monika55 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Rowniez witam serdecznie. Sprawila Pani, ze Piracik otrzymal wieksza szanse na nowy prawdziwy dom.Serdecznie dziekujemy w naszym i Pirata imieniu. Quote
Bandi i Kama Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ciesze się, że chociaż tak mogłam pomóc Piracikowi, jest Mi naprawdę bliski... Pozdrawiam ;). Quote
shanti Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 To Brutusik Pani Ani, którego już nie ma.:-( Teraz się nie dziwię że nasz Piracik tak zapadł Pani do serca. Piracik jest bardzo do niego podobny. Pozwoliłam wstawić sobie to zdjęcie na watek, mam nadzieję że nie ma Pani nic przeciwko temu? Quote
agrabcia Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Faktycznie bardzo podobni. Z tego co pamiętam to Cyganka tez w tym typie jest. Piraciku zdrowiej Nam szybciutko i będziemy domku szukać Quote
Bandi i Kama Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Cieszę się Pani Iwonko, że mój najukochańszy Brutusik został umieszczony na forum ;), wkrótce Piracik bedzie biegał i merdał ogonkiem jak kiedyś a wierze głęboko, że też znajdzie domek, pozdrawiam serdecznie wszystkich. Quote
monika55 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Znajdziemy domek, zrobimy nowe zdjecia i duzo ogloszen. Quote
ciapuś Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Przepraszam za offa Bardzo potrzebne deklaracje Sunia ma szanse w poniedziałek opuścić schronisko Bardzo ,bardzo proszę o pomoc http://www.dogomania.pl/threads/182601-PRZEA-YJE-CZY-NIE-to-zaleA-y-teA-od-nas-Drastyczne-zdjecia Quote
shanti Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Dzisiaj Pani Agatka wetka wyciągnęła i odcięła mu około 10 cm bandaża. Wiecie, przyjemny widok to nie był:shake: W ogóle wygląda to fatalnie, ogromna opuchlizna i krwawy wysięk. Podobno tak ma być. Ale się biedak musi nacierpieć:-( Zasłużył sobie na domek najlepszy na świecie. Quote
shanti Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Za wcześnie żeby to stwierdzić. Zobaczymy za kilka dni. Pocieszające jest to, że pogodził się już chyba z kołnierzem. Quote
psiara_agg Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 no nie zdejmuje go, to dobrze, bo mógłby sobie coś zrobić.. a i tak już dużo przeszedł. :( Quote
wilczek007 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Pirat nie rusz kołnierza! w góre psiaku. Quote
Bandi i Kama Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Biedny biracik mam nadzieję, że będzie się wszystko goić szybciutko... A ma jakies przeciwbólowe środki podawane? Bo jeżeli nie to naprawdę musi biedny cierpieć :-(. Trzymaj się Kochany Piraciku. Quote
Bandi i Kama Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Cześć Piraciku, wracaj do zdrowia szybciutko ;). Nie martw się pieniążki na Twój zabieg zostały juz przelane na konto dla Pana Bartosza ;). Buziaki. Quote
shanti Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Dziękujemy Pani Aniu. Zdrowiej i piękniej Piraciku.:loveu: Quote
Ada-jeje Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Bandi i Kama, dziekujemy pieniazki juz na koncie, skontaktuje sie z p. Bartoszem i poprosze o wystawienie faktury dla Piracika, po czym poinformujemy o tym na watku. Quote
agrabcia Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Co u Piracika? Jak chłopak sobie radzi? Quote
shanti Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Oj brzydko to wygląda:-( Ale jak mówi Monika55 musi się popieprzyć żeby się polepszyć.:lol: Quote
psiara_agg Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 do góry Piraciku, biedny teraz tak zmarniał :( Quote
shanti Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Wybaczcie, zdjęcia będą jutro. Dziś nie zdązyłam. Quote
shanti Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Zdjęć dalej nie ma. Nie dałam rady. Piracikowi rana się otworzyła. Bardzo brzydko to wygląda. Ale był Pan Bartek, oczyścił ranę dał znowu antybiotyk, jak do wtorku nie będzie poprawy Pirat znowu pójdzie na stół. Chyba problem w tym, że mimo kołnierza potrafi się do rany dostać i wiecznie tam coś kombinuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.