Inez de Villaro Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Niestety dla mnie też najgorszą częścia bazarku jest poczta i wysyłki (jak dla kazdego chyba) tym bardziej , że ja mieszkam w lesie i do poczty kilka km mam, wiekszośc z nas ma swoje życie, rodzinę, dzieci, psy, więc myslę, że jako licealistka masz zdecydowanie więcej czasu niż osoby pracujące z płaczącymi dziećmi i kilkoma psami na glowie... rysunki sa naprawde ładne, więc myslę, że sprzedadza się na bazarku szybko. Quote
vege* Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 No to jeśli dogomaniacy by się nie sprzeciwiali jeśli chodzi o wysyłkę (wtorki i piątki) to mogę się tym bazarkiem zająć :-) Quote
Inez de Villaro Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Bardzo zapraszam na kolejny bazarek dla bordozki Dorci :) http://www.dogomania.pl/threads/195223-Szarpacze-frisbee-plecak...dog-chow-%29-do-30.10.-na-Dorci%C4%99.?p=15612244#post15612244 Quote
vege* Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/195276-Tego-jeszcze-na-dogo-nie-było-biżuteria-ze-zdjeciami-DO-20.11.2010r.-NA-DWA-MOLOSY Quote
runo Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 piękny z niego piesek :) jak bym miała gdzie go trzymać i kasę na leczenie to bym go wzięła bez zastanowienia... nie mogę się doczekać jak będę miała swoją prace i domek wtedy będę mogła bardziej pomóc... Mam nadzieje że wyzdrowieje chudzinka i znajdzie domek Quote
Benia-b Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Tofiś będzie wyleczony od A do Z:evil_lol:. Jego koszty utrzymania po zabiegach-to karma i leki tarczycowe-ale one nie są drogie-kilka zł miesięcznie;) Quote
Benia-b Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Alicja napisał(a)::loveu:ale wspaniały rudy piękniś ... Dokładnie!! Piękny malusi i pasjonat wetów:loveu: W środę (3.11)maluch jest umówiony na konsultację u dr Garncarza:multi: Doktor poogląda oczęta i umówimy się na zabieg(razem z jajcami). Quote
Inez de Villaro Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Dobrze, że z Tofikiem coraz lepiej...:) Quote
Benia-b Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Pieniądze ze skarpety bordożej się kończą..Czekają nas teraz dwa zabiegi-nie wystarczy....Bardzo, bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla Tofisia!!!! Quote
furciaczek Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Finansowo nie moge ale chociaz podniose :) Quote
Inez de Villaro Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Bardzo zapraszam na bazarek dla bordożki Dorci.... http://www.dogomania.pl/threads/195483-Angielska-sukienka-niepowtarzalne-buty-PUMA-na-Dork%C4%99-do-5.01.?p=15639307#post15639307 Quote
Inez de Villaro Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 ZAPRASZAM NA JESZCZE JEDEN DORCIOWY BAZAREK........... http://www.dogomania.pl/threads/195512-Torby-na-zakupy-klips-do-karmy...na-dorci%C4%99-do-7.11.?p=15641956#post15641956 Quote
Malibu Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Bardzo dziekuje wszystkim wytrwałym za każdą pomoc dla psów. Niestety zostaje nas coraz mniej . Na dzisiaj chyba maleńka garstka nas została. Życie jest życiem i toczy sie dalej , ale psy potrzebującę są i będą tylko My uczestnicy Forum Dogue de Bordeaux , a także dzieki pomocy innych for , którzy tak szybko sie nie zniechęcają i nie kapitulują w tak małej grupie i bez Waszej pomocy nie jesteśmy w stanie im pomóc . Taka prawdziwa i przykra prawda szczególnie dla tych zwierzat że im nie pomożemy. Na chwilę obecną saldo naszej " skarpety" to 428,74 gr. wiecej tutaj http://www.ddb**********/molosy-takze-ddb-w-potrzebie,28/psy-w-potrzebie-aktualne-saldo-naszej-skarpety,1602-150.html#66536 Pies Tofi w dniu 03.11.2010 ma wizytę konsultacyjnąu Dr Garncarza w celu umówienia dnia operacji oczu i kastracji. Przy dzisiejszym stanie " skarpetowym" nie ma mowy o wyznaczeniu terminu. Po prostu nie mamy pieniędzy. Ten pies gdyby nie przyjechał do Warszawy prawdopodobnie dzisiaj by żył. Tak gdzie przebywał na DT nie było możliwości leczenia Tofika ze względu na brak lekarzy specjalistów. My uratowaliśmy mu życie , ale co dalej? Siedzi w hoteliku u Beaty i jest mu tam dobrze. Ale chyba nam forumowiczom chyba nie o to chodzi. Przeszedł