koduchaben Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Witajcie Właśnie dzisiaj mój psiak bokser (ok 40kg) prawdopodobnie "zwichną" sobie staw biodrowy. Lekarz napisał "nadwichnięcie stawu biodrowego, brakbolesności, opór przy odciąganiu w tył" Omlet dostał jakieś tabletki na 7 dni (przeciwzapalne nie sterydowe), zjada je chetnie bo podobno mają dobry smak (niestety nie mam wpsanej nazwy). Dostałam je w woreczku, a wcześniej były w opakowaniu zakręcanym - plastikowym (kwadratowe, jasnobrązowe-kawa z mlekiem, z przedziałkiem w środku) - może ktoś się z Was zna i bedzie mógł powiedzieć co to jest. I mam taki problem, mój psiak jest bardzo aktywny (no bokser), trudno go utrzymać na miejscu, ponadto wet u którego byłam nie jest wetem mojego psa i w sumie trudno mi ocenić na ile profesjonalnie podszedł do tematu. Co mam robić, jak się nim opiekować, co mogę mu podać, na co zwracać uwagę no i czego mogę się spodziewać, podobno to może się zawsze odnawiać, i może być problem z wyleczeniem. Opisze to co sama obserwuję: Jak Omlet wstanie to na poczatku nie opiera się na nodze, dopieropo rozruszaniu próbuje sie podepszeć, noga ucieka mu w bok.jak siada to nie jest w stanie zgiąć tej nogi, dlatego tą zdrową zgina a chorą prostuje i w ten sposób siada. Nieboli go to, obmacywałam całą nogę ja i wet i nigdzie go nie boli. Omlet nie ma nadwagi, jest po prostu duzym, mocno zbudowanym bokserem, nie cierpi na dysplazję, ma ok 9-12 lat (trudno powiedzieć), ma zmiany nowotworowe i lekko osłabione serce (starcze zmiany - ale nie bierze leków). Proszę napiszcie mi co mogę dla niego zrobić, aby to sie nie odnawiło i szybko wyleczyło. Najgorsze jest to że on jest takim małym szaleństwem, trudno mu siedzieć spokojnie na pupie, zresztą w domu jest drugi pies (sunia) znacznie młodsza, więc trudno je upilnować. Bardzo proszę o pomoc i rady abym mogła wyprowadzić go z tego i abym nie popełniła błędu. Czy on może dostawać zwykłą ludzką glukozaminę? Quote
Honey Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 To co dostał to Rimadyl, powinno pomóc, a napewno nie zaszkodzi. Nie można psa forsować, ogranicz mu jak najbardziej ruch na kilka dni (żadnych szaleństw na śniegu itp), a jeżeli nie zauważysz poprawy - to biegusiem do weta! Glukozamina nie zaszkodzi, lepiej, jeżeli jest z dodatkiem chondroityny i MSM. Ale podstawa- po urazie musisz mu ograniczyć ruch, zwłaszcza, że Rimadyl działa i przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Quote
koduchaben Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Ojjj dziękuję Ci bardzo. Tylko ja nie rozumiem jak to się stało, w niedziele byłam z nim na długim spacerze, i wszystko było ok. Z niedzieli na poniedziałek (w nocy) normalnie wstawał, zchodził z fotela, nie było nic widać. A w poniedziałek rano już nie umiał zejść z fotela. Nie rozumiem tego, ja na początku myślałam że tato je (bo mam dwa psy) rano (w poniedziałek) wypuścił no i Omlet biegając po podwórku uszkodził sobie tą nogę (ale nie). Ograniczam mu ruch ile mogę, tylko że to jest bokser - szaleniec :-) Powiedz mi jak długo to bedzie się goić, ten lek mam na 7 dni, z tego co widzę rano niestety nie było lepiej :-(. Nie mogę nigdzie w necie znaleźć opisu tej dolegliwości - wszędzie są tylko informacje o dysplazji, a on nigdy nie miał problemów ze stawami mimo że to duży bokser. Jeszcze raz bardzo dziekuję za odpowiedź!!!! Quote
