kinga Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 irma napisał(a):no no a kupki zbieram dwa razy dziennie - rano i po południu - tak ok w pół godziny udaje mi się oblecieć całą posesję nooo droga kolezanko, bo Ty masz tych producentów kup bez liku :lol: - więc i kupy hurtem :evil_lol: Quote
Dorothy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 :roflt: :roflt: :roflt: :bigcool: :megagrin: :-D ciotka ale masz fajowy trawik:evil_lol: Quote
kinga Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 [quote name='Camara']a co to? jakaś narada zbieraczy psich kupek :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie będe sie licytować :evil_lol: po prostu pokażę Wam mój wysikany trawniczek :roll: tu gdzie nie dały rady wysikać to... wydeptały :evil_lol: o matko :-o - jaki ślicznie zdewastowany trawniczek :loveu: :eviltong: Quote
Camara Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 no piknie :mad: za grosz współczucia :crazyeye: a co mi tam... miejscami trawkę... MAM :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Trawnik super - zaraz widac ze tam mieszkają szczęśliwe psy :p Ciotki, macie jakiś sposób zeby starego już psa uświadomić, że koty w domu są dobre ale niejadalne??? :placz: Quote
irma Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 [quote name='Camara'] ale masz ładne kamienne murki - super Quote
irma Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 PaulinaT napisał(a):Trawnik super - zaraz widac ze tam mieszkają szczęśliwe psy :p Ciotki, macie jakiś sposób zeby starego już psa uświadomić, że koty w domu są dobre ale niejadalne??? :placz: powiedz mu, że za długo je trzeba gotowac i łykowate z nich mięsko :eviltong: Quote
PaulinaT Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Z gadaniem do niego to kicha bo on głuchy jak pień :shake: Dorothy - ja se tak myślę o tych taczkach z ziemią, i oto co wymyśliłam: ty masz takie pokłady siły pociągowej - kunie, wielkie psiory, zawzięte psiory... zaprzęgnij do taczek niech ciągają :p Quote
Dorothy Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 :roflt: :roflt: :roflt: no wiec tak: bertus zaprzezony do czegokolwiek - siada i siedzi. Sunia - sie kladzie. Hoska - nie probowalam, ale to taka cfaniara:cool1: ze zapomnij Heleno. a konisie nie oprzegane, te dwa, a trzecia Gwiazdka wykupiona od noza na pewno oprzegana ale ja jej chwilowo wolne dalam, co by do zycia wrocila. Ergo- taczuszka lopata i Dorothy sama zapycha ogrodek porzadkowac. Tej ziemi z kamieniami jest 8 wywrotek z tego co pamietam, bede miala co robic. Jak sie od czasu do czasu doczolgam na dogo popatrzec co slychac to mnie tam na duchu podtrzymujcie, bo moze byc kiepsko.....:lol: Quote
kinga Posted July 24, 2006 Author Posted July 24, 2006 Dorothy napisał(a)::roflt: :roflt: :roflt: Hoska - nie probowalam, ale to taka cfaniara:cool1: ze zapomnij Heleno. ..:lol: oj tam, zaraz cfaniara :shake: ... jestem zupełnie pewna, ze gdybyś ja poprosiła, sama by się zaprzęgła do tych taczek, i patrzac słodko swymi oczętami, ciagnęłaby te taczki z ziemią do krwi ostatniej... na pewno :diabloti: Quote
Dorothy Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 nie no oczywiscie, ja po prostu za malo,za slabo prosze.....:shiny: :shiny: :shiny: Quote
Camara Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Dorotko, to ja ci pożyczę moje pracujące psy pociągowe :p skoro w domu hodujesz lenie i nieroby :eviltong: :cool3: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dorothy Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 :crazyeye: jaaaaacie...... moge przyjsc na przeszkolenie????? Quote
Camara Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Dorothy napisał(a)::crazyeye: jaaaaacie...... moge przyjsc na przeszkolenie????? :lol::lol::lol: zastanów się czy na pewno tego chcesz :roll: coś za coś :cool1: pięknie ciągną sanki (na ogół ze mną na pokładzie... a ja piórkiem nie jestem :oops:) ale wyjście na spacer na smyczy stało się koszmarkiem... ciągną... a ja jadę na obcasach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dorothy Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 zatrudnimy tuxmana :evil_lol: on ma cos takiego w sobie ze na spacerze psy ida ZAWSZE ZA NIM podczas gdy ja jestem zazwyczaj wleczona:lol: chyba ze sie bardzo wkurze jak mnie juz wytarmosza i moj stopien wkurzenia osiagnie apogeum, wtedy cichutko ida kolo nogi jak ja wchodze do domu sama - rzucaja sie na mnie w uciesznej radosci skaczac drapiac pazurami piszczac szczekajac i uwijajac sie wokol mnie; a jak slysza ze za drzwiami jest tez tuxman - wchodzimy i makiem zasial, ni ma psow..... leza pod stolem.... Quote
PaulinaT Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 O rany co ten tuxman tym psom robi?? Znęca się najwidoczniej :angryy: Quote