tyle badań został zdiagnozowany i po to by mógł iść do nowego kochajacego domu musimy zakończyć jego leczenie. Ale za co? Środki finansowe topnieją i też za chwikę nie bedziemy w stanie opłacić hoteliku w którym pies przebywa. Co mamy dalej robić ? Czy staniemy przed decyzją uśpienia psa który już jest pokrzewdzony przez życie , gdzie być może to szczęście znalezienia nowego domu jest już tak blisko , ale jeszcze za daleko i nie osiągalne? Jeszcze dzisiaj muszę zamówić dla Tofika karmę firmy Bosch. Koszt 30 kg. to tak na oko 200,00 zł. Może wystarczy na wizytę lekarską. Co dalej? Mamy też bardzo chora na serduszko DDB Dorkę. link tutaj http://www.ddb**********/molosy-takze-ddb-w-potrzebie,28/dorka-z-jedrzejewa-w-hoteliku-czeka-na-dobry-dom,3506.htm lDo tej pory Inez de Villaro prawie w ogóle nie korzsystała z naszej pomocy " skarpetowej" Robiła bazarki i wspomagała sunie na tyle na ile mogła. W tej chwili ta sunia bardzo potrzebuje pomocy finansowej żeby mogła być leczona i ze względu na bardzo poważny stan zdrowia fizycznego i psychicznego dozyła do końca swoich dni w miejscu w którym obecnie przebywa. O żadnej pomocy dla kolejnej suni DDB link tutaj http://www.ddb**********/molosy-takze-ddb-w-potrzebie,28/bordozka-greta-z-deszczu-pod-rynne,3630.html mimo oferowanej pomocy finansowej od blue.berry na dzisaj nie może być mowy. Zwracam sie do wszystkich dla których los psów w potrzebie nie jest obojetny o kolejną pomoc finansową. Bez wspólnej pomocy zostajemy w sytuacji patoweji z dwoma psa na utrzymaniu , a których za chwilę nie bedzie z czego utrzymać , a ich zycie mo że zawisnąc na włosku. Przykre ale prawdziwe. Te psy proszą Was o pomoc i zycie. Nie mamy na to srodków. A jak ich życie dalej sie potoczy? Ja prowadzę na forum DDB " skarpetę". Quote
Malibu Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Przykro , ale nikt nie zaglada do Tofika. Quote
Benia-b Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Pokazujemy się nieśmiało i o wsparcie prosimy!!!! Jutro konsultacja-a nam brakuje pieniędzy do zabiegów.... Quote
Malibu Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Z powodu chroby mojej wnuczki i konieczności zaopiekowania sie nią dzisiejsza wizyta w gabinecie okulistycznym Dr Garncarza została odwołana. Pozostałe osoby z Warszawy nie dysponowały czasem żeby Tofi mógł dojechać do lekarza. Teraz umówieni jesteśmy na wizytę 10.11.2010 ( środa ) na godz. 17,45 Quote
Iza i Avanti Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Malibu napisał(a):Przykro , ale nikt nie zaglada do Tofika. Ula... Zaglądamy... Quote
aniao Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 nie wiem, czemu wcześniej tu nie trafiłam. zaznaczam, a jutro muszę przebrnąć przez wątek od początku.. Quote
Nelka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Ja właśnie przebrnęłam przez cały wątek i powiem wam, ze jestem pod wielkim wrażeniem, waszej walki o zdrowie tego bidula. Postaramy się z Aniao, jak najszybciej zrobić mu jakiś mega wypasiony bazarek, żeby uzbierać dużo kasy na leczenie małego;) czy wiadomo ile pieniędzy, potrzebnych jest jeszcze na zabiegi?? Mizianko dla Tofika:loveu: Quote
Benia-b Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 [quote name='Nelka']Ja właśnie przebrnęłam przez cały wątek i powiem wam, ze jestem pod wielkim wrażeniem, waszej walki o zdrowie tego bidula. Postaramy się z Aniao, jak najszybciej zrobić mu jakiś mega wypasiony bazarek, żeby uzbierać dużo kasy na leczenie małego;) czy wiadomo ile pieniędzy, potrzebnych jest jeszcze na zabiegi?? Mizianko dla Tofika:loveu:[/QUOTE] Dzięki ogromne!!! Ile bedzie potrzebne-dowiemy się na konsultacji u dr Garncarza....ale oczy i jajca(bo zabiegi maja być dwa w jednym) to będzie sporo.. Quote
aniao Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 i ja wreszcie przebrnęłam przez wątek już dawno tak mi się nie chciało ryczeć.. :( mam nadzieję, że nasz z Nelką bazarek chociaż trochę pomoże niuniusiowi Quote
Polla Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 ja na razie zapisuję sobie, a przeczytam wątek troszkę później ale z tego co piszecie tu dziewczyny to już się boję :( na pewno tez będę ryczeć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.