leni356 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 ollalaa napisał(a):Taki domek na stałe? Tak, domek stały Quote
elinka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 leni356 napisał(a):Domek czeka na Maję, a Maja się pakuje. Najprawdopodobniej w nowym domku będzie w czwartek. Elinka ma awarię kompa uff! Jakoś udało mi się dzisiaj tu zalogować. Mojemu komputerowi pomogą teraz tylko tabletki na odrobaczenie. Chyba mam trojana z robalami. polubek napisał(a):to już pewne? taki do końca? Tak, domek jest pewny. To ciągle ten sam, z Zielonego Żoliborza. Ten, gdzie Leni była na wizycie przedadopcyjnej. Ja też miałam okazję telefonicznie już kilka razy rozmawiać z tą Panią. Pani w Mai jest zakochana. Quote
Guest malva Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 cuuudownie oj ma Elinka dobrą rekę do adopcji :p Quote
elinka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 malva napisał(a):cuuudownie oj ma Elinka dobrą rekę do adopcji :p malva, to nie ja tylko Leni. :loveu: Quote
Guest malva Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Leni tez tyle że ewidentnie jak się zainteresujesz jakimś psem to on wkrótce jedzie do mu ;) Quote
elinka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Już w ten czwartek. Tylko nie wiem co mam teraz robić? Chce mi się :placz:, a jednocześnie jestem bardzo :sweetCyb:? Quote
elinka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 malva napisał(a):Leni tez tyle że ewidentnie jak się zainteresujesz jakimś psem to on wkrótce jedzie do mu ;) Skoro tak twierdzisz to chyba będę musiała zainteresować się jeszcze większą ilością psów vel. kotów. A ja, naiwna, po Mai chciałam sobie trochę odpocząć.:mdleje::diabloti: Quote
lika1771 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 elinka nie ma co odpoczywac macie dobra reke to nastepne wyciagac i szukac domku.Ja tez w poniedziałek oddałam sunie do ds i tez powiedziałam dosc dt,bo sie wykoncze ale jak wchodze na dogo i pojawia sie kolejna bieda to ............................ Quote
leni356 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Po Mai został domek dla małego kudłacza (płeć obojętna) w Piasecznie koło Warszawy. Już wysłałam pani propozycje, jeśli macie jeszcze jakieś kudłaczki to dajcie znać Quote
polubek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 jak się cieszę że Pani tyle czasu czeka na Maję. to tylko dwa tygodnie a mnie wydaje się że to ponad miesiąc. jak będzie po wszystkim to dajcie znać pozdejmuję ogłoszenia Maji. Quote
panbazyl Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Trochę mnie tu nie było a tu tyle zmian! Quote
ata Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 leni356 napisał(a):Po Mai został domek dla małego kudłacza (płeć obojętna) w Piasecznie koło Warszawy. Już wysłałam pani propozycje, jeśli macie jeszcze jakieś kudłaczki to dajcie znać leni356, na kudłacze wstawiłam psiaki z Inowrocławskiego schroniska, zobacz jakie piękne :) Quote
elinka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 ollalaa napisał(a):A czemu chce Ci się płakać? Po prostu z powodu rozstania z Mają. Wyobrażam też już sobie, jaka ona będzie jutro zaskoczona, że wsadziłam ją samą do obcego samochodu. A potem jeszcze ci obcy ludzie i ten nowy obcy dom bez Louli obok... Bardzo żałuję, że psu nie można wyjaśnić dlaczego się coś dzieje, że nie można sobie z nim porozmawiać. A u nas w Inowrocławiu nie ma szans nawet dostać się jako sprzątaczka na staż pracy. Wczoraj w Urzędzie Pracy tylko na jeden dzień pojawiła się taka oferta pracy w jednym z naszych sanatoriów. Gdy dziś zaniosłam tam swoje CV, okazało się, że był już złożony stos wniosków i że więcej już podań nawet nie przyjmują. Dlatego nawet gdybym chciała, to Mai po prostu