Wiedźma Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ooo.... Taki ładny piesek, oblizujący panią, nie wkleił się.... A zatem lizki i merdki od Łaciny. Quote
kinga Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 [quote name='Dorothy']dociera do mnie powoli ze mam sie nawet nie wysilac z jakims porzadniejszym plotem....:lol: o-o-o :mad: tak to jest z tymi właścicielami : - płotku się nie chce zrobić :angryy: - a potem wszystko na biedny, prowincjonalny Koszalin :placz: - że niby stamtąd takie suki zmanierowane... :placz: Ps: ciocia Dorota, a widziałaś Hosię na stronie schronu w metamorfozach? :loveu: - ależ Ci sie suka trafiła :lol: - i jeszcze niemieckie yorki goni... :p Quote
Camara Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 kinga napisał(a):o Ps: ciocia Dorota, a widziałaś Hosię na stronie schronu w metamorfozach? :loveu: - ależ Ci sie suka trafiła :lol: - i jeszcze niemieckie yorki goni... :p a ja widziałam :multi: cudne!!!! Lupe robi stronkę schroniska? Moje gratulacje! jest bardzo dobra!!! Quote
kinga Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 [quote name='Dorothy']nie widzialam! dawac linka!! oj, bo Ty przez tę przeprowadzkę to się ślepa zrobiłaś chyba :eviltong: kliknij na link pod moimi postami - www.pies.wirtualnie.pl Hoska jak malowana :loveu: Quote
kinga Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Camara napisał(a):a ja widziałam :multi: cudne!!!! Lupe robi stronkę schroniska? Moje gratulacje! jest bardzo dobra!!! Lupe, Lupe.... fajnie mam, prawda? :lol: ja się tylko martwię, bo lupe ostatnio malowała sobie dom i się farbami zatruła, i zzieleniała leżała jakiś czas, zanim wróciła do świata różowych...:placz: jak tu lupe wytłumaczyc, zeby nie wdychała żadnych swiństw, bo strona padnie? :placz: Quote
Dorothy Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 kurcze lupe ma talent, banerki to pkus w porownaniu z ta strona!!! piekna! eech.... Hoska tez piekna:loveu: tak ciocia Kinga ja juz nie wiem jak sie nazywam, poplakuje cicho nad pudlami, wciaz nie wiem kiedy przyjedzie ciezarowka, potem musze naraz spakowac tira, dziecko, 4 psy, dwa konie do przyczepy, w dwa auta pojechac do Polski, a po podrozy to wszystko rozpakowac, i nie oszalec, ja nie wiem, jak dam rade, mam potworne reise fieber i w ogole :placz: :placz: :placz: Quote
kinga Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Dorothy napisał(a):kurcze lupe ma talent, banerki to pkus w porownaniu z ta strona!!! piekna! eech.... Hoska tez piekna:loveu: tak ciocia Kinga ja juz nie wiem jak sie nazywam, poplakuje cicho nad pudlami, wciaz nie wiem kiedy przyjedzie ciezarowka, potem musze naraz spakowac tira, dziecko, 4 psy, dwa konie do przyczepy, w dwa auta pojechac do Polski, a po podrozy to wszystko rozpakowac, i nie oszalec, ja nie wiem, jak dam rade, mam potworne reise fieber i w ogole :placz: :placz: :placz: przeżyjesz :p - ja rok temu miałam podobnie - no, moze bez koni :p - i tez popłakiwałam z żalu nad moim ukochanym domem :oops: , który muszę naraz - i na własne żądanie - spakować w pudła - a potem nie miałam gdzie rozpakować :placz: - bo remont generalny trwał w najlepsze, i musieliśmy zamieszkać razem z panami robotnikami w jednym kołchozie, bez wody, kanalizacji, o ubraniach pochowanych w czelusciach kartonów nie wspomnę :roll: ... nie piszę tego bynajmniej po to, aby licytować, kto miał cięzej przy przeprowadzce... :lol: - ale jak miałam chwile autentycznej załamki pt: a po jaką cholerę nam to było? - pocieszali nas przyjaciee, ze te kilka miesiecy zleci szybko, i potem będziemy z rozrzewnieniem wspominać te chwile...;) - i nie kłamali...;) Quote
