Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
sorry, ja z innej beczki - fochu, moge prosic o bannerek dla niewidomego Sambo?

jasne użyję tych nowych pięknych pędzli w PS :D

Posted

fochu napisał(a):
jak dla mnie to niepojęte dlaczego dwie organizacje nie potrafią zjednoczyć sił....
smutne to ...
bo tylko się czyta wyrzucanie sobie brudów nawzajem
zamiast się wspierać
ale ja sie nie znam ... tak tylko mówię



Ale tutaj nie chodzi o dwie nie mogące się dogadać organizacje. Organizacja jest jedna - EKOSTRAŻ + chłopiec, który myśli, że jest całym TOZem i może tę organizację w imieniu TOZ Wrocław obrażać.

Posted

Jak to jest, że tyle razy się prosi, a tego wątku nie zamykają? A o usunięcie własnego konta też trzeba kogoś prosić.... Oby nie...

Posted

[quote name='Mateo93']Z innymi potrafimy współpracować bez problemu. A EkoStraż ma pretensje ponieważ poprawialiśmy po nich interwencje pewną, a oni w zamian za odwet pisali do prezydenta Wrocławia "płaczliwy list" za "pieniądze darczyńców" :)

Nikt święty nie jest. ale nikt normalny sam bata na siebie nie kręci.

to w takim razie przepraszam za post wyżej.

Znowu kłamstwo. EKOSTRAŻ nigdy wysyłała żadnego listu do Prezydenta Wrocławia. Ani w sprawie TOZ-u, ani w żadnej innej. Mateusz, nie martwi Cię, że kłamiesz w każdym swoim poście tutaj?

Ale co tam: wstaje nowy dzień - Wszystkiego wspaniałego wszystkim w tymże dniu!

I rzeczywiście należą się przeprosiny założycielce wątku: gdybyśmy wiedzieli, że Mateusz nie wie, czy reprezentuje TOZ i nie wie, czy w 100%, czy nie - to rzeczywiście byśmy sobie darowali rozmowę z nim tutaj o TOZ-ie.

Sprawa Sawickiego kolejny raz (chyba ostatnie posiedzenie) już w tym miesiącu, ale ten z pewnością będzie apelował od wyroku. W każdym razie skombinujemy całość akt sądowych, żeby była pełna jasność skąd ta wściekłość w nas. Sprawa Burmistrza Pieszyc wróciła do prokuratury - tutaj liczymy na ponowne umorzenie i pierwszy w Polsce prywatny akt oskarżenia przeciwko urzędnikom z UOZ. Ale oczywiście, to tylko nasz PR ;-))))

dk

Guest Elżbieta481
Posted

Zajrzałam,bo chciałm się dowiedzieć-zresztą nieważne.Pozwolę sobie zauważyć,że nam obojgu bardzo dobrze współpracowało się z gdyńskim TOZ.
Z powodów całkiem z TOZ nie związanymi od lat nie współpracujemy z żadną organizacją.
Marzeniem moim jest by w Polsce nie było tylu organizacji,a jedna i to taka,która działa,a nie się kłóci i pomiata innymi ludżmi.Taka organizacja,która nie zjadła wzystkich rozumów.
I żeby było jasne-to nie TOZ zjadł wszystkie rozumy-mam na myśli inne.
Więcej na wątek nie zajrze,bo nie warto czytać tych kłótni.
Elżbieta

Posted

waldi481 napisał(a):
Marzeniem moim jest by w Polsce nie było tylu organizacji,a jedna i to taka,która działa,a nie się kłóci i pomiata innymi ludżmi.


Tak już było w Polsce. Za komuny. Teraz jest pluralizm. Podobno.

P.S. Pozdro dla Kariny.

Posted

basia0607 napisał(a):
Gówniarz powinien za wypowiadanie się publiczne w imieniu organizacji stanąć przed sąd koleżeński.


