Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jestem..... będę dzwonić zaraz do DT super że coś jest ale w sumie to spore koszta:roll:
nie mam pojęcia ile sunia waży, itp..... jedyne co mam to troszke informacji i te zdjęcia

Posted

dzwoniłam;) .dobrze się składa bo mój TZ na Radzymińskiej pracuje więc go wykorzystam, wezmie mała ze sobą prawdopodobnie we wtorek.... o ile sie zgodzi
jak obejrzy ja wet i bedziemy wiedzieli ile naprawde ma miesiecy, ile wazy, itp to trzeba szybko ruszyć z ogłoszeniami
a co do kwestii finansowych- mam troszke rzeczy na bazarek.....bo finansowo póki co leże przez jakis tydzień bo czekam na wypłate
sunia ma na imie Lenka- to imie wybrała moja dzielna 11letnia siostra która przywiozła mi dziś fotki i zaglądała do małej

Posted

nie 6 kg za dużo, tylko 12 kg... chodziło o moją tymczasowiczkę. A ja zapytałam czy wazy około 6 kg, bo tyle na oko wygląda jak dla mnie. Jak podaję zainteresowanym osobom informacje, to również wagę, bo mały dla mnie piesek to od 1 kg do 15 kg, więc wolę to sprecyzować:)

Posted

ja nie mam pojęcia ile ona może ważyć....po zdjęciach to tak ok 5-6 własnie.....
zreszta nie to jest teraz ważne. mój TZ bedzie we wtorek albo srode napewno jechał do pracy. tylko mysle ze zbyt pochopnie zmieniałam tytuł wątku, bo warto bede rozsyłać wątek dalej i prosic jednak o DT...
bo jakby nie patrzeć to duże koszta

Posted

fajnie by były gdyby była możliwość zabrania jej w miarę szybko do weterynarza, określiłby wiek mniej więcej i zobaczył co z tą nóżką ma (o ile to ona kuleje, bo już się gubię), żeby z małej nie wyrósł niedźwiadek;) dodałam też zdjęcie na wątku domów tymczasowych, może wpadnie komuś w oko...

Posted

ja zeby ja zabrać do weta musiałabym jechac aż do Nowego Dworu- to jedyni lekarze w okolicy którym ufam. ale nie mam możliowści bo nie dysponuje autem w tym miesiacu i od 10 do 22 mnie nie ma w domu

Posted

po pracy jadę po sunię.... potem trafia do tripti na tydzień. miejmy nadzieje że przez ten czas znajdzie domek.... jak wyjde z pracy to zadzwonie do omar- i jej powiem co i jak:roll:
przez ten tydzień trzeba działac i zbierac ewentualne deklaracje na DT u omar. tattoi ja bardzo się cieszę że znalazłaś DT u niej ale to sa duże koszta:shake:....... a wszyscy mnie straszą żeby nie dawać psa na DT płatny jak sie nie ma deklaracji. to nie jest kwestia 100zł tylko aż 300 ewentualnie
trzeba szybko działać z ogłoszeniami i ewentualnymi deklaracjami na hotel....
mam troche rzeczy na bazarek, ale nie umiem zrobić :oops:
dziś mogę dać tripti 50 zł ale to póki co jedyne pieniądze jakie moge dać:shake:

Posted

Pieniążków narazie żadnych nie brałam, za weterynarza założę. Pójdziemy jutro lub pojutrze, w zależności kiedy mój weterynarz będzie miał dużyr w klinice.

Mała już po "praniu", grzecznie i spokojnie to zniosła (niestety taka była konieczność, bo intensywnie "pachniała"). Moja waga pokazuje 4,3 kg - drobnica niesamowiata tyle, że puszysta. Po kąpaniu i suczeniu włos miała piękny karbowany, jak wyschła to rozprostował się.

