Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 974
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnie się wydaje, że im mniej człowiekowi brakuje tym gorzej to przyjąć. Jakby Aga była np piąta, to łatwiej byłoby jej niż jak byli drudzy.
Wiem, że np w szkole jak mojej córce brakuje do jakiejś oceny ze sprawdzianu 0,25 pkt, to jest zła, bo to tylko troszkę. Jakby jej brakowały 4 pkt to nawet by nie myślała, że mogłaby być wyższa ocena.

Posted

Bo jak to się mówi? apetyt rośnie z miara jedzenia??jakoś tak to szło...;)to właśnie nazywa się zabawa,rywalizacja...dreszczyk emocji kto pierwszy....ale tez nie można dać się też zwariować..to tylko wystawa a nie jakaś ważna rola w życiu ,od której coś ważnego w życiu zależy...i nic więcej.Bo co ja mogę mieć po takiej wystawie??dobrą pracę,nie...,jedynie tylko taką satysfakcję że po ciężkiej pracy człowiek został nagrodzony,ze można coś jednak osiągnąć..i dąży do celu żeby dać z siebie jeszcze więcej;)no i uwierzyć w siebie:).....Wystawy jak już pisałam to taka moja mała namiastka przyjemności i odskoczni od trudów dnia codziennego,to taki inny dla mnie świat...ale zaraz póżniej muszę zejść na ziemie i znów być matką i borykać się z trudami dnia codziennego..a wystawy odstawić na bok.

Posted

Aga fajnie że tak piszesz, bo tak właśnie myślałam że to raczej taka przyjemność :)

ale po niektórych postach tak jak Jola myślałam że to traktujesz jak taką rywalizacje, żeby oceny były najwyższe i wszystko wychodziło perfekcyjnie.. a nie traktujesz tego jako pasje przyjemność.

Posted

[quote name='chrupcia']Aga fajnie że tak piszesz, bo tak właśnie myślałam że to raczej taka przyjemność :)

ale po niektórych postach tak jak Jola myślałam że to traktujesz jak taką rywalizacje, żeby oceny były najwyższe i wszystko wychodziło perfekcyjnie.. a nie traktujesz tego jako pasje przyjemność.[/QUOTE]

Przyjemność:)ale wiecie co chyba w tym wszystkim bardziej podoba mi się to przygotowanie psa pod kątem wystaw niż sama wystawa(ee tam za dużo nerwów przeżyłam)dopieranie szamponów,kosmetyków,praca z psem uczenie go,na wystawie nie tylko wygląd się liczy a zachowanie psiaka.Ogólnie bardziej podoba mi się ten szum przed a zwłaszcza pielęgnacja w domku i nauka:)

Posted

[quote name='jot11']

Cześć Weronika :multi:
http://i53.tinypic.com/ngcc5t.jpg zawsze u Ciebie takie super fotki.To zdjęcie na jakiś konkurs wyślij,świetne jest, :multi: :loveu:
Cześć ;)
ojej, dziękuję :oops: miło mi :lol:


[quote name='agamewa']I jak tam Weronika zaczęliście z Pączkiem już ćwiczenia?
Jeszcze nie, rozmyślam jak się za to zabrać, poza tym niedawno wstałam i pędem wpadłam na dogo . :evil_lol:

Posted

Oj nie zapomnę bo bez tego to się nie obejdzie :)
A właśnie to może przy okazji poradzicie mi co mam robić z jego siadem hehe
Tzn. uczę go już z 2 miesiąc tego siadu , rzadko kiedy zdarzy się że usiądzie na samą komendę siad.. najczęściej muszę mu pokazać rękę nad głową to myśli że coś dostanie i siada.. a już na dworze pośród ludzi to zareaguje kiedy będzie chciał..
a jak chce z nim ćwiczyć i zobaczy tylko że mam smakołyczki to wtedy chce ćwiczyć...

Posted

Na dworze jest zawsze nieco trudniej..dużo rozpraszaczy i psiak ma gorzej się skupić na Tobie..U nas w domu też pięknie ćwiczył,super się wystawiał a na dworze było różnie najczęściej się nie słuchał..tak też było na wystawie.Koleżanka mi doradziła że mam być bardziej stanowcza tak tez zrobiłam i zauważyłam że jak ustawiam go teraz na dworze toi już nie mamy żadnych problemów..mam nadzieję że taka sytuacja się utrzyma...

Posted

no tak, na dworze mu trudniej..
a z tą postawą to ja nie wiem jak bedzie , bo on w miejscu to stać nie chce , a jak próbuję mu nóżki do tyłu troche brać , to sobie idzie i o

Posted

Weronika komendę wymyśl,u mnie na początku była "wystawa"ale mnie to drażniło i zmieniłam na "stać"podtrzymuj mu głowę pod kośćmi żuchwy(oj ja wiem dla mnie to była masakra myślałam że uduszę przez taki chwyt)druga ręka podtrzymuje pupę ,stawiasz najpierw tylnie nogi,odciągasz i bach stawiasz...trochę skomplikowane ale się nauczysz..masz czas bo za nim obrośnie to trochę czasu potrwa a Ty spokojnie go ucz;)

Posted

już coś nam się troche udało .
jedną ręką podtrzymywałam go za doopkę żeby nie usiadł i ogon podtrzymywałam żeby do góry był ;) a nad główką trzymałam smakołyczek ;)żeby do góry była . no i mówię mu stój. postoi chwilkę to daję mu przysmak ;)

Posted

Ja jak z Jazzem ćwiczyłam to mówiłam stój! i potem już zakumał że jak tak mówie to stał, teraz przy czesaniu się przydaje :)
Ja mam też problemy z zachęceniem Jazz'a do zwrócenia jego uwagi na mnie... na dworze, ale raz jak go ustawiłam to ładnie stał na ogrodzie, ładniej niż w domu, ale to tak było na szybcika i zaraz pognał wąchać, biegać, skakać itd.

Posted

oj tak cierpliwość się przyda ;)właśnie czasem jest tak że siada zamiast stać jak go puszczę , ale poprawiamy . w sumie to dopiero pierwsze nasze takie ćwiczenia . No ale powiedzmy że nie jest tak źle jak myślałam i da się coś zrobić z nim hehee. no i jka na razie ćwiczyliśmy na prasowalnicy haha żeby na podwyższeniu było :evil_lol:

Posted

ojj cieprliwości to trzeba dużo, pamiętam początki z Jazzem, pewnie teraz byłoby lepiej, ale cierpliwość nadal by się przydała :lol: czasami jak już miałam dość to go zostawiałam poszłam coś zrobić i wracałam już spokojniejsza :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...