mala_czarna Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Wiecie co? Jak sobie przypomnę jak początkowo wyglądał Lemon (oczywiście na fotkach), to też miał taki smutny pychol, a jak go później w hoteliku u Megii zobaczyłam, to już nie ten sam pies był. Pewnie to samo z Mają będzie. Wyleczy się dziewczynę, podpasie, i jak nic domki będą ;) Quote
Tora&Faro Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Wzięłam sobie banerek... ja też mam nadzieję że Majeczka szybko odzyska formę i uśmiech na pysiu:) najważniejsze że już nie tkwi w schronie... Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='Tora&Faro']Wzięłam sobie banerek...[/QUOTE] Tylko weź go przestaw z drugiej strony, bo koło Bruna Maja nie chce stać :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='gusia0106']Tylko weź go przestaw z drugiej strony, bo koło Bruna Maja nie chce stać :evil_lol:[/QUOTE] Idź niedobra kobieto. Brunuś biedny jest, Hugo go gania. Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='mysza 1']Idź niedobra kobieto. Brunuś biedny jest, Hugo go gania. Moja krew :diabloti: A tak poważnie - naprawdę zaczął go ganiać? Ps. Dzwonił Darek? Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 wróciłyśmy od weta. wieści są takie sobie... Maja miała pobraną zeskrobinę, na wyniki czekam. Dla naszych wetów to wygląda na świerzb, nie na nużeńca. na starego świerzba, który już sporą robotę zrobił. ze schronu nie dostałam dokładnej wypiski z datami podawania iwermektyny, to źle, bo trzeba trzymać się dat przy podawaniu tego leku. dziś Maja dostała iwermektynę, antybiotyk i przeciwświądowy lek. mam też antybiotyk w zastrzyku, który sami damy w piątek. pokazać się mamy w poniedziałek. wzięłam jeszcze dla Mai cestal na robale. za wszystko wyszło 77zł - jest otwarty dług. Maja pięknie jeździ samochodem, cieszyła się, sama wskakuje do samochodu i ślicznie zasłania tylną szybę;) Fatalnie za to chodzi na smyczy. Jak nikogo nie ma w lesie w miarę można ją utrzymać, ale jak dochodziłyśmy do domu i zobaczyła Bartka, to ledwo ją utrzymałam (ale się nie wywaliłam, bo u nas ogromne zaspy i w takiej zaspie się zakopałam:evil_lol: ). Asia z Łodzi mówiła, że Maja woli facetów. Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 No to faktycznie... Po pierwsze - Ronja poproszę na PW o numer konta Po drugie - czy świerzb zagraża Wam i Waszym zwierzętom? Po trzecie - co oznacza, że zrobił sporą robotę? jakie konsekwencje i w ogóle? Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 wklejam fotki - niezbyt widać te łyse miejsca. to jej popiskiwanie może być spowodowane swędzeniem, szczególnie po nocy łapki są łysawe łysy placek, stąd była brana zeskrobina łyse na uszach Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Gusia, poczekajmy z nr konta, bo mamy otwarty dług, który może trochę powisieć. Możemy Maję leczyć na krechę na razie, póki nie zbiorą się pieniądze Świerzb jest zaawansowany, tzn, że leczenie będzie niestety długotrwałe co do zarażenia innych psów, to jest taka możliwośc, nawet przy odseparowaniu Mai. będziemy zachowywać wszelkie środki ostrożności, by tak się nie stało. gdyby ktoś jednak się zaraził z moich własnych psów czy pozostałych tymczasowiczów, to już umówiłam się z wetami, że leczenie całej gromady będę odpracowywać odśnieżając im parking dla pacjentów;) spokojnie Gusia, damy radę:) żal mi Mai bardzo Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Marta, przepraszam........ Nie miałam pojęcia, że leczenie jest na oko, i że to nie nużyca tylko zaraźliwy świerzb..... Strasznie smutna Majusia :-( A czy wet określał może jej wiek? A Ty jak go oceniasz? Wiek w sensie;) Quote
mala_czarna Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ale dziewczyny, może nie jest tak źle jak na to wygląda? Ponoć łatwiej przenosi się świerzb ludzki, z tym psim, kocim jest troszkę inaczej, i łatwiej się leczy. Znaczy tak sie mądrze, bo na szybko w necie pogrzebałam. Fajna ta Majeczka. Śliczna psica jeszcze z niej będzie. A przede wszystkim szczęśliwa! ;) Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 No niestety...psi świerzb się bardzo łatwo przenosi na inne zwierzęta a na ludzi jeszcze łatwiej. Dzwoniłam do Ady..... Quote
