Jump to content
Dogomania

Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Guest Mrzewinska
Posted

Katcherine, zostaly Ci jeszcze jakies chrupki??? To podeslij, juz wszystkie ciasta pozostale po swietach pozarlam niecierpliwie, a czolowki niet, nie bawie sie tak....

Zofia

Posted

Jak to już od wieków za niezwykłe w tuxmanowie uchodzi, dziać sie działy - choć niepowinny zdarzenia i rzeczy pokopanej natury, przewrotne w swej złożoności i urągające prawidłom prostoty - proszące wręcz niemym krzykiem o choć chwilę wytchnienia, by nie pędzić tam skąd nikt jeszcze nie powrócił... Były to czasy niezwykle interesu... AUA! Co mnie kopiesz? Aaaa... Aha! No więc do rzeczy...


"Spacer - to dobry czas do przemyśleń... Odkąd udało mi się skutecznie zastraszyć Państwa - no wiecie - tym potopem - co sie woda lała aż do garażu gdzie te wielkie samechodzące parkują, nie miałam za dużo czasu do namysłu..."


"A wierzcie mi! Życie wcale nie jest proste... Jest więcz do d..... "


"Nie możliwe, żeby myśleli, że to juz koniec numerów z mojej strony... hihi... Poza tym ta dieta... Niech sami sobie wcinają te suche chrupki... Bueeee - ja już mam dość... A ile razy do miski się d... odwracam to zamiast mi polędwiczkę zaserwować, to miskę tylko zabierają i mówią, że "jak skruszeje to zje"... Niech se sami kruszeją!"


"Hehe! Już wiem! :multi: Pańcia kupowała różne rzeczy na święta! I chyba była tez tam babka piaskowa! Ojjj jak taka babeczka daje! Chyba się nie uda im mnie przyłapać!"
- Hosa! Wszystko OK?
- Tak Pańciu! Tak tylko się zamyśliłam... :diabloti:


Po powrocie do domu - ciasto - pyszna babka piaskowa przeznaczona na dzień kolejny na sniadanie - zniknęła w tajemniczych okolicznościach... Na podłodze w dużym pokoju odnaleziono jedynie strzępy opakowania i pełno okruszków... Żaden z psów niczego nie zauważył i nic nie wiedział o tym
dziwnym znalezisku - a już zwłąszcza nic nie wiedział o tym - co stało się z zawartością...


Prokurator Buńka postanowiła wszcząć śledztwo w sprawie...
- Rusz się ty gliniarzu z Bożej Łaski! Dochodzenie trzeba przeprowadzić w sprawie zaginionej babki!
- Hi hi... O tak - z pewnością w sprawie "zaginionej" babki... Hihi przy odrobinie szczęścia ją odnajdziemy cała i zdrową...
- Nie dworuj sobie z wymiatu sprawiedliwości krawężniku - tylko rusz d...ę! Do roboty!
- Taaaa jeeeest!... Robi się pani Prokurator! Tylko spokojnie...


- Taaak! Już widzę wielką sprawę! W końcu to, że ciasto zaginęło, bądź jak wskazują poszlaki - przepadło - to super sprawa dla SuperProkurator Super Wielkiej Buni!:cool1:


- No to Pani Prokurator - do roboty!
- OKEJ. Gliniarzu doprowadź no jakichś świadków - chciałabym ich przesłuchać!
- Wiedziałem, że ja będę odwalał całą robotę... JUŻ POSZEDŁEM SZEFOWA!! (i tak mnie nie widzi... hihi)...
- Dobra! Czekam!

c.d.n. dziś jeszcze... :diabloti:

Posted

Słuchajcie - ciąg dalszy odkładam na jutro (a będzie się działo) - no, dziś trza żonę utulić, gdyż opuszcza mię... na jakieś 1,5 tygodnia...

Także - do zobaczyska jutro...

Pozdrawiam

Posted

Zosiu nie mam:-(. skonsumowalam jeszcze na dlugo przed rozpoczeciem....z nerwow...

Teraz o suchym pysku :placz: .....Zazalenie zloze :angryy:

:loveu: Jakie one slicznosci. Bunieczka , Policjant:diabloti: (typowy chlop), Hosienka o bursztynowych oczach. Jakie futerka wyprane:cool3:.

ps. Ci co maja psie w domu maja dobrze...moga sie poratowac Psimi chrupkami:).

Posted

tuxman napisał(a):
Słuchajcie - ciąg dalszy odkładam na jutro (a będzie się działo) - no, dziś trza żonę utulić, gdyż opuszcza mię... na jakieś 1,5 tygodnia...


Taki argument do mnie przemawia.
Proszę żonę utulać, bo TAKA żona, jak sądzę, warta jest utulania :p

Posted

Katcherine napisał(a):
Czy mnie sie wydaje....czy Bunia sobie sciele ogonek Policyjny na podusie?
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Hue hue hue... Na tym (jednym z nielicznych) zdjęciu Bunia jest w najgorszym okresie swojej cieczki - i z brakiem zrozumienia wobec "olewnictwa" Berta (Bert przy mnie nawet nie drgnie, chociażby się walilo/palilo...) atakuje jego "tylne części" lapką(-ami) w celu zachęcenia i zwróćenia na siebie uwagi...
Podziwiam Berta i jego posluszeństwo... Facet normalnie caly chodzi (takie drgawki) ale nie ruszyl sie z miejsca żeby jej chociaż podwąchać...

