Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Mrzewinska
Posted

Betty, klikasz, skoro to jest Twoj sygnal dla suki na zakonczenie pracy -TYLKO ,A NIE NAJCZESCIEJ, WTEDY KIEDY ONA SIEDZI I PATRZY. Natychmiast, gdy usiadzie.
Ja uzywam glosu, nie kilkera. Ale jak Tobie tak wygodniej, to czemu nie. Tyle ze jak ja uzywam glosu, to sygnaly plyna z moich ust,,, nie z reki ani z pudelka. Wiec ladniej koncentruje sie na mojej twarzy.
Zofia

  • Replies 380
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mrzewinska']Betty, klikasz, skoro to jest Twoj sygnal dla suki na zakonczenie pracy -TYLKO ,A NIE NAJCZESCIEJ, WTEDY KIEDY ONA SIEDZI I PATRZY. Natychmiast, gdy usiadzie.

Betty myślę, że Zofii chodzi o to, żeby klikać WYŁĄCZNIE wtedy, kiedy pies siedzi przy nodze i gapi Ci się w twarz :)

Zofio to naprawdę działa? Wiem, głupio pytam :lol: Ale kiedy Unie nagradzałam wyłącznie siady - przestała się koncentrować na chodzeniu. W końcu żeby usiąść ładnie i równo wcale, ale to wcale nie musi być maksymalnie na mnie skupiona, wystarczy, że gdzieś tam kątem oka mnie obserwuje. No tak, ale wg Twojej metody powinnam zatrzymywać się tylko wtedy, kiedy pies JEST maksymalnie skupiony? Hmmm.... może tu jest przysłowiowy pies pogrzebany :)
Ja z Uną aktualnie robię tak, że proszę ją o ładny siad przy nodze z gapieniem się, ruszam - ona ze mną - klik/smakołyk w ruchu. I znów od początku. Czasem klikam już po pierwszym kroku, czasem po trzech, czasem po pięciu. Pracuję raz po raz (za rzadko), bardzo krótko, na przepysznych nagródkach i idzie nam naprawdę fajnie :)

W ogóle to chciałam się włączyć do dyskusji wcześniej, ale kiedy siadałam, żeby odpisać, musiałam najpierw przeczytać ileś kolejnych postów i brakowało mi czasu :lol: Więc już się nie wypowiadam na tamto wszystko :lol:
Ale dziewczyny - ten filmik z ayshe to koniecznie zdobądźcie!! :razz:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Guest Mrzewinska
Posted

[quote name='betty_labrador. Kilkalam najczesciej kiedy siedziala przy nodze wpatrujac sie we mnie,[/quote']

No to ja zrozumialam, ze klikalas nie tylko wtedy! Ze najczesciej, kiedy siedziala przy nodze, ale takze jak nie siedziala.
A chodzi o to, aby tylko wtedy.
No i ja zdecydowanie - nagradzam nieregularnie. Sygnal glosowy po wykonaniu pracy jest zapowiedzia nagrody, niekoniecznie od razu. I niekonieczne nagroda jest zarcie. Jest aport, jest bieganie, jest takze po prostu dalsza praca, To tez jest nagroda dla psa. Moje zadowolenie tez jest nagroda. Bo ciagle nagradzanie zarciem powoduje czesto albo zobojetnienie na wspolprace jesli nie ma zarcia non stop, nastawienie sie na czastkowe zachowania bez zrozumienia calosci zadania, albo jedzenie bezmyslne, wrecz odruchowe, tak jak i prace odruchowa, bez radosci, brrr.
Zofia

Guest Mrzewinska
Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']
Zofio to naprawdę działa? Wiem, głupio pytam
Marysia i Una

