Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 819
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

:shake: No, to już mru nie wiem. Jak uważasz, że warto dać do metra i masz możliwości, to daj.:roll: Jeśli nie-to nie dawaj.:shake:

Witamy rankiem ciocie. :multi:

Posted

[quote name='Bambino']:shake: No, to już mru nie wiem. Jak uważasz, że warto dać do metra i masz możliwości, to daj.:roll: Jeśli nie-to nie dawaj.:shake:

Witamy rankiem ciocie. :multi:


Bambino warto dać , bo może się trafić dobry domek , tylko mówię zebys się przygotowała debilne telefony .
Przypomniałam sobie jak kiedys jakis gnój zadzwonił ( w sensie nastolatek ) i powiedział ze lubi gwałcic małe pieski - miałam szczeniaka do adopcji , a jego koledzy śmiali się że mało sie ni epodusili .

Ale czesto jest tak że naprawdę się udaje wiec próbujcie cioteczki .

Posted

Bambino napisał(a):
Niech uważa, żeby zaraz jego ktoś nie zgwałcił, ch.. jeden. Jakby co dam se radę, ale z bekiem zadzwonię do Ciebie.



Tylko nie dzwoń jak jakas nawiedzona o 21.00 :evil_lol:

Posted

marlenka napisał(a):

Przypomniałam sobie jak kiedys jakis gnój zadzwonił ( w sensie nastolatek ) i powiedział ze lubi gwałcic małe pieski - miałam szczeniaka do adopcji , a jego koledzy śmiali się że mało sie ni epodusili .

Ręce opadają... Ja bym gnojkowi nie popuściła. Wiadomo, że prokuratura umorzy takie zgłoszenie, ale co by się smarkacz strachu najpierw najadł to jego.

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Ręce opadają... Ja bym gnojkowi nie popuściła. Wiadomo, że prokuratura umorzy takie zgłoszenie, ale co by się smarkacz strachu najpierw najadł to jego.


Dzwonił gnój z zastrzeżonego . Ale zniosłam to z "anielskim spokojem " podałam chłopakowi jakiś numer 0-700- gdzie będzie mógł sobie o tych sprawach pogadac . Dopiero jak odłozyłam słuchawke to wybuchłam ....słuchajcie ja juz wiele razy pisałam niektórzy uważają nas za wariatów ...Jak pojechałam zatankowac auto i łaził jakiś pies , wyciągnęłam z kieszeni psie chrupki to chłopak od tankowania mało sie nie zsikał ze śmiechu . Zaproponowałam mu podkłady ( miałam akurat w aucie) do dziś się dziwnie na mnie patrzy :) a mnie to rybka ....

Posted

Wysłałam wczoraj mru 4 zdjęcia Grafita zrobione komórką, bo choć mam aparat i kabel, to niestety krucho z kasą a trzeba zakupić 4 akumulatorki i podobno jeszcze przed użyciem trzeba je naładować. paranoja jakaś. Normalne baterie nie dość że tańsze, to od razu można tkać np. do radia.
Trochę mi dziś ręce opadły, jak wróciłam od znajomej a potem ze spaceru z pozostałymi psami a w tym czasie Grafit był zamknięty w kuchni. weszłam do kuchni, żeby zabrać Grafita na spacer i o mało nie usiadłam - połowa wykładziny pcv była rozdarta i pogryziona, z kawałka ściany został proch. Poczułam się jak po malowaniu. I nawet nie chodzi o wykładzinę - jest stara i tak przy remoncie do wyrzucenia, ale boję się z lekka, co będzie dalej. Grafit po prostu nie znosi zostawać sam, jak idę z pozostałymi psami na spacer. Fakt, że jak idzie pierwszy, to po spacerze jest zmęczony i głupoty mu nie w głowie, tylko zazwyczaj spokojnie leży sobie zamknięty w kuchni albo w pokoju ( choć w pokoju przy drzwiach też musiałam wyciąć kawałek wykładziny, bo tak w nią drapał, żeby sobie otworzyć drzwi :mad:).
Ale kurcze nie mogę z nimi razem wychodzić, bo żaden z psów nie jest zadowolony z tego spaceru a poza tym po takich wspólnych spacerach w domu też było gorzej, niż jak idą osobno. Tak powolutku się docierają, ale wierzcie mi czas jak miałam tylko 3 psy wydaje mi się BAJKĄ. I niestety następnym razem już prawie na pewno nie wezmę do domu drugiego psa. Bo to nie jest kwestia 4 psów, tylko właśnie 2 samców i do tego jeden ślepy i BARDZO, BARDZO przywiązujący się do człowieka, którego nie chce z nikim dzielić, a tu niestety musi. :-(.
Zapytałam Isadorę, co z wypasionym allegro i teraz dziewczę się do niego dokopuje. Ogłoszenie do gazety wysłałam, mam nadzieję że COŚ SIĘ W KOŃCU DLA GRAFITA RUSZY. Zrobię jeszcze ogłoszenie na innych portalach niż majqu a ją poproszę, żeby swoje odnowiła.
A teraz Grafuś sobie smacznie śpi na tapczanku, zbój jeden :mad:

