mosii Posted June 10, 2006 Author Posted June 10, 2006 Nikt nie zaglada do Pelego, dzis ukazało sie kilka ogłoszen o Pelusiu, nie dostałam zadnego telefonu:( Quote
simbik Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Ja tu zaglądam od samego początku, ale niestety dużo pomóc nie mogę :shake: , więc się nie odzywam. Wspominałam o nim kilku osobom, ale bez rezultatu. Quote
Aganiok Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Mosii ja zaglądam jak tylko wchodze na dogo. Ale piszę rzadko, żeby nie zaśmiecać. Quote
joaaa Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 ja też zaglądam ale nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia :shake: A jeżeli chodzi o rozmnażanie, to mam takie marzenie, że kiedyś kastarcja i sterelizacja zwierząt niehodowlanych będzie obowiązkowa, tak ja szczepienie na wściekliznę! Quote
simbik Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 joaaa napisał(a):A jeżeli chodzi o rozmnażanie, to mam takie marzenie, że kiedyś kastarcja i sterelizacja zwierząt niehodowlanych będzie obowiązkowa, tak ja szczepienie na wściekliznę! Witam w klubie, właśnie prowadziłam poranną pogawędkę z sąsiadem z bloku obok. Po prostu płakać się chce, taki sympatyczny pan, a nic do niego nie dociera. Ma małego kundelka i chartopodobną sunie. Mała miała szczeniaki trzy razy :crazyeye: , bo to się upilnować jej niedało :razz: . Charcicę oczywiście rozmnażał specjalnie, choć sam przyznał, że swoją uratował, bo chłop miał utopić cały miot. Oczywiście sterylizować nie będzie i już, mimo że charcica miała duże problemy po ciąży. Co bym nie mówiła to on i tak wie swoje :sad: Tylko odpowiedni przepis mógłby coś zmienić. Quote
simbik Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Z Pele największym problemem jest to że to musi być osoba na 100% zdecydowana zaadoptować psa trudnego. Coś wiem na temat posiadania takiego psa, bo z Opką cały czas pracuje nad jej problemami. Niestety jej poprzednie życie odcisneło swoje piętno. Jest bardzo posłuszna, ale ma kilka zachowań utrudniających jej kontakty psio-ludzkie. Myślę, że z Pele może być podobnie, a to wymaga dużo cierpliwości i pracy. Jednak ja jakoś daje radę, więc trochę takich ludzi na tym świecie jest. Najważniejsze nie tracić nadzieji. Niestety aktualnie nie mogę zaoferować pomocy finansowej przy hotelu, ale co czasu podrzucam informacje o Pele osobom szukającym boksera do adopcji. Quote
Iza i Avanti Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Peluniu! Ty jeszcze nie w nowym domku??? Hop do góry! Quote
AgaiTheta Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Podnoszę Pelusia. Jak z opłatą hotelu? Ja nie mam, ale może od znajomych cosik wyciągnę. Quote
Aganiok Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 po 26 wniosę opłatę. Kurcze, ale to nie rozwiązuje problemu. Quote
kaszanna Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Czy ja dobrze zrozumiałam, że Wyjątek zrezygnowała z adopcji Pelego? Byłam cały czas przekonana, że ona weźmie tego psa na 100%, bo tak się deklarowała. Nic z tego nie rozumiem:shake: Po co robić takie zamieszanie. Cholercia jasna.....właściwie to miniej wysublimowane słowa cisną mi się na język! Quote
mosii Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 .............. w przyszlym tyg. ja tez sie dołozę Quote
Wyjątek Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 kaszanna nie wezmę Pelusia i to nie z mojej winy, czego niektórzy tu na dogo chyba nie rozumieją.. ale nie to najważniejsze. Ważne jest dla mnie cały czas dobro Pelusia i trzymam za niego mocno kciuki i tak jak obiecałam, niedługo znów coś wpłacę na jego konto............. Quote
kaszanna Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Wyjątek te osoby które mnie znają doskonale wiedzą, że jestem WYJĄTKOWO cierpliwa i tolerancyjna, ale niestety nie tym razem. Nie oceniam tego, że go nie wzięłaś - miałaś prawo. Obrzydliwa jest ta cała zadyma jaką zrobiłaś w ciągu ostatniego miesiąca. Przestałam szukać domu dla Pelego, bo byłam na 100% pewna, że on ten dom już znalazł. Nie chce mi się z Tobą gadać. Jestem po ludzku na ciebie wściekła. Quote
Wyjątek Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 [quote name='kaszanna']Wyjątek te osoby które mnie znają doskonale wiedzą, że jestem WYJĄTKOWO cierpliwa i tolerancyjna, ale niestety nie tym razem. Nie oceniam tego, że go nie wzięłaś - miałaś prawo. Obrzydliwa jest ta cała zadyma jaką zrobiłaś w ciągu ostatniego miesiąca. Przestałam szukać domu dla Pelego, bo byłam na 100% pewna, że on ten dom już znalazł. Nie chce mi się z Tobą gadać. Jestem po ludzku na ciebie wściekła. Nie musisz ze mną rozmawiać, nikt od Ciebie tego nie wymaga. A nie robiłam zadymy tylko chciałam go wziąć i miałam nadzieje, że tak sie stanie. Nie stało sie niestety ale czy ja Ci, czy komukolwiek kiedyś powiedziałam/napisałam, że zabiorę Pelusia na 100% ??????? Nie!! To tyle z mojej strony, bo żeby pomóc Pelemu, chociaż finansowo, nie muszę z Toba gadać......... Quote
BarbaraMaria Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Przepiękny pies, najważniejszą sprawą jest znalezienie mu domu u kochających i odpowiedzialnych ludzi. Trzymam kciuki żeby tak się stało jak najszybciej.:thumbs: Quote
kaszanna Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Owszem, nie wycofałam- za żadne skarby! Po prostu nie chcę narażać go na niepotrzebny stres. W miare możliwości postaram sie wpłacać na hotel i jak już będę miała 100% pewności co do terminu, kiedy mogę Go do siebie zabrać to wtedy bedziemy się umawiać na spotkanie. Jeśli rzeczywiście wcześniej znajdzie domek będę równie szcześliwa co jak by trafił do mnie- w końcu tu chodzi o jego dobro a nie moja zachciankę. Pomyślałam sobie, że może byłam wczoraj niesprawiedliwa. Przeczytałam wątek jeszcze raz żeby mieć pewność i przeprosić za to, że nie potrzebnie się uniosłam. Jednak z Twoich wypowiedzi wynikało, że jesteś zdecydowana na adopcję. Po tej powyżej nabrałam pewności, że to tylko kwestia ustalenia terminu. Nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Stało się, może i dobrze (chyba nawet na pewno dobrze). Szkoda, że przez to zamieszanie Pele stracił możliwośćwystępów w telewizji, a wiele osób przestało mu szukać domu tak intensywnie jak wcześniej. Niech Ci się Twoje maluchy chowają zdrowo i radośnie. Pele na pewno znajdzie kochający dom i odpowiedzialnych ludzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.