Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no właśnie ja tak myślałam, ze to ich szukanie to nic nie warte... przejść się muszą, bo wypada, no ale żeby jakoś bardziej to po co...

byśmy mogli go skreślić naprawdę
tyle godzin przeżył, ale mógł sobie pójść dalej i co wtedy? gdzie szukać? eeeh :(


czy mamy szykować dla kogoś nagrodę? :P


nie znamy się na szkoleniowcach w Poznaniu, ale coś takiego jest: http://www.nawoli.pl/kontakt.php
TZ kojarzy, że oni bywali na seminariach, więc może oni?

jeszcze TZ poszuka czegoś

  • Replies 819
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ciekawe, czy Balbino już dojechała do domku... pewnie dziś będzie spała jak zabita po tych emocjach :)

a w ogóle w domu po powrocie zastałismy sajgon... nasze psiaki się dooobrze bez nas bawiły :) wszystko pościągane z szafek... pogryzione stare kasety magnetofonowe, które trzymałam na pamiątkę, płyty CD, świeczka, gazety... normalnie kogel mogel zrobiły :)

Posted

nagrodę? a co, pewnie że tak :) ahahahahaha...

a tak szczerze, gdyby Grafit przeszedł jakieś fajne szkolenie zostawania w domu, to nie musiałby zostawać w tygodniu w hoteliku...

Pyrdka - ciekawa jstem, czy się znamy - muszę się z Tobą skontaktować po zakończeniu roku i pokaże ci jaki mam plan co do naszego przytuliska... teraz na pewno Pan z gminy i przytuliska nie będą mogli nas nie wpuścić...

Posted

[quote name='Akrum']
a tak szczerze, gdyby Grafit przeszedł jakieś fajne szkolenie zostawania w domu, to nie musiałby zostawać w tygodniu w hoteliku...

[/QUOTE]


tak, to by było coś
tylko potrzebny dobry szkoleniowiec, co przyjedzie, powie i pokaże jak reagować
my próbowaliśmy telefonicznie, ale to zupełnie nie to :( i ja rozumiem, sama bym nie wiedziała co robić, jeśli nikt by mi nie pokazał...

Akrum a do jakiego szkoleniowca Ty jedziesz? :)

Posted

jak ja z TZ odjeżdżałam, to Kasia jeszcze została z Grafitkiem i potem miała jechać, a Grafitek miał zostać w innym - wzmocnionym kojcu w hoteliku.

Posted

Ciesze się, ze łajzuch juz bezpieczny. Akrum Nowy Tomyśl to nie Paryż na pewno się spotkałyśmy. Chętnie poznałabym Cię osobiście. W rodzinie i wśród znajomych uchodzę za wariatkę zakręconą na punkcie czworonogów zarówno psich jak i kocich. Zero zrozumienia i brak bratniej duszy. Jak zobaczysz babę latającą po osiedlu wieczorem z miseczka żarcia dla kotów to będę ja. Mam psiaka Franciszka;) Moje oczko w głowie.
Chętnie pomogę w sprawie Przytuliska. Grafitka mogę wspomóc tylko finansowo. Niestety nie mam innej możliwości pomocy. Brak miejsca i chory , padaczkowy psiak.

Posted

Bardzo się cieszę i gratuluję tak udanej akcji poszukiwawczej :)
Grafitku nie rób nam więcej takich numerów.
Tylko co teraz? Bambino ma naprawdę ciężką sytuację z sąsiadami. Hotelik też nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem choć myślę, że lepszym niż trzymanie Grafitka w samochodzie. A może zna ktoś w okolicy jakąś starszą Panią (emerytkę), która zgodziłaby się na to by podrzucać jej Grafitka na te 8 godzin dziennie?? Żaby był sobie u niej w domu przez czas kiedy Bambino jest w pracy...

Posted

[quote name='Kociabanda2']Bardzo się cieszę i gratuluję tak udanej akcji poszukiwawczej :)
Grafitku nie rób nam więcej takich numerów.
Tylko co teraz? Bambino ma naprawdę ciężką sytuację z sąsiadami. Hotelik też nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem choć myślę, że lepszym niż trzymanie Grafitka w samochodzie. A może zna ktoś w okolicy jakąś starszą Panią, która zgodziłaby się na to by podrzucać jej Grafitka na te 8 godzin dziennie?? Żaby był sobie u niej w domu przez czas kiedy Bambino jest w pracy...[/QUOTE]
już właśnie wczoraj rozmawiałam z Kasią o tym, czy nie ma tam nikogo u siebie zaufanego, żeby podrzucić Grafita na czas pracy, chociaż żeby u kogoś mógł na podwórku posiedzieć, a na dalszy ciąg dnia zabierałaby go już do siebie... ale nie ma tam nikogo takiego...
Ja muszę jeszcze spytać koleżanki z Lasówek, to jest pod Grodziskiem Wlkp, może ona tam ma kogoś takiego...

aha - wracając do hoteliku, moj znajomy z Sękowa, jak wczoraj się dowiedział, że Grafit dał noge i skąd, to powiedział tylko "no tak, hotelik, ah..."
On jest też psiarzem, ma kilka znajdek w domu i dzięki niemu w Sękowie żaden pies (oprócz śmiesznego czarnego jamnika) nie lata luzem po wsi i żaden nie jest łańcuchem do budy przypięty, tylko jak już to ludzie kojce budowali, albo po prostu płoty wzmacniali i podwyższali żeby psy nie uciekały... normalnie aż nie mogłam wyjść z podziwu. Mimo że Sękowo to żabi skok ode mnie, to rzadko tam bywam i od momentu jak on się tam osiedlił, psiakom na prawdę się we wsi życie poprawiło - aż nie mogłam uwierzyć w to co wczoraj zobaczyłam :)
no ale hotelik... wg mnie pozostawia dużo do życzenia...

Posted

[quote name='koosiek']To może warto pomyśleć nad sklonowaniem pana? Jest jeszcze sporo miejsc, gdzie by się takie zmiany przydały ;)[/QUOTE]
musiałabym mu to powiedzieć ;) może się podda eksperymentowi i się sklonuje :)

a tak na marginesie, to podpis masz nieaktualny :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...