Posted

Bambino napisał(a):
Wysłałam wczoraj mru 4 zdjęcia Grafita zrobione komórką, bo choć mam aparat i kabel, to niestety krucho z kasą a trzeba zakupić 4 akumulatorki i podobno jeszcze przed użyciem trzeba je naładować. paranoja jakaś. Normalne baterie nie dość że tańsze, to od razu można tkać np. do radia.
Trochę mi dziś ręce opadły, jak wróciłam od znajomej a potem ze spaceru z pozostałymi psami a w tym czasie Grafit był zamknięty w kuchni. weszłam do kuchni, żeby zabrać Grafita na spacer i o mało nie usiadłam - połowa wykładziny pcv była rozdarta i pogryziona, z kawałka ściany został proch. Poczułam się jak po malowaniu. I nawet nie chodzi o wykładzinę - jest stara i tak przy remoncie do wyrzucenia, ale boję się z lekka, co będzie dalej. Grafit po prostu nie znosi zostawać sam, jak idę z pozostałymi psami na spacer. Fakt, że jak idzie pierwszy, to po spacerze jest zmęczony i głupoty mu nie w głowie, tylko zazwyczaj spokojnie leży sobie zamknięty w kuchni albo w pokoju ( choć w pokoju przy drzwiach też musiałam wyciąć kawałek wykładziny, bo tak w nią drapał, żeby sobie otworzyć drzwi :mad:).
Ale kurcze nie mogę z nimi razem wychodzić, bo żaden z psów nie jest zadowolony z tego spaceru a poza tym po takich wspólnych spacerach w domu też było gorzej, niż jak idą osobno. Tak powolutku się docierają, ale wierzcie mi czas jak miałam tylko 3 psy wydaje mi się BAJKĄ. I niestety następnym razem już prawie na pewno nie wezmę do domu drugiego psa. Bo to nie jest kwestia 4 psów, tylko właśnie 2 samców i do tego jeden ślepy i BARDZO, BARDZO przywiązujący się do człowieka, którego nie chce z nikim dzielić, a tu niestety musi. :-(.
Zapytałam Isadorę, co z wypasionym allegro i teraz dziewczę się do niego dokopuje. Ogłoszenie do gazety wysłałam, mam nadzieję że COŚ SIĘ W KOŃCU DLA GRAFITA RUSZY. Zrobię jeszcze ogłoszenie na innych portalach niż majqu a ją poproszę, żeby swoje odnowiła.
A teraz Grafuś sobie smacznie śpi na tapczanku, zbój jeden :mad:


Nie miała baba kłopotu :evil_lol:

Posted

No, masz rację. Ale jak patrzę na ten jego pychol puchaty, albo jak śpi smacznie, to już mi ręce nie opadają. Żeby tylko trochę lepiej się dogadywały, to już by było ok.

Allegro - super

Posted

[quote name='Bambino']No, masz rację. Ale jak patrzę na ten jego pychol puchaty, albo jak śpi smacznie, to już mi ręce nie opadają. Żeby tylko trochę lepiej się dogadywały, to już by było ok.

