Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mariamc napisał(a):
Z ogłaszaniem Kuby do adopcji trzeba się wstrzymać do końca pełnej diagnozy,
Kuba ma ok 4 lat. Ma piękne zęby tylnie. Przód starego psa.
Stawy w rozsypce i zaniki kości.
Więcej dzisiaj po południu.


Czekamy z niecierpliwością. Przyznam, że nie przypuszczałam, że piesulek jest w aż tak złym stanie. Myślalam, ze jak nóżka się zagoi to można go ogłaszać.

  • Replies 804
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Udzie biora bernardyny bo im sie podobają. nikt nie zdaje sobie sprawy, że przy tak szybkich przyrostach masy ciała u szczeniąt duzych ras trzeba stosować diete bogatą w wapń i podawać witaminę D3. Przecietny kmiot karmi psa resztkami ze stołu. efektem sa "dziurawe " kości i krzywica.

Posted

mariamc napisał(a):
Z ogłaszaniem Kuby do adopcji trzeba się wstrzymać do końca pełnej diagnozy,
Kuba ma ok 4 lat. Ma piękne zęby tylnie. Przód starego psa.
Stawy w rozsypce i zaniki kości.
Więcej dzisiaj po południu.


Kubę będziemy ogłaszać aby zebrać na jego utrzymanie i leczenie.

Mało przyjemne wiadomości Nim. Czekamy w takim razie za pełną diagnozą.

Posted

Dziękuję za zaproszenie na wątek. Przeczytałam na razie kilka stron wątku, doczytam później resztę. Finansowo na razie chyba nie mogę pomóc. Może później przydam się do ogłoszeń albo do jakiegoś bazarku...
Kuba jest śliczny. Wspaniale, że udało się Wam go złapać :happy1:

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
Widziałąm go przedwczoraj...bardzo spokojny i takie smutne ma oczy....Danusia go postawi na nogi.


No to pomiziaj go ode mnie po brzusiu:loveu::loveu::loveu:

Posted

mariamc napisał(a):
Z ogłaszaniem Kuby do adopcji trzeba się wstrzymać do końca pełnej diagnozy
(...)

Kiedy orientacyjnie będzie ta pełna diagnoza? Jeśli już jest, jak ona brzmi dokładnie (mam na myśli stan nóżek)? Jakie są rokowania i plan leczenia (zachowawczego - leki, ewentualne zabiegi etc.).

Posted

Jutro mają być wyniki badań, przyjedzie wetka, opisze jego stan, Danusia wklei info. Trzymajcie kciuki!
Z tego, czego sie dzis dowiedziałam, pies ma bardzo słabe kości- "puste" na pewno wynik niedoborów w organizmie, kości sie kruszą, ma odpryski kostne...do tego pewnie kiedyś w młodości nieleczone zapalenie stawów. To wstępne informacje, jutro będzie wiadomo więcej po otrzymaniu wyników badań krwi (chyba nic nie pomyliłam)

Posted

Kubuś nie miał szczęśliwego życia :(
Jego stan wskazuje na skrajne zaniedbanie w okresie szczenięctwa, dorastania, wreszczcie po osiągnięciu dojrzałości.
Możemy gdybać co przeżył, ale na pewno nic dobrego...
Przednie zęby są bardzo zniszczone, jak u staruszka, tylne są przepiękne, bez kamienia. Co to znaczy? Ano być może to, że był trzymany w klatce i gryzł pręty, do tego żywiony był odpadkami i mamy pełen obraz. Taka wersja byłaby spójna ze stanem jego kośćca.
Do tego boi się myczy, źle reaguje na mężczyzn.... Dopowiedzcie sobie jego historię.
Na razie dostał silny steryd o przedłużonym działaniu by w ogóle mógł egzystować. Czekamy na wieści od Mariamc.

Posted

Kubuś dzielnie się trzyma jak na takie wyniszczenie organizmu. Trudno było przypuszczać, że taki będzie obraz tych badań. Wielka smuta!!

Poniżej wklejam tekst o Kubusiu - już po pierwszej recenzji i korekcie Cajusa ;)

"Jestem Kuba. Tak naprawdę nikt nie zna mojej historii.
Tej zimy zamieszkałem na torowisku. Tygodniami nikt mnie nie dostrzegał, jedynie przejeżdżające pociągi mrugały do mnie światłami. Przy bocznym torze w zaspach miałem swój dom - wytopiony kawałek śniegu na zmarzniętej ziemi. Z trudem włóczyłem się po zaspach w poszukiwaniu strawy. Częściej głodny niż syty, z kulawą, pogruchotaną łapką przetrwałem najsroższe mrozy, które znieczulały mój ból. Ten czas bardzo zszarpał moje zdrowie i siły. Ludzie bali się mnie, gdyż jestem duży, odpędzali, krzywdzili, więc i ja zacząłem bać się ludzi. Niektórzy próbowali mi pomóc, ale mój lęk był zbyt wielki. Z czasem udało im się namówić mnie na jeszcze jedną wspólną podróż. Nazywają ją podróżą do mojego nowego domu. Zaufałem im i pojechałem z nimi. Bardzo się jednak martwię, bo choć mój tymczasowy dom tak mi się podoba, to wciąż brakuje pewności czy będę mógł w nim pozostać. Nie wiedzieli jak bardzo jestem chory. Moja łapka nadal bardzo boli, nie mogę na niej stawać. Mam zwapnienie kości i potrzebuję kosztownego leczenia.
Proszę pomóż mi stanąć na cztery łapy! "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...