mala_czarna Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='gusia0106']No niestety...psi świerzb się bardzo łatwo przenosi na inne zwierzęta a na ludzi jeszcze łatwiej. Dzwoniłam do Ady.....[/QUOTE] O cholera.... A nie zalezy to od stopnia zaawansowania choroby? Tak pytam, żeby już na starcie na duchu nie upadać ;) Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='mala_czarna']O cholera.... A nie zalezy to od stopnia zaawansowania choroby? Tak pytam, żeby już na starcie na duchu nie upadać ;)[/QUOTE] A to zapytaj mnie jutro, bo dziś to ja nie mam ducha w ogole Quote
Aska25 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ronja normalnie I LOVE YOU :loveu::loveu::loveu: Nie mowilam, ze Maja woli facetow, tylko, ze nie boi sie facetow, jak wiekszosc psiakow w schronie, a jak z nia czekalam do wyjscia to bardzo sie wdzieczyla o panow sprzatajacych, co raczej jest rzadkim zjawiskiem w schronie .... .... Kurcze seriacko smutna, ale musi sie oswoic z nowym otoczeniem .... Co do wynikow wizyty u weta jestem zalamana, jak zdiagnozowali, ale niestety tak jest i nic na to nie poradzimy :placz: Quote
mysza 1 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ojej, fatalnie. Może jednak to nużyca. Mam taką nadzieję. Kasy mogę trochę przelelać, bo jak będzie otwarty rachunek u Ciebie i w lecznicy to pod koniec miesiąca kopytami się nakryjemy z radości ;) Kurde, u mnie też słabo ostatnio z duchem... Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Gusia, Asia, ja na nikogo się nie gniewam, szczerze mówiąc brałam pod uwagę, że to może być coś innego niż nużeniec (bałam się tylko grzyba). Didi z noskiem też przyszła do nas ze świerzbowcem i my się nie zaraziliśmy (a śpimy w jednym łóżku), nasze psy dostały zapobiegawczo kropelki - nie pamiętam już jakie. nikt nie zachorował. wszystkie psy, które u mnie są, są zdrowe, odpasione, uodpornione, więc być może nie złapią nic - tak mnie pocieszyła wetka. nie panikujmy, jakoś będzie - najwyżej pomożecie mi odśnieżać parking;) Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 zapomniałam, Maję weci ocenili na 4-5 lat. ma ładne białe ząbki. Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='ronja']zapomniałam, Maję weci ocenili na 4-5 lat. ma ładne białe ząbki.[/QUOTE] i to jest najlepsza wiadomość dnia dzisiejszego:) Ja będę mówiła, że ma 4 :) Quote
Aska25 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ja tez, na filmikach bylo widac jaka jest zywotna, biegala, skala, nawybiegu nie mogla sie wyszalec .... Tez am nadzieje, ze nic sie nie stanie, a ja w aucie: glaskanko, calowanko, pozniej jedzenie batonika, Ania jogurcik, jabluszko :D:D:D:D:D Najwyzej bedziemy sie leczyc hurtem wszystkie :D:D:D:D Quote
gusia0106 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Asiu, ile Ci mamy oddać za wyciągnięcie jej ze schronu? Quote
Aska25 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Poszla za zlotowe ;) Wiec nie bardzo zbiednialam :D:D:D:D Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 są wyniki zeskrobiny - nie ma ani świerzbowca ani nużeńca, co nie znaczy, że na skórze nie ma. być może to powikłania po bakteryjnym zapaleniu skóry, być może świerzbowiec, bo objawowo to wetom tak wygląda. być może to że go nie było w zeskrobinie to wynik leczenia schroniskowego. wetka zaleciła ostrożnośc i odseparowanie Mai od reszty, czego oczywiście przestrzegamy. mamy za jakiś czas powtórzyć zeskrobinę Quote
Aska25 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 No to bomba, bo ja juz zadzwonilam do wetow i powiedzialam im co o nich mysle :D:D:D:D A jak spytalam, czy jak ja wiozlam w samochodzie, kt nie do konca bny zabezpieczony i bede wiezc zaraz swojego psa, czy mam sie czegos obawiac, to0 wysmiali mnie mowiac, ze panikara jestem ;) Dobre ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.