Dorothy Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 on poprostu wybucha jak beczka prochu, kiedy psy go nie sluchaja. A mowi do nich tylko raz, no, najwyzej dwa razy....a potem....wybuch. Jak nie reaguja, on eksploduje, szalenstwo z niego wylatuje, i albo dopada psiego karku i z rykiem tarmosi go jak psia mama, albo jak i co gorzej pies zrobi to laduje na plecach sponiewierany i przeczolgany przez mieszkanie - nie ma to nic wspolnego z biciem, pies jest potraktowany jak przez wilka przewodnika w stadzie. I to naprawde dziala! Mnie dranie olewaja bo ja nie umiem tak malowniczo wybuchac.... poza tym on jest konsekwentny, nie glaszcze jak sie pchaja, tylko jak sam je zawola itd, a ja to bym zakochala na smierc, to potem mam.... Camara zdradz mi jak odbywa sie kierowanie tymi sankami? Bo mnie to nurtuje. Czy obcasami i glosem czy tez raczej udajesz sie na sankach w dowolnie wybranym przez psy kierunku??:cool3: Quote
kinga Posted July 25, 2006 Author Posted July 25, 2006 [quote name='Camara']:p hmmm... Camara właśnie spadła z sanek :p i co jej zostało? - smętnie uwiecznić na fotce oddalający się w siną dal zaprzęg -że one niby zawsze tak grzecznie...:p Dorothy, nie martw się z tymi psami... ze tylko ty masz takie nie-do-konca-ułożone :evil_lol: te moje to też takie jakieś ... Użytkowe Inaczej...:diabloti: np. Drachma bernardyn - Pies Wykopujący Ludzi Spod Lawin, Pasterski I Stróżujacy : :oops: :oops: :oops: Quote
Katcherine Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 :evil_lol: Dorothy....ja nie wiedzialam ze ty masz 8 wywrotek do przekopania...bo bym kopacza nr. 1 nie wywozila jeszcze tylko...wynajela za sowita oplata .....Kurcze no!!!!!!:-( a co do ciagniecia...Gwozdziu podlec ciagnie TYLKO na obrozy....zalozyc mu szeleczki i jakby ktos psa podmienil....:cool1: Grysiek i Dropek wogole juz nie ciagna:loveu: a poza tym:diabloti: trzeba bylo ze dwa jamniki ptrzygarnac i problem bys miala z glowy. Plus jeden pies pociagowy....a ty bys lezala na zielonej trawce i tylko nadzorowala roboty.....a tak...za bledy jak zwykle samemu sie pracuje. Quote
Dorothy Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 na zielonej??? trawce???? Nie widzialas trawnika Kingi???? :evil_lol: bardzo watpie w ta zielen ktora uda mi sie wyhodowac w moim ogrodku:evil_lol: A Hoska to kopie tylko jak trzeba kosc zakopac albo jej za cieplo i pod krzakiem ryje nore. Poza tym- zapomnij. jamniki??? zeby mnie chlop z domu wyrzucil na zbity pysk?? Z jamnikow to on juz woli kradziejke Hoske.:cool3: Kinga Drachma bernardyn - Pies Wykopujący Ludzi Spod Lawin, Pasterski I Stróżujacy : :oops: :oops: :oops: placze, placze i jeszcze raz placze:roflt: :roflt: :roflt: co to niby jest???? o matko, zdjecie roku.....:biggrina: :biggrina: Quote
Katcherine Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Dorothy jamniki same sie obronia.....jak ukochanemu Panu beda patrzec w oczka, zgadywac zyczenia, grzac stopy gdzie sie da i jak sie da.... Facet mieknie jak maselko w cieplych promieniach sloneczka....i po paru chwilach jamnik nagle osiaga wielkosc najbardziej wielkiego, rasowego, najpiekniejszego psa na swiecie.... To psy czarodzieje...:diabloti: Quote
Camara Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Kinga, widać te stróżujące sunie tak mają :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a co do kierowania sanek... no cóż, my dopiero na progu kariery sportowej... nie wymagajcie za dużo :cool3: najlepiej jest na prostej drodze :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Chciałam właśnie opierniczyc kingę ze nie, że sie tak nie ropi po prostu a tu proszę - camara nie lepsza... :roll: ... jesssuuu baby jak ja tak będę ryczeć ze śmiechu przed kompem w pracy to mnie wywalą, na zbity pysk wywala jak nic! I kto wtedy będzie moje stado utrzymywał no kto??? :angryy: (zdjęcia przebombowe, dawno nie widziałam lepszych :lol: :lol: :lol: :lol: ) Quote
kinga Posted July 25, 2006 Author Posted July 25, 2006 PaulinaT napisał(a):Chciałam właśnie opierniczyc kingę ze nie, że sie tak nie ropi po prostu a tu proszę - camara nie lepsza... :roll: ...:niewiem: a co ja mogę? już dziewięć lat Drachmie tłumaczę: - stróżuj, - pilnuj, - wykopuj spod lawin... - widzicie, z jakim skutkiem :placz: Camary Belka jest młodsza - w Camarze jeszcze tli się nadzieja, ze Belka zacznie funkcjonować nogami w dół... :cool3: Quote
Dorothy Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 cos kiepsko tlumaczysz, ciotka. Albo sama dajesz zly przyklad, :evil_lol: , moze za czesto wylegujesz sie brzuchem i kolami do gory?? no dobra zartowalam. Malo znam bab ktore wyleguja sie koalmi do gory majac rodzine. A to obiadek zrob,a to gacie wypierz, koszulke przeprasuj, kolano zaplastruj, nosa utrzyj, goraczke zmierz, urodziny przygotuj, posprzataj.,....:shake: ale te lawiny, no Wy musicie przyjechac do nas potrenowac, skad ona biedna ma wiedziec jak wygladaja lawiny?????:???::???::???: nad morzem????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.