Jump to content
Dogomania

Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)


Recommended Posts

Posted

Tuxman w Polsce. Wyprowadzili sie.. na jakis czas. Z Blomdymka. :evil_lol:
Chalupe nadzoruje, tzn wykanczanie, pewnie juz nie moze sie doczekac jak nas tam, a glownie Hoske, wykopsa....:evil_lol:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy...to jest mysl....musze sie gleboko zastanowic...nad dokompletowaniem stada....
Kurcze- ze mi rodzice mlodego i alfy nie chca wypozyczyc nnnnoooo....one sa taie fajnee.e...niwychowane....


:bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:
ja chce byc wykopsana...do domku z ogrodem....ze wszystimi losiami:loveu: :loveu:

JESTES GENIALNA

Posted

to nie ja (jestem genialna:oops: ) ...to Hoska (jest zupelnie niemozliwa...:diabloti: )

modliszka nie wiem czy wiesz ze czasem po sprzataniu Hoski trzeba troche.... posprzatac.:evil_lol:

Poczytaj parenascie stron do tylu jak zalala mi kuchnie az sie w garazu podziemnym po scianach lalo. A dziewczyny do dzis mnie przekonuja ze ona chciala posprzatac.:angryy:

Posted

łomatko :crazyeye::crazyeye::crazyeye: a cóż tu się dzieje :-o

Dorothy - słomiana wdówka urządza z Hoską balangi, aż żurek muszą popijać bo kac nie mija :evil_lol:

Katcherine - snuje knowania jak zmusić TZ o ile nie do budowy to przynajmniej do remontu :evil_lol: I w ogóle Kinga jak możesz nie wiedzieć o Dropku Katcherine???? przecież to cud natury!!!, ja ze zdziwienia wyjść nie mogę :cool3: Znasz drugiego psa, który w ciągu 2-3 dni odmłodniał o kilka lat. Katcherine zdecydowała się na staruszka a dostała młodzieńca i to dalej jest ten sam pies :crazyeye:
a Kinga ryczy :roll: - nie ryc mała nie ryc, nie ze mną takie numery :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
co miałam pisać? lokatorek nie planowany a nawet wbrew planom :roll: i jeszcze z szoku organizacyjnego wyjść nie mogę :shake: ale świetny chłopak z niego :loveu: A jak pomyślę, że ostatnie noce spędził nakarmiony, w suchym miejscu a nie w ulewie, błocku, schowany gdzieś w krzaczorach... to jakos tak... lepiej mi z samą sobą.

Posted

a ja to bym chciała takie rozrywki...jak Hoska zapewnia... Bo z jedna tylko niskopodłogowa w dodatku to tak nudno... Czasem tylko na stole sobie polezy, jakies swoje jedzenie przez przypadek zostawi na stole, uraczy mnie z samego rana sniadaniem do lozka (tzn resztkami sniadania w lozku, pod poduszka, na mnie). A poza tym to same nudy. I w dodatku nie sprzata, nawet po sobie! Juz nie mowiac ze na żurek sie wypina!

Ehh moze kiedys....

Posted

modliszka84 napisał(a):
Juz nie mowiac ze na żurek sie wypina!



nie wie co dobre.

pomieszkalaby troche w dojczland to na rodzimy zurek moze by sie tak jak Hoska rzucila:diabloti:

Hoska poprostu chyba nie jest zachwycona nowa ojczyzna i zrobila wszystko zeby ja opuscic:mad:

(a tak w zasadzie ku chwale ojczyzny, ty czarna maupo...:evil_lol: )

Posted

Hoska przezyla dzis pierwsza w zyciu wyprawe z koniem w teren:roll:
wrocila za koniem ciagnac jezor po kamieniach hehe:evil_lol:

najpierw zwawo biegala wokol robiac dodatkowe kilometry, potem nawet spotkalismy jednego wilczura i obylo sie bez afery, ciekawie sie obwachaly i tyle, potem biegla obok konia weszac, potem szla obok konia ziajac i popijajac wode z przydroznych kaluz, a potem juz wlekla sie za koniem spogladajac na mnie z niepokojem w gore....:evil_lol:

Bert pewnie nabijal sie z niej w duchu, on nie robil nad-kilometrow, on juz te droge zna:lol:

dobrze jej tak, lezy teraz i chrapie, ma za swoje maupa, rano jak bylam odwiezc Jule do szkoly sprzatnela z patelni na piecu (o ja sklerotyczka) miecho z wczoraj. Patelnia wylizana na blysk.
a po zurku zadnej sraki nie bylo!! Ze tez jej dobry Bog nie pokaral.:mad:

Posted

No i prosze...zadrzec z Dorothy...to za koniem przeciagnie....:lol: :lol: :lol: :lol:

Szczerze mowiac czasami to chyba jedyna mowlisoc...wykonczenia psa:diabloti: :diabloti: :diabloti: ...szczegolnie tak dobrze zywionego jak Hoska


tez to stosowalam...ale jedna uwaga...pies szybko nabiera kondycji!!!!!!!i wlasciciel i kon maja przerabane