Allegro - super

Bambino uważaj na Pania z Warszawy jakby dzwoniła
To cytat z Czarnych kwiatków :
Kolejna pani, Iza- mieszka w Wawie na Pl. Bankowym. Dzwoni ze stacjonarnego, ma córkę. Przez telefon spoko babka.
Chciała od nas szczeniaka i wiem ,ze będzie go nadal szukać.
W domu 2 psy i kot ( mi mówiła,ze nic nie ma), sciany oklejone ogłoszeniami o adopcji psów, artykułami prozwierzęcymi i sprawami tragicznymi - wszeeeeeeedzie. Przyjeła koleżankę o 18.00 w szlafroku, prowadzała za rękę po mieszkaniu. Mówi, ze KOCHA zwierzęta nad zycie i ZBIERA.
Ktos oddał jej jakiegoś Miśka w niedzielę, mówiła, ze dziwny jakiś bo nawet "kartofli nie chce jeść.

i dalej ...:


Uwaga ! Pani IZA z Placu Bankowego ZNOWU szaleje i szuka nowego psa !
Wczoraj znowu do mnie dzwoniła po szczeniaka....
Proszę na nią uwazać, bo to wariatka a ja boje się, że końcu znajdzie się ktoś kto jej psa odda, bo przez telefon jest bardzo spoko, tylko rzeczywistość przeraża....:/

Pani znowu "atakuje" ona dzwoni o każdego psa z metra , więc moze się i tutaj trafić . Pani przez telefon bardzo sympatyczna ...szkoda że rzeczywistość jest inna ....

Posted

Piromanka napisał(a):
Przelałam Isadorze za Allegro 25 zł.
Ale to chyba za mało...


Nie jest za mało, jeszcze 5 zeta do przodu.
Koszt to:
12 zł - wyróżnienie
6 zł - podświetlenie
2 zł - pogrubienie
-----------------------

razem 20 zł.

przelać/odlać? Czy wystwić jeszcze ze 2-3 regionalne z np pogrubieniem?

Posted

ale ja nie mogę dać do metra-gazety :) powiedziałam ze byc moze Grafit bedzie w metrze na ekranach, albo w autobusach
ale to ciężko przebić sie, zobaczymy

foty dostałam tylko w weekend prawie na dupie nie siedziałam
dziś wrzucę

dziś okropny dzien, psy z lecznicy w okropnych ilosciach idą do pilnowania w Słomczynie
super, człowiek reszti zycia traci na to a oni wydaja gdzie popadnie nawet suke ON z amputowaną łapą
a co tam...

Posted

mru napisał(a):
ale ja nie mogę dać do metra-gazety :) powiedziałam ze byc moze Grafit bedzie w metrze na ekranach, albo w autobusach
ale to ciężko przebić sie, zobaczymy

foty dostałam tylko w weekend prawie na dupie nie siedziałam
dziś wrzucę

dziś okropny dzien, psy z lecznicy w okropnych ilosciach idą do pilnowania w Słomczynie
super, człowiek reszti zycia traci na to a oni wydaja gdzie popadnie nawet suke ON z amputowaną łapą
a co tam...



Handek psami w Słomczynie kwitnie , i tymi "rasowymi " i tymi kundlami .

A ja tak jeszcze z innej beczki - spotkałam wczoraj dziewczynę na ręku trzymała ratlerka - sunię , poinformowała mnie że ona w domu ma jeszce jednego takiego tylko pieska - brata suni - i będzie miała po nich szczeniaki . Szczęnieta będzie sprzedawac to troche sobie dorobi na nich bo kiepsko u niej z kasą . Rodzina taka nie za bardzo , jej konkubent pije , dzieci chodza ubrane albo w za duże albo w za małe ubrania , ręce mi opadły , móiwłam jej że maluszki beda miały choroby że nie wolno krzyżowac rodzeństwa , powiedziałam ze jakby ona sobie z bratem zrobiła dziecko . A ona mi powiedziała że ludzie to inaczej mają niż psy . Ma jeszcze w domu jakiegos dużego psa którego musi sie pozbyć .
Macie jakis pomysł zeby jej wybić z głowy " dorabianie " się na psach????