Ja bym najchętniej skopiowała te jego wszystkie posty i wysłała do TOZ Wrocław, bo jest tam przecież jakieś kierownictwo poważne prawda? Wszyscy po 17 lat nie mają nie? Może spuszczą mu jakieś lanie i się uspokoi :) No i może wreszcie przeprosi kogo trzeba.

Posted

Stało się bardzo żle, że nie odebrano prawnie drugiej suczki. Sprawa jasna, na 1 stronę gazet, facet jest osoba publiczną, wielka szkoda ......
Kurcze, TOZ , nie darujcie tej kanalii !

Posted

Mateo93 napisał(a):
sąd koleżeński :D
nie wazne ile ma się lat, ważne że coś się robi dla zwierząt.


Coś to można zrobić w majtki, tu potrzebna jest fachowość i odpowiednia polityka, bo za błędy nie zapłaci nikt tylko zwierzęta !

Posted

nie, potrzebna jest miłość jaką okazuje się zwierzętom, a nie tylko same urzędnicze szablony. Fakt, to też jest ok, ale nie tylko na tym opiera się działanie organizacji :)

Posted

O co chodzi z tym nieodebraniem drugiej suczki :cool3:i td.. chciałabym w końcu zaufać jakiejś organizacji :shake:, T.o.z. owi nigdy nie chcialo się przyjechać . aby pomóc ,Ekostraży jeszcze nie znam dobrze - choć wydaje mi się wiarygodna , Straż dla Zwierzat - dzwoniłam kiedyś - twierdzili ,ze pozostawiony bez opieki pies - przygarniety przez nas - jest już naszym psem :angryy::cool3:.... nadal mam mętlik w głowie totalny .......:mad::Help_2::tard:.....

Guest Elżbieta481
Posted

Bardzo przepraszam,ale ponieważ nie usunęłam wątku z subskrypcji pojawiło się inf o nowych postach-pozwolę sobie ustosunkować się do rannej odpowiedzi ekostraży na mój wcześniejszy wpis.To,że tak było za komuny nie oznacza,że to co teraz jest jest dobre.Uważam,że jedna prężnie działająca organizacja jest lepsza od takich co działają nieudolnie lub się kłócą lub pomiatają innym człowiekiem.Wg mnie miłośc do zwierząt nie uprawnia do szarogęszenia się,do poniżania innego człowieka.
A za pozdrowienia dla Kariny dziękuję.
Elżbieta

Posted

[quote name='Ada-jeje'][...]To jest groch o sciane. Oliwa nie zywa. Nie raz juz przekonalismy sie o tym na dogo. Kto umie myslec to wyciaga wnioski a tepych na dogo i w tym kraju nie brakuje. :shake:
Popieram Cię w 100 % .
Prawda jest taka że co NIEKTÓRE organizacje nie chcą współpracy, bo jakże to tak. Przecież honor i urażone EGO... Szkoda słów . Żałuję tylko, że odbija się to na zwierzętach.

Nie chcę stawać po niczyjej stronie, ale TOZ zabrał 'sobie' jedynie rasowe psy. Reszta w ... nosie.
Oczywiście rozumiem że nie można wszystkich zabrać, ale jak wszystko to wszystko. A nie, teraz się tak wszystko rozmnaża!

(patrz: TOZ Wr. i SdZ Wałbrzych i MRUNIO).

Zarypista współpraca!!!
Współpraca z fundacją, która przyłożyła swoją podłą łapę do Dobrocina?!
Przecież pani prezes tak współpracowała z Sawickim.
Teraz chyba się chce wybronić raczej, żeby się pozbyć zarzutów. Coś na styl Pani Sawickiej, która udaje poszkodowane niewiniątko, a w gruncie rzeczy to kawał podłej......

Ale ja powiedziałam tylko tyle i zabieram się stąd pomagać naprawdę.
Pozdrawiam ;)

Adrianna Kaszuba.