Nie ma glupich pytan, bywaja glupie odpowiedzi. Ja mam osobne haslo na podtrzymanie napiecia w pracy, osobne na zakonczenie, osobne na zwrocenie uwagi, ze cos nie tak, Czyli ucze psa jak ma czynnosc zakonczyc (w tym przypadku - noga), oprocz tego hasla po ludzku znaczacego - rob tak dalej (dobrze, dobrze - bez nagrody nigdy!!!) - hasla na ludzkie - zle robisz(nie, eee) i hasla - cudownie wykonales prace!!!! (super !!!- po tym BYWA nagroda, w kazdym razie to haslo zwalnia z pracy, z napiecia).
Teraz mecze moja psice, zeby odrozniala hasla na chodzenie z lewej lub z prawej nogi lub za mna. Na gesty to baaaardzo male piwo, od razu lapie, ale na slowa to sie jeszcze troche pomeczymy:-)))
Acha, po dobrze nigdy nie konczy sie praca - podobnie jak nie ma nagrody - albo jest nastepne haslo, albo za chwile super i dopiero nagroda.

Zofia

Posted

Zofio defacto nie odpowiedziałaś mi :lol:
Ja też mam hasło na "rób tak dalej" (klikerowcy nazywają to "keep going sygnal" :)), ale przecież nie mogę iść i cały czas do psa "ćwierkać" ;), mam także hasło oznaczające, że to nie o to mi chodzi, mam hasło oznaczające "przestań natychmiast". Mam hasło oznaczające - dobrze, koniec zachowania (to może być klik, a jeśli akurat nie mam klikera - słowo) i mam hasło SUPER, zachowałaś się genialnie :lol: Tylko co z tego? :eviltong:

Dla Uny dalsza praca niekoniecznie jest nagrodą. Ma kilka ćwiczeń, które naprawdę lubi, ale chodzenie przy nodze się do nich nie zalicza :lol: Co innego tropienie, ganianie dzika i te sprawy ;) :lol: Lubi też różne skoki i to wykorzystuje jako nagrodę.
Nawet mam nagrany filmik z większością skoków, które Una umie :lol:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Guest Mrzewinska
Posted

U mnie to dziala...Przeciez caly czas nie musi sie cwierkac!!!
Dobra, wracamy do chodzenia przy nodze.
Noga - pies przybiega, siedzi. Ja - super- biegniemy, bawimy sie, po chwili noga - pies przbiega siedzi, ja - dobrze, ruszam z haslem noga- pies dorownuje, siada, ja - super, nagroda. Po chwili ja noga, pies siedzi, patrzy, ja dobrze i noga-ruszam i pies rusza ze mna, ja - dobrze, bo pies idzie dobrze , cisza, cisza, cisza, zatrzymanie - pies siada patrzac- super, nagroda.Po chwili ja - noga, pies siedzi, ja dobrze lub tylko potwierdzenie usmiechem, uniesieniem brwi, ruszam z haslem noga - dobrze, pies iiiidzeeee, wiec milcze, pies straci koncentracje = ja eee, pies patrzy. koncenytruje sie - ja - dobrze, ide dalej, pies idzie idealnie - ja zatryzmuje sie, pies siada patrzac - ja, superrr, nagroda lub luzik.
Rozroznienie dobrze i super: - ja siad - pies - siad, ja - super, nagroda
Potem ja - siad, pies siada, ja - dobrze, dobrze, suuuperrr, nagroda, potem ja - siad, pies siada, ja - dobrze.......5 minut - super! nagroda, potem ja - siad, pies siada - 5 minut - super,,, nagroda lub luzik. A potem -= ja siad, pies siada, ja dobrze, waruj, pies waruje, ja suuper - luzik. I tak dalej,

Marysia, jak Twoja suka lubi tropic, to co za problem, aby uczyc chodzenia przy nodze przed tropieniem??? w sytuacji, w ktorej wie, ze za chwile bedzie tropic??? Tylko jak idealnie przedtem pojdzie???Wtedy chodzenie przy nodze stanie sie czescia lancucha zachowan lowieckich i bedzie szalenie podniecajace... Albo obok przeszkody i w nagrode moze raz skoczyc, a potem blysk, chodzenie krokiem, biegiem, zmiana kierunku i skok???

