Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hmmm, dziwne z ta dysplazją - tak jak ją pamiętam jeszcze ze schroniska nie podejrzewałabym ją o to, zwłaszcza o zaawansowaną dysplazję :/ Macie zaufanie do lekarza, który oglądał zdjęcia? Już przywykłam, że co lekarz, to diagnoza :/
po pierwsze, to trzeba ją wreszcie odchudzić!!!

Posted

Mogę tylko potwierdzić - kiedy ostatnio ją widzieliśmy brak było podstaw do takiego rokowania (zaawansowana dysplazja). Co do potwierdzenia diagnozy to wydaje mi się absolutnie niezbędne w takim wypadku . I ostatnie, choć być może najważniejsze - Szantę trzeba koniecznie odchudzić przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji - na razie od wielu miesięcy ma o wiele zbyt duże obciążenie stawów, co jako chroniczne może powodować także błędy w diagnostyce.

Posted

Pokażę zdjęcia rtg Szanty jeszcze dwóm lekarzom, bo tez mam wątpliwości, Poza tym widziałam Szante nie raz i nie zauważyłam, żeby coś się działo. Natomiast teraz, widać wyraźnie, że chodzenie sprawia jej czasem ból i dziwnie stawia tylne łapy. Chcę wykluczyć uraz.

Posted

A w schronisku nie zauważyliście, że ona chodzi rozkraczona? I ten ogon prawie cały czas do dołu?
Pytam, bo nie wiem jak było w schronisku, mówię jak jest teraz.
Szancia cały czas wolno chodzi. Rzadko do kogoś podbiega. Raz tylko zdarzyło jej się szaleć ze mną na podwórku przy zabawie "w berka".
A jeśli chodzi o weta to mam do niego zaufanie, ale oczywiście tak jak piszecie co wet to diagnoza. Jestem do Waszej dyspozycji i zawiozę Szantę do wskazanej lecznicy na dalsze konsultacje. :lol:A teraz foty. Może się przydadzą do ogłoszeń, bo są naprawdę piękne :p:












Zwróćcie uwagę jaki z niej "kubuś puchatek".... :evil_lol:

Posted

a może Szanta ma tylko jakieś zapalenie stawów? skoro w schronie nikt nie zauważył i chodziła normalnie, a teraz tak.. może w poprzednim dt spędzała zimę na dworze, albo... już sama nie wiem, może tam w poprzednim dt jakiegoś urazu dostała... gdzieś się uderzyła, spadła albo... wszystko możliwe...
lepiej skonsultować jeszcze z innym wetem...

Posted

Dziś rozmawiałam z Omar na temat Szanty. Twierdzi, że nie zauważyła nic dziwnego w jej sposobie chodzenia - dziwne...
To naprawdę rzuca się w oczy. Zapewniła mnie, że Szancie nic się nie przydarzyło, jeśli chodzi o urazy.
Rozmawiałam dziś z kilkoma lekarzami. Tak "na sucho", twierdzą, że przy dysplazji występuje raczej tendencja do "iksa", a nie do rozstawiania nóg. Już chyba pisałam?
Dif, czy dr Saba zrobił jej również zdjęcia miednicy i kręgosłupa? Czy tylko stawy biodrowe?
Jutro odbieram zdjęcia i wiozę na konsultacje ( w czwartek). Potem dzwonię.
Zdjęcia prześliczne!
A, Difciu, czy mogę umawiać Szantę do Jodkowskiej? To może przy tej okazji i jednej premedykacji zrobimy brakujące rtg?
Jutro usg u dra Marcińskiego.

