Jump to content
Dogomania

Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)


Recommended Posts

Posted

Dorothy - zachowanie Hoski potwierdzają też moje obserwacje i doświadczenia: jeden pies grzeczniutki i się nie zaczepia, jak są dwa to już zaczynaja jatrzyc a trzy... cóż, teraz masz w domu małą sforę psów i musisz być przygotowana na stadne zachowania. Jeden za wszytskich wszyscy za jednego. Jeden ruszy pazurkiem - wszystkie trzy sa gotowe.
Moim zdaniem musisz jak najwięcej uwagi i szkolenia poświęcić Hosce. Zabierac ją często samą (bez bobów) w miejsca gdzie są inne psy i utrawalać poprawne z nimi relacje.

Ale - tak juz jest, ja też walczę z takimi zachowaniami i o ile np. w parku jest ok to pies spotykany gdzieś na chodniku a nie daj boże w okolicy domu, to mała czarna pieklicy jasnej dostaje. :shake:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

poczytajcie sobie o charakterkach hovawartów (podałam link do strony klubowej, gdzie znajdziecie wiele ciekawostek) - Hossa z pewnością ma hovciową naturę i jeżeli szybko nie zareagujecie będziecie właścicielami psiej terrorystki
hovawarty co do zasady maja naturę dominanta bez względu na płeć ale to mądre psy, które o ile poznają i zaakceptują swoje miejsce w szeregu to tego miejsca się trzymają
a tytułem ciekawostki dodam, że hovcie to straszne złodzieje jedzenia i nic nie jest w stanie tego zmienić - jeżeli cokolwiek z jedzonka będzie w zasiegu ich pyska - ukradną
jedyne co skutkuje to szczelne zamknięcie żarełka

i jeszcze jedna ciekawostka - Francuzi szkolą hovawarty na przewodników osób niewidomych - ponoć rewelacyjnie się sprawdzają w tej roli - to rasa, która potrafi w ogóle nie reagowac na to co dzieje się wokół o ile ma pracę do wykonania (hovcie powinny 'pracować')

no i chyba nie musze dodawać, że kocham hovcie - wszyscy, którzy poznają moją Irmę są nią zachwyceni i to nie urodą, choć tym także, ale przede wszystkim tym jaka jest mimo, że to w zasadzie jeszcze duże szczenię

Posted

kinga napisał(a):
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a mówiłam, ze będzie niewidomą Bunie przeprowadzała przez ulicę :lol: :lol: :lol:


prorok jaki cy co :crazyeye::crazyeye::crazyeye:


no to Jaśnie Panią Hovardzice Hosse należy zacząć szybko szkolić (może być na opiekunke Buni :p) bo podporządkuje sobie tuxmanów & s-ka na prywatny dwór :roll:


Kinga to ja teraz w rozdrożu myslowym...
bo chyba mogłyśmy zrobić "złoty interes" i zamiast szukać "złotych ludzi" dla Hossy trzeba było ją sprzedać na allegro za więcej niż 1 złoty... jako hovard porodowodowych rodzicach :evilbat: ale my gapy :shake:
a po drugie to... :hmmmm: do jakiego czasu uznajemy reklamacje? no bo niby miała być aniołkiem... a tu czarne spod futra wystaje :evil_lol:

no dobra!!!!! żartowałam!!!!!!

Posted

Camara napisał(a):
prorok jaki cy co :crazyeye::crazyeye::crazyeye:


no to Jaśnie Panią Hovardzice Hosse należy zacząć szybko szkolić (może być na opiekunke Buni :p) bo podporządkuje sobie tuxmanów & s-ka na prywatny dwór :roll:


Kinga to ja teraz w rozdrożu myslowym...
bo chyba mogłyśmy zrobić "złoty interes" i zamiast szukać "złotych ludzi" dla Hossy trzeba było ją sprzedać na allegro za więcej niż 1 złoty... jako hovard porodowodowych rodzicach :evilbat: ale my gapy :shake:
a po drugie to... :hmmmm: do jakiego czasu uznajemy reklamacje? no bo niby miała być aniołkiem... a tu czarne spod futra wystaje :evil_lol:

no dobra!!!!! żartowałam!!!!!!


Camara,
oj, my głupie kretynki:shake:
za taką rasową wzięlybyśmy 1.500 - do podziału na dwie - byłoby po 750 na łeb :placz: :placz: :placz: - starczyłoby mi na jeden fotel ( a potrzebuję jeszcze drugi i kanapę)
:placz: :placz: :placz: - nie dojdziemy razem do zadnych pieniędzy:shake: :shake: :shake:

Camara - jakie reklamacje?:crazyeye:
przecież irma wyraźnie napisała, ze jak SE WYSZKOLĄ hovawarta to bedzie im chodził jak w zegarku;)
to niech SE SZKOLĄ :p :p :p
...my tylko zapewniamy czystość krwi...:lol: :lol:

Posted

irma napisał(a):
oj gupie Wy gupie
w szkoplandii hovcie chodzą od 900 EUR
hihaha


900 EUR...:placz: - dwa fotele + kanapa...:placz: :placz: -nie musiałabym siedzieć na wygryzionej przez psy i przykrytej kocem :shake: :shake:

- i jeszcze dla Camary by starczyło na ze dwie poduszki
:p :p

irma, Ty mnie do grobu wpędzisz...:-(

Posted

PaulinaT napisał(a):
Dorothy - ale mi dałaś... na 70m2 mieścisz 4 psy???
Jak???