irma Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='Dorothy']kurcze lupe ma talent, banerki to pkus w porownaniu z ta strona!!! piekna! eech.... Hoska tez piekna:loveu: tak ciocia Kinga ja juz nie wiem jak sie nazywam, poplakuje cicho nad pudlami, wciaz nie wiem kiedy przyjedzie ciezarowka, potem musze naraz spakowac tira, dziecko, 4 psy, dwa konie do przyczepy, w dwa auta pojechac do Polski, a po podrozy to wszystko rozpakowac, i nie oszalec, ja nie wiem, jak dam rade, mam potworne reise fieber i w ogole :placz: :placz: :placz: przeżyjesz z całą pewnością (w końcu jesteś kobietą nie facetem) ja też to przeżywałam rok temu co prawda z dwoma psami i kotem ale remont mam za to do dzisiaj i część rzeczy nie rozpakowana a i tak jest fajnie Quote
Dorothy Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 jestescie kochane dziewczyny dzieki za wsparcie szkoda ze mieszkacie tak daleko az nad morzem a ja w samych gorach bede :calus: :calus: Quote
Wiedźma Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Dla Ciebie nie istnieje coś takiego jak odległość, a do przyjaciół zawsze warto jechać, że zacytuję w nieco zmienionej formie wypowiedź pewnej bardzo sympatycznej pani :) Trzymamy kciuki i łapki, żeby przeprowadzka odbyła się sprawnie. Quote
Camara Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Dorothy napisał(a):jestescie kochane dziewczyny dzieki za wsparcie szkoda ze mieszkacie tak daleko az nad morzem a ja w samych gorach bede :calus: :calus: a ja to co :mad: od macochy :cool1: do mnie masz rzut beretem :cool3: i nie łam się... to już moje 3 lato w domu (kiedy to zleciało :crazyeye:) a wciąż mam część betów na stychu w kartonach :evil_lol: (a także - niewykończone pięto... i wciąż czuję się jak na budowie :roll:) Quote
Dorothy Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 :oops: ale sie narazilam cioci camarze:oops: ciotka to pocieszajace, ja tez na szczescie mam strych, co by tam upychac wszystko na co nie bedzie czasu ani mebli (hehe okazalo sie ze jakos... malo tych mebli jest i bedzie duuuuuzo miejsca) i ciesze sie ze Cie mam blisko:loveu: Wiedzma masz racje odleglosc od jakiegos czasu zmienila dla mnie znaczenie jak slysze, ze kto wybiera sie na wielka wyprawe 130 km i planuje ja przez tydzien, pakuje sie i robi przygotowania to robie wielkie oczy bo przez te wszystkie lata zdarzalo mi sie nieraz decydowac z dnia na dzien, jak tylko pojawiala sie okazja, ze wsiadam jutro w auto, busa czy cokolwiek i jade do Pl 1000 km. A potem 1000km wracam. No i co wielkiego.:lol: Jedynym problemem sa polskie drogi, bo tu 1000km zrobie w 10 godzin a w Polsce z gor nad morze 650 km nie zajade w 10 godzin.... Quote
swan Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 No jasne że nie przejedziesz 650 km w ciągu dnia. Ale 300-400 przejedziesz. A tam już ja będę czekała z noclegiem i czarnym kudłatym stadem. A rano dalej na Wybrzeże:cool3: Quote
Dorothy Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Ale by bylo fajowo!!!:multi: Wylko musze jaki woz wedrowny zakupic, bo w auto co mam nie wejdzemy....:shake: Quote
kinga Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 swan napisał(a):No jasne że nie przejedziesz 650 km w ciągu dnia. Ale 300-400 przejedziesz. A tam już ja będę czekała z noclegiem i czarnym kudłatym stadem. A rano dalej na Wybrzeże:cool3: ...prosto do mnie :p - zrobimy sobie kiełbaski na ognisku, a potem pomożecie mi podlewać zasuszony ogród :p ...aaale będzie fajnie :multi: Quote
