Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

panbazyl, wierzę, że Elipsa znajdzie swój domek. A skoro ten był niewłaściwy, to chyba nie ma czego żałować. Lepiej, że to się teraz stało, gdy Elipsa jest jeszcze szczeniakiem. Dorosłe psy są mniej adopcyjne.

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właściwie to ona sama w domu nigdy nie zostaje, bo zawsze pozostaje z nią Loula. Jednak kiedy muszę wyjść z domu sunia lamentuje pod drzwiami. Loula siedzi cicho, ale Maja drapie w drzwi i tak głośno szczeka, że słyszę ją nawet na dole po zejściu z czwartego piętra. Nie wiem jak długo Maja potrafi tak histeryzować, ale gdy już wracam to w domu panuje cisza. A Maja podbiega do mnie zaspana. Natomiast sztuczne kości lub gryzaki, które zostawiam na ten czas dziewczynom są nietknięte. Dopiero po moim powrocie to wszystko idzie w obrót.

Dzisiaj gdy byliśmy w odwiedzinach u dziadków, musiałam iść do sklepu. I chociaż suczka została w domu z całą rodzinką tj. z dziadkami, mężem, córką i Loulą to i tak nic to nie zmieniło. Maja tak mocno drapała w drzwi, że mój TZ musiał odgonić ją z przedpokoju. I nawet obecność 9-cio letniej kotki moich rodziców tu nic nie pomogła. :kociak:


Czyli wychodzi na to, że szukając nowego domku dla Mai najlepiej by było, gdyby w tym domku mógł stale ktoś być z sunią, albo przynajmniej Maja miałaby jakiegoś kolegę lub koleżankę.

Posted

haliza, bardzo dziękujemy!


Maja to śmieszny pies. Dzisiaj szczekała na swoje odbicie w lustrze. Pewnie dlatego, że samą siebie nie poznała. No bo po tygodniu biegania za Mają z grzebieniem udało mi się sunię wreszcie wyczesać i wykąpać.:mdleje:

Maja przez pierwsze dni chodziła tylko z uczesaną przednią łapą i kawałkiem wyczesanego przodu. Prawdopodobnie przez te bolące pazury w ogóle nie dawała się z tyłu dotknąć. Kiedy chciałam Mai uczesać ogonek lub tylne łapki zaraz delikatnie chwytała mnie za rękę lub grzebień i podszczekując/narzekając uciekała.
No, ale dzisiaj z odsieczą przyszła mi moja kluseczka Loula. Swoim ciałkiem bezpardonowo wepchała się pomiędzy nas i podszczypując Maję nakazała jej grzecznie dawać mi się czesać. Zrozumiałam, że Loula chce mi pomóc i wykorzystałam to błyskawicznie. :knuje: W czasie, kiedy tak suczki wzajemnie podgryzując się dogadywały, wyczesałam z pełnym sukcesem Maję do końca. A Maja zajęta tą dyskusją z Loulą nawet tego czesania dokładnie nie zauważyła.


A później była już kąpiel. A że moja Loula ciężko się napracowała, to też w nagrodę została wykąpana. :evil_lol:
Maja początkowo bała się kąpieli, ale pod koniec już zrozumiała, że innego wyjścia jak tylko się umyć to nie ma. Za to po wytarciu obu panienek zabawy było co niemiara. Teraz na pewno dziewczynka czuje się przyjemniej i lepiej. A jakie jej futerko stało się mięciutkie i pachnące! Nic tylko się przytulać i przytulać do takiego pychola. :calus:

Posted

Ach, wreszcie chociaż raz udało mi się normalnie położyć! Była chyba jakaś 2:30. I dzisiaj chociaż raz udało mi się dłużej pospać. Dopiero jakieś pół godzinki temu wstałam. :sweetCyb::sweetCyb: Pieski , rzecz jasna, spały równo ze mną. One zawsze robią to samo co ja.

