Kathleen Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 No.... dobrze, że publiczność jest w miarę cierpliwa :roll: Quote
PaulinaT Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Vierpliwa cierpliwa ale ile czekać można?? Miała być 22 jest 23 a tu nic... :mad::mad: Ile jeszcze reklam mam obejrzeć i zwiatsunów przed odcinkiem mojego serialu?????:angryy::angryy::angryy: Quote
kinga Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 ...moze tuxman ćwiczy się w dźwiganiu tego konia, aby uwiarygodnić swą reżyserską osobę? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
swan Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 no ja jeszcze nie palę, ale jak tak dalej będzie , to ja w nałóg wpadnę:sg168: :scream7: :pissed: :ghost_2: Quote
Elso Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Czy Szkoplandia leży w innej strefie czasowej?????U mnie na zegarku jest 23.17 a tu nic:shake: Tuxmanku kochany...czekamy....Dorothy nie zajmuj cennego czasu męża;) Quote
swan Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 :zly7: nie otwierajcie drzwi, jak zadzwoni dzwonek,bo to będę ja:diabloti: :mad: już idę:diabloti: Quote
Kathleen Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Ciii, tuxman się zalogował... to chyba już niedługo :p Quote
swan Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 dobra, to ja chowam tablicę do kieszeni, pikietę odkładam na inną okazję:p Quote
tuxman Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Ekhemmm... No i co ja mam wam powiedzieć? No więc wystąpily pewne nieoczekiwane okoliczności (ekhem), i pojawily się pewne PILNE niespodziewane (aczkolwiek budzące nadzieję) czynności, przez których wykonywanie tuxman wczoraj mógl jedynie poczytać jak mu nadajecie:evil_lol: , chalupe z dymem puścić checie:evil_lol: , bejsbolem poprawić fryzurkę:evil_lol: i zapewnić jeszcze inne nadzwyczaj mile oku i uchu czynności, że o dzwonieniu do drzwi nie wspomnę:razz: ... Pozdrawiam :diabloti: Quote
swan Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Ufff, to przynajmniej żyjecie:multi: Bo już miałam jakieś pogotowie na Was nasyłać czy cuś.... Quote
swan Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 :cool3: a dzisiaj będzie odcinek?????? będzie?? będzie???:multi: będzie!!!!!!??????? Quote
Kathleen Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Oj, chyba nic z tego nie będzie... :placz: Quote
swan Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 nikt się tutaj poza mną przez cały dzień nie wpisywał z ponagleniami i już zaczęłam mieć jakąś teorię spisku:cool3: że mnie tutaj wkręcacie albo że może cała reszta opracowała program ignorowania Tuxmana:cool1: żeby się wreszcie sam odezwał ale jakoś nic nie działa:shake: idę spać:eviltong: Quote
evita. Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Tuxman, nie chcę Cię martwić, ale zamiast :modla: :modla: :modla: będzie dzisiaj :mad: :mad: :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Dorothy Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 hihi:evil_lol: nie no, wybaczcie biednemu tuxmanowi. Nie dosc ze poprzedniego dnia do poznej nocy biedzil sie nad waznymi papierami, i dlatego nic nie napisal, to wczoraj okazalo sie, ze biedzil sie nadaremno, i szlag go jasny trafil:angryy: :angryy: :angryy: nic tylko wspolczuc, osobiscie ogladalam jego kiepski stan i glaskalam go po glowce. Ale obiecal ze dzis cznia wszelkie papiery bo WY jestescie jedynymi wartymi zachodu odbiorcami jego dzialan, doceniacie przynajmniej i tworzy nie nadaremno, i z pewnoscia stworzy cos wielkiego. ja tez czekam. D Quote