Zofia

Posted

PATIszon-na pewno ci sie uda!wiem.RR pieknie umieja lazic wlepione w przewodnika.wiem to ze szkoleniowej autopsji:grins: .Mirabel-a probowalas pracowac ze soba i koniem wg Jean'a d'Orgeix?bardzo czlowieka otwiera jego trening.choc trudny to wyrabia krok po kroczku obopolne zaufanie.wprawdzie autor kontrowersyjny,ale wspanialy skoczek i z ogromnymi sukcesami-tak szybko zapomniany:-? ....zbyt kontrowersyjny ale nie M.Roberts-uprzedzam:cooldevi: .w kazdym razie ja pracowalam jego metoda z paroma baaaardzo trudnymi konmi wtym z moim ukochanum klusakiem rosyjskim klasycznym 5 chodzcem,wspanialy temperament,ech....te klusaki.....:loveu: .wiem ze to chodzi o ciebie a nie o konia ale to zawsze dziala w dwoch kierunkach.im bardziej kon ufa tobie tym bardziej ty jemu.przepraszam za takiego offa :oops:

Guest Mrzewinska
Posted

I jeszcze jedno - slowo podtrzymujace potrzebne jest tylko na poczatku.Jak pies swietnie rozumie jaka jest prawidlowa odpowiedz na brzmienie hasla - nie jest potrzebne. A chodzenie przy nodze mozna urozmaicac tak - zostawic psa na siad, noga - i kiedy dobiega i prawie siada - idziemy, biegniemy, zwroty, kiedy pies jest ideaoknie przy nodze, wpatrzony -zatrzymanie, pies siada, super, nagroda. I piesunio sie nie nudzi.... Przywolywac mozna z dowolnej pozycji i z biegu tez. I kiedy my jestesmy w ruchu. Az bedzie dla psa pewne - noga to znaczy siad przy nodze z wlepionymi oczkami, a zeby idealnie usiasc - trzeba idealnie trzymac sie nogi z oczkami wlepionymi w paneczka, nie w zarcie ani nie w pileczke. Dostaniesz zarcie, albo pileczke, ale zapracuj, piesuniu. Kombinuj piesuniu, nie badz automatem!

Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
U mnie to dziala...Przeciez caly czas nie musi sie cwierkac!!!
Dobra, wracamy do chodzenia przy nodze. [...]


Ok, rozumiem. Dziękuję za opis!

Mrzewinska napisał(a):
Marysia, jak Twoja suka lubi tropic, to co za problem, aby uczyc chodzenia przy nodze przed tropieniem??? w sytuacji, w ktorej wie, ze za chwile bedzie tropic???


Nie mogę. Generalnie to świetny pomysł :) ale nie w przypadku tego psa :)
(ponieważ spodziewam się pytania: dlaczego? pokrótce wyjaśniam. Una jest nieco nadpobudliwa - w tym sensie, że bardzo łatwo się pobudza, bardzo mocno się pobudza i bardzo, ale to bardzo trudno się wycisza. Kiedy była mała i pobudzona to gryzła do krwi. Bo nie była w stanie kontrolować zębów. Teraz już nie gryzie :) i jestem z tego strasznie dumna :) Tropienie po farbie jest dla niej megasuperhiper samonagradzające, rozpoczynam rytuał pt. "zaraz tropimy" i ona zaczyna się trząść, piszczeć. Pozwalam jej ruszyć i ona startuje z kopyta (kolega, który szedł z nią na konkursie ma po pół roku blizny na rękach po tym jej starcie z kopyta), idzie jak parowóz - bardzo szybko, niekoniecznie dokładnie. Im jest bardziej podniecona, tym gorzej tropi. Im dłużej czeka na tropienie, tym jest bardziej podniecona. Słowem - przed tropieniem muszę ją raczej wyciszać. I muszę ją zwolnić! Na konkursie sędziowie nie biegają za tropiącą parą :roll: To tak pokrótce. Są jeszcze tropy ludzi, ale nie mam deptaczy, zresztą to też staram się robić zupełnie nieformalnie, ot, idę spokojnie, pies "wpada" na trop znajomej osoby i idziemy i tak jest fajnie - bez żadnego rytuału zaczynającego trop. Po moich tropach Una nie chodzi i nie ma chodzić, bo 99% tropów farbowanych ja jej kładę.)

