Mysia_ Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 [*] [*] [*] :placz: czemu świat jest taki nie sprawiedliwy? Quote
andzia69 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 :placz::placz: a skąd wiadomo, ze miał nowotwór???? mial robione jakieś badania? wiem,ze to nie wróci mu życia - ale chciałabym wiedzieć.... Quote
kiwi Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Wczoraj umarł tez Cezar ('), potem Dobiś (') Biegajcie teraz razem chłopaki Bedziemy o was pamietac... Quote
zasadzkas Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 a ja mu domek znalazłam :placz::placz::placz: Quote
Patikujek Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Po pierwsze: jeśli znalazłaś mu domek "zasadzkas" to może ci ludzie wezmą inną dobermankę z naszego schroniska Wenus Po drugie: Dobi trafiając do schroniska miał nowotwór prostaty i wetertynarz unała żę ma przeżutu wyczówalne w pachwinach:placz: Po trzecie z dobisiem byłam cały czas w czasie jego ostatnich chwil i widać było po oczach że nie chciał tak żyć teraz biega sobie beztrosko po tęczowych łąkach i jest mu na pewno lepiej:roll: a oto jego ostatnie zdjęcia przed śmiertelnym zaszczykiem::placz: A tu juz po "głupim jasiu" czekający na wyrok:placz: Będzie mi ciebie brakowało Dobisiu:placz: (ryczałam jak nie wiem jak go usypiali:placz: , i dalej mi smutno) Quote
zasadzkas Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Pan jest starej daty i bardzo prosił o dobermana z ciętym ogonem. Miał takiego. Płeć obojętna, ale ja bym wolała, żeby miał psa, bo moja dobcia suki źle znosi a będziemy pomagać i biegać razem. Patikujku, trzymaj się mocno :candle: Quote
Guest Msand Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 aż mi sie ryczeć chce na ostatnim zdjęciu wyglądał fatalnie .... przynajmniej człowiek ukrócił mi cierpienie :placz: Quote
zaba14 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 zasadzkas napisał(a):Pan jest starej daty i bardzo prosił o dobermana z ciętym ogonem. Miał takiego. Płeć obojętna, ale ja bym wolała, żeby miał psa, bo moja dobcia suki źle znosi a będziemy pomagać i biegać razem. Patikujku, trzymaj się mocno :candle: zasadzkas nie masz Ty przypadkiem suni dobermanki z schroniska w Rudzie Śl.? :roll: a co do weterynarza ktory uspil Dobcia to ja moge przytaknac ze jest to naprawde dobry weterynarz i zna sie na psach... Quote
nika27 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 Boze..jakie to straszne....tez mialam dobermankę chorą na raka..musialam ją uspić i wlasnie teraz patrzac na niego wszystko mi się przypomniało:placz: :placz: :placz: Quote
Ambra Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 po cichutku śledziłam nie mogąc pomóc ale czekając na happy end, a teraz siedze i rycze!!bosheee jaki on był chudy, same kości...brak słów...bardzo mi przykro:placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Patikujek Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Dobi kochanie, nigdy cię nie zapomnę:placz: Quote
Mysia_ Posted March 31, 2006 Author Posted March 31, 2006 Dobisiu już nigdy Cię nie przytulę :placz: :placz: :placz: Biegaj szczęśliwy za TM... :roll: Quote
Mysia_ Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 to już prawie miesiąc... na zawsze w mojej pamięci :( Quote
draculka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Mysia_Zabrze wiem co czujesz :placz: Niebawem mija 7 miesięcy jak doberman Nazar odszedł za Tęczowy Most [*] Wciąż tak samo go pamiętam i tak samo tęsknię... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.