Dorothy Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Camara napisał(a)::eek2: jeciemkrencem... co ta maupa jeszcze wymyśli :mdleje: popłakałam się ze śmiechu... potem mi się zawstydziło :oops: potem odwstydziło, bo jednak nie każdy czterołapny wpadłby na takie pomysły a jeszcze potem... przemyślałam sprawę i... mnie tu w ogóle nie było :siara: Kinga... w nogi... no bo niby reklamacji nie przyjmujemy... gwarancja wygasła... ale na wszelki wypadek :scared: tak tak, teraz to... :scared: a Ingramy niech sie mecza:mad::mad: :mad: Quote
tuxman Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 I tak wam nie powiem, że tak naprawdę - to się bardzo cieszę z "wyczynu" Hosiendy von Hogwart - nie powiem wam tego - bo to jest ścisla tajemnica! Jasne? A wiecie czemu? Bo wyczynowo "obnażyla brakoróbstwo" niemieckich budowniczych... Że niby wszystko takie niemieckie i solidne i że hoho i wogóle? :lol: Taaak? No to DLACZEGO glupi kran w kuchni odkręcony psią lapą zalal polowę wielkoniemiecckiego garażu podziemnego?:razz: Tylko mi nie mówcie, że nie lubię niemców! :p Quote
swan Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 tuxman napisał(a): No to DLACZEGO glupi kran w kuchni odkręcony psią lapą zalal polowę wielkoniemiecckiego garażu podziemnego?:razz: Bo to polski pies był:cool3: a Polak potrafi :lol: :evil_lol: :lol: Quote
swan Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Tuxman , a jak sobie patrzę na Twój podpis, to tak sobie myślę, że Czarna Mamba nie tylko nie pójdzie na futro, ale będzie ulubionym piesiem w stadzie. Toż to pies z fantazją....:cool3: Quote
Guest Mrzewinska Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Cos na :lol: :evil_lol: :lol: . Bullterier przyjaciol zostawiony sam - zezarl gasior szklany z nalewka z wisni. Byl pijany w cztery srebrne lisy - szklo pomiazdzyl tak starannie, ze mu sie nic nie stalo, tylko diamentowo lsniace kupy robil potem. Ale zanim padl na miejscu zbrodni, w korytarzu zerwal ubrania z wieszaka, a wieszakiem zatarasowal wejscie. Trzeba bylo zdejmowac drzwi z zawiasow. Dany mi na przechowanie jez przyprawil mnie o atak serca z przerazenia - przewrocil deske blokujaca mu wyjscie z kuchni tak, ze tez zablokowal drzwi, a balam sie otworzyc na sile, bo pod framuga drzwi widac bylo kawalek...lapki. Bylam pewna, ze nie przezyl - gdy wreszcie otworzylam - okazalo sie, ze pod drzwiami to lezala jego kupa, w ktora wdepnal i odcisk zostawil - g... wygladalo dokladnie jak lapka!!!!!!!!!!!!!!. Wtedy dostalam drugiego ataku, z furii, nie ze strachu tym razem, ale i ja przezylam, i jez tez. Bokser polknal wlascicielce pamiatkowy rozaniec -= dar od Ojca Swietego. Po srodkach roznych rozaniec wyszedl druga strona, ksiadz nie dopatrzyl sie swietokradztwa, boc intencji zniewazenia nie bylo, pozwolil uzywac nadal, tylko zalecil...staranne umycie. Moj wlasny poprzedni pies, gdy zestalaly mu sie trzonowe zeby, zmusil mnie do spania na podlodze - wrocilam z nocnego dyzuru padajac na twarz ze zmeczenia. A na srodku pokoju z wyciagnietej i wybebeszonej do spodu wersalki sterczaly tylko radosnie sprezyny. Reszta fruwala po pokoju. Razem z resztkami tego, co poprzedniego dnia bylo fotelem. Dobrze, ze nikt pod Wami nie mieszka!!!! Zofia PS nie napisze nawet, co zrobilo mi 6 kawek odchowywanych w domu po zwaleniu przez burze drzewa z kawczymi gniazdami ani co wymyslily jedna sroka i dwa kosy w podobnej sytuacji odchowywane przez przyjaciol.... Quote
masienka Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Mrzewinska napisał(a):Cos na :lol: :evil_lol: :lol: . Bullterier przyjaciol zostawiony sam - zezarl gasior szklany z nalewka z wisni. Byl pijany w cztery srebrne lisy - szklo pomiazdzyl tak starannie, ze mu sie nic nie stalo, tylko diamentowo lsniace kupy robil potem. :crazyeye: Takiego to moj tatus chyba by nie chcial:evil_lol: Quote
kinga Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 [quote name='Camara']:eek2: jeciemkrencem... co ta maupa jeszcze wymyśli :mdleje: popłakałam się ze śmiechu... potem mi się zawstydziło :oops: potem odwstydziło, bo jednak nie każdy czterołapny wpadłby na takie pomysły a jeszcze potem... przemyślałam sprawę i... mnie tu w ogóle nie było :siara: Kinga... w nogi... no bo niby reklamacji nie przyjmujemy... gwarancja wygasła... ale na wszelki wypadek :scared: o nie nie nie:shake: :shake: :shake: to nie jest wina ani camary ani moja:shake: to jest wina irmy :diabloti: bo to irma wymyśliła, zeHoska to hovek, i na dowód podała milion cech charakterologicznych, jakie mają i hovki, i Hossa było tak? było :evil_lol: . A Hoska wzięła sobie do serca... ...trzeba było spytać zawczasu camarę albo mnie, jakiej rasy jest Hossa. Ja bym tam powiedziała, ze to ciemny bernardyn, camara, ze czarny podhalan . I na pewno mielibyście święty spokój :eviltong: :eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Camara Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Kinga :-o jakaś ty mondra :p prawie jak Hoska :evil_lol: Quote