koduchaben Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Honey jesli mogę się jeszcze poradzić, to czy przez ten okres powinnam podawać mu specjalną karmę (eukanuba, nutra, royal)?. Do tej pory ja raczej im gotowałam, a dodatkowo dostawały suchą karmę. Quote
niufa Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 koduchaben napisał(a):Honey jesli mogę się jeszcze poradzić, to czy przez ten okres powinnam podawać mu specjalną karmę (eukanuba, nutra, royal)?. Do tej pory ja raczej im gotowałam, a dodatkowo dostawały suchą karmę. Jeśli mogę coś podpowiedzieć to raczej byłabym przeciwna zmianie sposobu żywienia. Jeśli pies będzie miał np. problemy żołądkowe to nie będziesz wiedziała czy po lekach czy od zmiany karmy. Bardzo dobrze na wszystkie stawy działa wywar z kurzych łapek (spokojnie możesz traktować to jako bazę lub dodatek). Moja suka kiedyś zwichnęła sobie staw biodrowy, ale dzięki bogu udało się go nastawić. Brała Traumeel S, (również chyba Zeel:oops: nie pamietam czy na pewno )i przez dłuższy czas preparat Caniviton forte. Niestety niezbędne jest też ograniczenie ruchu- pies powinien być wyprowadzany tylko na smyczy. W okresie letnim zalecane jest pływanie w celu wzmocnienia mięśni bez obciążania stawów. Pozdrawiam, i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Niufa Quote
Patka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 dokładnie niestety faszerowanie Was ;) czeka - glukozamina+hondroityna+msm , caniviton, traumall S - to bym zaczeła podawać juz natychmiast + mozesz Iskial i naprawdę ogrniczyc ruch. jesli nie znalazłaś tej dolegliwosci napisz do wetservisu, lub na forum krakvetu - bardzo duże prawdopodobieństwo ze pomogą :cool3: pozdrawiam p.s przejrzyj onne topici o stawach leczenie jest podobne ... Quote
Honey Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 niufa napisał(a):Jeśli mogę coś podpowiedzieć to raczej byłabym przeciwna zmianie sposobu żywienia. Jeśli pies będzie miał np. problemy żołądkowe to nie będziesz wiedziała czy po lekach czy od zmiany karmy. Bardzo dobrze na wszystkie stawy działa wywar z kurzych łapek (spokojnie możesz traktować to jako bazę lub dodatek). Zgadzam się w 100%, to nie jest dobry moment na zmianę karmy! Jak najbardziej zostac przy tym, czym jest teraz żywiony. Gdyby było gorzej- to nie czekaj 7 dni, tylko idź do weta. A ruch musisz ograniczyć... wiem, że to trudne. Za kilka dni, bez względu na efekty, pokazałabym psa weterynarzowi, Jeżeli do tego nie masz zaufania, spróbuj popytać i znaleźć innego. Quote
Honey Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 A, jeszcze jedno. Jeżeli do tej pory pies nie dostawał galarety z kurzych łap, to wprowadzaj ją po trochu. Po zbyt dużej ilości za pierwszym razem, może go potężnie pogonić.... Quote
koduchaben Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 To znaczy Omlet jadł już sucha karmę (ma ją cały czas) tyle że podstawowym jedzeniem jest ryż, marchewka, kurczak (no tak mniej więcej), dostawał niedawno royala tego dla boksiów. Wiem że sa też karmy dla psów z dysplazją - i dlatego o czymś takim myślałam. On wprawdzie nie ma dysplazji ale... Na razie dostaje ten Rimadyl i glukozaminę no i oczywiście zestwa witamin, myslicie że to za mało?? Sprawa z wetem wygląda tak że ja mam dobrą wetkę, ale ona mieszka dość daleko 9a w tej chwili nie mam samochodu) więc musiałam udać się do najbliższego weta. To młoda dziewczyna, bardzo miła ale nie mogę o niej nic więcej powiedzieć (poza tym że strasznie sobie liczy). A co do jedzenia - to łapki Omlet już dostawał, oczywiście bez kości, wywar + mięsko + ryż. Martwię się trochę, bo on w tej chwili nie staje na zdrową nogę, w drugiej niestety miał wycinanego nowotwora (z mięśnia i skóry), ma tą nogę sprawną ale wiecie...na to już trzeba uważać. Bardzo dziękuję Wam za rady Quote
