OlimpiaK Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Sprawdzałam w obydwu miejscach od razu ;) i nie ma w żadnym. Są tylko wpisy o odrobaczaniu. Ale jak była we wrześniu, to na pewno się nowa przyda. Quote
Dada M Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Pilnie potrzebna pomoc dla suczki z Korabiewic, która wczoraj została odebrana z bardzo złego PDT - sunia jest w złym stanie, jest podejrzenie ropomacicza, na gwałt zbierane są fundusze na badania/ewentualną operację. Bazarek cegiełkowy, zapraszam ! http://www.dogomania.pl/threads/224318-Cegiełkowy-wesołe-jabłuszka-na-patową-sytuację-LOLI-do-25-marca-do-22-giej.?p=18797877#post18797877 Quote
malibo57 Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 Dada, możesz podać na PW namiary na to PDT? Quote
OlimpiaK Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 dzisiaj moja Kora miała zdejmowany kamień i zastanawiam się, czy Szantuście też by się już czyszczenie nie przydało... Co cioteczki na to? Z pychola jedzie, zapalenie dziąseł też jest, wprawdzie nie ma tragedii, ale nie wiem czy należy na nią czekać. Quote
malibo57 Posted March 13, 2012 Author Posted March 13, 2012 Szanta miała teoretycznie usuwany kamień przy usuwaniu kła, ale same widziałyśmy, że zrobiono to kiepsko... Olimpia, jeśli macie do dyspozycji dobrą maszynę ( czy ręcznie?), to tak, prosimy. Wczoraj wysłałam Prevender, powinien dziś być na miejscu. Quote
OlimpiaK Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 maszyna jest, Kora ma bardzo ładnie zrobione ząbki :) a co do zdejmowania kamienia, to niestety niektórym psom mimo dobrej opieki i tak się dokłada, takie predyspozycje. samym kamieniem bym się nie przejmowała tak bardzo u Szanty (nie ma go wiele), ale ma spore zapalenie dziąseł, a na to nie da się skutecznie pomóc bez zdjęcia kamienia. dzisiaj idę na kontrolę z Korą to zapytam kiedy Szancię można zrobić. Quote
Asiaczek Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 I co? Będzie to czyszczenie zębów u Szanty? Widze, że Szanta ma full obsługę:) pzdr. Quote
malibo57 Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 Olimpio, doszedł Prevender? Wysłałam priorytetem bez polecenia i trochę się niepokoję. Quote
OlimpiaK Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Prevender doszedł, już śmierdzi na Szancie >< (u mojego futra stosuję Sabunol bo on nie śmierdzi, zapomniałam jak inne potrafią capić :P ). Szantosia zapisana na poniedziałek na czyszczenie zębów na 18. :) Quote
malibo57 Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 Prevender cuchnie krótko - Preventic tylko eukaliptusem. Moje psy uważają, że stary bezwonny był najlepszy, a eukaliptus jest wyjatkowo "be"!;-) Quote
OlimpiaK Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 kilka fotek Szanci z dzisiejszego spaceru i kolacji :) niestety na profesjonalną sesję musimy trochę poczekać, bo cioteczka fotograf ma bardzo dużo zleceń. szczególnie polecam filmik ;) dedykowany wszystkim cioteczkom :) http://s1016.photobucket.com/albums/af289/OlimpiaK/Szanta%20do%20adopcji/?action=view¤t=Szanta009.mp4 Quote
Ziutka Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 [quote name='OlimpiaK'] szczególnie polecam filmik ;) dedykowany wszystkim cioteczkom :) http://s1016.photobucket.com/albums/af289/OlimpiaK/Szanta%20do%20adopcji/?action=view¤t=Szanta009.mp4 Ale się pięknie śmieje :loveu: do cioteczek :multi: :loveu: Quote
malibo57 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Ale piękna niespodzianka! Szanta ślicznie wygląda - dzięki, Olimpio:) Quote
