tak, na weekend był w domku. Grzeczny był i taki przytulaśny mój puchatek. Tylko Bubi kiedy tylko może szczerzy na niego zęby. To taki mały zadzior. Dziś pojechaliśmy wszyscy odwiedzić misia - wzięłam wszystkie moje 4 skarby na smyczki i poszliśmy na 1,5 godz. spacer po polach i lesie. Taki mały piknik właściwie, bo i hasanko po łące i worek z kanapkami. Bubi przejechał zębem po nosie Grafita i polała się krewka, ale do powrotu już prawie nie było widać. Na pożegnanie dałam mu kość ze skóry prasowanej ale i tak płakał. Tak mi się serce kroi, jak muszę go zamykać w tym kojcu...:-(:shake::-(. Ale co zrobić ...? W czwartek pojadę już sama, usiądę se na foteliku u Kasi na łące, poczytam gazetkę i przez cały czas będę głaskać Grafita. No a w piątek zabiorę go do domciu. W księgach wieczystych już się troszkę ruszyło, zresztą problemem nie są księgi tylko wpis na hipotekę w wysokości 4,65 zł. z 1961 roku na rzecz Banku Rolnego Skarbu Państwa. Na początku nie bardzo było wiadomo kto jest prawnym spadkobiercą tej instytucji ( BGż), a potem wszyscy odpychali, żeby tylko takim śmierdzącym jajem się nie zajmować. Ale myślę, że w przyszłym tygodniu będzie można zacząć kolejną rzecz papierową - wyodrębnienie księgi na tę nieruchomość, którą chcę kupić. No a potem bank i kredyt. Gdyby wszystko poszło już bez zatorów, to remont mógłby się zacząć koło października ( licząc ok. 30 dni oczekiwania na wcześniej umówioną ekipę remontową). Proszę mi życzyć dużo pokładów cierpliwości i łagodnej zimy. Pyrdka, dzięki za wspomożenie Grafita - dostaliśmy 40 zł. :loveu: Quote
Akrum Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Hejka :) Bambino dzięki wielkie za zdjęcie Grafita :) Wiesz, tak sobie myślę, w tym tygodniu niestety to nie wypali, ale może w przyszłym udałoby mi się podskoczyć razem z Tobą do hoteliku, odwiedzę Graficia :) w końcu ciotka cały czas o nim pamięta :loveu: Quote
Bambino Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Dzięki kochana! Jak będziesz miała chwilę wolną, to daj znać, zgramy się z przyjazdem do Grafita. Teraz leży sobie w przedpokoju na chłodnej wykładzince pcv i chrapie. W czwartek byłam u niego sama, posiedziałam na foteliku, poczytałam gazetkę, komary się do mnie kleiły... . No a w piątek zabrałam go na weekend. :loveu: Quote
Smyku Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Bambino , a masz możliwość zrobić zdjęcie Graficia ? Myślę , że nie tylko ja się za nim stęskniłam . Quote
Bambino Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 mam, niedługo prześlę. Dzisiaj do niego jadę. zrobimy sobie piknik w lesie Quote
Smyku Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Mam nadzieję , że wyprzytulałaś Grafita od ciotek dogomaniowych . Quote
Bambino Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Kochana, Grafit praktycznie niczego więcej nie robi, tylko się przytula. Już nie mogę się doczekać czasu, kiedy go w końcu na stałe zabiorę do nowego domu i będzie już u siebie cały czas. Jeden z kolejnych etapów ku nowemu domu w tym tygodniu przeszliśmy. Jeszcze kilka przed nami. Ale uda się - na pewno :multi::multi: Quote
Akrum Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Bambino, w tygodniu byłam bardzo zajęta i niestety nie dałam rady żeby się z Tobą umówić na wspólny wypad do Grafitka. A powiedz mi, kiedy teraz do niego pojedziesz? bo chciałabym zabrać ze sobą jeszcze jedną koleżankę, którą chciałabym oswoić troszeczkę z widokiem kojców i ona też nie miała doczynienia jeszcze z psami takimi nie typowo domowymi - w sensie kanapowymi. Chce ją później do przytuliska zabrać, ale żeby to nie był dla niej szok, to najpierw chciałam zobaczyć jak zareaguje na widok hotelikowych boksów i Grafita, czy będzie umiała nawiązać z nim kontakt. Ty nadal jeździsz we wtorki i czwartki? czy inne dni? Quote