Posted

[quote name='haliza']Udało się naciągnąć mojego gościa ha ha.....:eviltong:[/QUOTE]
To masz forsiastego faceta!!!! Bo mój jakoś cienko przędzie - mamy wspolne konto na którym są tylko dlugi od jakiegoś czasu.....

[quote name='elinka']Ach, wreszcie chociaż raz udało mi się normalnie położyć! Była chyba jakaś 2:30. I dzisiaj chociaż raz udało mi się dłużej pospać. Dopiero jakieś pół godzinki temu wstałam. :sweetCyb::sweetCyb: Pieski , rzecz jasna, spały równo ze mną. One zawsze robią to samo co ja.[/QUOTE]

Ja też jakoś tak wstalam, no może ciut wcześniej, tak ze 20 minut wcześniej. Wyprosilam z łózka najpierw swoje dzieci ale na ich miejsce wladowały się psy, więc ja się wyniosłam na strych spać. Na razie mnie tu nie znaleźli jeszcze.

Maja witaj w swiecie czyściochów!

Posted

[quote name='panbazyl']
Ja też jakoś tak wstalam, no może ciut wcześniej, tak ze 20 minut wcześniej. Wyprosilam z łózka najpierw swoje dzieci ale na ich miejsce wladowały się psy, więc ja się wyniosłam na strych spać. Na razie mnie tu nie znaleźli jeszcze.
[/QUOTE]

U nas na strychu to tylko myszy i wróble rezydują. No, ale może to i dobre miejsce do spania? :niewiem: :diabloti:

Posted

Ha, ha to była moja mama - niestety nie kręci się koło mnie forsiasty facet :grin: a może było by to jakieś rozwiązanie :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:

Malutka jest cudna - po kąpieli rewelacja :loveu:

Posted

[quote name='elinka']U nas na strychu to tylko myszy i wróble rezydują. No, ale może to i dobre miejsce do spania? :niewiem: :diabloti:[/QUOTE]
No mój strych to tylko z nazwy jest strychem - no kiedyś nim był. Teraz tam stada gości się tłoczą - w sezonie - zawsze do nas tak przejazdem po kilka osób co tydzień się pojawia... No w zimie mniej, więc strych jest mój!

Kizianki dla Majki!

Posted

[quote name='panbazyl']No mój strych to tylko z nazwy jest strychem - no kiedyś nim był. Teraz tam stada gości się tłoczą - w sezonie - zawsze do nas tak przejazdem po kilka osób co tydzień się pojawia... No w zimie mniej, więc strych jest mój

Dobrze, że chociaż w jednym sezonie jest dostępny.....:lol:

Posted

[QUOTE=haliza;

Dobrze, że chociaż w jednym sezonie jest dostępny.....:lol:

Oj żebyś wiedziała! Ale mam takich twardzieli, ze nawet zaspy po pachy im niestraszne!
Ale ostatnio wykorzystuję gości do przywożenia żarła dla moich psów, bo my nie mamy samochodu. Każę im robić zakupy w jakiś mięsnych i przywożą mi torby gnatów i innego mięcha dla psów (ja karmię swoje surowym)
Też socjalizuję moich gości z psami - bo muszą z nimi dzielić przestrzeń strychu.

Posted

Majusia jest cudowna i szuka cudownego domku. Kto pokocha takiego wesołego, kochanego szkraba?

Rozliczenie będzie w pierwszym poście, ale chyba przelewy przyjdą jutro, bo w piątek nie było

Posted

z góry przepraszam za offa
kochani zapraszam
na PSIE BAZARKI z przeróżnymi nowymi akcesoriami.
Zbieramy pieniążki na psiaki z Pabianic w DT. Link do bazarku jest w podpisie bo za dużo tego jest

Posted

[quote name='haliza']Ha, ha to była moja mama - niestety nie kręci się koło mnie forsiasty facet :grin: a może było by to jakieś rozwiązanie :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:

Malutka jest cudna - po kąpieli rewelacja :loveu:[/QUOTE]

Haliza, jeszcze nie doszła wpłata, może jutro będzie.

Maja bardzo dziękuje za pomoc :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...