swan Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Ech, nic dziwnego ,że natchnienie dostało po głowie...:shake: No to czekam cierpliwie:p Quote
kinga Posted March 24, 2006 Author Posted March 24, 2006 Dorothy napisał(a):hihi:evil_lol: nie no, wybaczcie biednemu tuxmanowi. Nie dosc ze poprzedniego dnia do poznej nocy biedzil sie nad waznymi papierami, i dlatego nic nie napisal, to wczoraj okazalo sie, ze biedzil sie nadaremno, i szlag go jasny trafil:angryy: :angryy: :angryy: nic tylko wspolczuc, osobiscie ogladalam jego kiepski stan i glaskalam go po glowce. Ale obiecal ze dzis cznia wszelkie papiery bo WY jestescie jedynymi wartymi zachodu odbiorcami jego dzialan, doceniacie przynajmniej i tworzy nie nadaremno, i z pewnoscia stworzy cos wielkiego. ja tez czekam. D Wiesz, bo jak go już trafił ten jasny szlag, to podejrzewaliśmy, ze Hoskę przerobił na kotlety:placz: , Boby na dywaniki:placz: , Bunię na poduszkę:placz: , i tyle będziemy Was widzieli...:shake: :shake: :shake: Quote
Dorothy Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Moj tuxman, taki krwiozerczy?????:-o Quote
Monia70 Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 :cool1: a któż zna prawdziwe oblicze mężczyzny ?????;) Przecie on sam tego nie zna i któżby za nim nadązył :p Quote
tuxman Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 No właśnie! A któż zna prawdziwe oblicze tuxmana! :diabloti: (mówio - że łon tyż nie zna swego anfasa...) ******************************************************** - Chciałabym... ale to łóżko Panci... to nie wiem co zrobi... co prawda GO nie ma - tzn. jest ale jakby go nie było - bo się w bandażach całkiem pozawijał plus ostatnio jeszcze rozpłaszczył... sama nie wiem... Ooooo - jest Pancia! Panciu! Panciu! - O co chodzi Hos? - Bo ja już chcę wszystko mieć z głowy - ja nie kciałam i Pana mi żal... Myślisz że się nie gniewa? - Myślę, że już mu przeszło... (tymczasem zza ściany doszedł jakiś rumor i łomot - jakby jakiś ciężki wór z kartoflami łomotnął całym ciężarem o podłogę) - Ooooo - chyba tuxman spadł z krzesła... - Ajajajajaj... TYMCZASEM - POMIMO PRZYGNIECIENIA TUXMANA BAZIOWYM - co nastąpiło na wyraźne życzenie widowni - MINĘŁO 17 MGNIEŃ WIOSNY - I TUXMAN BYŁ GIT FONKEL NÓWKA! Bandaże same się wyprowadziły z domu, a reżyser powrócił do reżyserki - dokąd dostarczano mu pożywienie i skąd odbierano puste naczynia... :p - Pieski idziemy na spacer! tuxman zostaje w domu - jeszcze się źle czuje i chyba ma trochę z filmem o Hosce do nadrobienia... No i wyobraźcie sobie, że jeszcze był śnieg! - Oooo - tam coś jest! - Znowu niemców widzisz Hoska? - Oj nie! Naprawdę - tam za krzakami ktoś jest! - Eeeee - tam wydaje ci się! - Ale naprawdę! - Ejjjj! Dziewczyny! Tam za krzakiem ktoś się chowa! Oooo i ma APARAT fotograficzny! - A nie mówiłam Panci? Pewnie TUXMAN się zakradł i poluje na mnie! - Przeciesz Pancio tuxman jest w tych takich białych długich co się je zawija - i siedzi w domciu... - Echhh Sunia - ty to naprawdę ograniczona jesteś. Przecież tuxman już wyzdrowiał i tylko podlega rekonwalescencji... - Ja to tam nie wiem co on ten rekonwani czy jaki mu tam... Ale napewno jest w domu! - Oooooo - patrzcie! Ucieka! Ale szybki jest no no! Już go nie ma! - Dobra! Wizja lokalna! Hos i Bert - obwąchajcie ślady! Czy to był tuxman? - Niuch, niuch... - Niuch, niuch... - Jakie