Jump to content
Dogomania

Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)


Recommended Posts

Posted

tuxman napisał(a):
Aaaa - wlaśnie! Ciocia Kinga będzie poproszona przed wpuszczeniem na widownię o okazanie zdjęcia w stroju wieczorowym :loveu: :evil_lol:

(na mnie nie patrzcie! ja nie spraszalem! - to pomysl Dorotki! Ona jest Bileterką!:lol: :loveu: )


O NIEEE:shake: . Stanowczo jeszcze raz: NIE.

...nie, zebym jakoś nie tak wyglądała...jakieś jedno oko na srodku głowy albo pomarszczona, zzieleniała ze starości skóra i kępka włosów na czubku głowy:niewiem:

umówmy się : niech to już będzie wieczór JEDNEJ gwiazdy:p
- ja się skromnie usunę w cień...żeby Hosce nie robić niepotrzebnej konkurencji

tuxman, to może tak: Ty jako facet z dużą wyobraźnią po prostu wyobraź sobie, jak zasiadam w loży jako gość honorowy:

a. w kreacji - czarna, wąska, długa sukienka z odkrytymi ramionami - bez żadnego psiego włosa przyczepionego do materiału
b. w srebrnej bizuterii
c. pachnąca dobrymi perfumami
d. z perfekcyjnym makijażem, a nie wylizana właśnie przez psy

...eleganckim gestem sięgam po bombonierkę ( gdzie również nie znajduję psich kłaków ) i zerkam w kierunku sceny przez malutką lornetkę...

ach...:lol: :lol: :lol:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

nie pisz nic wiecej bo takiej baby to on juz dawno nie widzial i zara poleci do Koszalina obejrzec.
Na codzien ma barachlo w dzinsach, swetrze, ew podkoszulku, wylizane wlasnie przez psy, obrane w psia siersc, a przede wszystkim nadzwyczajnie woniejace stajnia i koniem.:roll:

Kobiety w dlugich sukniach bez ramion to moze w gazetach ostatnio gdzies widzial, ale tez watpie....

Posted

Dorothy napisał(a):
nie pisz nic wiecej bo takiej baby to on juz dawno nie widzial i zara poleci do Koszalina obejrzec.
Na codzien ma barachlo w dzinsach, swetrze, ew podkoszulku, wylizane wlasnie przez psy, obrane w psia siersc, a przede wszystkim nadzwyczajnie woniejace stajnia i koniem.:roll:

Kobiety w dlugich sukniach bez ramion to moze w gazetach ostatnio gdzies widzial, ale tez watpie....


:lol: :lol: :lol:

Posted

ZABRANIAM KOMUKOLWIEK MÓWIENIA NA MOJĄ UKOCHANĄ ŻONĘ: "barachlo" !
A Tobie Dorothy to już zwlaszcza! :p :eviltong:

Wiem, że są gdzież tam w Wielkim Świecie wyfioczeni faceci, wielbiący takie panie (jak opisane przez Kingę) NON STOP.
Ale to nie ja...
Dla mnie - nie szata zdobi czlowieka - powiedzenie o którego istnieniu wspolczesne "kreujące rzeczywistość" massmedia dawno zapomnialy...

Często niestety (wspólcześnie) może się okazać że więcej prezentuje sobą ktoś w jeansach i sweterku niż w wieczorowej sukni...

A swoją drogą - mile Panie - czy wlaśnie gdzieś po drodze zajmując się tymi wszystkimi biednymi stworzeniami jak pieski, kotki czy koniki - nie zostawilyście czasem swojej kobiecości?

No więc jak? Suknia wieczorowa czy jeans-y ze sweterkiem?
Makijaż czy umyta psim jęzorem twarz?:cool1:
PO EDYCJI:
Bal na stojąco ze stolem szwedzkim i orzeszkami ziemnymi na nim wraz z karafką z ponczem czy ognisko z kielbaskami, gitarą i dobrym piwkiem? :diabloti:

A może da się pogodzić te rzeczy? :p

Aaaaaa - i bardzo na czasie - czy już sie was pytalem co oznacza skrót: TZ ?
Skąd się to wzięlo?