Mrzewinska napisał(a):
Albo obok przeszkody i w nagrode moze raz skoczyc, a potem blysk, chodzenie krokiem, biegiem, zmiana kierunku i skok???


To stosuję :) Tyle, że Una skacze przez moje ręce, nogi, plecy itp :lol:

Pozdrawiam i dziękuję za pomysły :)
Marysia i Una

Posted

Za ten dodatek też dziękuję :)

Mrzewinska napisał(a):
z oczkami wlepionymi w paneczka, nie w zarcie ani nie w pileczke.


Nigdy nie uczyłam mojego psa gdzie ma patrzeć za pomocą piłeczki czy żarcia :) To tak dla jasności :)

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='ayshe'].Mirabel-a probowalas pracowac ze soba i koniem wg Jean'a d'Orgeix?

ayshe

a mozesz krociutko napisac co takiego napisal d'Orgeix?

Nosze sie z zamiarem kupienia jego ksiazek, ale tak sie nosze i nosze i dalej ksiazki nie mam.


A wracajac do chodznia przy nodze.

Dzis cwiczac cofnelysmy sie jakby do poczatku, czyli siad z patrzeniem i parowa. http://youtube.com/watch?v=n_39WR9cWyw

Wydaje mi sie, ze jest ciut lepiej.

Moze to tez bliskosc toru agility sprawila, ze sucz byla smielsza.

Posted

[quote name='PATIszon']
A wracajac do chodznia przy nodze.

Dzis cwiczac cofnelysmy sie jakby do poczatku, czyli siad z patrzeniem i parowa. http://youtube.com/watch?v=n_39WR9cWyw


Ja na wstępie zaznaczam, że jestem kompletnym amatorem, a moje całe doświadczenie ogranicza się do jednego psa, który na dodatek nie chodzi przy nodze (nie chodzi - bo chciałam za dużo i za szybko i sama zepsułam co miałam, teraz bawię się znów - od początku) :lol: Więc proszę to tak właśnie potraktować - jako marudzenie amatora :razz:
Początek ok, ładnie siedzi, parówa. Wstała, a Ty ruszasz - ja bym ją posadziła przed ruszeniem, bo ruszyła samowolnie. Idzie ładnie, nagradzasz, ok - ona w tym momencie strasznie odstawia zadek, Ty idziesz dalej i ona znów idzie ok. Zatrzymujesz się - odstawia zadek - nagradzasz strasznie krzywy siad!! Dlaczego?? Ja bym naprowadziła na prosty siad i dopiero nagroda.
Zwroty robi ładnie :multi: i prosto po nich siada.
Imho strasznie jej pokazujesz jaką masz pyszną parówę :lol: Przekupstwo :lol:
Myślę, że ja na Twoim miejscu chodziłabym szybciej i nagradzała lewą ręką - ona Ci się zawija, żeby widzieć prawą rękę. Spodziewa się nagrody w siadzie, więc siada krzywo, żeby lepiej widzieć prawą rękę. Dlatego nagradzałabym lewą.
Myślę też, że na Twoim miejscu albo kompletnie zrezygnowałabym z siadów (tutaj na pewno Zofia mnie nie poprze :cool1:), albo się mocno na nich skupiła - żeby były szybkie (szybki siad to prosty siad, ona idzie prosto, a siada krzywo, bo kombinuje), ale jak to zrobić - nie wiem. Pobawiłabym się też w dostawianie.

