Jump to content
Dogomania

TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj byłam z Tofikiem na badaniach U Dr Garncarza. Udałoo sie dojechać nam na czas chociaz korki w Warszawie okrutne.
Diagnoza na dzień dzisiejszy.
Fofik dostał kolejna baterię lekóe - kropli do oczu na aż kolejne 6 tygodni!!!!!!!!!!
Napewno jest etrioptrium-podwiniecie powiek.
Powieki Tofika są w takim stopniu opuchniete , że lekarz najpierw zalecił kuracje antybiotykowo kropelkową , + płukanie oczu przed każdym podaniem leku i lerki , jeszcze raz leki.
Po tym czasie zostanie podjeta decyzja o zabiegu oczu Tofika , jak i kastracji jednocześnie. już dzisiaj to uzgodniliśmy.
To pierwszy lekarz po usłyszeniu wieku psa, zapytał mnie na samym początku czy nie ma choroby genetycznej typu niedoczynność tarczycy.
Strzelił w dziesiatke on jedyny - specjalista okulista , tylko szkoda że wczesniej przd przyjazdem Fofika do Warszawy u żadnego lekarza w innym mieście i wczesniej badajacego psa-molosa wiedza i inteligencja nie poszły w parze.
Tofik dzieki Beacie i osoboma w tym blue.berry która wyprowadza chłopaka na spacery na smyczy chodzi już całkiem porawnie. W ogóle w porównaniu do tego kiedy przyjechał i znalazł sie wśród dużej ilości psów i częstego widywania kilku osób naraz i jakie zmiany w nim zawszy to po prostu " niebo a ziemia."
Beata tez sie do niego zwraca " mój syny , mój kurdupelku, itd , same " moiłosne słowka w jego kierunku. To psiak którego nie można nie pokochac. Takie mało ciałko w skórze Dogue de Boredaux

To pies który Chyba sie wreszcie może cieszyć że żyje , żę jest , że są wokól niego ludzie naprawdę życzliwi którzy pogłaszcza, przytulą , powiedza słowa bez podnioszenia głosu i nakazów. Nie krzyczą.
Chyba on to czuje. Jest wtedy taki strasznie przytulasny , serdeczny i chyba wreszcie szczęsliwy.


Ten pies czeka na naprawdę szcześliwy stały dom. Nie ma siły żeby go nie pokochać.!!!!!!!!!!!!! Daj mu szansę.

Posted

Następne 6 tygodni leczenia:placz:...juz myślałam, że zoperujemy raz dwa i będzie go można w końcu ogłaszać..

...czyli jeszcze bardziej jesteśmy w plecy finansowo...:-(

Posted

[quote name='Malibu']Dzisiaj byłam z Tofikiem na badaniach U Dr Garncarza. Udałoo sie dojechać nam na czas chociaz korki w Warszawie okrutne.
Diagnoza na dzień dzisiejszy.
Fofik dostał kolejna baterię lekóe - kropli do oczu na aż kolejne 6 tygodni!!!!!!!!!!
Napewno jest etrioptrium-podwiniecie powiek.
Powieki Tofika są w takim stopniu opuchniete , że lekarz najpierw zalecił kuracje antybiotykowo kropelkową , + płukanie oczu przed każdym podaniem leku i lerki , jeszcze raz leki.
Po tym czasie zostanie podjeta decyzja o zabiegu oczu Tofika , jak i kastracji jednocześnie. już dzisiaj to uzgodniliśmy.
To pierwszy lekarz po usłyszeniu wieku psa, zapytał mnie na samym początku czy nie ma choroby genetycznej typu niedoczynność tarczycy.
Strzelił w dziesiatke on jedyny - specjalista okulista , tylko szkoda że wczesniej przd przyjazdem Fofika do Warszawy u żadnego lekarza w innym mieście i wczesniej badajacego psa-molosa wiedza i inteligencja nie poszły w parze.
Tofik dzieki Beacie i osoboma w tym blue.berry która wyprowadza chłopaka na spacery na smyczy chodzi już całkiem porawnie. W ogóle w porównaniu do tego kiedy przyjechał i znalazł sie wśród dużej ilości psów i częstego widywania kilku osób naraz i jakie zmiany w nim zawszy to po prostu " niebo a ziemia."
Beata tez sie do niego zwraca " mój syny , mój kurdupelku, itd , same " moiłosne słowka w jego kierunku. To psiak którego nie można nie pokochac. Takie mało ciałko w skórze Dogue de Boredaux

To pies który Chyba sie wreszcie może cieszyć że żyje , żę jest , że są wokól niego ludzie naprawdę życzliwi którzy pogłaszcza, przytulą , powiedza słowa bez podnioszenia głosu i nakazów. Nie krzyczą.
Chyba on to czuje. Jest wtedy taki strasznie przytulasny , serdeczny i chyba wreszcie szczęsliwy.


Ten pies czeka na naprawdę szcześliwy stały dom. Nie ma siły żeby go nie pokochać.!!!!!!!!!!!!! Daj mu szansę.

aż się wzruszyłam normalnie, na tą jego przemianę :) bardzo się cieszę, że Tofik się otwiera i może wreszcie czuć się szczęśliwy :)

[quote name='Benia-b']Następne 6 tygodni leczenia:placz:...juz myślałam, że zoperujemy raz dwa i będzie go można w końcu ogłaszać..

...czyli jeszcze bardziej jesteśmy w plecy finansowo...:-(

a nie można już zacząć ogłaszać? nie wiem jak to jest w przypadku bordosiów, czy jest wielu chętnych czy nie ale to zwykle trochę trwa... no i może można by w ogłoszeniach napisać, że adopcja możliwa dopiero za 6 tygodni, czy tam 7...

foty boskie :loveu: nic tylko całować w tą śliczną paszczę :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...