Posted

[quote name='malibo57']Dziś rozmawiałam z Omar na temat Szanty. Twierdzi, że nie zauważyła nic dziwnego w jej sposobie chodzenia - dziwne...
To naprawdę rzuca się w oczy. Zapewniła mnie, że Szancie nic się nie przydarzyło, jeśli chodzi o urazy.
Rozmawiałam dziś z kilkoma lekarzami. Tak "na sucho", twierdzą, że przy dysplazji występuje raczej tendencja do "iksa", a nie do rozstawiania nóg. Już chyba pisałam?
Dif, czy dr Saba zrobił jej również zdjęcia miednicy i kręgosłupa? Czy tylko stawy biodrowe?
Jutro odbieram zdjęcia i wiozę na konsultacje ( w czwartek). Potem dzwonię.
Zdjęcia prześliczne!
A, Difciu, czy mogę umawiać Szantę do Jodkowskiej? To może przy tej okazji i jednej premedykacji zrobimy brakujące rtg?
Jutro usg u dra Marcińskiego.[/QUOTE]

Dr Saba jest delikatnie sprawę ujmując kiepski.Fundacja SOSBokserom leczy u niego część psów z różnym skutkiem. Ja osobiście się na nim przejechałam a raczej mój Houmk.Saba nie zauważył o dziwo zwyrodnienia stawów tylnych łap i kręgosłupa jak i nie zauważył ze pies ma chorą tarczycę.Guza na tarczycy potraktował jako powiększony węzeł chłonny stwierdzając przy tym że pies ma " uwsteczniony katar:hmmmm:" cokolwiek to znaczy i to alergiczny. Natomiast żona Niziołka nie widziała potrzeby zdiagnozowania guza na nodze wielkości pięści co w konsekwencji doprowadziło w ciągu 3kolejnych dni do martwicy i mało brakowało do tego aby pies stracił przez nich nogę.Za ratowanie nogi trzeba było zapłacić ok800zł i to u nich bo pies jest oczywiście fundacyjny.Ja polecam moich wetów z Przychodni Weterynaryjnej Bokserska.Chirurg Gawliński ma dobrą opinię nawet wśród wetów z Palucha.Można również spróbować się z nim dogadać.Super wetami są Andrzej Łobaczewski,Ilona Blanc i anestezjolog Karolina Pilak.To są weci którzy słuchają tego co ma do powiedzenia osoba przyprowadzająca zwierzaka.Ci lekarze konsultują z sobą wszystko jeśli mają jakieś wątpliwości co do postawienia diagnozy. Żadne z nich nie twierdzi że ma monopol na nie wiadomo jaką wiedzę i to jest super.Od 7lat leczę u nich swoje zwierzęta i jak na razie żadnych strasznych i kosztownych wpadek nie było.Jedyną osobą z tej lecznicy co do której mam zastrzeżenia więc jej nie polecam jest Marta Pęczalska.Usg robi na pewno wszystkim znany Mariusz Siedlicki, fajny koleś no i pojawia się tam Jagna Kudła dziewczyna od zaburzeń behawioralnych.
Co do suni to wydaje mi się że to może być ucisk na nerw albo coś z brzuszkiem.Dysplazja w tym wieku i to niezauważona hmm? I faktem jest że psom z wszelkimi historiami związanymi ze stawami i kręgosłupem nogi idą w iXa.Na pewno większości.W lecznicy marysińskij nie słucha się właścicieli zwierząt bo według tych "SŁAW" żadne z nas nie ma nic ciekawego do powiedzenia na temat zauważonych objawów. Ja dosadnie powiedziałam chirurgowi Zdebowi Hardkorowi,co myślę o jego diagnozach i działaniu#@&&%###!! :lol: a Saba ze swoim "Katarem uwstecznionym":happy1: powinien wrócić do szkoły.Jak tą diagnozę usłyszeli inni weci to mieli niezły polew, bo nic takiego nie istnieje.Jeszcze mnie koleś próbował zarzucić że źle dbam o psa bo ma łojotok z tłustym łupieżem ale nie połączył tego z guzem na tarczycy,a tak wygląda klasyczny objaw niedoczynności tego organu z tym że pies ma jeszcze wole na szyi co powinno być dla takiej wszystko wiedzącej"SŁAWY" oczywiste.