Posted

nieee tuxman:shake: niee
makijażu i umytej psim jęzorem twarzy niestety nie da sie pogodzić:shake: :shake:

jezor po prostu zlizuje bądź rozmazuje makijaż:eviltong:

Posted

:???: :???: :???:

nie dam rady do koni w wieczorowej sukience.:shake:
Z psami na spacer tez nie bardzo, moze sie wyrznac i zeby stracic jak sie w tren zaplacze:evil_lol:

Posted

tuxman napisał(a):
PO EDYCJI:
Bal na stojąco ze stolem szwedzkim i orzeszkami ziemnymi na nim wraz z karafką z ponczem czy ognisko z kielbaskami, gitarą i dobrym piwkiem? :diabloti:

?


hahaha
najlepiej garden party:diabloti:
moj tata pracowal kiedys w bardzo wytwornej brytyjskiej firmie (w Polsce), gdzie odbywaly sie ekskluzywne przyjecia zwane garden party, na poczatku wytworne panie i nadeci panowie, na koncu zwykle zakonczenie w stylu polskim, wszyscy nawaleni
i on nigdy nie mowil garden party tylko bankiet w krzakach, a potem to juz biba w krzakach. Kiedys taki angol podslyszal ze to sie tak po polsku mowi i wyjechal z tym na oficjalnym spotkaniu chcac blysnac znajomoscia slowek polskich :evil_lol: :evil_lol:
wszyscy posikani a angol :???:

Posted

tuxman napisał(a):

Aaaaaa - i bardzo na czasie - czy już sie was pytalem co oznacza skrót: TZ ?
Skąd się to wzięlo?


TZ = towarzysz zycia
a wzięło sie ze Słownika Skrótów Interentowych, dość specyficznego tworu używanego na czatach ;)

a teraz idę pudrować nosek, wszak wielka gala ma się już za chwilę rozpocząć :p

Posted


Hallooo publika!!! Jesteście już tutaj??
Taaaak?
No to musicie jeszcze zaczekać... eeee... tego pół godziny... bo tuxman miał techniczne problemy - tak powiedział... no co... to On tak powiedział! (ccciiiicho - nie będę kwestionował słów szefa bo mnie jeszcze wyleje...)

No tego! To pa! Dzisiaj gram tylko w jednej scence - ale za to fajną rolę...
To że tego - to emisja nastąpi o godz. 22:30...
Za opóźnienie TVP1 przeprasza...

Posted

Był wspaniały dzień. Leniwie i niewinnie chylące się ku upadkowi popołudnie bynajmniej nie wskazywało na mające nastąpić lawinowo wydarzenia...
No ale nie uprzedzajmy faktów.



- Biegusiem Hoska, Biegusiem! Sport to zdrowie!
- Taak, taaak... eheee eheeeee eheeeee... też gdzies to słyszałam...


- Ooooo - a tam koń za płotem! Ciekawa jestem dlaczego leży na plecach... Koniku źle się czujesz??


- Buahahaha, ihhhahahaha - w życiu nie widziałem tak szybko pędzących stworzeń... Ihhhahahaha!!! :lol: :lol:


- Oooooo - a tutaj tuxman za aparatem! Może lepiej rozejrzę się za panią - zawsze tam bezpieczniej - a i może mi wyjaśni z czego tak leje ten koń...


- Pani? A z czego tak ten koń się śmieje?
- No cóż. To nie mądry koń. On myśli, że my ludzie i psy potrafimy biegać tak szybko jak one... Dla niego w tej chwili wyglądamy, jakbyśmy przebierały nogami w miejscu...
- I to ma być takie śmieszne?
- No przecież ci mówiłam, że to niezbyt mądry koń... Statysta zresztą...
- Acha...


- Hihihi - ten koń ma rację! Wy naprawdę ruszacie się jak muchy w smole!
- Taki mądry jesteś? To pokaż jak biegają te no - bobtajle! No proszę!
- A pewno że ci pokażę! Patrz i ucz się!
- Hihihi - no może być ciekawie... Bertuś herbu DwaJajka w akcji...
- Się okaże... Będę leciał jak wiatr - o stamtąd do tuxmana ok?
- OK - zobaczymy...


- Gotowi do startu! START!
- Juuhhuuuu!!!!


- CZAAADUUUU !!!


- ehhheeee ehhhheeeeee ehhheeeeee


- Czy ktoś mi mierzy czas?


- Ale daję co nie?


- Hej! Bert hamuj! Bo wjedziesz centralnie w tuxmana!
- Spoko ehheeeee ehheeeee jeszcze troszkę!


- Jusz ju... już... hamuję!


