migdalena Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Właśnie zrobiłam wpłatę dla Szanty 50zł. Mam nadzieję,że będzie dobrze ! Quote
Hotel KADIF Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 W dniu dzisiejszym dotarła wpłata 50 zł od Joanny Ż. z W-wy! [SIZE=2][COLOR=Red][B]Bardzo Was proszę... Podawajcie swoje dogomaniackie nicki w tytule wpłaty! To ułatwi nam wszystkim pracę![/B][/COLOR][/SIZE] :modla: Quote
Hotel KADIF Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Dzisiaj Szanta odbębniła kolejną wizytę u weta! Miała czyszczone z kamienia zaniedbane ząbki, usunięty zepsuty lewostronny kieł oraz RTG stawów kolanowych. RTG zostało wykonane, ponieważ w badaniu klinicznym stwierdzono obustronne, nawrotowe zwichnięcie rzepek I stopnia, z nieco większym nasileniem po stronie lewej. To jest najprawdopodobniej przyczyną tego, że Szanta tak człapie.... Kieł został usunięty, ponieważ był bardzo zepsuty i nie było sensu męczyć Szanty jego leczeniem! Tak w skrócie... Po kle została dziura jak "lej po bombie". Nie została zszyta ze względu "na zmiany okołowierzchołkowe". Pod zębem było mnóstwo ropy! [COLOR=Red][B]Koszt dzisiejszej wizyty to [SIZE=3]450[/SIZE] zł.[/B][/COLOR] Na tę kwotę składają się: zdjęcie kamienia z zębów, usunięcie kła, konsultacja ortopedyczna oraz zdjęcie stawów kolanowych! [COLOR=Red][B]W związku z tym dług Szanty wzrósł do kwoty [SIZE=3]1 490,85[/SIZE][/B][/COLOR] Odejmując 50 zł, które przesłała Joasia Ż. na moje konto razem wynosi: [SIZE=3][COLOR=Red][B]1 440,85[/B][/COLOR][/SIZE] Quote
asiamm Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [url=http://www.dogomania.pl/threads/179148-Cudna-*SZANTA*-prosimy-o-POMOC-bardzo-potrzebne-pieni%C4%85%C5%BCki-na-leczenie!!][img]http://img821.imageshack.us/img821/7233/e585efde558e9a54.jpg[/img][/url] _________________ Quote
Hotel KADIF Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [quote name='APSA']Musiałabym podać w tytule nicki wszystkich osób, które wpłacały na Bubę, czyli jest to wpłata pośrednio od: Napisałam w tytule wpłaty, że to NIE jest przelew z mojej kieszeni, dlatego nie podawałam mojego nicku. Jeśli chcesz to zaksięgować nickowo, musisz podać wszystkich wyżej wymienionych :)[/QUOTE] A nie wystarczy po prostu: "wpłaca APSA w imieniu Buby" ? Na tamtym wątku się rozliczasz a na wątek Szanty wpływa. Po wpływie kasy ja potwierdzam na wątku Buby i Szanty, że wpłynęły pieniądze i jesteś "rozliczona " z kasy! Mówię... mnie jest wszytko jedno! Dostosuję się do ogółu....:eviltong: Chodzi tylko o logistykę!;) Quote
Akrum Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 biedna Szanta, pewnie musiał jej ten kieł doskwierać, pewnie bolało... i te stawy kolanowe... ah... ważne że teraz wiadomo już co jej jest i zaczyna się leczenie Quote
malibo57 Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 Szanta zjadła ryż z mięsem i śpi na wersalce. DIFcia czuwa:) Quote
Hotel KADIF Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 U nas wszystko ok. :loveu: Szancia czuje się dobrze. Do jedzenia dostaje ryż z mięskiem, dzisiaj dostanie antybiotyk betamox. Dzisiaj nie będzie mnie na dogo, bo jadę do Wrocławia z Erką. Chociaż może wieczorem wpadnę..;) Quote
Hotel KADIF Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Dzemby Szanty po czyszczeniu i usunięciu popsutego kła: No i sama Szancia: :loveu: Wklejam miniatury, bo w telefonie wyszedł mi jakiś kosmiczny rozmiar i nie potrafię tego zmienić. :loveu::loveu::loveu: Quote
Hotel KADIF Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 migdalena napisał(a):Właśnie zrobiłam wpłatę dla Szanty 50zł. Mam nadzieję,że będzie dobrze ! Pieniążki wpłynęły oczywiście!!!:p Dziękujemy bardzo! :loveu: Dzisiaj w zabawie, "czochrając" Szantę złapałam ja za tył. Pies zawył i upadł na tylne łapy. Po chwili znowu zaczęła szaleć, ale przestraszyłam się i zabawa się skończyła. :-( Quote
Margo05 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Śliczna z Szanty panienka :) I uosobienie łagodności i spokoju. I te jej piękne oczka :) Słodka jest niesamowicie :D Quote
malibo57 Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Szancia fajna, prawda? Coś nam się nie podobają te wszystkie diagnozy... Szantę nadal boli, jak się ja dotknie mocniej w okolicy miednicy. Nie wydaje mi się, żeby to miało cokolwiek wspólnego z wypadaniem rzepek, czy dysplazją. Od dziś Szanta dostaje Cetyl M. i olej lniany budwigowy. Quote
Hotel KADIF Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 malibo57 napisał(a):Szancia fajna, prawda? Coś nam się nie podobają te wszystkie diagnozy... Szantę nadal boli, jak się ja dotknie mocniej w okolicy miednicy. Nie wydaje mi się, żeby to miało cokolwiek wspólnego z wypadaniem rzepek, czy dysplazją. Od dziś Szanta dostaje Cetyl M. i olej lniany budwigowy. Na pewno jest "coś" więcej. Szanta bardzo dużo czasu spędza na leżąco, ogon cały czas zwisa do dołu-bardzo rzadko nim macha. Oczywiście wczoraj dostała Cetyl M (o matko, ale tablety :crazyeye:) oraz olej. Czekam na Wasze decyzje co dalej ;) Quote
