kaszanna Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Zaraz powysyłam Pelego do gazet. Podeprę się tekstem z allegro. Mam tylko pytanie w jakich województwach go zareklamować. Czy w okolicach Warszawy może być? Quote
mosii Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 kaszanna we wszystkich!!! dziś byłam u Pelusia, to jest naprawde wyjątkowy pies. Wypiescił się, wymiział, potem grzecznie wrócił do kojca. OOOna ma w sobie to cos. ehhhh Quote
kaszanna Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 12 kwietnia w Warszawskich, podałam Twój nr telefonu. Napisałam, że w ekstrementach siedział i potrzebuje wielbiciela i znawcy tej rasy. Mam dla Ciebie taką niśmiałą propozycję. Wyszukaj sobie kilka takich bokserowych bied to może jak ludzie będą dzwonili uda się innym. Chyba głupoty gadam, bo pewnie te wszystkie bokserowe biedy znasz już na pamięć...:evil_lol: Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Kochani, zadzwonił do mnie przed chwilą były własciciel Pele, zaządał opublikowania przeprosin w gazecie wyborczej inaczej wnosi przeciwko mnie pozew o pomówienie. Pan b. zdenerwowany oznajmił(i ma stu swiadków) -pies nigdy nie mieszkał w kojcu tylko w domu -nikt nigdy nie zrobił mu najmniejszej krzywdy -miał doskonałe warunki -pies jest chory psychicznie Quote
Aganiok Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 o kurna.... chyba nie moze Cię oskarzyc o pomówienie bo nikt nigdzie nie podał namiarów na nich... bez przesady Quote
Aganiok Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 pan jest chory psychicznie - co niestety widać, a kojec to mieli tak dla ozdoby na podwórku, tak? Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 tak ale zostało napisane "poprzedni właściciel psa" Quote
Faro Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 A na zdjeciach to gdzie jest jak nie w brudnym kojcu z budą ? Trzeba uważać , by nie zechciał przez kogos podstawionego "adoptowac " Pelego i go usmiercić !!! (I nie jest to na pewno kojec i buda zrobione prędko na okolicznośc obserwacji !) Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 ale na zdjęciach to jest na obserwcji, nigdy wcześniej nie mieszkał tam. Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 okazało sie również, że to co mówił dziadek tego pana(o szczuciu psa na kij, w poblizu furtki) jest nieprawdą. Dziadek jest osoba starsza i cytuje"nie wie co mówi" Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 pan przedstawi w sądzie kilkadziesiat osób, które poświadcza w jakich doskonałych warunkach mieszkał pies. My niestety się pomylilismy w ocenie. Powodem ataku była choroba psychiczna psa. Quote
Faro Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 To skąd wzieli kojec i budę - nagle na okoliczność obserwacji ? Z pewnoscia sa też inni (oprócz tych 100) świadkowie , którzy moga potwierdzic gdzie ten pies rzeczywiście mieszkał. Poza tym mozna to również okreslić po nawykach psa, po rodzju sierści. A co do choroby psychicznej - to nagle cudownie wyzdrowiał ??? Przecież jego zachowania nie oceniał laik tylko dyplomowany szkoleniowiec i znawca rasy. Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 tak Faro, przedstawiłam panu moja ocene, i wszystkie logiczne argumenty. W zwiazku z tym pan polecił abym to ja udała sie do fachowca. Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 jeszcze jedno. Oczywiscie przed podjęciem decyzji o uspieniu pan kontaktował sie z treserami(świadkowie!) Diagnoza była taka: choroba psychiczna na kształt ludzkiej schizofrenii. Pan jest nauczycielem i nie pozwoli sobie abym ja szrgała jego opinię :mdleje: Quote
kaszanna Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Wydaje mi się, że "pan" po prostu straszy. Wcale nie chciałby nagłaśniać sprawy. Należy go uświadomić, że o chorobie psychicznej zwierzęcia, podobnie jak w przypadku człowieka orzekają specjaliści, a ci jednogłośnie stwierdzili, że to zdrowy pies, który został źle wychowany. Sąd w takim przypadku nie będzie się kierował opinią świadków, ale weźmie pod uwagę wyłącznie opinię biegłego, a jaka ta jest wszyscy już wiemy. Mosii nie daj się zastraszyć. To nie Ty podpisałaś się pod artykułem, więc nikt nie ma prawa ścigać Cię o pomówienie. Pan się powścieka i mu przejdzie. Mam tylko nadzieję, że nie wie gdzie teraz jest Pele. 13 go kwietna w ofercie - wydanie śląskie. Quote
Faro Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 A czy podał nazwisko tresera - który wydał taka opinię ?? Watpie, by doświadczony i rzetelny szkoleniowiec wydał opinię (jakąkolwiek) o psie bez mozliwości jego dłuższej obserwacji. Jesli ktoswydał taka opinie bez obserwacji zachowań psa w różnych sytuacjach - to przepraszam, ale w zyciu nie powinien szkolic psów, bo moze doprowadzic do tragedii. Quote
mosii Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 wiem że straszy:) ja widziałam, robiłam zdjęcia, rozmawiałam z ludzmi, i nikt mi teraz nie powie, że mi sie przywidziało. Quote
Aganiok Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 pewnie powinien wypowiedzieć się jakiś prawnik, ale moim zdaniem to czcze pogróżki. Nigdzie nie jest napisane "pan Jan Kowalski - poprzedni właściciel psa" a określenie "poprzedni właściciel psa" jest raczej zbyt ogólne by mówić tu o zniesławieniu. Pan chciał się wykazać swoją wyższością i po prostu Ciebie nastraszyć. A to, że o dziadku mówi " że nie wie co mówi" to już bardzo źle o nim świadczy. Quote
koduchaben Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Szczerze mówiąc to troszkę się tego obawiałam:shake: Quote
Kamila Chudalewska Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Chciałabym się wypowiedzieć w kwestii ,,dobrostanu" psa u poprzedniego właściciela. Nigdy tam nie byłam, więc mogę tylko opisać wygląd psa gdy do nas został przywieziony. Bokser był chudy (widoczne żebra, kręgosłup i kości biodrowe), na zadzie strupy niewiadomego pochodzenia, przełysienia na głowie, sierść z podszerstkiem świadczy o tym, że pies bardzo dużo przebywał na dworze. Pies do tej pory ma ,,wilczy" apetyt, zjada każdą ilość karmy, którą dostanie. Quote
joaaa Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Mosii, myślę, że pan tylko straszy. Ale może dobrze by było poradzić się jakiegoś prawnika Mnie się wydaje, że skoro nie było imienia i nazwiska pana, to chyba jego oskarżenia są bezpodstawne. A to, że kazał Ci udac się do fachowca, świadczy chyba o tym, że zabrakło mu argumentów. Swoja droga ciekawe, że taki człowiek jest nauczycielem!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.