Ja ze swoją robię aktualnie tak: siad, pełne skupienie, ruszam - klik/smakołyk (k/s). Staję, sadzam ją znów przy nodze, pełne skupienie, ruszam - k/s. Klikam troszkę losowo, czasem już po pierwszym kroku, czasem po pięciu (te pięć to nasze aktualne maksimum, ale już niedługo wprowadzę sześć kroków itd. - chcę sobie spokojnie budować dystans) - ale chcę, żeby Una nigdy nie wiedziała, kiedy może spodziewać się nagrody. I staram się robić tak, żeby CAŁY CZAS od ruszenia do kliku był dobry. Gdyby mi odeszła od nogi albo straciła koncentrację - zaczęłabym jeszcze raz od początku.
Zresztą wygląda to mniej więcej tak, jak na tym filmiku, gdzie Una słabo jak na siebie siada, ale to dlatego, że była wtedy po kontuzji i miała jeszcze obolałą łapę. No i ja wchodzę na psa :angryy:

Pozdrawiam
Marysia - amator :) i Una - zawsze chętna żeby coś zrobić, ale czy koniecznie na marysinych zasadach? :razz:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
nagradzasz strasznie krzywy siad!! Dlaczego??


Dla tego, ze bardziej mi zalezy (teraz przynajmniej) na tym, zeby sie patrzyla do gory.
Moze to blad, po co uczyc od razu zle, ale jakbym ja poprawiala w tym siadzie to by ja to deprymowalo i w zyciu by nie popatrzyla do gory...:oops:

Ja na moim filmie widze inny blad: nagradzam stanie przy nodze, a tego nie powinnam robic.


Co do Twojego filmu to sie nie wypowiem, bo sie nie znam.:cool3:

Posted

PATIszon napisał(a):
Dla tego, ze bardziej mi zalezy (teraz przynajmniej) na tym, zeby sie patrzyla do gory.
Moze to blad, po co uczyc od razu zle, ale jakbym ja poprawiala w tym siadzie to by ja to deprymowalo i w zyciu by nie popatrzyla do gory...:oops:


Acha. Dla niej patrzenie Ci w oczy jest aż takim problemem? To moze pomogłoby zupełnie stacjonarne, spokojne ćwiczenie patrzenia w Twoją w twarz? Po prostu, żeby nauczyła czuć się z tym komfortowo?

PATIszon napisał(a):
Ja na moim filmie widze inny blad: nagradzam stanie przy nodze, a tego nie powinnam robic.


A to przegapiłam :roll:

PATIszon napisał(a):
Co do Twojego filmu to sie nie wypowiem, bo sie nie znam.:cool3:


:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Acha. Dla niej patrzenie Ci w oczy jest aż takim problemem?

To jest nasz mega problem.
Pracujemy nad podniesieniem poczucia jej wlasnej wartosci :cool3:
Ona jest bardzo ulegla i malo pewna siebie. Niestety, podejrzewam (obym sie mylila), ze to wplyw stosowania sie do rad pani Fennell za mlodu....

Byl czas kiedy potrafila mi stanac na torze, podczas przebiegu z podkulonym ogonem, a wierz mi, ze nie ma nic gorszego jak poczucie, ze sie psa do czegos zmusza....

Teraz jest juz lepiej, patrzy na mnie calkiem smialo, wiec mysle, ze powoli, powoli zacznie sie tez smielej poruszac przy nodze.







:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:

No co?
Potem na mnie naskocza, ze daje rady calkiem nieslusznie. Wole siedziec cicho...jak moj pies. :niewiem:
Mnie tez niepowodzenia strasznie doluja......:shake:

Posted

betty_labrador napisał(a):
PATI ale ja chcialam bys stwierdzila czy sie podoba czy nie :cool3:



Wiec tak:
jesli mialabym oceniac pod kontem obedience to nie podoba mi sie, ale....
...jakby popatrzec pod katem, np. tanca z psem to uwazam, ze ma super predyspozycje.
Ona za wszelka cene chce sie do tej nogi przyklajstrowac, a to daje Ci ogromne mozliwosci.

Spokojnego chodzenia przy nodze chyba latwiej nauczyc takiego psa jak Tosca niz takiego jak Kenia. Kenia sie raczej spokojnie snuje, utrzymujac bezpieczny dystans.
Kazde niepowodzenie i nie daj Boze moja gwaltowniejsza reakcja poskutkowalyby tym, ze pies sie wycofa na amen i znowu odczulanie przez tydzien :wallbash:

Posted

PATIszon napisał(a):

Teraz jest juz lepiej, patrzy na mnie calkiem smialo, wiec mysle, ze powoli, powoli zacznie sie tez smielej poruszac przy nodze.


