ankael Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Nie wiem, czy w dobrym dziale piszę. Moja siostra wzięła sobie szczeniaka. Gdy jechałam z nią po odbiór psinki wzięłam też mojego Snoopcia, żeby od początku się przyzwyczaił do malucha. Ale mój Snoopy na jego widok zaczął się strasznie ślinić, ślina była wszędzie, na podłodze, on był cały zaśliniony i do tego zupełnie nie reagował gdy go chciałam pogłaskać i uspokoić, zupełnie jakby się obraził:shake:. W domu już doszedł do siebie, przestał się ślinić, no ale nie było też tamtego szczeniaka. W święta pojechałam ze Snoopciem do mamy i siostry. I znów to samo, potworne ślinienie, tylko biegałam i wycierałam ze śliny psa i podłogę:crazyeye: Gdy wróciliśmy do domu, był już spokój. W domu się nie ślini, u teściowej w domu, gdzie też jest pies się nie ślini, przy psach koleżanek się nie ślini. Wszędzie mogę go zabierać ze sobą bo nigdzie się nie ślini tylko nie do mamy bo tam to jest jakiś potop ślinowy. Nie wiem czy to zazdrość, bo do tej pory był tam tylko on jeden, czy to strach, bo szczeniak go chce gryźć i szczeka przy tym na niego, a mój Snoopcio ucieka. Quote
yuki Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Gdzieś wyczytałam , ze ślinenie może wystąpić na tle stresowym. Zręsztą z tego co pieszesz to jest to dla Twojego sytuacja stresująca : "bo szczeniak go chce gryźć i szczeka przy tym na niego, a mój Snoopcio ucieka. " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.