Posted

Ty i Ja to już 2 przypadki z tym ze Ja znam kilka innych ichnich wpadek włącznie z nieudaną operacją nogi boksia która kosztowała z rehabilitacją majątek i mimo że pies był pod stałą kontrolą owych marysińskich wetów to o dziwo nikt z nich nie zauważył/badania były robione/ że pies ma raka wątroby i na to właśnie umarł.Hardkor

Posted

[quote name='APSA']To nie tylko ja mam *lekkie* zastrzeżenia do diagnoz dra Saby :lol:
Ale u nas to był tylko jeden przypadek, więc nie chciałam za bardzo uogólniać :p[/QUOTE]
Ale po tym jednym wypadku stwierdziłyśmy, że tam diagnozować psa to już nie będziemy... i właśnie chodziło o interpretację zdjęć rtg.
Ja bym pokazała zdjęcia dr Czerwieckiemu. Albo Maćkowi Czajce z Boli Łapki - może nie jest znany, ale jako chirurg sprawdzony na wielu psach.

Posted

:) Nie mam zaufania do Saby, Marysina, Zdeba - wyjęłyśmy mu spod noża Pepa trójłapka, bo na pytanie, jaką metodą i kto ma go kastrować, padło: Zdeb, przezmosznową!
Szanta już po usg u Marcińskiego. Wszystko w "środku" ok, oprócz powiększonej śledziony z jednym ogniskiem - nienowotworowym. Kontrola za 1,5 m-ca.
Czekam na morfologię i jadę jutro do mądrzejszych z całym pakietem, potem przekażę KWL zdjęcia i papiery do dalszych konsultacji.
Dziś byłam u Szanty i mam dobra wiadomość - Szanta NIE jest otyła! Po doprowadzeniu szaty do jakiego takiego porządku, Szanta wygląda zupełnie normalnie, jak Ronia DIF, a dużo lepiej, niż moja Adela. Ma wszędzie wcięcia, gdzie potrzeba, tylko ciutkę tłuszczyku na żeberkach. Naprawdę, wygląda bardzo dobrze!
Sądzę, że Szancie trzeba zrobić porządne zdjęcia kręgodłupa i miednicy, chciałabym połączyć to z zabiegiem stomatologicznym, żeby oszczędzić jej podwójnej premedykacji. Co Wy na to?

Posted

Jak najbardziej jesteśmy za żeby wykonać zabieg i zdjęcia za jednym podejściem. Jak rozumiem będzie po pokazaniu obecnych zdjęć wszystkim naszym "konsultantom" i uzyskaniu zaleceń jakie dokładnie zdjęcia wykonać.
Szanta odchudzona ? Super ! :-)

Posted

Na wszelki wypadek zbadajcie jej mocz / bo chyba tego badania nie zrobiłyście?/ Czasem badanie krwi nie wykazuje nieprawidłowości w układzie moczowo płciowym a te rozkraczane nóżki mogą to sugerować.

Posted

Słusznie. Poproszę Dif o to badanie moczu. Dostałyśmy morfologię - posyłam na maila, a DIF wrzuci na wątek. Opis z usg też.
Tak, ze zdjęciami poczekamy na dokładne dyrektywy.

Posted

Wydatki na Szantę:

1. 298,85 zł - badanie krwi, RTG stawów, wizyta vet
2. 92,00 zł - leki
3. 65,00 zł - usg jamy brzusznej
4. 135,00 zł - pobyt w hotelu czerwiec
5. 450,00 zł - pobyt w hotelu lipiec

Razem: 1040,85 zł


:-(

Posted

He, he, nie przyjmuje tak tanio - to DIF wywalczyła zniżkę dla Szanty.
Jeśli ktoś chce wspomóc Szantę finansowo, to na konto DIF - tylko muszę to z nią obgadać, bo ona nie zbiera na konto hotelowe.
Zaraz to ustalę z Anią.

Posted

Rzeczywiście ładna ta Szanta:)
[url]http://images46.fotosik.pl/309/2fead0e78854dcba.jpg[/url]

Dług jest spory, a sa już jakies wpłaty...? Jakies stałe deklaracje?

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...