Jump to content
Dogomania

BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja tu zaglądam od samego początku, ale niestety dużo pomóc nie mogę :shake: , więc się nie odzywam. Wspominałam o nim kilku osobom, ale bez rezultatu.

Posted

ja też zaglądam ale nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia :shake:

A jeżeli chodzi o rozmnażanie, to mam takie marzenie, że kiedyś
kastarcja i sterelizacja zwierząt niehodowlanych będzie
obowiązkowa, tak ja szczepienie na wściekliznę!

Posted

joaaa napisał(a):
A jeżeli chodzi o rozmnażanie, to mam takie marzenie, że kiedyś
kastarcja i sterelizacja zwierząt niehodowlanych będzie
obowiązkowa, tak ja szczepienie na wściekliznę!


Witam w klubie, właśnie prowadziłam poranną pogawędkę z sąsiadem z bloku obok. Po prostu płakać się chce, taki sympatyczny pan, a nic do niego nie dociera. Ma małego kundelka i chartopodobną sunie. Mała miała szczeniaki trzy razy :crazyeye: , bo to się upilnować jej niedało :razz: . Charcicę oczywiście rozmnażał specjalnie, choć sam przyznał, że swoją uratował, bo chłop miał utopić cały miot. Oczywiście sterylizować nie będzie i już, mimo że charcica miała duże problemy po ciąży. Co bym nie mówiła to on i tak wie swoje :sad: Tylko odpowiedni przepis mógłby coś zmienić.

Posted

Z Pele największym problemem jest to że to musi być osoba na 100% zdecydowana zaadoptować psa trudnego. Coś wiem na temat posiadania takiego psa, bo z Opką cały czas pracuje nad jej problemami. Niestety jej poprzednie życie odcisneło swoje piętno. Jest bardzo posłuszna, ale ma kilka zachowań utrudniających jej kontakty psio-ludzkie. Myślę, że z Pele może być podobnie, a to wymaga dużo cierpliwości i pracy. Jednak ja jakoś daje radę, więc trochę takich ludzi na tym świecie jest. Najważniejsze nie tracić nadzieji. Niestety aktualnie nie mogę zaoferować pomocy finansowej przy hotelu, ale co czasu podrzucam informacje o Pele osobom szukającym boksera do adopcji.

Posted

Czy ja dobrze zrozumiałam, że Wyjątek zrezygnowała z adopcji Pelego?
Byłam cały czas przekonana, że ona weźmie tego psa na 100%, bo tak się deklarowała. Nic z tego nie rozumiem:shake: Po co robić takie zamieszanie. Cholercia jasna.....właściwie to miniej wysublimowane słowa cisną mi się na język!

Posted

kaszanna nie wezmę Pelusia i to nie z mojej winy, czego niektórzy tu na dogo chyba nie rozumieją.. ale nie to najważniejsze. Ważne jest dla mnie cały czas dobro Pelusia i trzymam za niego mocno kciuki i tak jak obiecałam, niedługo znów coś wpłacę na jego konto.............

Posted

Wyjątek te osoby które mnie znają doskonale wiedzą, że jestem WYJĄTKOWO cierpliwa i tolerancyjna, ale niestety nie tym razem.
Nie oceniam tego, że go nie wzięłaś - miałaś prawo. Obrzydliwa jest ta cała zadyma jaką zrobiłaś w ciągu ostatniego miesiąca. Przestałam szukać domu dla Pelego, bo byłam na 100% pewna, że on ten dom już znalazł.
Nie chce mi się z Tobą gadać. Jestem po ludzku na ciebie wściekła.

Posted

[quote name='kaszanna']Wyjątek te osoby które mnie znają doskonale wiedzą, że jestem WYJĄTKOWO cierpliwa i tolerancyjna, ale niestety nie tym razem.
Nie oceniam tego, że go nie wzięłaś - miałaś prawo. Obrzydliwa jest ta cała zadyma jaką zrobiłaś w ciągu ostatniego miesiąca. Przestałam szukać domu dla Pelego, bo byłam na 100% pewna, że on ten dom już znalazł.
Nie chce mi się z Tobą gadać. Jestem po ludzku na ciebie wściekła.

Nie musisz ze mną rozmawiać, nikt od Ciebie tego nie wymaga. A nie robiłam zadymy tylko chciałam go wziąć i miałam nadzieje, że tak sie stanie. Nie stało sie niestety ale czy ja Ci, czy komukolwiek kiedyś powiedziałam/napisałam, że zabiorę Pelusia na 100% ??????? Nie!!
To tyle z mojej strony, bo żeby pomóc Pelemu, chociaż finansowo, nie muszę z Toba gadać.........

Posted

Owszem, nie wycofałam- za żadne skarby! Po prostu nie chcę narażać go na niepotrzebny stres. W miare możliwości postaram sie wpłacać na hotel i jak już będę miała 100% pewności co do terminu, kiedy mogę Go do siebie zabrać to wtedy bedziemy się umawiać na spotkanie. Jeśli rzeczywiście wcześniej znajdzie domek będę równie szcześliwa co jak by trafił do mnie- w końcu tu chodzi o jego dobro a nie moja zachciankę.



Pomyślałam sobie, że może byłam wczoraj niesprawiedliwa. Przeczytałam wątek jeszcze raz żeby mieć pewność i przeprosić za to, że nie potrzebnie się uniosłam. Jednak z Twoich wypowiedzi wynikało, że jesteś zdecydowana na adopcję. Po tej powyżej nabrałam pewności, że to tylko kwestia ustalenia terminu.
Nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Stało się, może i dobrze (chyba nawet na pewno dobrze). Szkoda, że przez to zamieszanie Pele stracił możliwośćwystępów w telewizji, a wiele osób przestało mu szukać domu tak intensywnie jak wcześniej.

Niech Ci się Twoje maluchy chowają zdrowo i radośnie. Pele na pewno znajdzie kochający dom i odpowiedzialnych ludzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...