Jump to content
Dogomania

Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)


Recommended Posts

Posted

...i co? :angryy:
nikt się nie zachwyca salonem fryzjerskim, który zorganizowała Hoska?

ech, pracowita ta Hoska jak nie wiem co...
- albo tropi Niemców na spacerze
- albo prowadzi Folwark Zwierzęcy
- albo otwiera własną firmę, ba! od razu zatrudnia personel fryzjerski i ma klientelę...

:lol: :lol: :lol:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

W takim razie ja przerywam tę niezręczną ciszę, bo mam 2 słówka do Hoski

Droga Hoss, jak możesz się tak nabijać z mojej ulubienicy Suńki. Uwielbiam jej "blomdyńskie" teksty :evil_lol:.
Przy okazji mój postulat "My chcemy więcej Suńki" :ylsuper:
Pozdrawiam

Posted

a ja ze śmiechu spadłam z krzesła... i się bardzo potłukłam.....:placz: i nabyłam lęk wysokości z tego powodu:crazyeye: a komputer mam na wysokim biurku:shake: .... no i dopiero przemogłam moją fobię:multi: i juz jestem z powrotem:loveu:


może być?:cool3: :eviltong:


Człowiek się boi tak głośno zachwycać, bo Tuxman porzuci pracę dla tfurczości artystycznej i nigdy się z Dorothy i całym stadem wielokrotnienożnym nie przeniesie do nowego domku w Polsce:cool1:

Posted

Tuxman, jak możesz? Ty zazdrosny? :mad:
O Hoskę? :crazyeye:

A poważnie... chociaż na ten temat milczę, wcale nie znaczy, że nie czytam i nie oglądam historii, które tutaj wstawiasz. Gdyby tak każda z nas za każdym razem chwaliła Cię... popadłbyś w samouwielbienie, a tego Dorotka by nam chyba chyba nie wybaczyła :roll:
Ale czytam i śmieję się z tych historii, które podnoszą na duchu i naprawdę nastrajają pozytywnie.

Posted

[quote name='Dorothy']zachodzi taka obawa :placz:

a co do Hoski to tuxman jest zazdrosny bo Hoska bardziej kocha mnie :eviltong: :eviltong: :eviltong:

he he, a jak opowiadałam w domu mojemu meżowi, jak to kochana Hoska zlizywała Ci łzy z twarzy, to popatrzył na mnie z wyraźnym obrzydzeniem...:eviltong: Musiałam mu z kamienną miną wytłumaczyć, ze to była tylko taka przenośnia literacka..:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

...u mnie dobrych kilka lat temu, kiedy nastała Drachma, zostały jasno określone pewne zasady małzeńskie:p : " Albo całujesz mnie, albo psa."

Cóż było robić - zrobiłam minę jak Sunia-Blomdymka - i zdziwiłam sie bardzo: "...ja? ...Psa?!..."

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

hiehiehie
alez oczywiscie
przenosnia
:cool3: :cool3: :cool3:

to juz mu nie mow ze nie byla bo przestanie o Hosce sluchac....:razz:

Kathleen niestety moj malzowinek jak wiekszosc facetow,trzeba duuuuzio chwalic, i nie widze zagrozenia zeby to kiedykolwiek bylo "za duzo".
natomiast taki "niedochwalony" malzowinek jest strasznie upierdliwy.:diabloti:
Zebyscie sobie nie myslaly ze on sciemnia, to ja tylko napomkne ze dzien rozpoczyna od sprawdzenia "co tam dziewczyny napisaly" :cool3:
jak napisaly obmysla nastepny odcinek.
Jak nie napisaly obraza sie na caly swiat i przelacza forum na historykow. :evil_lol:

Posted

[quote name='Dorothy']hiehiehie
alez oczywiscie
przenosnia
:cool3: :cool3: :cool3:

to juz mu nie mow ze nie byla bo przestanie o Hosce sluchac....:razz:

Kathleen niestety moj malzowinek jak wiekszosc facetow,trzeba duuuuzio chwalic, i nie widze zagrozenia zeby to kiedykolwiek bylo "za duzo".
natomiast taki "niedochwalony" malzowinek jest strasznie upierdliwy.:diabloti:
Zebyscie sobie nie myslaly ze on sciemnia, to ja tylko napomkne ze dzien rozpoczyna od sprawdzenia "co tam dziewczyny napisaly" :cool3:
jak napisaly obmysla nastepny odcinek.
Jak nie napisaly obraza sie na caly swiat i przelacza forum na historykow. :evil_lol:

jeeezuu, a o której on wstaje Dorota?:razz:

to my musimy tu jakiś grafik zrobic, żeby budzić sie przed tuxmanem:p i coś do dnia pisać, zeby nie przełączał się na historyków. :mad:

Jak tak się dobrze zbierzemy, to myslę, ze na każdą raz w miesiącu tylko wypadnie taka pobudka przed wschodem słońca:lol:

oj, to dobrze, że nam o tym napisałaś! ;)

A więć początek grafiku:

1 kwietnia - kinga budzi się raniutko, zeby chwalić tuxmana w wątku o Hosce
2 kwietnia...
3 kwietnia...
proszę sie wpisywać

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

dajcie spokoj, tuxman w tygodniu jest brutalnie zwlekany o 7:10 ,
do kompa nie zasiada wczesniej niz 8.20 :evil_lol:
a w dni wolne od pracy nie wolno budzic przed 10:lol: bo grozi to :mad: :mad: :mad:

Posted

To ja!!!!To ja obiecuję 3 kwietnia ....wstanę specjanie przed wschodem by chwalić pod niebiosa Tuxmanowską twórczość...precz z historykami....my jesteśmy ciekawsze:oops:

Posted

Na poranne wstawanie namówić się nie dam, mimo niewątpliwego talentu tuxmana :razz:
Ale mogę wpadać tu czasem przed snem i parę pochwał posłać w eter. Bywa, że kładę się tuż przed tym, kiedy część z Was wstaje, więc wszystko będzie w porządku ;)

Posted

Dorothy napisał(a):

Kathleen niestety moj malzowinek jak wiekszosc facetow,trzeba duuuuzio chwalic, i nie widze zagrozenia zeby to kiedykolwiek bylo "za duzo".
natomiast taki "niedochwalony" malzowinek jest strasznie upierdliwy.:diabloti:
Zebyscie sobie nie myslaly ze on sciemnia, to ja tylko napomkne ze dzien rozpoczyna od sprawdzenia "co tam dziewczyny napisaly" :cool3:
jak napisaly obmysla nastepny odcinek.
Jak nie napisaly obraza sie na caly swiat i przelacza forum na historykow. :evil_lol:


No, skoro tak.... to ja się przyłączam do dziewczyn i wszem i wobec głośno mówię:

Tuxman, Twe historie śliczne,
wprawiają w zachwyt coraz bardziej liczne
towarzystwo czytających...
Więc, żebyś nas wszystkie zachwycał codziennie,
wymyślaj, wymyślaj czym prędzej,
dalsze historie i Hoski i Buni i Berta i Suni...

Do roboty :angryy: :mad:

Posted

Kathleen napisał(a):
No, skoro tak.... to ja się przyłączam do dziewczyn i wszem i wobec głośno mówię:

Tuxman, Twe historie śliczne,
wprawiają w zachwyt coraz bardziej liczne
towarzystwo czytających...
Więc, żebyś nas wszystkie zachwycał codziennie,
wymyślaj, wymyślaj czym prędzej,
dalsze historie i Hoski i Buni i Berta i Suni...

Do roboty :angryy: :mad:

Kathleen :crazyeye::crazyeye::crazyeye: no to jestem w kropce :cool1: czy chwalić obrazotwórczość tuxmana??? czy wierszoklectwo Kathleen???
co ja robić mam, co ja robić??? :shake::shake::shake:
:lol::lol::lol:

Posted

...tuxman, jakby to powiedzieć:oops:
- co do tych Twoich napisanych historii - to tak lapidarnie - ach:oops: ach:oops:
- a co do tych jeszcze nie napisanych to - ach-ach-ach-ach-ach-ach-ach-ach:oops: :oops: :oops:

..bo Ty nie tylko tak sobie piszesz w kosmos, ale to ma szczytny cel - zeby duch w narodzie ( dogomaniackim) nie upadł, no wiesz, tak ku pokrzepieniu serc, jak u Sienkiewicza :lol:

ja jak juz nie mam siły przez te psy, to wchodzę sobie tu, poczytam sobie te głupoty, napiszę podobne - i jak sauna - człowiek oczyszczony i nówka:p

...być moze to mój ostatni post na dogo:-( , bo jadę właśnie po dobka do schronu, a z nim - do Poznania ( w Poznaniu go odbierają przyszli włąściciele, którzy przyjadą z Nysy Kłodzkiej)

Jak mnie nie zeżre po drodze, to się jeszcze odezwę :lol: :lol: :lol:

Posted

Camara napisał(a):
Kathleen :crazyeye::crazyeye::crazyeye: no to jestem w kropce :cool1: czy chwalić obrazotwórczość tuxmana??? czy wierszoklectwo Kathleen???
co ja robić mam, co ja robić??? :shake::shake::shake:
:lol::lol::lol:

Camara, absolutnie chwalić twórczość Tuxmana... a poza tym jakie wierszoklectwo :oops:, tak mi się samo ułożyło :evil_lol: aby podnieść na duchu Tuxmana.
Tuxmanku, i jak? Lepiej? No to prosimy ładnie (:mad:) o kolejne historie ...

kinga napisał(a):

Jak mnie nie zeżre po drodze, to się jeszcze odezwę :lol: :lol: :lol:


:crazyeye: aż taki głodny? Kinga, czekamy na Twój powrót i absolutnie na Twoje wypowiedzi :roll:

Posted

...wróciłam :lol:
to nie był dobek - ludojad :shake: :p
to był absolutnie fantastyczny, przemiły dobek;)

chyba stanę się fanką dobków :loveu:

Posted

Dajcie spokoj, ,moj maz zwariowal :placz:

Zaczelo sie w nocy, a bylo tak:

Najpierw Bunia lazila za Bertem zaczepiajac popiskujac i walac go lapka w leb (gdy lezal). Wiec zbudowalismy barykade na srodku sypialni, zeby nie przelazila do spiacego obok mnie Berta.
No to probowala wlazic na spiacego tuxmana.
Obok mnie spala Hosia, najgrzeczniejsza z wszystkich. Raz w nocy zdecydowala sie isc napic przelazlszy przez tuxmana (barykada!).
Wrocila i zasnela. Za to Bertus, nieszczesliwy ze miejsce kolo mnie zajmuje Hoska wielokrotie w nocy pokonywal barykade (przez tuxmana i jego nogi) wedrujac do duzego pokoju i z powrotem.
Nad ranem Bunia zdecydowala sie rzygnac u stop tuxmana (:lol: )
pozniej zostala wystawiona na dwor , wpuszczona i zasnelismy znowu.
Po obudzeniu okazalo sie ze Bunia siknela w duzym a Sunia zaraz obok. Wzielismy psy na spacer.
Po powrocie piec minut pozniej wchodzimy do duzego a tam mala kaluza Buni a zaraz obok duza Suni. Tuxman zaczal zdradzac lekko niepokojace objawy ale jeszcze byl normalny.
Za chwile znow odkrylismy dwie kaluze.
Po czym dziecko powedzialo, ze Bunia siknela tez u niej, ale ona nam nie moze pokazac bo sie boi. :crazyeye:
Poszlismy zobaczyc i co sie okazalo?
Zeby nie bylo widac siknietej plamy Julia narysowala na niej czerwona kreda nosek. Kota nosek. A ze nosek nie moze istniec bez kota (to nie alicja w krainie czarow wszak, i nie usmiech kota bez kota) Julia domalowala artystycznie niebieska kreda kotka na wykladzinie, na pol pokoju.
Tuxman oszalal i poszedl na fotel dla wyczerpanych nerwowo, gdzie z wzrokiem wbitym w sufit przyslu****e sie kojacej melodii pompki w akwarium, a zdziwione welony gapia sie na niego zza glonow (glony sa bujne bo wskutek psow suk cieczek sikow i dzialalnosci dziecka, oraz ladnej pogody ktora wyciaga nas do koni akwarium jest nieco... zaniedbane.)

Nie wiem kiedy tuxman wroci do normy, narazie staram sie go nie denerwowac...:glaszcze: :glaszcze: :glaszcze:

Posted

Dorothy, prawda jest brutalna.
OCZYWIŚCIE, że Tuxman jest niezastąpiony, jedyny w swoim rodzaju, wyznacza kierunki, wskazuje nam świetlaną przyszłość...
ale...
Czy Ty umiesz wstawiać zdjęcia?
Bo jeżeli tak, to możemy spać spokojnie.
Nawet jeśli Tuxman nie wróci do równowagi przez najbliższe godziny-dni-tygodnie... mamy Ciebie :)

**************

A mówiąc nieco poważniej, współczuję przygód. Wyśpijcie się teraz dobrze.

Kotek musi być cudowny :lol:

Posted

Tuxman...Dorothy...
Wybaczcie.

Poplakalam sie ze smiechu czytajac ostatnia wypowiedz.
I ...
Dziekuje wam bardzo. Mam smutne dni- i tylko wam udalo mnie sie rozsmieszyc do..LEZ.

Pozdrawiam goraco- wasza psychologicznoterapeutyczna dluzniczka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...