zatrzymać nie mogę. Nie mogę ryzykować, muszę zachować zdrowy rozsądek. A to jest tak ciężko. Przynajmniej wiem, że u Pani z Żoliborza Mai nic nie będzie brakować. A dzisiaj byłyśmy z Mają na pożegnalnym spacerku w Solankach. Sunie pospacerowały sobie niedaleko Tężni, odwiedziłyśmy też ostatni raz Kicię :kociak: u moich rodziców. Aby jutro być piękną, wieczorem było kompanko. No, a teraz Maja śpi sobie spokojnie nie wiedząc nawet, że jutro będzie miała ciężki dzień. Nie wiem, chyba więcej nie będę brała piesków na DT. W końcu kiedyś nadchodzą rozstania, a to jednak jest zbyt trudne i dla pieska i dla mnie. Loula przecież też będzie zaskoczona brakiem Mai. Na pewno, zanim przyzwyczai się do nowej sytuacji, przez pierwsze dni będzie smutna i apatyczna. Już tak było po Elipsie, a Elipsa była u nas tylko tydzień. Z Mają Loula jest bardziej związana. :sad: Quote
polubek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 malo sie nie poplakalam ja to przeczytalam :placz:. teraz mam wyrzuty sumienia o te ogloszenia. Quote
elinka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 polubek, a Ty tylko czytasz! Natomiast ja będę musiała jutro Maję wsadzić do samochodu Pat-C. A za ogłoszenia bardzo Ci dziękuję.:loveu: Przecież wiesz, że właśnie dzięki takim ogłoszeniom pieski mają swoją prawdziwą, czasami jedyną szansę. Quote
Szarotka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Och jak mi przykro. :(:( Podziwiam ludzi, ktorzy moga dawac pieskom DT. Mysle, ze bede w lecie w Inowroclawiu, jak moja Ciocia dozyje do tego czasu. Bylam w zeszlym roku w kwietniu. Quote
elinka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Szarotka napisał(a):Och jak mi przykro. :(:( Podziwiam ludzi, ktorzy moga dawac pieskom DT. No właśnie chyba nie mogę. Okazuje się, że to wcale nie jest takie proste. :razz: Szarotka napisał(a): Mysle, ze bede w lecie w Inowroclawiu, jak moja Ciocia dozyje do tego czasu. Bylam w zeszlym roku w kwietniu. Szarotko, no to koniecznie musisz mnie odwiedzić! :) Quote
Szarotka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 W ktorym miejscu w Inowroclawiu mieszkasz ?? moja Ciocia mieszka na Poznanskiej. To byla kiedys kamienica mojego dziadka. Wiem, ze Inowroclaw jako miasto jest trudne jak chodzi o prace. :(:( A nie mozesz wymyslec i cos zaczac sama robic. Ja jak bym mogla to bym miala pare psow i sporo kotow, papugi, zolwie i jeszcze pare duzych typu konie i alpaki :):) Jak przyjade to z wielka checia Cie odwiedze. Mam w Inowroclawiu daleka rodzine, ale zadko ich widuje. Quote
elinka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Mieszkam na największym osiedlu Rąbin. Mieszkam w bloku i większa ilość zwierząt, a tym bardziej konie to już całkowicie odpadają. :diabloti: ;) :evil_lol: Ale jak najbardziej, próbowałam nawet sama coś zadziałać. Nie czekam wcale na to, aby tylko ktoś mi dał pracę. Inowrocław jest miastem uzdrowiskowym i właśnie to wykorzystując chciałam rozpocząć swoją małą działalność. Oczywiście, na to potrzebne są fundusze. Wystąpiłam więc o pomoc do Unii. Swój biznes plan składałam nie tylko w Inowrocławiu, ale wnioski wysłałam także do Bydgoszczy i Żnina. Łącznie o dotacje z Unii starałam się cztery razy. Jeden wniosek złożył mój TZ. Niestety, w mediach szumnie i pięknie się tylko mówi o pomocy z Unii dla bezrobotnych. Życie w realu wygląda zupełnie inaczej. W każdym z tych punktów złożonych było około 240 wniosków, a dotację otrzymywało tylko 15 osób.:shake: , najwidoczniej mój pomysł okazał się nieciekawy, bo nie miałam szczęścia znaleźć się w tej szczęśliwej piętnastce. Quote
ollalaa Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Czy to dziś maja jedzie do nowego domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.