Kociabanda2 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Bambino napisał(a): Jeden z kolejnych etapów ku nowemu domu w tym tygodniu przeszliśmy. Jeszcze kilka przed nami. Ale uda się - na pewno :multi::multi: No to gratuluję i nadal trzymam kciuki :) Grafitku domek coraz bliżej :multi: Quote
Bambino Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Akrum napisał(a):Bambino, w tygodniu byłam bardzo zajęta i niestety nie dałam rady żeby się z Tobą umówić na wspólny wypad do Grafitka. A powiedz mi, kiedy teraz do niego pojedziesz? bo chciałabym zabrać ze sobą jeszcze jedną koleżankę, którą chciałabym oswoić troszeczkę z widokiem kojców i ona też nie miała doczynienia jeszcze z psami takimi nie typowo domowymi - w sensie kanapowymi. Chce ją później do przytuliska zabrać, ale żeby to nie był dla niej szok, to najpierw chciałam zobaczyć jak zareaguje na widok hotelikowych boksów i Grafita, czy będzie umiała nawiązać z nim kontakt. Ty nadal jeździsz we wtorki i czwartki? czy inne dni? Akrum, teraz jak są takie upały to zasadniczo jeżdżę w środy ok. godz. 19-20 i zabieram go do domu w piątek ok. godz. 18-20. Teraz pojadę w środę ok. godz. 18-19 Quote
Akrum Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 o kurcze, w środę mogę nie dać rady, szkoda że jutro nie jedziesz... a może w piątek nam się uda podskoczyć, wtedy choć chwilkę byśmy z Grafitkiem pobyły :) A powiedz mi, widziałaś może teraz nowego ciemnego nowofunlanda tam w hoteliku? bo jedna znajoma mojej koleżanki z pracy tam go zostawiła - wyjechali na wakacje i się boi troszkę, jak sobie radzi... Quote
Akrum Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Cześć cioteczki :) ale tu cisza zapanowała na wątku... A ja Wam powiem, że wczoraj razem z Pyrdka i moją koleżanką byłyśmy w odwiedzinach u Grafita :) umówiłyśmy się z Bambino w hoteliku. mam zdjęcia,ale muszę je w domku ściągnąć z aparatu i wtawię :) Grafitek ma się bardzo dobrze, jest mega przytulaśny :) przywitał nas merdaniem ogona, od razu się do wszystkich przytulał, prosił o głaskanie :) ciocia Pyrdka dała Grafitkowi puszkę Animondy - oj zjadł z apetytem, choć był tyle co po kolacji :) smakołykami też nie gardził :) oczywiście na spacerku wytarzał się w krowim placku :) oj musiało mu ładnie pachnieć :) jak już wspomniałam przytulak z niego jest mocny, nawet potrafi przewrócić - tak się wtula w człowieka :) Widać, że jest zakochany w Bambino, przywiązany do niej mocno :) szaleje na jej widok i z wzajemnością ze strony Bambino :) jak mi się uda, to wieczorem fotencje wkleje :) Quote
Akrum Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 no to obiecane zdjęcia - niestety mało ich,bo większośc była rozmazana - Grafit się ruszał i nie chciał pozować do zdjęć :) cześc, to ja - GRAFIT :) próbują mi obróżkę p.kleszczom i pchłom na nowo założyć - ale ja się nie dałem tak łatwo :cool3: tak wyglądam z boku: chyba czuję tu coś smacznego miseczka od cioci Pyrdka okazała się za mała,więc ciocia karmiła mnie z reki :) oj smaczne, smaczne - ciocia, szybciej dawaj... na trawie też zdjęcie? o nie, tu już się nie dam... no i wyszło rozmazane :) mam jeszcze krótki filmik, który pokazuje jaka przytulanka z Grafcia, ale niestety net w domu mi tak muli...nie chce się w grać na youtoube w ogóle... spróbuję jutro w pracy. reszte zdjęć niestety jest rozmazana, Grafcio na prawde nie potrafi ustać chwili w miejscu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.