*Agnieszka* Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='jot11']No i fajnie :loveu:[/QUOTE] Dokładnie;) Quote
dagos1 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Mnie się wydaje, że im mniej człowiekowi brakuje tym gorzej to przyjąć. Jakby Aga była np piąta, to łatwiej byłoby jej niż jak byli drudzy. Wiem, że np w szkole jak mojej córce brakuje do jakiejś oceny ze sprawdzianu 0,25 pkt, to jest zła, bo to tylko troszkę. Jakby jej brakowały 4 pkt to nawet by nie myślała, że mogłaby być wyższa ocena. Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Bo jak to się mówi? apetyt rośnie z miara jedzenia??jakoś tak to szło...;)to właśnie nazywa się zabawa,rywalizacja...dreszczyk emocji kto pierwszy....ale tez nie można dać się też zwariować..to tylko wystawa a nie jakaś ważna rola w życiu ,od której coś ważnego w życiu zależy...i nic więcej.Bo co ja mogę mieć po takiej wystawie??dobrą pracę,nie...,jedynie tylko taką satysfakcję że po ciężkiej pracy człowiek został nagrodzony,ze można coś jednak osiągnąć..i dąży do celu żeby dać z siebie jeszcze więcej;)no i uwierzyć w siebie:).....Wystawy jak już pisałam to taka moja mała namiastka przyjemności i odskoczni od trudów dnia codziennego,to taki inny dla mnie świat...ale zaraz póżniej muszę zejść na ziemie i znów być matką i borykać się z trudami dnia codziennego..a wystawy odstawić na bok. Quote
chrupcia Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Aga fajnie że tak piszesz, bo tak właśnie myślałam że to raczej taka przyjemność :) ale po niektórych postach tak jak Jola myślałam że to traktujesz jak taką rywalizacje, żeby oceny były najwyższe i wszystko wychodziło perfekcyjnie.. a nie traktujesz tego jako pasje przyjemność. Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='chrupcia']Aga fajnie że tak piszesz, bo tak właśnie myślałam że to raczej taka przyjemność :) ale po niektórych postach tak jak Jola myślałam że to traktujesz jak taką rywalizacje, żeby oceny były najwyższe i wszystko wychodziło perfekcyjnie.. a nie traktujesz tego jako pasje przyjemność.[/QUOTE] Przyjemność:)ale wiecie co chyba w tym wszystkim bardziej podoba mi się to przygotowanie psa pod kątem wystaw niż sama wystawa(ee tam za dużo nerwów przeżyłam)dopieranie szamponów,kosmetyków,praca z psem uczenie go,na wystawie nie tylko wygląd się liczy a zachowanie psiaka.Ogólnie bardziej podoba mi się ten szum przed a zwłaszcza pielęgnacja w domku i nauka:) Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 I jak tam Weronika zaczęliście z Pączkiem już ćwiczenia? Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='jot11'] Cześć Weronika :multi: http://i53.tinypic.com/ngcc5t.jpg zawsze u Ciebie takie super fotki.To zdjęcie na jakiś konkurs wyślij,świetne jest, :multi: :loveu: Cześć ;) ojej, dziękuję :oops: miło mi :lol: [quote name='agamewa']I jak tam Weronika zaczęliście z Pączkiem już ćwiczenia? Jeszcze nie, rozmyślam jak się za to zabrać, poza tym niedawno wstałam i pędem wpadłam na dogo . :evil_lol: Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Zacznij go ustawiać najpierw w domu,póżniej jak już będzie stał dobrze w domu to zacznijcie na dworzu;)I nie zapomnij nagradzać smaczkami. Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Oj nie zapomnę bo bez tego to się nie obejdzie :) A właśnie to może przy okazji poradzicie mi co mam robić z jego siadem hehe Tzn. uczę go już z 2 miesiąc tego siadu , rzadko kiedy zdarzy się że usiądzie na samą komendę siad.. najczęściej muszę mu pokazać rękę nad głową to myśli że coś dostanie i siada.. a już na dworze pośród ludzi to zareaguje kiedy będzie chciał.. a jak chce z nim ćwiczyć i zobaczy tylko że mam smakołyczki to wtedy chce ćwiczyć... Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Na dworze jest zawsze nieco trudniej..dużo rozpraszaczy i psiak ma gorzej się skupić na Tobie..U nas w domu też pięknie ćwiczył,super się wystawiał a na dworze było różnie najczęściej się nie słuchał..tak też było na wystawie.Koleżanka mi doradziła że mam być bardziej stanowcza tak tez zrobiłam i zauważyłam że jak ustawiam go teraz na dworze toi już nie mamy żadnych problemów..mam nadzieję że taka sytuacja się utrzyma... Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 no tak, na dworze mu trudniej.. a z tą postawą to ja nie wiem jak bedzie , bo on w miejscu to stać nie chce , a jak próbuję mu nóżki do tyłu troche brać , to sobie idzie i o Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 To nie tak prosto..ja się już z Monim męczę 3 miesiąc...dopiero teraz widać że chłopak zakumał;) Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 skąd ja wezmę tyle cierpliwości to ja nie wiem haha . dobra ide troche z nim poćwiczyć i pooglądać zamieńmy się żonami ;) Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 a tam miłej. szkoda gadać . siada ładnie na komendę , ale stać nie chce w ogóle , podtrzymuję go za pachwiny albo delikatnie za ogon, a on mi siada cały czas ... Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Weronika komendę wymyśl,u mnie na początku była "wystawa"ale mnie to drażniło i zmieniłam na "stać"podtrzymuj mu głowę pod kośćmi żuchwy(oj ja wiem dla mnie to była masakra myślałam że uduszę przez taki chwyt)druga ręka podtrzymuje pupę ,stawiasz najpierw tylnie nogi,odciągasz i bach stawiasz...trochę skomplikowane ale się nauczysz..masz czas bo za nim obrośnie to trochę czasu potrwa a Ty spokojnie go ucz;) Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 już coś nam się troche udało . jedną ręką podtrzymywałam go za doopkę żeby nie usiadł i ogon podtrzymywałam żeby do góry był ;) a nad główką trzymałam smakołyczek ;)żeby do góry była . no i mówię mu stój. postoi chwilkę to daję mu przysmak ;) Quote
chrupcia Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Ja jak z Jazzem ćwiczyłam to mówiłam stój! i potem już zakumał że jak tak mówie to stał, teraz przy czesaniu się przydaje :) Ja mam też problemy z zachęceniem Jazz'a do zwrócenia jego uwagi na mnie... na dworze, ale raz jak go ustawiłam to ładnie stał na ogrodzie, ładniej niż w domu, ale to tak było na szybcika i zaraz pognał wąchać, biegać, skakać itd. Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Pomału i go nauczysz tylko cierpliwości będziesz musiała się nauczyć;) Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 oj tak cierpliwość się przyda ;)właśnie czasem jest tak że siada zamiast stać jak go puszczę , ale poprawiamy . w sumie to dopiero pierwsze nasze takie ćwiczenia . No ale powiedzmy że nie jest tak źle jak myślałam i da się coś zrobić z nim hehee. no i jka na razie ćwiczyliśmy na prasowalnicy haha żeby na podwyższeniu było :evil_lol: Quote
chrupcia Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 ojj cieprliwości to trzeba dużo, pamiętam początki z Jazzem, pewnie teraz byłoby lepiej, ale cierpliwość nadal by się przydała :lol: czasami jak już miałam dość to go zostawiałam poszłam coś zrobić i wracałam już spokojniejsza :lol: Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 ja mam tak samo Kasia, daje odpust emocjom i zaczynam jeszcze raz ;) Quote
*Agnieszka* Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Policzcie do dziesięciu i wróćcie do ćwiczeń....mi to pomagało. Quote
Connected Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='agamewa']Policzcie do dziesięciu i wróćcie do ćwiczeń....mi to pomagało.[/QUOTE] o tak, to też pomaga :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.