Ja mam 75m2 i 2 psy i 3 koty... a marzy mi się jeszcze jakiś psiak... ale mam wrażenie, ze już by się NIE ZMIEŚCIŁ :-o


Jak się popieści wszystko się zmieści ;) .
Ja na 42 m2 mam 3 koty i 2 psy, w tym jednego dużego ok. 50 kg.
A w wakacje sie zdarzało, że dochodziły nam do tego jeszcze 2 bulki :).

Tak więc szukaj kolejnego ogonka :lol: :lol: :lol: .

Posted

kinga napisał(a):
900 EUR...:placz: - dwa fotele + kanapa...:placz: :placz: -nie musiałabym siedzieć na wygryzionej przez psy i przykrytej kocem :shake: :shake:

- i jeszcze dla Camary by starczyło na ze dwie poduszki
:p :p

irma, Ty mnie do grobu wpędzisz...:-(


to niby moja wina, że Wy hovka nie rozpoznałyście .... :shake:

nie płacz gupia, nie płacz tylko następnego hovcia wypatruj w schronie .... ;)

Posted

huehuehue widze ze interes zycia zrobilam na Hosce, w razie czego mam zywy kapital, i w dodatku same mi go przywiozlyscie az do Wroclawia :evil_lol:
:evil_lol: :evil_lol:

ale ja bym tam Hoski na fotele plus kanape nie zamienila, Hoska fajny zywy dywanik, wole taki ruchliwy mebelek :-)
co do Charakteru , jaki prezentuje Hoska, rzeczywiscie wszystko zgadza sie z hovkiem! O matko....:roll:
zarcie kradnie, w naturalny sposob zostaje szefem, stanowczo lubi narzucac swoja wole, i jak tylko sie jej w tym nie przeszkodzi za chwile zacznie wywijac calym domem. Przez pare dni sie nie zreflektowałam, a juz Hoska przychodzila i podrzucala moje dlonie do gory i kladla sobie na leb - glaskaj mnie NATYCHMIAST, az pewnego dnia wlazla bezceremonialnie do lozka w ktorym JA LEZALAM prawie na mnie wlazac lapami i byla baaardzo zaskoczona ze kazalam jej zejsc.

A jaki to trening mam zaaplikowac Hosce? Pojecia bladego nie mam o pracy z psami, moje bobki jedyne co robia to biegaja za koniem, Hoska narazie odpada z takimi sportami, bo bieganie jest bez smyczy. Boje sie ze mi zwieje albo co, u nas w polach pelno saren zajecy, jeszcze zapolowac zechce....
Wiec co innego? Prosze o jakies krotkie sensowne rady....

Poza tym obu psicom wypelniaja sie powoli boczki, Hoska przyzwyczaila sie do suchej karmy, wpyla az milo, bo to naprawde dobra karma jest, Royal Canin, poza tym nie boi sie juz tak panicznie koni.

Co do przeprowadzania Buni przez Hoske przez ulice mam szczere watpliwosci, dzis Hoska o maly wlos nie usiadla na Buni. :crazyeye:
Wiec jakby tego, powinna najpierw zaczac wykazywac nieco wiecej delikatnosci i taktu, a nie od razu przyciskac pacjenta ciezarem swego autorytetu:evil_lol:

Guest Mrzewinska
Posted

Dorothy, daj Hosce szanse na prawidlowa odpowiedz na hasla siad, waruj, do mnie, noga, przynies, trzymaj, daj.
A potem pomyslimy o pracy wechowej - sama radosc dla hovkow i hovkopodobnych.
Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Dorothy, daj Hosce szanse na prawidlowa odpowiedz na hasla siad, waruj, do mnie, noga, przynies, trzymaj, daj.
A potem pomyslimy o pracy wechowej - sama radosc dla hovkow i hovkopodobnych.
Zofia


o właśnie - najpierw zakres z kursu PT a potem tropienie
hovki są najlepsze w tropieniu

Posted

Elso napisał(a):
Poza tym Dorothy rowerek...i codziennie z Hoską na smyczy 1000km...żeby pies mial oczywiście dużo ruchu:razz:
]

O Matko!
Elso!
1000 km????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
:mdleje:

Posted

I tymże sposobem Dorothy będzie mogła co drugi dzień odwiedzać rodzinę w Polsce i doglądać budowy własnego domku....:multi:


jednego dnia do Polski, drugiego z powrotem do Szkoplandii

znowu do Polski itd

Nie nie, nie w obie strony jednego dnia, żeby się nie przemęczyła...:eviltong:

Posted

no jasne. Wy mnie chyba nie lubicie????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
za duzo gadam i chcecie zebym sobie jezor przejechala tylnym kolem :placz:

dobra, ja se to zapamietam.:mad:

a co do komend dzis Hoska pokazala mi ze umie lezec. :loveu:
pozostale narazie hmmm... nie bardzo.