ślady? Gdzie te ślady? - Nie - to nie tuxman - ale ten KTOŚ nadal tam jest! - Kto? Gdzie? - No tam - teraz za budynkiem dla starych niemców! Ooooo - tam! - Acha ! Widzę... Dobra... Chyba trzeba było wziąć tuxmana - przynajmniej wyglądem by odstraszał... - Hihihihihiiii... - Bert! - Nnno - co... Ja tak tylko... - I ten facet ma aparat! - Dobra - udajemy, że go nie widzimy... Hos zerknij no... Jest tam jeszcze? - Eeeeee - jest! - A co robi? - No pstryka zdjęcia... Ale tak jakby się chował albo co? - Ahaa! No jasne! To pewnie paparazzi... Ze też ich w Zimie do Bawarii przywiało.. - Wiosenne wiatry buahahah - dawniej wiała wiosna ze wschodu! Wiała wiosna na dobre! - Bert... może nie śpiewaj już dobra? Zdecydowanie od ciebie bardziej wolę Wilki... Tzn. ich wycie... Ochhhh choroba - no nic złego na myśli bynajmniej nie miałam! - Dobra pieski - zaraz tego paparazzi załatwimy na cacy! - A to tak się da? - No pewno! Jakby - wy jesteście psami... A on jakby - jest TYLKO człowiekiem... Jeśli się umówimy, że go nie lubicie... - A kogo? Kogo? - Ekhem... Sunia, proszę... No więc jeśli wy - psy go nie lubicie - człowieka - to przecież wystarczy, że JA WAS SPUSZCZĘ ZE SMYCZY A EFEKT BĘDZIE MUROWANY - NAJWYŻEJ ODGRYZIECIE PANU FOTOGRAFOWI DUPALA! - Aaaaaa - a czemu Pancie tak krzyczy?? - Oooooo - hihihi - chyba gościu nawiewa! - No bo usłyszał krzyk Pańci! - Ale Pancia jest mądra oooooo!:-o - Jaka jest?... No co?? Możesz przestać Bert? c.d.n. Quote
Kathleen Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Hurraaa :sweetCyb: doczekałam się... :sweetCyb: Nareszcie, chociaż nie powiem, że trochę późno :eviltong: No, ale byle tak dalej :cool2: Quote
Dorothy Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 dodam, dziewczyny, ze Hosia zostala wykapana, i wyczesana, czego tak z wierzchu od razu nie widac, natomiast Hossa zrobila sie pieknie gladka i blyszczaca, miala mase martwego brudnego podszerstka. Nadal ma, sadzac po koszmarze jakim jest ilosc gubionych klakow - przebija bobtaile na leb, naprawde, mam chalupe PELNA klakow Hoski, na podlodze cale klebki, na tapczanach, ubraniach... ma taki jedwabisty wlos i cieniutki ze fruwa wszedzie, okropnosc :shake: codziennie odkurzam....:flaming: :mdleje: :mdleje: :mdleje: Quote
irma Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Dorothy napisał(a):dodam, dziewczyny, ze Hosia zostala wykapana, i wyczesana, czego tak z wierzchu od razu nie widac, natomiast Hossa zrobila sie pieknie gladka i blyszczaca, miala mase martwego brudnego podszerstka. Nadal ma, sadzac po koszmarze jakim jest ilosc gubionych klakow - przebija bobtaile na leb, naprawde, mam chalupe PELNA klakow Hoski, na podlodze cale klebki, na tapczanach, ubraniach... ma taki jedwabisty wlos i cieniutki ze fruwa wszedzie, okropnosc :shake: codziennie odkurzam....:flaming: :mdleje: :mdleje: :mdleje: skąd ja to znam ? hmmmmm to jest kolejny dowód, że ona hovciowata Quote
Camara Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 tuxman :cool2: :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Hoska i Dorota - jak zwykle piękne :loveu: tuxman, szczęściarz jesteś, wiesz o tym??? Bercio... hmmmm... coś mi się zdaje, że on krewniak (przynajmniej mentalny) mojego Borynia, domowo nazwanego wszystkomówiącą ksywką - Ciaptak :evil_lol: Za to Sunia - sama słodycz :p jest cudna z tą minką :lilangel: [quote name='tuxman'] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.