Posted

:-o :-o :-o

o kurde.

nie pomyslalam!! Musze jak najszybciej zmienic jej diete, bede zostawiac na patelni marynowana papryke nadziewana marchewka.
Niskokaloryczna i zdrowa:evil_lol:

Posted

Dorothy, ja tutaj z innej beczki. Czy wiesz, gdzie kupić buciki dla psa? Irma potrzebuje dla Serwa, ja kiedyś widziałam na ponach na wystawach w deszczowe dni . Ale na polskiej stronie klubowej ponów nic nie ma na ten temat. Bobtaile mają podobną szatę, może też wystawcy używają butów? Jest jak sprawdzić na przykład na niemieckiej stronie miłośników bobów albo cuś?

Posted

bobom rzadko montuje sie obuwie :evil_lol: (wlasciwie najlepiej byloby caly kombinezonik gumowy na zamek blyskawiczny od ogona po uszy ech:roll: ) ale popytam, sprawdze,
poki co:
polecam goraco kontakt ze sklepami mysliwskimi (chyba nawet sa internetowe) , oni zakladaja wyzlom i innym obuwie, takie skorowe butki, czy teraz juz z tworzywa, zeby pies nie zostawial tropu. Widzialam je, sa rozne rozmiary.

Posted

Katcherine napisał(a):

tez to stosowalam...ale jedna uwaga...pies szybko nabiera kondycji!!!!!!!i wlasciciel i kon maja przerabane

przypomniało mi się, jak swego czasu obserwowałam taką scenę: na pozostałości lotniska (pasy startowe) przyjechał samochód, otworzyły sie drzwi i z auta wyskoczył dlamatyńczyk. Drzwi sie zatrzasnęły i samochód odjeżdżał, pies oczywiście biegnie za samochodem. Ja mielę przekleństwa na porzucającego psa.... ale auto dojechało do końca pasa startowego, zatrzymało się, drzwi się otworzyły, dalmek wsiadł i odjechali.
Zgłupiałam... ale pomyślałam - faceta ruszyło sumienie.
Po paru dniach znów poszłam na spacer na stare lotnisko, a za chwilę powtórzyła sie powyższa scena. No dobra... ja sobie z tym typkiem pogadam :mad: i któregoś dnia przydybałam faceta ;) Okazało się, że pan był chory i lekarz zabronił mu nadmiernego wysiłku, a spacer z dalmem do takich należał :cool3: Pies był młody i bardzo energiczny, niewybiegany demolował dom. No to człowiek wymyślił auto-spacery :evil_lol:

To tak na wszelki wypadek, jakby Hosia nabrała lepszej kondycji od konia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

sama to stosowalam- i moj ojciec po 3 zawalach serca.
dlatego wiem ze Gryf potrfi 42 km/h wyciagnac.....
dodatkowy plsu to to ze pies sie uczy zachowania przy samochodzie - i nie wbiega pod kola...uczy sie obserwowac nadjezdzajaca machine...a nie panika...

Posted

Katcherine napisał(a):
sama to stosowalam- i moj ojciec po 3 zawalach serca.
dlatego wiem ze Gryf potrfi 42 km/h wyciagnac.....


A ja znałam dwa takie przypadki - mój kolega ma charta, uratowanego zresztą z łancucha... Lord teraz jest już statecznym starszym panem, ale kiedy miał kilka lat jeździli z nim na spacery do lasu. Najpierw był normalny spacer, potem rundka za samochodem ;)
No i drugi pies, bokser moich dawnych sąsiadów... nie znałam ich wtedy dobrze, więc kiedy pies kolejny dzień rzucał się na mnie z entuzjazmem i radością jak półroczny szczeniak, powiedziałam przepraszającej mnie pani, że jak dorośnie do pewnie trochę się uspokoi... Na co usłyszałam: "Ale on ma 6 lat..." I właśnie ten boksio też raz w tygodniu poza normalnymi spacerami biegał za samochodem. Dzięki temu był spokojniejszy, hehe.

Więc może to jest sposób na Hoskę? Zanim jej się kondycja nie wyrobi :evil_lol:

Posted

Dorothy ja JUZ cie zaluje jak hoska wyrobi kondycje...to bedzie pies cyborg....caly pluton maratonczykow jej nie da rady:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:


ja nie wiem czy potfory- czy raczej mamy wszechstronne podejscie do szkolenia psa...skoro Gryf umie biegac przy: koniu, rowerze, czlowieku, samochodzie, motorze nawet....to co mu szkodzi?
poza tym Grysiek jak mial te 2-4 lata mogl wykonczyc pluton...przyklad?
od 7-rano w stajni od 8 rano 4 godzinne jazdy po paddocku- pies przy koniu...nastepnie przerwa- konie na psatwisko- pies z konmi, po przerwie karmienie- pies z innymi psami na lace...pozniej jazdy popoludniowe w tym 2 tereny ...pies przy koniu...wieczorne karmienie po czym powrot z buta do domu przez park...i rzucanie pileczki...wchodzimy do domu...pies idzie na miejsce...za 5 minut mama sie ubiera wyrzucic smieci...a pies zwarty i gotowy staje przy drzwiach..................................................


