Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Przepraszam, ale zapomniałem napisać. Od wczoraj już wiem ile sobie firma policzyła za kremację. To jednak 40 zł, ale czekamy za wystawieniem faktury.

Słowo "utylizacja" nie pasuje do psa:(

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='bela51']
Mamy więc splacony hotel Barnisia. Reszta, gdy beda znane koszty.
Eh, Psiaku,ciągle nie moge sie pogodzic z Twoim odejsciem...:-(

Edit.
Dotarla wpłata 20 zł od Dorot131. Dziekujemy, bedzie na pokrycie dodatkowych kosztów.

[quote name='Maciek777']Przepraszam, ale zapomniałem napisać. Od wczoraj już wiem ile sobie firma policzyła za kremację. To jednak 40 zł, ale czekamy za wystawieniem faktury.


Uregulowalam przed chwilą ostatni dług ( 40zł )
Dorot131 wpłaciła 20 zł, drugie 20zł dołozyłam ja.
Smutno mi, gdy o tym mysle. Barnaba, to kawał mojego dogomaniackiego zycia:-(
Mam watek jeszcze jednego starenkiego ONka( Marka), pewnie gdy kiedys odejdzie, ja tez pomysle o urlopie od dogo, a moze nawet o całkowitym pozegnaniu tego forum.

Pragne napisac to, co powinnam była zrobic juz dawno.
Bardzo serdecznie podziekowac włascicielom Hotelu Psanatorium, Pani Asi i Jej Mężowi za wspaniała, wieloletnia opieką nad Barnim.
Mysle, ze był to jedyny DOM jaki ten biedny pies poznał w swym zyciu. I był tam naprawde szczęsliwy.
Dziękuje z całego serca.
:Rose:

Posted

Nie wiem Belu,czy Barni by chciał,żebyś odeszła z Dogo? To dzięki Dogo poznałaś wspaniałego Barniego(jak i wiele innych).Policz ilu pomogłaś,ile zrobiłaś dla nich,ile wAtków miało szczęśliwe zakończenie? Barni miał też namiastkę domu i spokoju. W ostatnich swoich latach życia był szczęśliwy.Zobacz ilu jeszcze "Barnich" czeka na pomoc.Choć tyle możemy im dać.
Nie mogłam nic tu po śmierci Barniego napisać,bo ściskało w gardle i musiałam szybko zmieniać wątek,ale czas zaleczy rany i do roboty....

Posted

Zagladam na wątek Barniego, jakbym ciagle nie mogła zaakceptowac jego odejscia...
Mam tez prosbe do dawnych deklarowiczow i miłosników ONków.
Czy ktos nie zechciałby ofiarowac swej deklaracji, lub jednorazowego wsparnia dla ASLANA z mojego podpisu?
Biedny, odebrany z meliny. Piekny i jednoczesnie borykający sie z problemami zdrowotnymi.
Zajrzyjcie chociaz..prosze...:modla:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/253939

Posted

bela51 napisał(a):
Uregulowalam przed chwilą ostatni dług ( 40zł )
Dorot131 wpłaciła 20 zł, drugie 20zł dołozyłam ja.
Smutno mi, gdy o tym mysle. Barnaba, to kawał mojego dogomaniackiego zycia:-(
Mam watek jeszcze jednego starenkiego ONka( Marka), pewnie gdy kiedys odejdzie, ja tez pomysle o urlopie od dogo, a moze nawet o całkowitym pozegnaniu tego forum.

Pragne napisac to, co powinnam była zrobic juz dawno.
Bardzo serdecznie podziekowac włascicielom Hotelu Psanatorium, Pani Asi i Jej Mężowi za wspaniała, wieloletnia opieką nad Barnim.
Mysle, ze był to jedyny DOM jaki ten biedny pies poznał w swym zyciu. I był tam naprawde szczęsliwy.
Dziękuje z całego serca.
:Rose:

Tak,Barnis byl tam szczesliwy
nie znalazl domu,ale gdyby zostal w zamojskim schronie juz dawno by go nie bylo
mam nadzieje,ze jest tam gdzies z moja Mama
smutny rok:(
bela nigdzie nie odchodz,jestes ON-kom potrzebna,bardzo potrzebna....
teraz kudlata szuka pomocy dla wyrzuconej ON-ki z guzem wielkosci strusiego jaja:(
nie mozemy takich biedakow zostawic samych sobie.

Posted

wirtualnie byłam z Barnisiem może nie tak długo jak Wy ale jego los nie był mi obojętny. Przeżyłam jego śmierć bardzo jednak wiem ,że ostatnie lata spędził wśród ludzi , którzy go kochali i dbali aby ta starość była jak najmniej "bolesna"
Może to nie miejsce ale bardzo Was proszę o radę i może jakąś pomoc. Na fb "poznałam" los psa. który za 3 dni zostanie uśpiony bo państwo się rozwodzą i nikt go nie chce. Jest to owczarek 9-cio letni. Dziewczyny , które chcą mu pomóc pukały już do wielu drzwi - nikt nie chce pomóc / fundacje i inne zwierzęce organizacje/ bo nie jest bezdomny. Zegar tyka . Na środę jest umówiony na ostatni zastrzyk. Pisząc to płaczę bo jestem bezradna. Mieszkam daleko on niego , jedna dziewczyna w Niemczech a na miejscu też tylko jedna. która nie ma jak pomóc. Na hotel też nikt ni chce się złożyć - bo ma właścicieli. Sytuacja beznadziejna. Jedyna moja nadzieja w dogomanii. https://www.facebook.com/events/1513010535585919/1532195930334046/?notif_t=event_mall_reply

  • 1 month later...
  • 3 months later...
  • 5 months later...
  • 3 months later...
  • 11 months later...
  • 1 year later...
Posted

 

IHzMM2r6QGbF4fJJPX.jpg

Minął kolejny rok od kiedy nie ma Barniego. Był moim pierwszym psem, pod moją wirtualna opieką.

Spędził 4 lata w hotelu ( bardzo dobrym, ale jednak hotelu). Nie znalazl domu. To chyba porazka ? Bardzo mi smutno, gdy po tym pomysle :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...