No ale wymyślilem inny opis - bo by mi sie z serialem nie zsynchronizowalo... :diabloti:

Pozdrawiam

Posted

Hosia to zdrowy egzemplarz jest:lol: będzie dobrze:lol:

może tak nowy odcinek serialu przerwanego nagle wyjazdem asystenta reżysera?:cool1:

Żeby Hosia rekonwalescentka się nie nudziła i miała co oglądać odpoczywając po wszystkim na piernatach:p

Posted

Dorothy napisał(a):
Wy tu bleble a Hosia ma jutro sterylke!!! Kciuki trzymac blagam ciotki...


oj, to będę w nerwach, jak przy moich sukach... bo Hoska też jest taka ciut :p moja...
Dorota, moja bernardynka w wieku 8 lat przeżyła sterylkę i zagoiło się jak na psie ... tu tez pójdzie dobrze ;) - ale nerwy zawsze są, i na to nie ma rady:shake:

Posted

O:crazyeye: Kinga:crazyeye: to Ty żyjesz??:razz:

coś mi zniknęłaś z oczu ostatnio, na spotkanie majowe też się nie zgłaszasz.....:cool1: :mad:

Posted

swan napisał(a):
O:crazyeye: Kinga:crazyeye: to Ty żyjesz??:razz:

coś mi zniknęłaś z oczu ostatnio, na spotkanie majowe też się nie zgłaszasz.....:cool1: :mad:


jak stwierdził kiedyś Twain, zobaczywszy w gazecie swój nekrolog:
"Wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone"
:eviltong: :eviltong: :eviltong:

... to ten incydent z zagryzionym parę godzin przed adopcją Kleksem podciął mi mocno skrzydła:-( - musiałam się na czas jakiś wyłaczyć - tak mi kazała Camara ( ukłony dla Camary:modla: ), zeby nie zatopić mojego domu w morzu łez :placz: :placz: :placz:

ale juz się dźwigam:lol: , znów rozpoczynam handel psami:p - choć najwięcej chętnych jest z drugiego konca Polski :mad:

...a towaru w schronie nam po świętach przybyło, bo ludzie robili porzadki przedświąteczne :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

No tak , nie ma się co dziwić. Ja żałuję, że nie ma tutaj nikogo, kto od czasu do czasu by mi założył kłódkę na komputer....

Ale smutki psie na miejscu mam, Lusia mnie czasem rozkłada na łopatki, chociaż ostatnio jakieś światełko w tunelu widzę, bo babsko zaczyna gadać mową psią i zaczynam ją rozumieć....

może się w końcu dogadamy:p tylko jak proces się zakończy, to chyba ze mną ktoś będzie musiał chodzić na spacerki...:Dog_run: :biggrina:

Ja teraz bardziej uwiązana czasowo jestem, ale jeszcze przez kilka weekendów będę jeździć na trasie Gorzów Szczecin:razz: a w poniedziałek jadę do Poznania i Warszawy po Barona, ale w tamtą stronę samochód wolny do zapsienia, masz coś??:razz:

No i bardzo ważne - będziesz w maju tutaj ? na zlocie??

Posted

swan napisał(a):
no jak to...Darma się opala na łączce....:p


swan, a u Ciebie wszyscy opalający się na łączce tak wyglądają?:crazyeye: - wiesz, pytam tak w razie czego, przed majową imprezą...:niewiem:

...nie żebym była jakos bardzo przywiązana do własnej urody, ale wiesz, zawsze to warto upewnić się zawczasu...:oops:

a co do kwestii transportu to bardzo mi się podobają twoje zapędy podróżnicze - będe o nich pamiętała:lol: - a słuchaj, nie wybierasz się czasem po kolejnego Barona gdzieś na Śląsk czy do Krakowa?:roll:

Posted

No zlituj się Kinga, w ciągu dwóch miesięcy trzeci pies do mnie jedzie, muszę trochę wyhamować:evil_lol:

szkoda że nie byłam na dogomanii trzy lata temu, wtedy regularnie jeździłam do Częstochowy raz w tygodniu przez ponad pół roku:crazyeye: :p

a u mnie na łączce tak wygląda tylko ktoś, kto się opala, ale jest czarny, zarośnięty i długo nie myje zębów.... Tobie to raczej nie grozi co??:cool3:

Posted

Dziewczyny - ubaw z wami po pachy normalnie :lol: :lol: :lol: :lol:
:roflt:


Kinga - miło ci widziec (znowu) :p
Jak co to ja ciągle służę punktem przeładunkowym (niestety podróże jakos ostatnio nie baudzo...) :razz:

Posted

PaulinaT napisał(a):
Dziewczyny - ubaw z wami po pachy normalnie :lol: :lol: :lol: :lol:
:roflt:





hihihi no to w takim razie rzeczywiście tytuł wątku dobry - MISSION COMPLETED

no to ja zadanie na dzisiaj wykonałam i po wieczornym piwku (sami pełnoletni mam nadzieję czytają:razz: ) mogę się udać na zasłużony odpoczynek późnowieczorny:p :mdleje: :sleep2:

Posted

hihi to było zobrazowanie padnięcia na twarz.... z wyczerpania:cool3: :evil_lol:

męczący dzień był strasznie, ja tu na dogo resztką sił ciągnęłam


no ale odrobić swoje trzeba... w końcu nałóg to nałóg:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...