No to gratuluję tego, że jest lepiej!! I trzymam kciuki, żeby było jeszcze lepiej :):):)

PATIszon napisał(a):
Potem na mnie naskocza, ze daje rady calkiem nieslusznie. Wole siedziec cicho...jak moj pies. :niewiem:
Mnie tez niepowodzenia strasznie doluja......:shake:


Taaa, i powiedzą Ci, że nie jesteś szkoleniowcem i nie możesz się wypowiadać? I że Twój własny pies Cię nie słucha, a innym radzisz? :razz:
Ale ja Ci klikne, jak coś napiszesz :lol: Tylko nie wiem, jakie "S" lubisz :razz:

PATIszon napisał(a):
Hmmm jak mam uswiadomic psu, ze ma zad? :hmmmm:


No nie, nie gryź jej :D Metody są różne, niektórzy to nawet piszą o jakiś szelkach... pomóc mogą takie rzeczy jak dostawianie, chodzenie tyłem, wchodzenie tyłem na coś, targetowanie tylnymi łapami. Więcej pomysłów brak :lol:
/Una chodzi tyłem, także po schodach, ćwiczymy dostawianie się, mam wchodzenie tyłem na miskę odwróconą do góry dnem i kiedy zaczęłam z nią robić targetowanie tylnymi łapami kapcia załapała już w drugiej sesji :cool3: /

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='betty_labrador']:roflt: :roflt: dobre :diabloti:


nie chce by wyszlo ze daje takie rady, ale akurat jedna z kilku rzeczy ktora Tosca umie bardzo dobrze :) w teorii wyglada to tak , zaczyna sie od naprowadzania na gruszke.
http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/dostawianie.html

a w praktyce tak
http://www.zippyvideos.com/6112959433582206/naprowadzanie_na_gruszke/

No! Czyli Tosca robi to czego ja nauczylas!
Dostawia zad.
Moze jakbys nie kazala jej dostawiac zadu, a klikala tylko za dobra pozycje przy nodze byloby prosciej, co?

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy'] Tylko nie wiem, jakie "S" lubisz :razz:

Ja nie jestem wymagajaca.
Winko i serek moze byc.:p


pomóc mogą takie rzeczy jak (...)chodzenie tyłem,
OK! To Kenia chyba wie, ze ma zad,b o umie chodzic tylem! :multi:

No to,

:drinking:

za zadek waszych i mojej suczki (a ladny ma skubana ten zadek:cool3: )

Posted

PATIszon napisał(a):
Ja nie jestem wymagajaca.
Winko i serek moze byc.:p


Zapamiętam :lol:


PATIszon napisał(a):
OK! To Kenia chyba wie, ze ma zad,b o umie chodzic tylem! :multi:


Z tym zadkiem to jest w ogóle śmieszna sprawa, pies niby wie, że go ma, a potem wyraźnie pokazuje, że nie wie :megagrin:
Una na przykład nie ma problemów z chodzeniem tyłem, chodzenie tyłem po schodach załapała w mig, ale wchodzenie na miskę zajęło nam wieki :roll: Ale jakoś te wszystkie głupotki nam się składają w fajną całość, zresztą - najważniejsza jest ta wspólna fajna zabawa :cool3:

Wiecie, to się chyba zrobiło solidnie OT :siara:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

betty_labrador napisał(a):
a Ty Marysiu cos myslisz jeszcze na ten temat?


Beato nie wiem co sądzę :lol: Na pewno Tosca jest bardzo chętna, a to ogromny plus :razz: Wydaje mi się, że kiedy idziecie po prostej jest ok, a zakręty - do dopracowania, ale kierunek chyba nie jest zły. Ten filmik jest nakręcony pod złym kątem :eviltong:

betty_labrador napisał(a):
rozmawiamy caly czas o szkoleniu :cool3: :cool3:


Ale nie w Warszawie :evil_lol:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...