Posted

Mru, kochana spokojnie. Dziewczyny tyle czekały, to poczekają jeszcze chwilkę. Ważniejsza praca w terenie. Ja jutro dostanę wypłatę, to i na akumulatorki się znajdzie.
Jak będziesz miała możliwość dać gdzieś ogłoszenie Grafita, to daj.

Posted

Wysłałam pw do majqu, żeby odnowiła swoje ogłoszenia i do Isadory, żeby zrobiła jeszcze 2-3 pogrubione allegro, jeśli zostały pieniądze z bazarku Piromanki

Posted

Bambino napisał(a):
Marlenka, chyba tylko odciąć ją od psów. Przy jej zgodzie na taki stan społeczno-rodzinny jaki ma w chacie, to ona na pewno normalnością nie grzeszy.


Odciąć tylko jak , mam iśc do niej i zabrac jej psy ??? Oni mieszkaja w jakims socjalnym budynku nawet dokładnie nie wiem gdzie .

Posted

marlenka napisał(a):
spotkałam wczoraj dziewczynę na ręku trzymała ratlerka - sunię , poinformowała mnie że ona w domu ma jeszce jednego takiego tylko pieska - brata suni - i będzie miała po nich szczeniaki . Szczęnieta będzie sprzedawac to troche sobie dorobi na nich bo kiepsko u niej z kasą . Rodzina taka nie za bardzo , jej konkubent pije , dzieci chodza ubrane albo w za duże albo w za małe ubrania , ręce mi opadły , móiwłam jej że maluszki beda miały choroby że nie wolno krzyżowac rodzeństwa , powiedziałam ze jakby ona sobie z bratem zrobiła dziecko . A ona mi powiedziała że ludzie to inaczej mają niż psy . Ma jeszcze w domu jakiegos dużego psa którego musi sie pozbyć .
Macie jakis pomysł zeby jej wybić z głowy " dorabianie " się na psach????


Ręce opadają!!! :( W tym przypadku to i tak wcześniej czy później pewnie skończy się to wszystko dla tych psiaków schroniskiem. Może więc zawiadomić Straż dla zwierząt i pozakładać im wątki na dogo, szukać nowego domku??

Posted

[quote name='Kociabanda2']Ręce opadają!!! :( W tym przypadku to i tak wcześniej czy później pewnie skończy się to wszystko dla tych psiaków schroniskiem. Może więc zawiadomić Straż dla zwierząt i pozakładać im wątki na dogo, szukać nowego domku??

Ręce i cycki opadają a nóż w kieszeni się otwiera nic tylko sieknąć mielonym po gałach.

Posted

Może nie będzie chętnych na małe ratlerki, to se da spokój. Ale to, to raczej takie pobożne moje życzenia. Poza tym jak zabierzemy jej te ratlerki, to za chwilę może mieć jakieś inne. Może łapy babie uciąć ???
Marlenka, cholera nie mam pomysłu. Bardziej zastanawiam się, co mój Grafit dziś może wywinąć. Sorry, że ja tak monotematycznie.

Posted

Bambino napisał(a):
Może nie będzie chętnych na małe ratlerki, to se da spokój. Ale to, to raczej takie pobożne moje życzenia. Poza tym jak zabierzemy jej te ratlerki, to za chwilę może mieć jakieś inne. Może łapy babie uciąć ???
Marlenka, cholera nie mam pomysłu. Bardziej zastanawiam się, co mój Grafit dziś może wywinąć. Sorry, że ja tak monotematycznie.


To sa naprawdę pieski w typie rasy - chętni beda niestety :(
Tylko co z tym psem co go chcą "skasować " jakiś podobno duży .

Posted

Cioteczki szukam osoby z Otwocka , na terenie gdzie się buduje nowy szpital na ul. Borowej jest sunia ze szczeniakami , nie wiem ile dokładnie ich jest , wiem ze psiaki jedza same , sunia jest wysokości " pół metra od ziemi " ( taki opis dostałam . Może ktos by podjechał z okolic . Kto mieszka blisko Otwocka???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...