Hotel KADIF Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 "Uśmiech dla ciotek" jest bossskiii! :):):) Quote
OlimpiaK Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Szanta już po czyszczeniu zębali, ma piękny biały uśmiech :) ale narazie się nie uśmiecha, tylko odsypia narkozę ;) Quote
malibo57 Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Oo! Jak poszło? Elegancko i bez wielkiego stresu? Fotkę szczęki prosimy! I rozliczenie na maila:) Quote
OlimpiaK Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Stresu właściwie w ogóle nie było - dała sobie spokojnie założyć wenflon, a jak pan dr osłuchiwał serce to się dziwił, że tak spokojnie bije. Szanta tylko zerkała na mnie czy wszystko ok i czy nie powinna się jakoś inaczej zachowywać. Bardzo ufna jest. :) Jak ją odbierałam (w trakcie musiałam załatwić pewną sprawę) to nie chciała z lecznicy wychodzić, tylko sobie spokojnie leżała w gabinecie na kafelkach. :D Zdjęcia będą najwcześniej jutro, bo narazie ma jeszcze trochę pokrwawione dziąsła, ale kamień usunięty całkowicie i bardzo dokładnie. Poza tym cały czas śpi jak kamień. Quote
malibo57 Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Bardzo się cieszę, że poszło składnie i psina tylko chemię ma do odespania:) Info rozliczeniowe: 80,- badanie krwi - prezent od Olimpii - dziękuję:loveu: 200,- sanacja pyszczka - na zdrowie! Na fotki poczekamy, niech się dziąsła zagoją. Quote
OlimpiaK Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 malibo57 napisał(a):Bardzo się cieszę, że poszło składnie i psina tylko chemię ma do odespania:) myślę, że to zasługa tego, iż chodzę z psami do weta "częściej" niż jest to potrzebne, tzn. jak moja Kora dostawała zastrzyki, jak miała pobieraną krew do badań, czy zanosiłam jej mocz, to chodziliśmy cała bandą (to był czas kiedy Szanta zawitała do nas). Dzięki temu wet kojarzy się bardziej z mizianiem, smakołykami i spacerem. U Kory zaniedbałam to zanim nastał drugi pies i ona się dość mocno stresuje, chociaż nieprzejmujący się Duszek pomaga bardzo w złagodzeniu stresu. Szanta natomiast początkowo jak z nami chodziła to była niepewna, a teraz chętnie wchodzi do gabinetu, rozkłada się kołami do góry i każe głaskać wujkom doktorom po podwoziu. :D Quote
malibo57 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Jasne, że to zasługa odwrażliwiania - i wielkie dzięki za to, że zadałaś sobie trud:) Quote
Asiaczek Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Bardzo fajny sposób na oswojenie psiaka z lecznicami wet., ich zapachami i stresem. ciesze się, że Szanta ma juz wyczyszczone zabki. Mnie to czeka na poczatku kwietnia; tzn. nie mnie, tylko moje 2 psiaki:) Pzdr. Quote
__Lara Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 [quote name='OlimpiaK']myślę, że to zasługa tego, iż chodzę z psami do weta "częściej" niż jest to potrzebne, tzn. jak moja Kora dostawała zastrzyki, jak miała pobieraną krew do badań, czy zanosiłam jej mocz, to chodziliśmy cała bandą (to był czas kiedy Szanta zawitała do nas). Dzięki temu wet kojarzy się bardziej z mizianiem, smakołykami i spacerem. U Kory zaniedbałam to zanim nastał drugi pies i ona się dość mocno stresuje, chociaż nieprzejmujący się Duszek pomaga bardzo w złagodzeniu stresu. Szanta natomiast początkowo jak z nami chodziła to była niepewna, a teraz chętnie wchodzi do gabinetu, rozkłada się kołami do góry i każe głaskać wujkom doktorom po podwoziu. :D[/QUOTE] No nie, czegoś takiego to ja nie widziałam :P Quote
Ziutka Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Hehehe...o matulko, jakieś śliczne fotki :loveu: :multi: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.