:diabloti: pokazcie mi wlasciciela ktory da rade bez mechanizacji...

  • 1 month later...
Posted



Hoska hopska. Ale ona jest miziasta! Jeśli sie nie mylę, to składa się z:
a) psa właściwego w takich sobie ilościach,
b) kudełków - w ilościach przekraczających normę.

Posted

o jak milo ze wpadlas do nas!

O tak, Hossa ma sporo kudelkow, a teraz upaly, a onaa czarna... ma wiec miejsce w ogrodzie pod krzakami, gdzie idzie, kopie dziure (juz jest niezly dolek:lol: ) i sie tam uklada. Jak sie ziemia zagrzeje, idzie na spacer, wraca, znow kopie....:cool3:

W ogole Hoska jest kochanym psem. Tyle ze grzecznym "inaczej":evil_lol:

A poza tym meczymy sie juz tu obie, upaly trwaja, my w niemieckiej ciasnocie, i nie macie pojecia jak cieszymy sie juz mysla o przeprowadzce, to juz na dniach..... wlasna chalupa dla Hoski, wieeelki ogrod i rozlegle pola.
Niestety nieopodal nas (widac z okiem) jest zagajnik gdzie jest pasnik dla saren. Nikt dlugo nie mieszkal w naszym domu, sarny chodza wiec kolo niego jak po swoim. Dlatego nie wiem, czy przez Hosse sarny sie nie wyprowadza, bo Hossa jest psem polujacym... na wszystko.

Wczoraj siedzialam z nia w ogrodku, otacza nas zywoplot na 2 metry i oddziela zarazem od sasiedniego ogrodka (mieszkamy na parterze, tu parterowe mieszkania maja takie "wybiegi" dla ludzi:evil_lol: )
no i slysze ze ktos w tym sasiednim mieszkaniu jest, okazalo sie ze ludzie jacys chca je wynajac i ogladaja. Ten ktos wyszedl sobie do ogrodka... a ja nie wiedzialam (nie widzialam) a Hosia wiedziala (czula? slyszala??) ze ten ktos ma yorka na smyczy.

Nagle Hosia poderwala sie, jak sprezyna zrobila susa odbila sie metr przed zywoplotem i wycelowawszy w przeswit miedzy galeziami metr nad ziemia przeskoczyla i dopadla yorka. Ja w szoku- nagle zobaczylam psi ogon znikajacy w lisciach i uslyszalam skowyt- tamci ludzie wrzask, Hoska gania dokola baby za yorkiem uciekajacym na smyczy jak na karuzeli:evil_lol:

Ryknelam, Hoska zrobila susa z powrotem, ludzie nadal pokrzykiwali, a ja dlugo nie moglam wydusic z siebie glosu. Hsoka jak gdyby nigdy nic polozyla sie natomiast i patrzy slodko.:mad:
No co???? i mruga oczetami.
Musialam mu pokazac ze tu JA rzadze.

:evil_lol:

Mowie Wam, z Hoska nigdy nie jest nudno......:razz:

Posted

na pewno to byliby wstrętni, uciążliwi sąsiedzi... :angryy:

Hoska to zawczasu wyczuła i was uratowała przed uciażliwym towarzystwem...:lol:

Posted

:evil_lol:
ciotka ale my sie wyprowadzamy:cool3:

ja mam inna teorie
to byli wstretni, uciazliwi niemcy, i bez wzgledu na cokolwiek nalezy im pokazac gdzie ich miejsce w szeregu:evil_lol:

Hoska podobnie jak cala rodzina zdaje sie byc anty-niemiecka:razz:
i pracuje w pocie czola nad wychowaniem tego paskudnego narodu i nauczeniem go moresu:lol:

a tak serio to mam powazne obawy o te sarny....:shake:

Posted

super
to tylko potwierdza jej hovciowe pochodzenie
Hossa jest moją ulubienicą - ma cudny charakter(ek)

w naszym ogrodzie przez prawie miesiąc były budowane ogrodzenia, żeby psy nie chodziły w pewne zakątki
i co ?
Irma przeskakuje jak piłka - odbija się i już jest po drugiej stronie, a Piegus drapie się po nich jak po drabinie

na pozostałe psy zadziałalo

Posted

O, ja tu robię za podglądacza (za przeproszeniem) od początku, tylko z braku czasu się nie ujawniam!
Pozdrowienia i od mojej Łatki, która dogadałaby się, jak widzę, z Hosią w kwestii pokonywania płotów. No nie ma mocnych!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...