tayga Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Proszę na mnie nie krzyczeć... Tofi chodzi bez smyczy :) A jeśli dobrze sobie przypominam to Ksera pisała, ze to pies który idzie przed siebie i na nic nie zwraca uwagi. Tymczasem biega za mną i cieszy sie jak szczeniak :) Bordomaniaczka Benia zrobiła kolejny bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/185676-Dla-bordosia Quote
tayga Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Dzisiaj wzięłam ze sobą kogoś do pomocy, fajną małolatę. Wypada sprawdzać jak Tofi reaguje na obcych. Obcy są suuuuper (w Tofikowym mniemaniu), bo mają smaczne rzeczy :) Reakcja na wołanie: co to? mrówki? Quote
Malibu Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 tayga Dziekuję za wspaniała opieke nad " autystycznym " Tofikiem i piękne fotorelacje. Quote
AniaB Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 nie mam słów - jaki on jest szczesliwy! A pędzi na wołanie jak kula:) Quote
wasabi81 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Widac ze Tofik jest szczesliwy!! Taka usmiechnieta mordke ma... a to wszystko dzieki tobie tayga:-) Napewno bede na watek zagladac i Tofikowi kibicowac;-) Quote
Grosziwo Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Śliczny pomarszczulek ! Jak on się cieszy tym swoim tofiikowym ciałkiem. Buziale Tayga za Tofika :buzi: Quote
tayga Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Tofiś przytył... obrożę mu poluzowałam o dwie dziurki :) Pojechałam dzisiaj w ulewę, a Rysiu opiekujący się terenem mówi "a ty tu po co?"... aż się wystraszyłam. A on umył oczka psiakowi i poszli na spacer. Przeszli ok 7-8 km. Tofi uwielbia tak łazić. I miałam rację - nic z nóżkami się nie dzieje. Bidul siły nie miał wcześniej. Tofisia trudno jest opisać, ale to niesamowity pies. Taki wdzięczny, kochany... Patrzy ciągle w oczy jakby szukał akceptacji. I ogromnie go cieszy każdy dotyk. A do mycia oczu siada i tak cierpliwie to znosi, ze samej mi trudno uwierzyć. Zajmowanie się Tofisiem to sama przyjemność :) Quote
blue.berry Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Tayga - z tym wprowadzaniem dużej ilości ruchu jednak trzeba ostrożnie. bordogi mają czasem słabe serca. 7 km to imponujący wynik jak na takiego biedaka. super że chłopak zaczął tyć !! tylko nie zróbcie z niego Pana Kuleczki :))) serdecznie pozdrawiam Quote
haker11 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 A to wstrętne mrówki:evil_lol:jak mogły Tofika oblegać:evil_lol: Quote
tayga Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Ho hooo, ale się działo :) Zawiozłam Tofisia do pani Kasi, była nim zachwycona. Ten "autystyczny" pies cieszy się w kapieli, rozkoszuje podmuchem suszarki i szaleje ze szczęścia przy czesaniu furminatorem. A Przy obcinaniu pazurków uwalił się na pleckach. Wielka radochę mu sprawia fakt, że ktoś się nim zajmuje. Jak Pani Kasia usłyszała z jaką "łatką" Tofi przyjechał do Gubina była w szoku. Nie napiszę co powiedziała, by nikogo nie obrazić. Spędziliśmy w salonie 1,5 godziny. Woda po pierwszej kąpieli leciała czarna, po drugiej taka w kolorze sierści (jakby był farbowany!), miałam wrażenie, ze zaraz psiak się wybieli. Po trzecim myciu był już czyściutki. Tofi pięknie pachnie i ślicznie wygląda. Błyszczący, wyczesany... nawet cała skorupa z noska zlazła. Uszka też wyczyszczone :) Buziak dla Pani Kasi Po wszystkim pojechalismy do weterynarza. Stan zapalny oczu zniknął, ale mogą lekko ropieć, zwłaszcza prawe. Tam powieka jest bardziej wywinięta. Zakrapiamy nadal. Tofi waży równe 30 kg. Przez tych kilkanaście dni bardzo się poprawił. Dostał Cestal Plus na odrobaczenie (3x5zł). Chorób skóry nie stwierdzono :) A na koniec pospacerowalismy troszkę Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 alez on jest cudny! :crazyeye: tayga, potrzebuję czasu, żeby sie przez watek przegryźc ale obiecuję - przegryzę się; :p na razie zapisuję :) Quote
Iza i Avanti Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 A ja podczytuję i podglądam i się w bordosiach zakochuję ;-) Quote
blue.berry Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Iza bo od boksera do bordosia bardzo krótka droga w temacie zakochiwania się : ) Quote
Grosziwo Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Słodziak jak toffi ! Tayga Nala będzie zazdrosna :loveu: Quote
Iza i Avanti Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='blue.berry']Iza bo od boksera do bordosia bardzo krótka droga w temacie zakochiwania się : )[/QUOTE] Króciusieńka ;-) Quote
AniaB Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Mój aniołek:) Jaki grzeczny! Taygo - gdyby nie Twoja pomoc i dobre serducho nikt nie wiedziałby ze Tofiś słodki.. A zdjęcie z pania Fryzjerką - niesamowite! A jak z wagą? Przybiera cos tłuszczyku na doopci? Quote
haker11 Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Każdy kocha bordosie tylko nie każdy o tym wie:evil_lol: Quote
tayga Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Grosziwo']Słodziak jak toffi ! Tayga Nala będzie zazdrosna :loveu:[/QUOTE] Nalusia już zazdrosna :( [quote name='AniaB']A jak z wagą? Przybiera cos tłuszczyku na doopci?[/QUOTE] Nie wiem ile ważył jak przyjechał, ale już żeberka nie wystają. Dzisiaj się uwalił w błotko :) Ale to brud mało śmierdzący i do wyczesania jak zaschnie. Quote
tayga Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Tofi ma nowego kumpla... ten maluszek został znaleziony dzisiaj na drodze, w lesie, 5 km od najbliższej miejscowości :( Quote
Grosziwo Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Nie wiem czemu ale jak popatrzyłam na tych dwóch to jakbym widziała bliźniaków: Danny de Vito (czy jak sie to pisze) i Arnoldzik Szwarcenneger. Kochane chłopaki ( te na zdjęciu) :loveu: Quote
tayga Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Tofi taki delikatny dla szczeniaczka... byłam w szoku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.