PaulinaT Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 No ładnie... chwilę mnie tu nie ma i od razu w planach jestem pominięta :sadCyber: Quote
Dorothy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 oj ciotka, no widzisz??? To gdzie sie podziewasz?? Ja tak rozmyslam i najchetniej to bym Was wszystkie u mnie widziala, ciocia irma Ty juz masz chociaz ten ogrodek, aczkolwiek podeschly, a ja to mam plac budowy i sama bede taczkami ziemie rozwozic :-( pomocy..... Quote
kinga Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 PaulinaT napisał(a):No ładnie... chwilę mnie tu nie ma i od razu w planach jestem pominięta :sadCyber: e tam, zaraz pominięta- im więcej osób do noszenia konewek, tym lepiej - :lol: ...a ja tak sobie bardzo lubię siadywać na progu domu - od strony, gdzie posadziłam pierwsze w moim życiu poważne kwiaty :evil_lol: - i jak już je obleję tą reglamentowaną wodą, to siadam z kawką i wącham... wciągam zapachy tej maciejki wieczorem, tego groszku pachnącego... :loveu: - i co czuję - :angryy: - ani maciejki, ani groszku :angryy: - tylko psie siki :placz: :placz: :placz: ( smętnie podejrzewam, ze to Lipton podlewa - wtedy, kiedy ja nie podlewam :shake: ) Quote
Dorothy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 ciocia Kinga poplakalam sie ze smiechu a teraz lacze sie z Toba w bolu, bo hihi prawdopodobnie tez mnie to czeka!!!:evil_lol: Quote
PaulinaT Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Dorothy napisał(a):oj ciotka, no widzisz??? To gdzie sie podziewasz?? Ej nie pytaj... daleko nie chadzam ale za to tłoczno się u mnie zrobiło (5 moich stwór plus 3 tymczasowe :eek2:) i z czasem kiepściuko.... A Kinga się cieszy, zę siki nie kupy czuje z maciejek i groszku :p Quote
Dorothy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Kupy zbiera codzien rano w ramach spaceru po porannej rosie:evil_lol: Quote
irma Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 no no a mnie to zupełnie pominęły ja też nad morzem i też sobie próbuję kwiatki wąchac wieczorem a czuję ten sam zapach co Kinga a kupki zbieram dwa razy dziennie - rano i po południu - tak ok w pół godziny udaje mi się oblecieć całą posesję Quote
kinga Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Dorothy napisał(a):Kupy zbiera codzien rano w ramach spaceru po porannej rosie:evil_lol: TZ zbiera...:p i ciągle mówi z poważną miną, ze musimy wszyscy włączyć się w to zbieranie a ja mu z równie poważną miną odpowiadam, ze oczywiście, zupełnie go rozumiem, jak najbardziej :roll: ...a z tą maciejką to wcale nie było smieszne :placz: - bo mi wreszcie zakwitła, więc trzepię nią, trzepię... no, zeby ten zapach ulotny z niej wytrzepać - i myślałam, że z tymi sikami to mi się tak zdawało, znaczy, ze jestem przewrażliwiona, ze się mylę, ze jednak wiatr bedzie przynosił te maciejkę :p - i dopiero mój TZ, który ma normalnie alergicznie zapchany nos i nic nie czuje, stanął na progu i od razu wydał werdykt - o matko, jak tu sikami śmierdzi... :placz: - i na co mi moja ogrodowa krwawica... :placz: Quote
Camara Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 a co to? jakaś narada zbieraczy psich kupek :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie będe sie licytować :evil_lol: po prostu pokażę Wam mój wysikany trawniczek :roll: tu gdzie nie dały rady wysikać to... wydeptały :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.