smoczepole Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Tekst ten krąży już wśród pomeraniarzy, więc warto go przyszpilić. Pochodzi z czeskiej strony wilczaków i mówi o tym, co przydarza się na psich forach. Warto przeczytać. Ku refleksji. "(...) W sieci witają nas dyżurni wszystkowiedzący. Mimo braku własnych osiągnięć chętnie doradza nam w każdej sprawie. Spektrum ich wiedzy jest porażające: od behawioru, przez wszelkie odmiany szkoleń i pracy z udziałem psa, wystawowe poradnictwo oraz dogłębna znajomość rasy. Czasami po czasie orientujemy się, że niektórzy z nich wcale nie maja Wilczaka, albo maja go od niedawna i wtedy pierwszy raz dziwimy się. Miłe przyjęcie skłania nas do częstszych kontaktów. Umawiamy się na spotkania, dzielimy się kłopotami z wychowaniem szczeniaka, w końcu zapraszamy znajomych z sieci do domu. Chętnie korzystają z gościny, dyskutują i doradzają. Czasem nocują pod naszym dachem. W innej kulturze (zdaje się że muzułmanskiej) jest taka zasada, ze człowiek, który był Twoim gościem i jadł z Tobą posiłek nie będzie Twoim wrogiem. U nas niestety to nie działa Znajomi snuja plany, zdobywają nasze zaufanie. Stopniowo odsłaniamy się coraz bardziej, mamy wspólne sekrety i tajne rozmowy. I nagle przychodzi taki moment, ze świat wywraca się do góry nogami. Bez powodu, w jednej chwili, dawni wierni towarzysze zamieniają się w zajadłych wrogów. Szukamy przyczyn, ogłuszeni bezmiarem nienawiści. Jaka krzywda stała się naszym sieciowym znajomym? Cośmy im uczynili? Nie możemy się doszukać. Małe prywaty, konflikty innych ludzi, w które byliśmy zamieszani z racji przydomka naszego szczeniaka, wszystko to nie tłumaczy nam ogromu wylewanej złości. A nienawiść jest bez granic: - Dawni powiernicy spotkani teraz przy jakiejkolwiek okazji drwią sobie z zasad dobrego wychowania i udają, że nas nie widzą. Nawet jeśli są od nas sporo młodsi. I pomimo tego, że dyskutują z nami w sieci. - Wspólni znajomi, włącznie (a może przede wszystkim) z hodowcami, są nieustannie negatywnie nastawiani, do czego służą nie tylko (o zgrozo!) zdobyte w zaufaniu informacje, ale i kłamstwo i obmowa i przeinaczanie faktów. - Posuwają się do publicznego ogłaszania wiadomości powierzonych im w sekrecie - Twoje wypowiedzi są wyśmiewane i przekręcane - Twoi przyjaciele staja się ich wrogami. Wszystko to jednak nie ma większego znaczenia. Są to tylko relacje w środowisku, które tak naprawdę nie maja wpływu na nasze życie i świadczą tylko o niskiej moralności i kulturze innych ludzi. Najistotniejsze w tym wszystkim są jednak nasze Wilczaki. Nasza wspaniała rasa, nasze hobby, pasja i miłość życia. Nie tylko nasza, ponoć także i ICH. I okazuje się, że dobro rasy, a nawet przyzwoitość wobec danego psa, nie jest ważne, gdy do głosu dochodzą prywatne urazy: - każde Twoje przedsięwzięcie związane z psem zostanie skrytykowane - sukces psa będzie pomniejszony - Twój pies będzie obmawiany, opisywany i uznany za dziwoląga, kretyna lub bestie - przy każdej okazji Twój pies będzie obfotografowany, a najgorsze ujęcia zostaną upublicznione, by udowodnić jego parszywy charakter lub tragiczny eksterier - wszelkie poufnie poznane informacje o Twoim psie zostaną skrzętnie zapamiętane i w stosownej chwili użyte - zdjęcia Twojego psa znajdą się na forach dyskusyjnych, których istnienia nawet nie podejrzewasz, jako przykład anty-Wilczaka - każde Twoje działanie będzie śledzone - zapiski i zdjęcia z życia psa, które umieszczasz w sieci będą szczegółowo analizowane w poszukiwaniu błędów - każde niepowodzenie Twojego psa zostanie natychmiast z radością ogłoszone - wady Twojego psa będą uwypuklone a o zaletach nie będzie się wspominać A wszystko to dla dobra rasy i Twojego psa. Gdy uświadomisz sobie ogrom energii włożonej w niszczenie Ciebie i Twoich psów, ilość czasu poświęconego na analizę Waszych zachowań, pomyślisz pewnie, ze to paranoja. Że takie rzeczy nie dzieją się naprawdę. I może faktycznie to tylko zły sen. Bo przecież nie ma złych duchów, są tylko te dobre." Tekst pochodzi ze strony: http://www.vlcak.pl/forum...id=215&pid=9689 Je Quote
Terminator Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Bardzo proszę admina forum lub moderatora sekcji o usunięcie postu z forum. Został wykorzystany bez zgody autora i administratora innego forum. Proszę też o ukaranie ostrzeżeniem Smoczepole za łamanie regulaminu forum Dogomania. Quote
J.G Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='Terminator']Bardzo proszę admina forum lub moderatora sekcji o usunięcie postu z forum. Został wykorzystany bez zgody autora i administratora innego forum. Proszę też o ukaranie ostrzeżeniem Smoczepole za łamanie regulaminu forum Dogomania. Nie ma za co karac jest podane zródło pochodzenia powyższego postu,po kliknięciu w link autora można zobaczyc i według mnie SMOCZEPOLE nie łamie regulaminu. Temat prawdziwy w 100% przeżyłem to ja i wielu z nas,jeżeli chodzi o mnie to jestem ponad to wszystko i robię swoje. Quote
filonek_bezogonek Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Dobre :) Więcej takich tekstów :) Uderz w stół a nożyce się odezwą :) już to kiedyś napisałam na forum .... "nikt nie zna tak dobrze twojego psa i jego wad, jak twój wróg i konkurent" .... p.s. JG - słuszna koncepcja :), popieram Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.