mosii Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Kochana Frotka zorganizowala wystep Pele w TV w Krakowie. Czy ktos moglby pomoc w transporcie?? Nie wiem czy bede miala samochod w przyszly piatek. Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Będziemy z Pawłem (to ten Dobry Człowieczek, co może go zabrać do siebie na razie) w sobotę w Częstochowie :-) Chciałabym sie tylko dowiedzieć mosii, czy Ci to odpowiada? Bo wysłałam smsm wczoraj ale niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi... Chcemy razem porozmawiac z tym szkoleniowcem, jeżeli uzna, że Paweł może go przetrzymac, żeby potem trafił do mnie juz na stałe, to... no z reszta nie chcę zapeszać, wszystko okaże się za tydzień tylko prosze o jakieś potwierdzenie :-) Quote
mosii Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 jasne, jasne! przepraszam ze nie odpisalam ale mam dwa nr na zmiane i pewnie sms jest na drugim;) hmm rozumiem,ze jestes zdecydowana, wiesz o pogryzieniu i odpowiedzialnosci(z reszta jak Faro do Ciebie privy pisala to wiesz:) ) w takim razie TV przekladamy na tydzien nastepny a w sobote mamy spotkanie na miejscu:) Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Wiem o wszystkim. Przejrzałam cały wątek, artykuły itd no i pisałam z Faro. Co prawda znajomi mówią, że to zbyt niebezpieczne, ale ja z kolei, że jak takie zwierze otoczy się miłościa to cuda można zdziałać... :-) Z resztą miałam już pewien przypadek.. na działce u babci byłam a u sąsiadów za siatka jest pies, wszyscy twierdza, że wściekły :shake:, który na wszystkich się rzuca, szczeka, gryzie i jak babcia go dokarmia to tylko z daleka rzuca mu jedzenie.. A ja.. A ja sobie wsadziłam łapke przez kraty, pogłaskałam, on polizał i zaraz byłam u niego po drugiej stronie a jego oczy od razu zmieniły wyraz :multi: Jeśli chodzi o Pele to jak narazie tak- jestem zdecydowana, ale ponieważ, jak już wspominałam, nie chcę podejmować pochopnych decyzji a w szczególności psu wyrządzić niepotrzebnej krzywdy, to postanowiłam go poznać i przede wszystkim porozmawiac z kims, kto wie najwięcej na jego temat :-) Miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok :-) Quote
mosii Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Wbrew temu co sie powszechnie uwaza, nie jest to niebezpieczne. Nalezy jedynie miec dokladna wiedze na temat psa i zachowan psow w ogole. I nie mozna sie bac. Rozumiem Cie, spotkamy sie w sobote, pojedziemy w odwiedziny do chlopaka i sama zobaczysz;) Quote
andzia69 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 no i jak by co (tzn jak się już zaboksisz na zabój) to może bys go jednak wcześniej wzięła???? Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Jak się zaboksię na zabój to zrobię do Pawełka maslane oczy, żeby już nie miał wątpliwości, że musimy go wziąć. Dobrze, że kobiety mają władzę nad mężczyznami- teraz mi się to niezmiernie przyda ;-) p.s. czy Pele dobrze znosi jazdę samochodem?? Quote
Faro Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Wyjątek - muszę uczciwie napisać o jednej rzeczy , byście nie byli zaskoczeni - może nie ma z tym problemu, ale trzeba sie liczyc, ze taki problem może na poczatku sie pojawic i czy Paweł bedzie miał cierpliwość by uczyc Pelusia. Chodzi mi o to , ze pele bardzo duzo czasu spędzał w boksie i mieszkał tez w kojcu. nie wiemy więc czy od razu bedzie potrafił sygnalizowac potrzebe wyjscia na dwór siku czy nie bedzie dopiero musiał sie tego nauczyc (przypomniec sobie) . Ten problem z poczatku bardzo często wystepuje u psów , które długo były w schroniskach i zmuszone były załatwiać sie w boksach , bo nie wychodziły na spacery. pele nigdy nie był psem schroniskowym, ale mieszkał w kojcu więc tez moze mieć z poczatku taki problem - choc wcale nie musi ;) Piszę o tym,bo nie chciałabym by cos Was zaskoczyło nieprzewidzianego z czym mozna sobie szybko poradzic jesli jest sie na to przygotowanym !!!! Ale wiesz jak to jest z mężczyznami 9nawet tymi zakochanymi) czasami brak im cierpliwosci :razz: I jeszcze mam pytanie , bo zupełnie nie znam Warszawy - czy mieszkasz daleko od Żerania lub Pragi ? Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Ja sobie doskonale zdaję z tego sprawę... Ale wiem też, że nawet gdyby na poczatku były z tym problemy to da się tego oduczyć (tj. braku sygnalizacji, załatwiania się w domu). A, że faceci mają mniej cierpliwości to już inna sprawa.. Niby Paweł ma dwa psy i wie jak się z nimi obchodzić ale one mieszkaja na ranczo, więc tez nie wiedzą co to spacer.. A Pele brałby do swojego mieszkania.. Dlatego też postanowiłam, że w sobotę przyjedzie ze mną i "nasłucha sie tego wszystkiego" żeby wiedział na co się decyduje. Bo prawda taka, że skoro Pele miałby przebywać u Niego prawie miesiąc, to właśnie na Nim spoczywałaby odpowiedzialnośc nauki. Bielany to w zasadzie drugi koniec Warszawy. Quote
Faro Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 A czy dojazd tam (Żerań lub Praga) z psem byłby problemem - pytam tak w tej chwili retorycznie ;) Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Może tak: jeżeli rzeczywiście doszłoby do tego, że wzięlibyśmy Pele to jego tymczasowy domek byłby w Mińsku Mazowieckim a nie Warszawie. Ale może powiedz konkretnie co masz na myśli, a wtedy na pewno coś sie wymyśli ;-) Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 ok, czekam. i czekam tez na odp. w sprawie samochodu.. :-) Quote
Faro Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 co do samochodu to pytaj mosii -ona wiozła pelego do hotelu, ja go znam i pomagam mu tylko "internetowo" na odległość.;) Quote
Faro Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Ale ma tereny do biegania ;) a jaki usmiech prezentuje:lol: Pies - "bandyta" ,który miał juz nie zyc - jak Ci ludzie go musieli skrzywdzic, ze w końcu sie zbuntował :mad: Quote
joaaa Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Normalnie roześmiany boksio! :loveu: A propos, były właściciel jeszcze się odzywał?? Quote
boksiedwa Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 mosii napisał(a):chyba juz odpuscil, niestety;) o jaka szkoda a była wielka szansa na qulturalna wyminę zdań :evil_lol: Pelus jest super :multi: Pani Kamila zroobiła kawał dobrej roboty, to zupełnie inny pies :lol: Quote
Wyjątek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Patrze na te zdjęcia, patrze i napatrzeć się nie mogę ani wyjść z podziwu!! On jest po prostu cudny!!:loveu::loveu: A do tego jest prawie że identyczny jak Dioffer, którego znam od 10lat i kocham jak własnego :-) Quote
mosii Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 "hmmmmmm Wyjatek, chyba Cie polubie........." Quote
dbsst Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 mam pytanko czy jeszcze potrzebna jest kasa na Pelego :cool1: wczoraj gadalam z kolezanka ktora uczy w szkole podstawowej powiedziala ze dzieci z jej klasy moga zrobic zbiorke na pieska. Jeżeli ktos moze zrobić fajny plakacik "pod dzieciaki z podstawowki" to bardzo poprosze (ja zanim zrobie to minie rok ;)) info o piesku zdjecia i jakas drobna zachete ;) ja jej to przesle na maila plakat a ona i dziecieki zrobia szum w szkole (na kaske terzeba bedzie poczekac bo najpierw bedzie akcja informacyjn-reklamowa potem zbiorka trwajaca kilka dni a na sam koniec profity i datek na koncie Pani Kamili-kase na konto ja przesle do Pani Kamili ale podpisze ze to kaska szkolna) trzeba bedzie zrobic rowniez plakacik z podziekowaniem ale to juz pozniej i co o tym myslicie :oops: jesli jestescie za to ja czekam na plakacik jesli ktos moglby zrobic moj mail dbsst@o2.pl Quote
boksiedwa Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Ja moge zrobic plakacik, ale dopiero dziś późnym wieczorem lub jutro rano. Jeśli to nie za późno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.