2010 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Zuk nie ma powodu aby się obrażać ....Nie piszesz nic negatywnego na jego temat. To humanitarne i całkowicie normalne,że chcę się pomóc psiakowi w potrzebie. Twoje sprawozdanie moim zdaniem jest neutralne .I w dzisiejszym świecie jest całkowicie normalne wymiana informacji na temat zwierza w potrzebie.. Quote
conceited Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Tutaj jest dosc neutralnie, ale na stronie naszego dopiewskiego forum kilka osob rzucilo nieprzychylnymi komentarzami, a prezes ZUKu mowi, ze nie bedzie wspolpracowal z ludzmi, ktorzy w takim swietle przedstawiaja schronisko i prowadza akcje podjazdowe (ktos tam byl z aparatem i robil zdjecia budom, poza tym byla kontrola i oni mysla, ze my ja naslalysmy, i tym podobne akcje) Teraz najwazniejsza jest mala sunia, ktora po cichu, sama umiera ;( Quote
2010 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Nie mogę znalezc tej pierwszej części....Może zainstalować tutaj tego linka tej częsści... Jeżeli wszystko o.k. u niego to dlaczego nie chce z Wami wspólpracować? Chcecie psiakom pomóc a nie zaszkodzić i zmniejszyć ilość psiaków i kosztów ZUK. A więc jak najbardziej powinien razem działać ? Niech powie jak widzi Waszą pomoc.. Quote
GoniaP Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='conceited'](...) Teraz najważniejsza jest mała sunia, która po cichu, sama umiera ;( Ludzie, POMOCY!!! Quote
ata Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Gonia miło, że jesteś. Zobaczcie, co ten piesek w środku ma na szyji.... http://www.gminadopiewo.pl/files/img/497/DSC02296.JPG Quote
GoniaP Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='ata'] Zobaczcie, co ten piesek w środku ma na szyji.... http://www.gminadopiewo.pl/files/img/497/DSC02296.JPG Co? Nie widzę.... Quote
ata Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='GoniaP']Co? Nie widzę....[/QUOTE] Gonia, nie mów, że nie widzisz tego twarzowego łańcuszka...... Quote
ata Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 To może ja zacznę... 10zł :oops:dla suni na dobry początek !! Kto może pomóc tej suni..... zabrać ją przynajmniej do weta? Ona pocichutku umiera w schroniskowym boksie:-( [SIZE=3] Może założyć jej osobny wątek na ogólnym?? Quote
snuszak Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Zgodę dostaliśmy bo została podpisana umowa z urzędem miasta a schronisko do niego należy, zakład tylko udostępnia miejsce na klatki więc nie mają za dużo do gadania Quote
ania z poznania Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Kurcze, ja wracam dopiero 12-tego do Poznania..... Conceited, możesz mi na pw napisać dokładnie gdzie to jest? Może umówimy się i podjedziemy tam razem? Ja jestem przede wszystkim astkowa, bedę chciała te astki poznać. Quote
ata Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Tak mało osób zagląda. Suczka bez naszej pomocy sobie nie poradzi ......... Quote
GoniaP Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Za pośrednictwem Fundacji Emir, dzięki łańcuszkowi dobrych serc, sunia znalazła spokojną przystań u Pani Kasprowicz z Fundacji "Zwierzęta i my". Dziś została zabrana z Dopiewa i trafiła do kliniki na pierwsze rozpoznanie. Wg oceny weta nie jest tak bardzo stara, ale ma poważne problemy skórne. Może to być nowotwór, ale nie musi - gronkowiec daje podobne symptomy. Dredy zostały usunięte, rany zaopatrzone, sierść częściowo wyczesana. Prawdopodobną przyczyną tego, że sunia nie wychodziła z budy były przerośnięte pazury, które zakręciły się w kółko i raniły poduszki. Już są obcięte. Początkowo sunia kąsała, ale po bliższym poznaniu okazała się miłą, nakolankową bidulą. Jest bardzo chudziutka, boi się gwałtownych ruchów.... Sunia jest w dobrych rękach i mam nadzieję, że pożyje jeszcze trochę w komforcie. Może poczuje się szczęśliwa? Tego jej życzę z całego serca. Quote
conceited Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Dopiero wrocilam do domu i nie zdazylam wczesniej napisac tej radosnej nowiny :) Sunia juz jest bezpieczna dzieki nieocenionej pomocy Goni. A tymczasem mamy nowego goscia w przytulisku. Jak mi sie uda, to wstawie zdjecie. Quote
zula131 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Ten bidul z łańcuchem :-(.... może dałoby się go uwolnić od tego ustrojeństwa, wygląda na mocno zaciśnięty Quote
conceited Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 znaleziony wczoraj w Dopiewie. chyba starszy wilczek. Quote
conceited Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 znaleziony wczoraj w Dopiewie. chyba starszy wilczek. Quote
ata Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Hura, hura jak dobrze, że sunia już bezpieczna:multi::multi:DZIĘKUJEMY Oby tylko tego owczarka ktoś szukał i zalazł. Quote
snuszak Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 super :multi::multi::multi: tak się cieszę że sunia bezpieczna, jakieś zdjęcia będą tak? Quote
2010 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Super !!!!!!!!!:multi: Piekny ten wilczek napewno ktos go szuka ale ta fotka jakaś kiepska... Quote
conceited Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Fotek pewnie nie bedzie, ale mamy pewnosc, ze sunia jest bezpieczna bo najlepszy domek z mozliwych. Doswiadczony domek ! Wilczek piekny. Mam nadzieje, ze w tym tygodniu bede mogla pojechac do przytuliska i wstawie wiecej informacji o psiakach. Quote
2010 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 A tam jest chyba więcej psiaków? Około 18-stu? Czy będą ich fotki ? Quote
marta23t Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 nawet nie wiedziałam, że tam jest schron. jestem z Poznania ale w Dopiewie i okolicach z racji pracy bywam często. jeśli byłby potrzebny jakiś transport czy innego rodzaju pomoc daj znać:) Quote
caromina Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Mieszkam na Plewiskach, chętnie pomoge Wam dziewczyny walczyć z ZUKami, radami etc. Podjade też do schronu, ale wolałabym pojechac z Wami na początku, żeby mnie wpuścili Znacie jakąs dobrą trase pociąg/autobus z Plew do Dopiewca? Jest pociąg z Junikowa, ale nie wiem czy jedzie w tamte tereny. Quote
tola81 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Również jestem z Poznania, mogę pomóc porobić zdjęcia psiakom, powklejać itp Jeśli będzie potrzebna pomoc, transport - dajcie znać! Quote
conceited Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Swietnie ! Dziekuje za checi pomocy. Niestety w tym tygodniu nie moge tam jechac, bo radna z ktora jezdze do przytuliska, ma ten tydzien bardzo zajety i nie da rady, a mnie samej nie wpuszcza :/ Poprosilam o mailowe lub telefoniczne uaktualnienie danych o psach i czekam na informacje. Niestety, dopoki nie wynegocjujemy dostepu do Przytuliska, jakiekolwiek kontakty i informacje sa bardzo ograniczone. Nie wiem czy dojezdza tam jakis autobus, bo jezdze tam samochodem. To jest jeszcze dalej, za Urzedem Gmminy Dopiewo. Ale na co komu dojazd, jak tam nie ma wstepu :/ Shit. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.