Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Suka zaginęła około 13 lutego 2011 :shake:
-------------------------
Kiedyś, kiedyś sunia miała właściciela. Właściciel zmarł, a zwierzęta zostały... W tym dzika, typowo kundelkowa sunia. Najprawdopodobniej jest ona córką OTRUTEJ TRUTKĄ NA SZCZURY przekochanej suni, której nie zdążyłam pomóc... Nie udało się... Do domu dzielił ją tylko transport. Nie raz wyrzucałam trutkę z gara. No i pewnego dnia nie zdążyłam. Przyznam się, że mogłam zdążyć, ale miałam inne, głupsze sprawy... Wstyd się w ogóle przyznać. Wracając do dzikiej suni- jest ona karmiona baaardzo rzadko przez synów byłego właściciela spleśniałym chlebem z wodą, czasami czymś "lepszym":shake:. Ostatnio przeniosła się do gospodarstwa znajomego. Siedzi tam w stodole. Jedzenie jakieś też dostaje. Może nie strasznie dużo i nie jakieś extra, ale zawsze coś. Najgorsze jest to, że mogą pojawić się szczeniaczki :/ I tu właśnie jest problem- jak ją złapać na sterylkę? Jest strasznie nieufna.

Macie jakieś rady?:placz:

To sunia:

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Straż dla zwierząt ma specjalne klatki - gdzie po wejściu zatrzaskują się drzwiczki.
Można tez próbować ją oswajać - ale to potrwa!:-( Dobrze że ma choć schronienie będzie dobrze jeśli nauczy się przychodzić tam do miski.

Posted

A może sunia kiedyś była oswojona, tylko po śmierci właściciela nikt się nią nie interesował, nie było jej Pana i cały otaczający ją świat stał się dla niej straszny? Może ktoś wyrządził jej krzywdę? :/
Jeśli chodzi o oswajanie- ciężka sprawa. Najpierw, to trzeba ją złapać i na pewno zaszczepić przeciw wściekliźnie, odrobaczyć, dopiero wtedy brać się za takie coś, bo jednak ryzyko jest. Może z czasem nabrałaby zaufania przebywając u kolegi? Od czasu do czasu bym ją doglądała, bo mam kawałek i nie zawsze jestem.

Posted

Mam łapkę, ale tylko na koty. Sunia raczej by tam nie weszła. Z resztą to byłoby trochę niemądre, żeby ona się tam cisnęła w tej klatce ( chodzi mi tylko o czas od momentu złapania do dowiezienia do lecznicy, ale to i tak tragedia dla takiego psa... ) Bo może i dałaby radę wleźć do klatki, ale długością chyba by nie pasowała...

Posted

No jasne, ale obawiam się że nie ma innego wyjścia! Sama mam takiego strachulca - już od 7 lat - ona mnie tez pogryzła na dzień dobry - ale nie będę Ci radzić żebyś szła w moje ślady.

Posted

Jak to ma być jakaś metoda, gdzie wszystko może się zdarzyć, to ja dziękuję ;) Już doznałam przygód z kotami, heh.
Hmmm, wpadłam na pomysł. I to w miarę realny. Zobaczymy.
W razie czego, jest tu jakiś wątek na Dogo, gdzie można się zgłosić o pomoc w pokryciu kosztów sterylizacji? :oops::oops: Ja na Dogo nie za bardzo się orientuję, moje rejony, to Miau.

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

nika28 napisał(a):
Gdzie zgłoszono ? :(


Nie mam pojęcia, wiem, że już zgłoszone... Pewnie odstrzał albo coś będzie, bo to takie dzikie :( Nie mam pojęcia. To tylko moje domysły :( Nie wiem, co robi się z takimi psami :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...