PaulinaT Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Nooo ma się rozumieć że Dorothy szczęśliwa... ile szczęścia daje 1 pies a cztery sy to 4x szczęścia więcej :p Jakbym mogła to bym sie juz dawno zapsiła. Ale co ja pocznę - sama jedna bez pomocy znikąd? :shake: (no dobra dobra przesadzam - mama jest, siostra od biedy tez pomoże jak zmuszę :diabloti:) Ale mam jeden mały plan - się okaże w sobotę... czy będzie ok i czy wypali. Dorothy - Hosska z tym łażeniem to ma dokłądnie to co psy mojej mamy... wszędzie za nią we dwa lezą... i zwłaszcza Bari z wielkim wzroku natężeniem się w szparę od kibelka potrafi wpatrywać... :evil_lol: :evil_lol: Quote
swan Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 no, te psy znajdki i schroniskowce tak mają:evil_lol: moja Darma chodziła za mną jak cień, TZ się śmieje, że powinna mieć na imię Shadow:evil_lol: a teraz mam Werę i nagle mam 2 cienie:p strach się bać co będzie dalej, z góry będę wyglądać jak piłkarz na boisku grający przy świetle reflektorów:evil_lol: Quote
Tundra Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Swen, masz racje u mnie tez tak jest-chodze z cieniem, a czasami dwoma. Trundra jest zawsze tam gdzie ja, nic nie ujdzie jej uwagi. A swoj slodki nos wcisnie w kazda reke, nie wazne do kogo ona sie wyciaga. Zawsze!!!! jest na pierwszym planie. Ale ja to lubie i rozumie, dlatego choc czasami bywa to uciazliwe, nie koryguje. Quote
swan Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 a mi się to właśnie nasiliło... Wera pcha się na kolana..... nie mogłam Darmy wyczesać w spokoju, bo Wera praktycznie wchodziła mi na głowę... a tu się okazuje, że Wera ma cieczkę:crazyeye: a ja sierota nie wiedzałam, częściowa analfabetka, dotychczasowa właścicielka samych psich samców:oops: Quote
Camara Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 aż wam zazdraszczam dziewczyny :roll: moje burki takie samodzielne :cool1: owszem, na pieszczotki przyjdą... ale cienia ni ma :lookarou: za to mój lokator - ma ku temu świetne zadatki, jak znajdzie dom to jakaś biedna dusza będzie się skarżyć, że ją ktoś śledzi, obserwuje a nawet podsłu****e :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dorothy Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 oj ale lokatora masz cudnego:loveu: sluchajcie ja juz nie mam sil dzis przychodze do domu :crazyeye: na podlodze w kuchni stoi garnek, pusty, czysty. Zdziwilam sie, bo nie zostawialam. Podnioslam... i mnie tknelo, obwachalam, spojrzalam na piec.... :mad: Przed wyjsciem na piecu stal garnek, a wnim litr ŻURKU. Zurek zniknal domyslacie sie gdzie? I jak to zrobila ze nie wylala??? Zdjla garnek??? Lapami????:-o Albo wylala i wylizala podloge.....:-o nie wiem. w kazdym razie zadnych szkod... procz braku zurku. Ona dzis spi w salonie z otwartymi drzwiami do ogrodu, ja nie bede wstawac co godzina do suczy ktora ma sraczke!!!!:evil_lol: :evil_lol: Co prawda jeszcze nie ma ale.... :cool3: I dobrze by jej tak bylo:mad: Quote
Kathleen Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 :lol!: Jedno trzeba przyznać. Z Hosią to się nie nudzisz, ot co... :evil_lol: Quote
Dorothy Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 ale czasem .... nerwy mi siadaja i nie mam sily.......:mdleje: Quote
Camara Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Hosia ma mieć srakę po żurku :roll: no co ty, Dorothy ja ufam, że dobrze gotujesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no pewnie, że mój lokatorek jest cuuuuuudny :loveu: aniołeczek :p Quote
PaulinaT Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Hihihiiii :evil_lol: :evil_lol: UWIELBIAM HOSKE! Hoska jest boska :loveu: :diabloti: Quote
Dorothy Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 POZYCZYC CI JA NA TROCHE????:mad: :mad: "Pozycze Hosse. Szukasz pretekstu do rozwodu? Sasiedzi Cie za bardzo lubia?? Masz nowy sprzet kuchenny?? A moze za duzo jesz lub zostawiasz balagan w kuchni?? :cool3: Lub moze.... Sasiad w podeszlym wieku z ratlerkiem wciaz trzyma sie ZBYT dobrze??? POZYCZ OD NAS HOSKE. nieodplatnie. Reklamacji nie przjmujemy. Za szkody wyrzadzone... etc... nie odpowiadamy" :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 :lying: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Raczej: szkody gwarantujemy! :diabloti: Quote