Natomiast pieknie chodzi na smyczy i to luznej, ZA noga (nie ciagnie), a do spow juz coraz mneij, choc jeszcze sie jezy. Ona autentycznie szykuje sie do ataku za kazdym razem. Chodze z nia osobno i jest lepiej, tuxman tez cwiczy.
Poza tym czynnie wprowadzamy w czyn ustalenie wlasciwej hierarchii w stadzie.:lol: Znaczy szef=ja i tuxman, a nie ze te trzy potfory sie kloca ktore bedzie mna rzadzic:evil_lol:

Posted

wiecie co, to juz bedzie 2 tygodnie, i Hosce brzuch nie rosnie nic a nic.
Dzieki Bogu....:modla::modla::modla:

to znaczy nieco jakby przybylo jej w talii, tak z gory patrzac, ale nic poza tym, na dole wciaz wciecie ;)

poza tym musze podjac silna decyzje wykapania jej, bo jeszcze jej nie kapalismy... i mam wielkiego stracha, jak to bedzie. Zdemoluje nam lazienke i nas przy okazji, czy nie....

Acha, Zofia, i reszta - Hoska umie juz SIAD I LEZEC:multi: :multi: :multi:
za 1 dzien!!!! czasem jej troche nie wychodzi ale poczatki zawsze sa trudne :-)
czasem musze pokazac reka przy ziemi (lezec) lub lekko dotknac palcem doopki (siad), ale reaguje!

madry pies.

Posted

Dorota,
znajdziesz sobie przez google wszelkie możliwe adresy dot. szkolenia klikerem, a takze forum klikerowe.
Kliker wymaga trochę przeorientowania myślenia o komunikacji z psem, ale przynosi świetne efekty.

Mówię Ci to ja - straszny leń pedagogiczny, jeśli idzie o pracę z psami.
( ale mnie przymusiła do tego Tajga, wzięta ze schronu, która absolutnie nie nadawała się na normalną tresurę metodami tradycyjnymi)

Posted

Czesc,
jestescie moim ulubionym watkiem. Szkoda tylko ze w kilku "odslonach" i ciagle musze sprawdzac gdzie jest aktualizowany.
Mamy ze soba conieco wspolnego: tez mam na imie Dorota, tez mieszkam w Niemczech, zwierzeta (psy, konie no i jeszcze koty) zajmuja w moim zyciu duzo miejsca i czasu.
-psow-2 w tym jeden byly "Pflegehund"( od 4 lat wspolpracuje glownie z Hundehilfe Mallorca i jeszcze kilkoma innymi org.)
-kotow-2,w tym jeden znaleziony, ze slepymi jeszcze wtedy kociakami i przeszmuglowany do Niemiec,
-konii- chwilowo zaden, po tym jak rok temu musielismy uspic naszego Lackyego po ciezkich powiklaniach kolki ,dochodzimy jeszcze do siebie.

To moj pierwszy "glos" w dogomanni choc odkrylam Was juz jakis czas temu, sledze z wielka uwaga i ciesze sie ze w Polsce tez jest juz tylu wspanialych, zaangazowanych i rozsadnych milosnikow psow.
Trzymam za Was kciuki i chetnie przylacze sie kiedys do jakiejs akcji- w miare moich mozliwosci.

Innym moim ulubiencem jest Kapitan z Rzeszowa. Gdyby nie byl tak daleko staralaby sie o jego wzgledy

Posted

Dorothy napisał(a):

Acha, Zofia, i reszta - Hoska umie juz SIAD I LEZEC:multi: :multi: :multi:
za 1 dzien!!!! czasem jej troche nie wychodzi ale poczatki zawsze sa trudne :-)
czasem musze pokazac reka przy ziemi (lezec) lub lekko dotknac palcem doopki (siad), ale reaguje!

madry pies.

:crazyeye: siad i leżeć - i to w jeden dzień :crazyeye: mądy pies :p
jak tak dalej pójdzie to za miesiąc Hosia napisze książkę... o szkoleniu za pomocą klikiera... dwóch bobów i dwóch dwunożnych :evil_lol: no bo Bunia oczywiście pozostanie nieszkolona... Bunia ma przywileje :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...