Margo05 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Zabierzcie ją do Boliłapki. Maciek naprawdę wiele potrafi. Uratował życie Czarnuszkowi, który nie otwierał pyska. Na Paluchu weci twierdzili, że to neurologiczne, a Maciek zrobił odpowiednie badania, przeprowadził operację i Czarnuszek pysk otwiera prawie normalnie (100% nie dało się odzyskać, ale teraz bez problemu szczeka, je, pije czy choćby się chłodzi - przed wizytą u Maćka zjedzenie karmy z puszki 400 g zajmowało mu 15 minut, a jest większy od Szanty :( ).Nie jest to jedyny przypadek psa (i nie tylko), któremu Maciek uratował życie. Tak jak napisała Morisowa - takich psów jest wiele. Quote
malibo57 Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Jestem za, czterema łapami, ale nie znam Boliłapki. Licze na pomoc w organizacji wizyty. Quote
Margo05 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Malibo57, myślę, że Morisowa, APSA i KWL będą w stanie pomóc. Nie jednego psiaka zawieźli do Boliłapki. Czarnuszka zresztą również. Boliłapka znajduje się na Ursynowie, przy ulicy Polinezyjskiej 10A. Quote
malibo57 Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Ok, dzięki:) To zdzwonię się i dowiozę najpierw dokumentację. Quote
Dada M Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Też polecam Boliłapkę - co prawda moje doświadczenia z tą lecznicą ograniczają się do dwóch przypadków - dokonania przez dr Czajkę rewolucji w pysku Lennona i kastracji mojego tymczasowicza Marcela - niemniej jednak zabiegi te zostały wykonane wzorowo. Dr Czajka był na tyle uprzejmy, że za jeden uśmiech morisowej zgodził się zająć paszczą Lennona za baaardzo nieduże pieniądze :) A, i uratował nogę Karinki od Magdyski25. To znaczny wyczyn, zważywszy, że pewien weterynarz ze schroniska wcześniej uparł się, że Karinka powinna zostać trójłapką. Quote
Becia66 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Zbyt łatwo okaleczają psy, niektórzy nawet nie próbują ratowac. Ciach i z głowy. Kiedy zaczynałam jeżdzić do Orzechowców przeraziła mnie ilość trójłapków. Tam był własnie jeden z takich wetów, co to upraszczał sobie robotę. To samo tyczy amputacji oka... Quote
Hotel KADIF Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 becia66 napisał(a):Zbyt łatwo okaleczają psy, niektórzy nawet nie próbują ratowac. Ciach i z głowy. Kiedy zaczynałam jeżdzić do Orzechowców przeraziła mnie ilość trójłapków. Tam był własnie jeden z takich wetów, co to upraszczał sobie robotę. To samo tyczy amputacji oka... Niestety beciu, tak się dzieje nie tylko w Orzechowcach! Na warszawskim Paluchu też jest dużo trójłapków. A Pepo, mój hotelowy ulubieniec? Jest ofiarą weta-konowała.... Niestety. Ciężko jest trafić na weterynarza z parciem na serce a nie na kasę.... Smutne to jest..:shake: Quote
Hotel KADIF Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 APSA napisał(a):Na Paluchu nie jest aż tak źle, jak w Orzechowcach, u nas jednak najpierw próbują leczyć, chyba że łapa jest cała w strzępach i widać, że to bez sensu. Tylko te podejmowane próby czasami wyglądają jak dla mnie podejrzanie Oj... to może ja niepotrzebnie klapię pyskiem? Na wątku "trójłapków z dogo" co i rusz pojawiał się jakiś kundliszon po amputacji łapy z Palucha! Tylko wiesz, Asiu! Pepa też najpierw próbowali leczyć a efekt widać w moim podpisie..... :placz: Quote
Hotel KADIF Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 [quote name='APSA']Bo taka jedna zaczęła je wyszukiwać po całym schronisku i dawać na wątek :cool3: Którego ja nie widzę... Był "przyszpilony" w psach do adopcji i gdzieś mi zniknął. To znaczy ja go nie widzę, ale może Wy tak. APSA gdzie on jest, ten wątek znaczy? U Szanci wszystko ok. Pogodziła się z Iskierką i razem już bez problemu przebywają w ogrodzie. Z uwagi na koszmarne upały psy więcej przebywają w domu niż w ogrodzie, ale ważne jest dla mnie logistycznie, że te dwie laski mogą przebywać w jednym "pomieszczeniu" czyli "Dom i Ogród"... he..he (polecam ten pod Mińskiem Mazowieckim, są tam świetne smakoszki dla psiaków w cenie 18 zeta z duże pudło i obcinacz do paznokci za 17 zeta z regulowaną długością cięcia :evil_lol:) Szanta jest psem długowłosym i na dodatek czarnym więc jest jej wyjątkowo gorąco w te dni... Ale ogólnie jest naprawdę ok! No poza tym, że cały czas chodzi okrakiem i ogonek rzadko jest do góry! Dzisiaj zrobię jakąś fajną sesję fotograficzną i Wam "wlepię"... :mad: cobyście mieli! :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.