kinga Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Camara napisał(a):aż wam zazdraszczam dziewczyny :roll: moje burki takie samodzielne :cool1: owszem, na pieszczotki przyjdą... ale cienia ni ma :lookarou: za to mój lokator - ma ku temu świetne zadatki, jak znajdzie dom to jakaś biedna dusza będzie się skarżyć, że ją ktoś śledzi, obserwuje a nawet podsłu****e :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jaki lokator?:placz: czemu ja NIC nie wiem?:placz: ja w ogóle ostatnio NIC nie wiem:placz: Paulina też jakimiś szyframi operuje:placz: - albo ja juz przestaję czytać ze zrozumieniem ( to taka kategoria sprawdzania wiedzy u dzieci: czytanie ze zrozumieniem:p ), albo wy coś wszyscy przede mną złosliwie ukrywacie:placz: no nic ale to nic nie mogę sie połapać:placz: Quote
kinga Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='Dorothy']POZYCZYC CI JA NA TROCHE????:mad: :mad: "Pozycze Hosse. Szukasz pretekstu do rozwodu? Sasiedzi Cie za bardzo lubia?? Masz nowy sprzet kuchenny?? A moze za duzo jesz lub zostawiasz balagan w kuchni?? :cool3: Lub moze.... Sasiad w podeszlym wieku z ratlerkiem wciaz trzyma sie ZBYT dobrze??? POZYCZ OD NAS HOSKE. nieodplatnie. Reklamacji nie przjmujemy. Za szkody wyrzadzone... etc... nie odpowiadamy" :evil_lol: oj, tam zaraz Hoska... wszystko na Hoskę, malutką :mad: Camara, Dorothy tak nas wstępnie uprzedza: ze niedługo mozemy być oskarzone o współuczestniczenie w: - rozwodzie - morderstwie - nabytej anoreksji - itd my?.... :crazyeye: w okresie promowania Hoska była jak anioł:loveu: Wy ją tak zepsuliście:angryy: Quote
Dorothy Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='kinga'] my?.... :crazyeye: w okresie promowania Hoska była jak anioł:loveu: Wy ją tak zepsuliście:angryy: no cos podobnego???:angryy: :angryy: :angryy: A nie cioci Kindze przypadkiem ukradla Hoska chlebek z kredensu????? HE??? mile zlego poczatki....:mad: dzis Hoske zastalam na kanapie!!!!!!!!!! Przypomne ze u nas jest zakaz kanapowania duzych psow!:angryy: Ciotka Kinga wszystkie oskarzenia o ktorych mowilas sa jak najbardziej prawdopodobne...:diabloti: Poza tym JAK TO, NIE WIDZIALAS??????? Ciocia camara ma taaaakiego sliiiicznego LASSIE u siebie....:loveu: :loveu: :loveu: Ach mowie Ci. Gdyby tak zamienic Hoske na Lassie.... :roll: Quote
kinga Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Dorothy napisał(a):no cos podobnego???:angryy: :angryy: :angryy: A nie cioci Kindze przypadkiem ukradla Hoska chlebek z kredensu????? HE??? mile zlego poczatki....:mad: dzis Hoske zastalam na kanapie!!!!!!!!!! Przypomne ze u nas jest zakaz kanapowania duzych psow!:angryy: Ciotka Kinga wszystkie oskarzenia o ktorych mowilas sa jak najbardziej prawdopodobne...:diabloti: Poza tym JAK TO, NIE WIDZIALAS??????? Ciocia camara ma taaaakiego sliiiicznego LASSIE u siebie....:loveu: :loveu: :loveu: Ach mowie Ci. Gdyby tak zamienic Hoske na Lassie.... :roll: chlebek?:crazyeye: - sam jej wpadł w pysk...kredens stuletni i się pewnie nie domykał... pluła i pluła, a chlebek utknął w pysku - jedynie folię udało się biedaczce wypluć:-( ...a Camarze to ja też NIC ALE TO NIC NIE BĘDĘ MÓWIŁA:angryy: - nawet jak do mnie zadzwoni - choćbym miała ze 150 nowych psów na tymczasie - NIC NIE POWIEM:shake: Quote
irma Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 no to ja się wtrącę i skomentuję Hosska zachowuje się jak typowy przedstawiciel rasy hovawart (czyli wysokowyspecjlizowanyzłodziejwszelkiegożarełka) ja mam to na codzien z moja Irmą - już się nauczyliśmy, ze jeżeli nie chcemy głodować to wszelkie artykuły spożywcze MUSZĄ byc zamykane i to najlepiej na klucz albo w lodówce (jeszcze nie nauczyła się otwierać, ale kto wie ...) a swoją drogą jak to dyscyplinuje rodzinę - chcesz przeżyć - sprzątaj chcą mieć jakikolwiek posiłek - muszą chować żarełko bo Irma czeka na okazję ( a jak chcą mieć kapcie muszą chować bo im Bajka albo Piegus zeżrą) w związku z tym w kuchni czysto a i kapcie chowają podrapcie Hosskę od ciotki z Gdańska - hovcie to super psy Quote