- AAAAAAAA!!!!!
(łubudubu-brzdęk-bachhhh-bęc-łup-cyk-bum!!!!)
:crazyeye: :-o :shake:

c.d.n.

Posted

:cool1: No, nie powiem, jestem w szoku.... Leżący na plecach konik, to rewelacja :crazyeye:. Hosia jak zwykle cudna, a widzę, że ostatnie słowo miał tutaj Bertuś ;)
Dzięki, dzięki, za ten miły akcent kończący dzisiejszy dzień.

Posted


- Ja cie, ja cie! Słyszałyście? Tuxmana zabrała taaa.. noo... eee.... kareta... - NIE! już mam - karetka! Takie jej migało na dachu i strasznie na przemian cyklicznie się whając wyło jak jakieś porąbane!... No mówię wam!
Przecież tam była moja koleżanka i wszystko widziała i już mi opowiedziała! A karetki to aż trzy były! No naraz! A to wszystko przez to, że Hoska podpuściła Berta - i ten wjechał w tuxmana - no jak na Centralnym .. że co? Nie, nie dworcu... No tak Pani wtedy mówiła, że jak nie zahamuje - to wjedzie na Centralny... eee tam - i tak siem nie znacie na blomdymkach!


- Słyszałaś jakieś njusy? Co tam się działo? Z tą karetką?
- Oj - po tuxmana przyjechali - STÓJ SPOKOJNIE - poprawić ci muszę...
- Ahaa... A co mu się stało?


- Nic... Bert w niego wjechał - zabrali go połamanego do szpitala... Jutro będzie wszystko OK - bo to jak zwykle "tylko woreczek żółciowy"...
- Ahaa... To co tuxman Berta nie zauważył?
- No zauważył - ale Bert się popisywał szybkością... A poza tym tuxman był słabej kondycji psychicznej - bo mu poprzedniego wieczoru Hoska ze spaceru nawiała do domu... I miał do całego świata pretensje o to właśnie...


- Buuuahahahaha Ihhhahahahaha - że jak? Hoska mu nawiała? Ihhhahahaha...
- No popędziła do domu - tylko ją ze smyczy odpiął... A tuxman za nią wołając... Ale oczywiście Hoski nie dogonił - dopiero pod domem... A za tuxmanem Bobki - nawet się załatwić nie zdążyły... hihihi...
- Niezły czad z tą Hoską...


- Dobra Panie Ładny - popracujemy trochę!
- Eeeee! Czekaj! Nic nie słyszę! Coś mi zdaje się do ucha wpadło...

Tymczasem w domu u tuxmanów...


- Co ja narobiłam? Biedny tuxman... Wszystko przez mnie... Najpierw mu nawiałam... Potem Bert... echhh - ciekawa jestem czy go do dnia sądnego poskłądają w tym szpitalu...


- A co ja mam powiedzieć? Wszyscy żałują tuxmana, a ja co? Nie dość że się podpuścić głupiej babie dałem, to jeszcze oooo - problemy z łapami mam - i nikt mnie jakoś nie żałuje...


- Wrrrrr! tylko nie głupia dobrze? Szczekaj o sobie w ten sposób ty niewychowany typie...

Nastąpiła krótka przerwa na... no saami zobaczcie na co... Na działania pojednawcze uzupełnione wielokrotnym zamienianiem się miskami?


mlask, ciamk, hrum, amć, ćpak, śluuurp, śluurp....


- Sunia - a ty co o tym wszystkim myślisz?
- Co?...
- Nic, nic... Tak tylko sobie - głośno myślę...


- Ooooooo! Popatrz! Tuxman wrócił! JACIE PANCIO WRÓCIŁ!!! Cały i zdrowy!
- Ojjjeny! No to mam już przechlapane...

Ale okazało się że wcale tak źle nie było... Tuxman wrócił na wózku cały w gipsie - więc chwilowo niegroźny... A do wystających zewsząd rurek zawsze można było mu nasikać - jakby się coś nie podobało...:diabloti:

c.d.n.

Posted

Świetne :bigcool: :jumpie: :bigcool: :jumpie: :bigcool: ,ale prawdę powiedziawszy po pierwszym odcinku myślałam, że to Bert został poszkodowany i już bolałam nad tym, że jego kariera choć tak błyskotliwie rozpoczęta już się musiała skończyć :evil_lol: .
P.S. Proszę nie sikać do rurek wystających z zagipsowanego tuxmana :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...