Mała ma na moje oko około lekko poniżej roku. Ma piękne stałe ząbki wykształcone juz zupełnie. Jutro się wyczeszemy i przygotujemy do sesji zdjęciowej. Niestety ma coś z wargą, powarkuje nawet jak zbliża się tam rękę, do tego nie gryzie żadnych kosteczek, ani psich twardszych smakołyków. Trzeba to sprawdzić, bo moje psy szczególnie na początku obwąchiwały jej dolną wargę. Moja sunia na początku po przyjściu do domu zaznaczyła, że to jej dom kładąc się na Lence, a teraz obserwuje z boku co wyprawia moja tymczasowa Melka z Lenką..... biegi, turlanie się po ziemi, itd.

Mała jest zdecydowanie za człowiekiem, jest bardziej zainteresowana nawet nami niż psami i najchętnie to tryniłaby się na rączki. Przychpodzi na każde zawołanie. Jest cichutka, ani razu nie szczeknęła, tylko powarkiwała na początku.
Mam nadzieje, że york z którym mieszkała nie był samcem, bo być może mała ma cieczkę. Jak ją przyniosłam do domu i postawiłam na jasnej podłodze, to zauwazyłam małe plamki krwi, obejrzałam ją, ale nie ma skąd krwawić, a piśkę a powiększoną, ale żeby wiedzieć, że to cieczka to muszę złapać ją na "gorącym uczynku" lub usłyszeć to od weterynarza. Moje suczki nie mają cieczki, więc to nie one:) Obroża - rzecz nieznana, smycz tym bardziej, ubrana na próbę w obrożę i smycz siedziała 10 min obrażona w kącie, ale nauczy się:) siuku zrobiła do kuwetki. Wie co to kanapka, łóżko, fotel:) od jakiegoś czasu ogon jej chodzi jak szalony. Problem jest jeszcze jeden, tylna łapa, została złamana lub zmiażdzona, Lenka na niej nie chodzi, do tego jest ona wygięta w nienaturalny sposób i chuda, ale raczej już nie boli....

Lenka to piękny, maleńki, żywy, mega wesoły, do tego cichutki i bardzo bardzo za człowiekiem (mimo wszystko) piesek.

Tak jak się umawialiśmy, narazie do 17stego lutego, być może znów mi przesnie się wyjazd to wtedy jeszcze tydzień dłużej, ale to będę wiedziała na początku przyszłego tygodnia.

Jak to cieczka, to będziemy się wtedy martwić, a ze sterylizacją, to ten mój weterynarz na poprzednie bezdomne biedy proponował nam atrakcyjne ceny za sterylki, także może tu też się uda.

Trochę kołtunów mała ma, to jutro się wyczeszemy.

Naprawdę super psinka, kto ją adoptuje będzie miał z niej wiele radości i pociechę, że hej!

Posted

wczoraj już nawet nie zajrzałam na dogo bo wróciłam ok 2 do domu i od razu padłam spać.....

też mi się wydaje że mała ma cieczke- mam krew na płaszczyku w miejscu gdzie trzymała tyłeczek:roll: od razu dziś zaniose go do pralni bo mała tak niemiłosiernie "pachniała" że szok. nawet nie pomysleli o tym żeby ją wykąpać:shake:
z wargą tez coś ma- pisałam juz wcześniej że widać że ma krzywą tą wargę
Tripti super że mała u Ciebie:loveu: jest z nieba nam spadłaś z pomocą

trzeba jak najszybciej ruszyć z ogłoszeniami jak tylko będa jakieś fajne fotki;)

Posted

jak zwykle ekspresik:) problem jest taki, że już wiem - MA CIECZKĘ, do tego już chyba ostatnie dni - wnioskując po kolorze i częstotliwości krwawnienia, ale jutro weterynarz sprawdzi. Do tego nie wiadomo co robiła wcześniej, czy jej np york nie pokrył... Nie pamiętam ile kosztuje usg, ale jak nie jest szczenna to można z tym poczekać, jak jest to jest awaria... Dziś dostałam smsa od fibi, że mała nie była odrobaczona i jadła chappi. Cenne wiadomości, bo hurtem muszę wszystkie odrobaczyć, a do tego Lenka nie chce jeść gotowanego nawet z ręki, więc kupię jej chappi (chociaż nie popieram, ale coś jeść musi). Głodna nie jest, bo dałam jej kiełbaskę krakowską. Łapa przeraża...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...