Jump to content
Dogomania

TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Wiadomości o Tofisiu:cool3:

W piatek 11/03/2011 nadszedł szczesliwy dzień dla Tofika.

Pojechał do nowego domu do Gdańska. Zamieszkał z 13 letnią towarzyszą Yoko, mix Onka-Huski , Panią Dorotą i Magdą.
Ale chłopak miał szczęście same " kobitki " do towarzystwa , a on " jak pączek w masle ".


06/03/2011 / niedziela/ Pani Dorota przyjechała z córka Magdą i Joko poznać Tofika.

Ponieważ sunia Joko była adoptowana ze schroniska kiedy miała 3 lata jest bierna w kontaktach z innymi psami. Nie ma wspólnych zabaw i zawierania przyjaźni. Pobyt w schronisku zostawił w jej psychice strach przed nimi.

Pani Dorota i Magda były pełne obaw zachowania sie Joko w obecności innego psa w mieszkaniu.
My ciekawi bylismy reakcji Fofika na obecność Joko w domu.
Na początku sunia go bardzo ineteresowała. Tofi ją zaczepiał łapką , ale kiedy chciał nosem sprawdzić jakiej jest płci został skarcony i szybciutko sie wycofał. Dał jej spokój i jak obrażony położył sie w znacznej odległości od niej nie zwracając na nią uwagi.
Nie było natomiast sytuacji niepokojacej , że psy są wrogo do siebie nastawione.

Pani Dorota nowa włascicielka Tofika podjęła decyzję , że chce Tofika adoptowac , ale przyjedzie po niego za tydzień tj. 11/03/2011, tak żeby pierwsze dni z psami mogła spedzić bedąc na urlopie. Bardzo słuszna i przemyslana decyzja.

Z dzisiejszych wiadomości Tofik w nowym domu czuje sie zupełnie na luzaku , a Joko powoli się do niego przyzwyczaja. Wszystko idzie ku dobremu.


Bardzo dziekuję bezposrednio zaangażowanym Monii7 za sprawdzenie domu dla Tofika na " cito".
Bardzo dziekujemy Kserze z dogo za pierwsze schronienie dla Tofika, Taydzie z Gubina za 3-4 miesieczną opike nad Tofikiem , " naszej" hotelikowej Beacie za opieke i miejsce dla Tofika u niej , Vigenowi za pomoc w transporcie psa do lekarzy, mordzikowi za zawiezienie psa do lekarza , oraz Oli i Anmarowi którzy dali Tofikowi Dom Tymczasowy od listopada 2010 do chwili wyjazdu psa do nowego domu. Za kawał swietnej roboty nad socjalizacja Tofika. Chyle czoła przed Wami za bezinteresowną pomoc i wielkie serducho dla psa.

Chcę także podziekować wszystkim forumowiczom których nicków nie jestem w stanie zapamietać z forum DDB i innych for za każdą pomoc dla Tofika. Za interesownie sie losem psa i niejednokrotnie " dobre słowo" które działa jak miód na obolałe serce.

Dziekuje nowym opiekunkom Tofika Pani Dorocie i Magdzie za ciepełko i przyjaźń które Tofik może dostać w waszym domu.

Tofik był psem bezdomnym przez ponad 1 rok. Był bardzo chory i gdyby nie pomoc Was wszystkich którzy chcieli pomóc dzisiaj pewnie nie byłoby go wśród żywych i szczęsliwych psów.

Dziękuję bardzo i jestem szczęśliwa , że Tofik ma już swój dom pełen miłosci do końca swoich dni. Piesku bądź szczęśliwy.


Fotki z odwiedzin:


Posted

Mam już fotki z nowego domku!!:loveu:
Wiadomości:
""Tofik jest wspaniałym, psem, posłuszny, bardzo skory do wszelkich pieszczot i zabawy. Pomału poznaje Gdańsk i okolice. W niedzielę po raz drugi pojechał na plażę, woda bardzo go intrygowała, ale gdy fala zbliżała się do jego łapek, cofał się. Ale największe zainteresowanie wzbudziło stadko łabędzi na wodzie, przypuszczam, że gdybym Tofika puściła, to wskoczyłby do wody, ledwo go utrzymałam. ""







Posted

Tylko sie cieszyć. Pies który był ponad 1 rok bez domu. Bardzo długo chorował.
Dzisiaj oddycha morskim jodem, ile zechce. Ma domowe ciepełko i koleznke do towarzystwa.

Posted

Nowe wiadomości z Tofikowego domu:

DorotaD

[FONT=Arial]
[/FONT]


Witam wszystkich w imieniu Tofika i całej jego rodzinki.
Tofciu został gdańszczaninem całym swoim kochanym pyszczkiem, ale do wilka morskiego brakuje mu jeszcze bardzo dużo… jak na razie woli nie podchodzić za blisko do wody, no chyba że w pobliżu są łabędzie. W domu zachowuje się pierwszorzędnie, nie ma z nim najmniejszych problemów. Stara się zaprzyjaźnić ze swoja nową kumpelą Joko, ale sunia nie ma większej ochoty na przyjaźń, toleruje Tofika, ale gdy ten zbytnio się jej naprzykrza, to go „temperuje”, ale nie doszło pomiędzy nimi do żadnej większej utarczki. Jak widać na zdjęciach, Tofik czasami wędruje bez smyczy, na razie puszczamy go tylko gdy w pobliżu nie ma innych psiaków i ludzi, reaguje na wołanie i od razu wraca. Nie wiem jaka będzie jego reakcja gdy w pobliżu znajdzie się inny pies, gdy jest na smyczy, ciągnie do innych psów, ale wszystko w swoim czasie..
Pozdrawiam Dorota z Magdą, Tofikiem i JokoI kolejna.


I nastepna.


Układa się bardzo dobrze, a najbardziej obawiałam się czy psy wzajemnie się zaakceptują no i czy będą mogły zostawać same w domu, okazało się, że podczas naszej nieobecności w domu cisza i spokój, aż za bardzo.... oba psiaki śpią. A co do plaży, to najczęściej jeżdżę do Brzeźna i idziemy w stronę stoczni, tam jest mniej ludzi, a i ode mnie nie jest daleko, ale nie widzę problemu żeby przyjechać do Gdyni.
_________________

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...