Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='conceited']

Czy ktoś wie dlaczego ten pies ZAWSZE przewraca miskę z wodą do góry nogami (widać na zdjęciu) i potem nie ma co pić?
pewnie z nudów/frustracji/nadmiaru energii
nasz dixon też tak robił. może micha na stojaku by pomogła...? a może wszystko by wywalał.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, zwlaszcza adopcja Farta jest powodem do radosci :)

Gosiu, czy wiesz cos wiecej o wynikach badania kupy starszego Onka z Dopiewa?

Dla niewtajemniczonych, zaniepokojone chudością dziadunia ONka, postaowiłyśmy w środę zapolować na jego swieżutką, jeszcze parującą kupę i na sygnale zawiozłam ją do analizy do gabinetu na Chwaliszewie, gdzie Pani Wet zgodzila sie ja zbadac.

Posted

conceited napisał(a):


Gosiu, czy wiesz cos wiecej o wynikach badania kupy starszego Onka z Dopiewa?

Dla niewtajemniczonych, zaniepokojone chudością dziadunia ONka, w środę zapolowałam na jego swieżutką, jeszcze parującą kupę i na sygnale zawiozłam ją do analizy do gabinetu na Chwaliszewie, gdzie Pani Wet zgodzila sie ja zbadac.
Tak, w kupie znaleziono robale i brak enzymów trawiennych. Zalecenia: gruntowne odrobaczenie i Kreon do podawania przy każdym posiłku... Powinno się też wykonać Dziaduniowi badania krwi i usg, żeby wykluczyć nowotwór...

Posted

[quote name='KaRa_']Jaki on szczęśliwy!

To jest super psiak. Niestety wygląd wiejskiego burka, więc już 2 lata siedzi w boksie. Energiczny, sprawny, taki sportowy typ.

Innych póki co nie wyprowadzamy bo: Ukrainiec i Czarna są zwichrowane psychicznie, Dziadziunio się panicznie nas boi i chowa w budzie gdy wchodzimy mu do boksu, we wtorek siedziałyśmy pół godziny w jego boksie i próbowałyśmy go przekonac, dziś Domi siedziała godzinę i nic. A Brutusa................ się boimy :)

szukamy silnego wolontariusza, który wyprowadzi z nami tego bykowatego ONka :)

Posted

SkarpetKa napisał(a):
Śliczne fotki, miło widzieć takie szczęśliwe mordki w tych paskudnych miejscach!

Niestety ja silna nie jestem, ale chętnie pomogę jak będzie trza :)

O, Skarpetko pomożesz mi. Wyprowadzimy Brutuska :)

  • 2 weeks later...
Posted

Kiepskie wiadomości z Dopiewa, dzwoniła Pani Wet, że jest nowy mały pies przywieziony przez Straż Gminną, ponoć w b. złym stanie. Stary, ledwo się rusza, ma rany na ciele, w których zagnieździły się larwy, dosłownie pokrywały go muchy. Nie wiadomo czy po wypadku, czy sam z siebie ledwo żyje. Ponoć super łagodny, dał sobie oczyścić rany, dostał antybiotyk i przeciwbólowy. Jutro pojadę zobaczyć biednaka...już się boję co zastanę i nie wiem co robić, jeśli aktycznie jego stan jest taki dramatyczny :/

Posted

Nie przeżył :( [']

Chyba jakieś obrażenia wewnętrzne, pewnie był po wypadku. Dziś rano już nie żył, leki nawet nie miały czasu zadziałać. Okropną miał śmierć.

No i kolejna zła wiadomość... dziś przyjechał do nas dog niemiecki w złym stanie, właśnie wróciłam ze Sremu bo wymagał przewiezienia do kliniki, jakby to powiedzieć... nogi go nie słuchały. Nie mógł ustać, o chodzeniu nie wspominająć :( smutny widok. Baaaardzo chudy. Rokowania nienajlepsze. Zal psa, bo jak dla mnie dość młody, wielki jak koń, a totalnie bezradny :(

a ze śmiesznych ciekawostek: dziś wyprowadziłam Frisbee/Rudisia, a wet, który przyjechał zobaczyć doga, wziął Brutusa na wybieg, tam go zostawił i pojechał z zamysłem, że ktoś go potem odprowadzi do boksu. Było to o godzinie 14:00. O 18:00 byłam w schronie po doga, a Brutus nadal na wybiegu bo nie ma chętnych na wprowadzenie go do boksu ;)

Posted

ania z poznania napisał(a):
Aga, napisz koniecznie do Glutofii, ona pomaga dogom! Biedak :( :(


Dzięki Aniu ! :) napiszę na pewno jak tylko będę znała diagnozę tej tajemniczej choroby. Zwłaszcza tylne nogi mu się plączą, trzeba było go wsadzić do auta, nawet nie burknął.
Może Domi wstawi fotkę bo robiłyśmy, ale telefonem.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Glutofia i Alla Chrzanowska, te dziewczyny na pewno są od dogów :)

Ty to zapisujesz czy masz w głowie ? ;)

na prawdę żal tego psiaka, piękny okaz wielkiego konia, a taki chory... doktor podejrzewa nerki i mocznice :/

Posted

conceited napisał(a):
[...]a Brutus nadal na wybiegu bo nie ma chętnych na wprowadzenie go do boksu ;)


ekhem :diabloti::evil_lol::diabloti:

Ja mogę ewentualnie przesłać komuś zdjecia doga do wstawienia, bo sama nie mam kabla i nie mogę ich zgrać, jakby ktos był chętny to proszę o nr tel na priv
Wg mnie pies nie ma uszkodzeń mechanicznych, bo przy podnoszeniu go nawet nie pisnął, nie warknął, co znaczy że nic go nie boli. Gdyby miał uszkodzony kręgosłup, bądź złamanie, czy dysplazję - na pewno zostawiłby na moich rękach jakiś ślad, no chyba że jest mega cierpliwy,chociaż słyszałam że na Panią Weterynarz ze schroniska warknął kiedy ta zajrzała mu w zęby. Bardzoej prawdopodobne jest to, że jego chwiejny chód i to uginanie się we wszystkich kierunkach to problemy z utrzymaniem równowagi i z krążeniem plus zatrucie mocznikiem... No ale poczekajmy na wyniki badań... Pies fajny, młody, na pewno miałby szanse na dobry domek:-(:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...