koduchaben Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Tylko nie wiem co ma znaczyć to gorzej, bo on właściwie nie staje na tą nogę, albo tylko troszkę się podpiera. A mam jeszcze pytanie, mam w domu maść rozgrzewającą (jakąś niemiecką - podobno dobrą), można mu tą nogę takim czymś smarować?, z tego co mówił wet to on powinien mieć ciepło, a tą nogę powinnam po spacerze wymasować (rozgrzać), pytał nawet czy mam jakąś lampę na S...do naświetlania (niestety nie mam), dlatego też pomysł z tą maścią???? Quote
niufa Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 [quote name='koduchaben']Tylko nie wiem co ma znaczyć to gorzej, bo on właściwie nie staje na tą nogę, albo tylko troszkę się podpiera. A mam jeszcze pytanie, mam w domu maść rozgrzewającą (jakąś niemiecką - podobno dobrą), można mu tą nogę takim czymś smarować?, z tego co mówił wet to on powinien mieć ciepło, a tą nogę powinnam po spacerze wymasować (rozgrzać), pytał nawet czy mam jakąś lampę na S...do naświetlania (niestety nie mam), dlatego też pomysł z tą maścią???? Pies oszczędza chorą łapę i to jest zachowanie normalne. Nie bardzo zrozumiałam, czy ta chora (zwichnięta) łapa to ta sama od nowotworu czy nie. Jakkolwiek by nie było właśnie w zabiegu wycięcia części mięśni możnaby dopatrywać się pośrednich przyczyn obecnej sytuacji. Pies musiał zacząć się "inaczej" poruszać i prawdopodobnie mogło to spowodować wypadnięcie główki przy np. śliskim podłożu lub niefortunnym skoku. Tym bardziej zalecane byłoby pływanie. Z maścą rozgrzewającą bardzo bym uważała gdyż często w swym składzie zawierają kamforę. Ja nie odwazyłabym się smarować żadną z dostępnych dla ludzi. Rozgrzewanie może też przynieść ulgę w momencie gdy chodzi o wchłonięcie np. krwiaka w innym wypadku raczej może zaszkodzić niż pomóc. Najważniejsze obecnie jest jednak ograniczenie ruchu. Rimadyl działa przeciwbólowo i niestety wtedy pies przeważnie wykazuje większą aktywność. Dlatego niektórzy wet. zalecają stosowanie go tylko np. na noc (aby pies mogł spokojnie spać) natomiast w ciągu dnia ból powodowany przy gwałtownych ruchach zniechęca zwierzę do nadmiernej aktywności. [SIZE="1"]PS. Jeśli dostałaś Rimadyl 100mg to jedna tabl. kosztuje ok. 6 zl. - może to jest powód wysokiego rachunku u wet. Quote
koduchaben Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Niufa - chodzi o nogę zdrową (nie tą z nowotworem). Dobrze że piszesz że lepiej podawać Rimadyl na noc, bo ja go akurat podałm z samego rana, no nic jutro dostanie na noc. Trochę się zdziwiłam w sprawie tej kamfory - bo kiedyś dostałam właśnie od weta maść kamforową do smarowania zmian skórnych - wyglądały jak zgrubienia skóry (cimne, bez włosia) po naciśnięciu których wydostawała się taka śmierdząca ropa z krwią - trudno to okreslić, nigdy nie zostało to nazwane ani wyleczone. Bardzo dziekuję za rady bardzo się przydadzą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.