Wyjątek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Mosii rozmawialaś z nią już wcześniej czy to pierwszy mail? Bo to mi wygląda tak jakby ona już miała prawie, że 100% pewnosci (a ile ma informacji i ile masz Ty??) i tylko przyjeżdża i Go zabiera... dziwnie mi ta wiadomośc generalnie brzmi.. (i to w brew pozorom obiektywna ocena ;) ) Quote
mosii Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 na takie maile odpowiadam w ten sposób: szczegóły dot. adopcji pod nr tel..... itd 90% juz nie dzwoni:roll: Ale Pani zadzwonila, rozmawiałało sie długo i dosc konkretnie. Wyłuszczyłam sprawe. Pani ze wszystkiego zdaje sobie sprawe:roll: szkolenie, odpowiedzialnosc itd. nie daje mi spokoju jeden fakt. ten pies który jest chory na nowotwór jeszcze zyje:shake: a tu juz tel o nowego psa. Ja bym zwariowała gdyby mój pies umierał na raka............ Pani ma odwiedzic Pele po 5 czerwca. Quote
s.s Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 chciałam powiedziec ,że śledzę los Pele i chciałabym,żeby rafił jak najszybciej do nowego domku, do ludzi, którzy otoczą go miłością ..ale ta kobieta jakaś dziwna się wydaje..tak tylko intuicyjnie się wypowiadam , bo w zasadzie z nią rozmawiałam..no,ale już sam fakt, jak zostało to zauważone,że jej pies umiera, a ona zamiast zając się nim w ostanich dniach zycia to zaczna szukac nowego towarzysza..nie wyobrażam sobie jak moż na postępować w ten sposob.. Quote
andzia69 Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 i znowu... mam ofertę w aukcji - nie wiem, czy ta osoba kontaktowała się z Moniką czy nie:shake: W razie czego podaję namiary i proszę o sprawdzenie (zebym ew. usunęła ofertę): (32)2771485 Rafał Synowiec Quote
Wyjątek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Fakt tego, że myśli o nowym zamiast o umierającym... eh nie skomentuję... Ale jesli domek byłby dobry, państwo odpowiedzialni a Pele szczęśliwy to czemu nie... Tylko żeby później nie powtórzyła sie sytuacja... Że Pele na stare lata, w najgorszych chwilach zostanie sam, bo pani będzie myślami przy innym...:shake: Quote
Faro Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 "....najważniejsze co w aukcji nie ma napisane chodzi o to czy Pele jest nauczony czystości bo psa w takim wieku trudno jest nauczyć załatwiania swoich potrzeb na polu." Dla mnie to ZDECYDOWANIE NIE JEST dom dla Pelego. Podstawowy problem, z którym trzeba sie liczyć to własnie problemy z utrzymaniem czystości. Pele to pies, który większośc (jesli nie całe zycie ) spędził w kojcu i dla niego życie w mieszkaniu jest czymś nowym , czego bedzie sie musiał uczyć . Ta osoba jest zupełnie na to nieprzygotowana i moga z tego wyniknąc DUŻE problemy ( dla niej najwaznejsze by potrafił utrzymac czystość - proponuje odesłac ją do tematu o Feniksie - "sikulcu":razz: ) Quote
Faro Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 ".....ale go musze uśpić (na polecenie weterynarza, jest już za stary i robi pod siebie pozatym zachorował na raka i trzeba go uśpić żeby nie cierpiał).... Tego nie będe komentować - napisze tylko, że uderzyła mnie kolejność argumentów jest stary i robi pod siebie a dopiero potem powodem jest rak i ewentualne cierpienie. ktoś dla kogo pies jest domownikiem, walczy o niego do samego końca pomimo jego ułomności i dopiero gdy widzi , ze nie ma juz szans, a tylko jest cierpienie podejmuje decyzje o uśpieniu. :shake: :shake: :shake: Może jestem zbyt ostra w osądach , ale nie mogę takich rzeczy spokojnie czytać :angryy: :angryy: :angryy: Quote
andzia69 Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ponawiam pytanie: czy ktoś może zadzwonic do tego pana, który złożył ofertę w aukcji???? - dane parę postów wyżej Quote
Wyjątek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 A ja cały czas śledzę wszystko z zapartym tchem... p.s. Faro, masz PW :) Quote
mosii Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Andzia, wyraznie jest napisane- najpierw zadzwoń!!!!!!!!! Quote
mosii Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Wyjątek napisał(a):A ja cały czas śledzę wszystko z zapartym tchem... p.s. Faro, masz PW :) ja tez chce! ja tez chce!:razz: Quote
s.s Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Faro wyraziła chyba wszystkie moje watpliwości..z jednej strony chęć znalezienia psakowi jaknajszybciej dobrego domu, ale z drugiej strony ma to być DOBRY dom,a nie tylko dom..a o tej pani to wyrobiałm sobie zdanie o to nienajlepsze..może pocopnie,ale argumenyty sama włozyła nam w ręce:mad: Quote
mosii Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 na razie z telefonów, które dostałam nic nie wynika więc szukamy dalej... Quote
Wyjątek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Będzie :thumbs:. Dom ma zapewniony, bo jak nawet nie znajdzie go do momentu, gdy juz ja będę mogła go zabrać to... No wiadomo co ;) :):loveu: Quote
mosii Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 no i zaczyna sie:angryy: dzwoniło dwóch panów po psa do strózowania :shake: ale ostry musi byc. i jeden pan, który juz ma suke boksera:roll: i parka mu sie marzy:roll: ale jak powiedziałam, za Pele kastrowany... " aaaaaa to do widzenia" Quote
andzia69 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Moniczko - tu przeklejam emilka od pani, która zalicytowała Pelusia: tak dla przypomnienia żeby mnie nie wycofano dzwoniłam dzisiaj do pani i umówiłyśmy się na mniej więcej 4-5,06,06 na zapoznaniem się z pieskiem Iwona Faber pozdrawiam Panią i Pele;) Czy coś wiesz na ten temat???? Quote
mosii Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 to mail z wczoraj? jesli tak, to ta pani, która uspi swojego psa za chwile... Quote
andzia69 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 To znaczy mam ją usunąć czy jeszcze z nią będziesz rozmawiać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.