tayga Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Grosziwo napisał(a):Kląć bym musiała czasami jak szewc bo mnie wredota ludzi powala . A klnij chociaż Ty... bo nikt inny odwagi nie ma (ochotę ma wiekszość) :) Quote
AniaB Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Ten wypadajacy jezor jest przeuroczy:)).. A wystajace dwa dolne kly po prostu rozczulajace.. Martwie sie natomiast co bedzie z jego zdrowiem - i czy chociaz czesc dolegliwosci uda sie podleczyc.. Quote
tayga Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 AniaB napisał(a):Ten wypadajacy jezor jest przeuroczy:)).. A wystajace dwa dolne kly po prostu rozczulajace.. Martwie sie natomiast co bedzie z jego zdrowiem - i czy chociaz czesc dolegliwosci uda sie podleczyc.. Aniu, Ty sie na zapas nie martw. Muszę zabrać Tofika do weta... ale aż mi wstyd ciągnąć ze sobą ten smrodek. Chciałabym go wykąpać, lecz pogoda nie pozwala. Już myślałam nad usługą groomera, który by go wyczyścił profesjonalnie, wysuszył itd. Mam tutaj takiego Patryka, bidule "robi" za pół ceny. Quote
tayga Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Najbardziej mnie wkurza "autyzm" Tofika. Jak można było napisać, ze to niekontaktowy pies??!! Dzisiaj przy czyszczeniu oczu uwalił się na plecach i mruczał jak lew przy mizianiu. Śmieszny jest :) Oczka ma w kiepskim stanie, prawe ropieje "normalnie", z lewego leci biały płyn jak mleko. Na spacerze trochę ciągnie, przy tym się dławi. Po kąpieli założę mu szelki mojej Nali, są prawie nowe, a ona ich nie potrzebuje. Tofi dziwnie je... grzebie mordką w misce jak prosiaczek. Ale apetyt ma, trawi normalnie. Dzisiaj mu podrzuciłam kilka próbek karmy od weta - może dlatego tak rył w poszukiwaniu smaczniejszych kąsków. Dotarła do mnie książeczka. Nie ma tam wpisanych wizyt u weta, wyników badań, tylko odrobaczenie w styczniu, więc zaraz należy to powtórzyć. Ale za to dowiedziałam się, ze Tofi ma czipa :) Wpłynęły pieniążki z bordożkowej skarpety - 217,64 zł. Dotychczasowe wydatki: - Borasol (do przemywania oczu) - 3,80 zł - Dicortineff-Vet - 5,00 zł Quote
tayga Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 To mi się przytrafiło... jak przysłowiowej ślepej kurze ziarno... O 21 zadzwoniła znajoma, że ma w sklepie trochę zamrożonych produktów mięsnych trudnych do identyfikacji (dopiero dwa dni tam pracuje). Nie moze tego sprzedać, szefowa kazała wyrzucić i czy wezmę dla psów. No jak tu nie przystać na taką propozycję? Przed chwilą przytaszczyłam to "coś" do domu. Ważyło w sumie 12 kg... trochę świńskich ogonów, dużo wątróbki, cała góra serc i coś jakby "gulaszowe" okrawki. Połowę upchnęłam w zamrażarce u sąsiadki, troszkę u siebie, a dwa gary stoją na gazie. Myślicie, że jak poczęstuję czymś takim Tofika to mu nie zaszkodzi? On zapewne od dawna nie jadł mięska :( Quote
tayga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Tofi jest NORMALNY!!! Już wiem ze kocha ugotowaną wątróbkę. Jadł z ręki, oślinił mnie przy tym nie powiem jak. A za smakołyki podarowane przez medara dałby się pociąć. Smycz nie potrzebna! Idzie wpatrzony w psie ciacho jak zaczarowany. Siada na rozkaz jak chce dostać. To aż trudno opisać... Zanim Tofiś przyjechał spodziewałam się wycofanego smutasa, a dostał mi się radosny zwierz uwielbiający spacerki, mizianko, nawet czyszczenie oczu - dosłownie każdy kontakt z człowiekiem sprawia mu frajdę. Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość - dzisiaj ropy w oczkach było bardzo mało, prawie wcale :) Zdjecia będą jak do mnie dotrą... wziełam ze sobą Kasię do profesjonalnego fotografowania :) Quote
haker11 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 A co to do naszego Tofcia nikt nie zagląda???Nieładnie;) Quote