lupak Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Biedna Hoska Chciala wypucowac mieszkanie, bo swieta za pasem, a tradycja kaze na blysk wysprzatac, a tu taka wdziecznosc :evil_lol: Hoska ty juz nie badz taka pracowita, bo i tak nie docenia :cool1: Quote
kinga Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 Camara napisał(a):Kinga :-o jakaś ty mondra :p prawie jak Hoska :evil_lol: no wiesz...:oops: :oops: :oops: to u nas w Koszalinie takie typowe...:p wymieszana napływowa krew :lol: :lol: :lol: Quote
Dorothy Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 hie hie jak se slodza, no prosze, a co do pucowania:mad: to co jak co ale to JA NA KOLANACH ZAPIEPRZALAM i nawet tuxman pomagal !!! a Hoska to nas ZMUSILA i to w ogole jest terror:placz: myc i sprzatac na kolanach bo SUCZY SIE TAK PODOBA!!!!:angryy: Quote
lupak Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Dorothy napisał(a):hie hie jak se slodza, no prosze, a co do pucowania:mad: to co jak co ale to JA NA KOLANACH ZAPIEPRZALAM i nawet tuxman pomagal !!! a Hoska to nas ZMUSILA i to w ogole jest terror:placz: myc i sprzatac na kolanach bo SUCZY SIE TAK PODOBA!!!!:angryy: Dorotko moja, bo wy te zakupy za krotko robiliscie. Gdybyscie troszke dluzej pobyli w marketach, to wszystko by sie wymylo, wyschlo, i glanc bys miala. A ze sucz zapomniala kran zakrecic, szczegol. Nie dawno czytalam, ze wam tez sie zdarza o czyms zapomniec. To tak mialo byc. Quote
kinga Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 O. :lol: :lol: :lol: i ja się pod tym podpisuję. Quote
Dorothy Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 uhm, dobra, otwieram serwis "posprzatam Twoj dom". Przyjezdzam na uslugi z Hoska, my pijemy kawe ona sprzata. Oczywiscie wczesniej szepne jej slowko i zostawie odpowiednie warunki do pracy. Kto sie pierwszy zglasza???:p Quote
niufa Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Jestem cichym wielbicielem serialu. Nie wiem tylko dlaczego dziwicie się umiłowaniu Hoski do wody jeśli już w pierwszym poście w przepisie na sunię było jak byk : trochę nowofundlanda.:evil_lol: :evil_lol: Quote
Katcherine Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Zglaszam sie:loveu: :loveu: :loveu: ...nie ja placilam depozyt....a ktos mi przedswiatecznie podpada... Hoska ma u mnie wilgachna kosc cieleca ze szpikiem w ramach wynagrodzenia...:razz: Quote
Dorothy Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Oj ciotka, no wredna jestem,w tym ferowrze cieczek porzadkow i przemeblowania Twe lektury ... hmm.. zalegly.Jutro wysylam i dorzucam cos jeszcze od ciotki Dorotki!!! przeprosiny!!! Quote
kinga Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 niufa napisał(a):Jestem cichym wielbicielem serialu. Nie wiem tylko dlaczego dziwicie się umiłowaniu Hoski do wody jeśli już w pierwszym poście w przepisie na sunię było jak byk : trochę nowofundlanda.:evil_lol: :evil_lol: niufa:-o - ale nowofundlanda w zlewie to nikt sobie jednak nie wyobrażał:shake: :shake: :shake: Quote
Katcherine Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Dorothy...zbawco....mnie tu od komputera odlaczaja...Z ogromna przyjemnoscia 'ostentacyjnie' zasiade do LEKTURY:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: . Quote
niufa Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 kinga napisał(a):niufa:-o - ale nowofundlanda w zlewie to nikt sobie jednak nie wyobrażał:shake: :shake: :shake: A w takim razie gdzie biedna "trochę nowofundlanda" miała się potaplać??? No gdzieeeeee????:placz: Quote
Kathleen Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 O raaaanyyyy, ale Wy macie :evil_lol: Ale szczerze, najpierw się nieźle uśmiałam, potem przyszedł czas na refleks. Ja również podpiszę się pod tym, że Hosia to szczęście miała, że trafiła na Ciebie Dorotko i Tuxmana... Mój TZ by tego w ten nie przyjął. Nawet nie umiem sobie wyobrazić, co by się stało. Może nie byłoby tak źle, ale nie chciałabym, aby moje piesy tego spróbowały, oj nie :mad: Acha.... czekam na obiecaną Lekturę :cool3: Quote
kinga Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 niufa napisał(a):A w takim razie gdzie biedna "trochę nowofundlanda" miała się potaplać??? No gdzieeeeee????:placz: zgadza się: każdemu według czystości krwi: :mad: - nowofundlandom - morza i jeziora - mieszańcom nowofundlandów - zlewy jakiś porządek rzeczy musi być :angryy: Quote
niufa Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 kinga napisał(a):zgadza się: każdemu według czystości krwi: :mad: - nowofundlandom - morza i jeziora - mieszańcom nowofundlandów - zlewy jakiś porządek rzeczy musi być :angryy: To nie jest kwestia rasowości tylko biedna Hosia myślała, że na to "trochę" to zlew wystarczy. A poza tym nic większego z dostępem do wody nie było. :oops: Jak sobie chciała z kuchni i szafek zrobić aquapark to Państwo za wcześnie wrócili, i cały wysiłek na nic.:evil_lol: Quote
Camara Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 ja sie przez was wykończę... ze śmiechu :roflt: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.