Monia70 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Dorothy napisał(a): Przed wyjsciem na piecu stal garnek, a wnim litr ŻURKU...... ...... zadnych szkod... ....procz braku zurku.... Ło matko kochana, jak przeczytałam o tym żurku to myslałam, że padnę ze śmeichu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nawet mój cień Maliniasty też zaczął się usmiechać.Ten mój cięń , to tez tak krok w krok, ubikacja w ubikację , wzrok w wzrok.I tak samo jak Hosienda wykorzystuje każdy ale to kazdziutki moment na wylizanie mojej (naszeych wszystkich) twarzy i wszystkich zcęści ciała.A że noszę okul;ary wnerwiam sie starsznie, bo ciagle są ULIZANE. Pozdrawiam lizusów i lizanych , no i gosposie(Hosie) domowe-bo którz posprzata lepiej garnki i kuchnie lepiej niz Hosia????? Quote
PaulinaT Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 kinga napisał(a):jaki lokator?:placz: czemu ja NIC nie wiem?:placz: ja w ogóle ostatnio NIC nie wiem:placz: Paulina też jakimiś szyframi operuje:placz: - albo ja juz przestaję czytać ze zrozumieniem ( to taka kategoria sprawdzania wiedzy u dzieci: czytanie ze zrozumieniem:p ), albo wy coś wszyscy przede mną złosliwie ukrywacie:placz: no nic ale to nic nie mogę sie połapać:placz: O matko z córką co za baba zarycznana :shake: Co zdanie to ona w szloch... Że sią Camara nie przytznała do nowego lokatora to jest to skandal nad skandale :angryy: A ja nie żadne szyfry tylko ... ciii na razie nic nie mówię :p Quote
Katcherine Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Siem wlasnie zdenerwowalam...ja wracam z drugiego shiftu...a w domu...ech lepiej nie skonkretyzuje... Dorothy- wynajmuje hoske z pelnym honorarium- za wekendy ma podwojna stawke. Ja juz mam dosc w mordke jeza non stop gegania TZ-towi nad uszami. Ja musze podjac DRASTYCZNE kroki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dorothy - meska decyzja- ile za prace zlecona dla hoski i dlaczego tak tanio???? (jeszcze go kosztami obciaze...nie chce wynajac sprzataczki...sam sie zmotywuje...) :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: ps. na Dropa nie mam co liczyc...tylko pieseczki arystokrata chce zjesc a i to delikatnie.....Gryfa zepsulam juz tyle lat temu...glupota. Quote
Dorothy Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Katcherine, dla Ciebie Hoske udostepniam gratis!!! tylko pod warunkiem ze bedzie dobrze traktowana :lol: znaczy: nie wyleci przez okno pod wplywem gniewu TZta, nie zostanie przez niego utopiona, schowana pod szafa, nadana do Niemiec paczka ekspresowa itd....:evil_lol: zakladam ze jedzonko ukradnie sobie sama,:razz: i miejsce do spania tez sobie znajdzie:roll: irma dzieki za pozdrowienia, a brak slow pocieszenia... ech no coz. rozumiem ze mam sie przygotowac ze to sie NIGDY NIE ZMIENI???.:angryy: Matko jedyna....:shake: Monia ja juz dawno zrezygnowalam z okularow na rzecz szkiel kontaktowych....:roll: Quote
Katcherine Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Dorothy napisał(a):Katcherine, dla Ciebie Hoske udostepniam gratis!!! tylko pod warunkiem ze bedzie dobrze traktowana :lol: znaczy: nie wyleci przez okno pod wplywem gniewu TZta, nie zostanie przez niego utopiona, schowana pod szafa, nadana do Niemiec paczka ekspresowa itd....:evil_lol: Alez Dorothy- jako SZKOLENIOWIEC Hoska jest NIETYKALNA. Za jakiekolwiek proby oporu Hoska je PIERWSZA na Najlepszej zastawie, najlepsiejsze kaski.....ROBI co chce- a ja tylko patrze na efekty... Ja NAPRAWDE juz nie moge stosowac polsrodkow......:shake: Quote
Dorothy Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Z Hoska efekty gwarantowane. :evil_lol: na wabia polecam zostawic cos jadalnego w trudno dostepnym miejscu w kuchni - dewastacja tejze murowana. a potem... porozkladac na pocczatek smaczne kaski tu i tam:cool3: a potem ... pozwolic Hosce dzialac i rozwijac pelny wachlarz swych wyjatkowych mozliwosci. Gwarantuje - zaden TZ tego nie wytrzyma. COS SIE MUSI ZMIENIC wtedy,,,:evil_lol: Quote
Katcherine Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Ja nic nie musze rozkladac...TZ juz sie o to postaral...i pewnie postara... Wlasnie licze na to ze nie majac wyboru COS SIE BEDZIE MUISIALO ZMIENIC.... Ja sie chyba starzeje...ze musze angazowac PSA...znaczy sie suke Dorothy- no to juz wogole sie zdenerwowalam!!!! Gdzie Tuxman??????????? Quote
Katcherine Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 a zurek swoja droga sama bym gar opedzlowala....:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.