Grosziwo Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Zagląda, zagląda ! I czeka na zdjęcia Tofika :loveu: Quote
tayga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nie ma to jak poprosić profesjonalistkę o fotografowanie... Dziękuję Kasiu :) [FONT=MS Shell Dlg 2]Słowa Kasi - "Tym psiakiem to każdy powinien się zachwycać[FONT=MS Shell Dlg 2], taki nasz mały oryginałek" :)[/FONT][/FONT] Quote
Grosziwo Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Toż ten chłopak śmieje się tak cudnie ! To ma być wycofane psisko ??? On jest jak najsłodsze toffi :loveu: Quote
tayga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Fajny, prawda? On na "dzień dobry" wpada w euforię, trudno go utrzymać. Wszędzie chce wejść, wszystko powąchać i zobaczyć :) Quote
Grosziwo Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nie wątpię ! Widać, że jest szczęśliwy . A zdjęcie w makach powala urokiem :loveu: No oczywiście zaraz po zdjęciu z tą blondii :eviltong: Quote
Grosziwo Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 tayga napisał(a):Drugi raz w historii własną mordę wkleiłam :) Mordki to tam niewiele widać bo ją burza blond grzywki przysłania :diabloti: Teraz spadam na spacerek i wracam. Wklej jeszcze jakieś zdjątka :p Quote
tayga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Grosziwo napisał(a):Mordki to tam niewiele widać bo ją burza blond grzywki przysłania :diabloti: Teraz spadam na spacerek i wracam. Wklej jeszcze jakieś zdjątka :p Ja też spadam na spacerek, a resztę fotek dostanę jutro w pracy. Kasia ma 18 lat i musi iść spać a nie mi tu wysyłać... No!! Quote
Agucha Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 :loveu::loveu::loveu::loveu:Ludzie! Co za przecudny bordoś!!! Quote
blue.berry Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 alez to jest śmieszny stfforek : ) Tayga jakbyś chciała nochal doprowadzić do lepszego stanu (taka popękana skóra na nosie to dość charakterystyczne dla bordogów) to polecana i przetestowana jest maść Aksoderm. tania i bardzo skuteczna. do tego prawie bez zapachu. niektórzy też stosują maść tranową -też ponoć daje super efekty. Quote
tayga Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Miałam zamiar założyć Tofisiowi nowy wątek, ale uznałam, ze zaginie wtedy jego "przeszłość". Wczoraj poprosiłam moderatorów o przeniesienie tematu na wątek ogólny i przyznanie mi pierwszego postu. Prośbę rozpatrzono pozytywnie :) Chciałam żeby Tofi się "przeprowadził", a pierwszy post będzie stale uzupełniany o wpływy, wydatki i najpilniejsze sprawy. Quote
tayga Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Benia-b zrobiła bazarek na leczenie Tofika: http://www.dogomania.pl/threads/185531-Dla-Ciebie-do-domu-pom%C3%B3%C5%BC-bordosiowi Quote
tayga Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Ona gdzieś tutaj chowa te smakołyki... wiedziałem że tu są... i spacerek w deszczu... Quote
Grosziwo Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Toż to szczęśliwe i radosne psisko ! A jakie bystre :razz: Quote
tayga Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 To mądry pies!!! Dwa dni temu widział skąd wyciagam coś smacznego, dzisiaj pierwsze kroki skierował do bagażnika :) Sklerozy to on nie ma :) Quote
ancyka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 On jest naprawdę prześliczny ! ;) Widziałam, że banerek był już zrobiony, ale gdy zobaczyłam te nowe zdjęcia, nie mogłam się powstrzymać, dlatego zrobiłam jeszcze jeden: Quote
tayga Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Śliczny! Ta fotka wyjątkowo się udała, mam ją na pulpicie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.