Posted

Sprawa jest skomplikowana z uwagi na to , że nie ma miejsca aby przyjmować każde zgłaszane zwierzę . Potrzebujacych jest ogrom, schronisk brak.
Ja zakładając organizację szukałam bazy w ktorej mogły by się schronić zwierzeta porzucone lub zabrane w wyniku interwencji. Obecnie utrzymujemy 60 psów i od lata każde zgłoszenie skropulatnie weryfikuję z uwagi na brak miejsc i finansów. Nie biorę psów zdrowych , tylko szczenne suki , psy chore , szczeniaki i te, które pozostawione nie maja szansy na przeżycie. Nie znam aanka, Twoje sprawy, ludzie wszystko zrzucają na nasze barki. Musimy często musimy z jednego zła, wybierać drugie.

Posted

[quote name='aanka']O co chodzi z tym nieodebraniem drugiej suczki :cool3:i td.. chciałabym w końcu zaufać jakiejś organizacji :shake:, T.o.z. owi nigdy nie chcialo się przyjechać . aby pomóc ,Ekostraży jeszcze nie znam dobrze - choć wydaje mi się wiarygodna , Straż dla Zwierzat - dzwoniłam kiedyś - twierdzili ,ze pozostawiony bez opieki pies - przygarniety przez nas - jest już naszym psem :angryy::cool3:.... nadal mam mętlik w głowie totalny .......:mad::Help_2::tard:.....

Nie mam nic do org.pro zwierzęcych, ale dam ci dobrą radę:

Umiesz liczyć, licz na siebie ;)


Bardzo przepraszam,ale ponieważ nie usunęłam wątku z subskrypcji pojawiło się inf o nowych postach-pozwolę sobie ustosunkować się do rannej odpowiedzi ekostraży na mój wcześniejszy wpis.To,że tak było za komuny nie oznacza,że to co teraz jest jest dobre.Uważam,że jedna prężnie działająca organizacja jest lepsza od takich co działają nieudolnie lub się kłócą lub pomiatają innym człowiekiem.Wg mnie miłośc do zwierząt nie uprawnia do szarogęszenia się,do poniżania innego człowieka.
I to jest chyba najlepsza jak dotąd wypowiedź...

Posted

To chyba nie jest tak!

Organizacjom (TOZ-owi, nam, komukolwiek innemu) czasem ciężko zaspokoić żądzę krwi dogomaniaków. A potem zaczyna się gadanie: że wszyscy są jednakowo beznadziejni i wszystkie organizacje są fe. A tak dobrze się zapowiadali... O nas też już tak mówią, bo raz czy 2 odmówiliśmy jakiejś starszej krzyczącej do słuchawki pani odławiania kotków w środę o 13:00. Sorry, ale my też mamy swoje życia i pracujemy.

Żadna organizacja nie może zabrać nikomu psa, jeśli nie jest to sytuacja niecierpiąca zwłoki, bezpośrednio, fizycznie, zagrażająca życiu zwierzęcia. To, że jakiś pan chyba skatował psa (bo ja np. nie wiem czy tak było, nic nie wiem w tamtej sprawie) nie jest powodem żeby mu 2 psa zabierać, bo tak się komuś w internecie podoba.

To tak, żeby być fair wobec TOZ-u. Niech się młodzi ludzie, że można być fair.

Posted

TOZ nie zabrał rasowych psów, a umieścił zdjęcia wszystkich animalsów na stronach i były adoptowane przez ludzi ;) na pasztet ich nie przerabiamy. CHYBA :D

Posted

[quote name='ekostraż_wrocław']To chyba nie jest tak!

Organizacjom (TOZ-owi, nam, komukolwiek innemu) czasem ciężko zaspokoić żądzę krwi dogomaniaków. A potem zaczyna się gadanie: że wszyscy są jednakowo beznadziejni i wszystkie organizacje są fe. A tak dobrze się zapowiadali... O nas też już tak mówią, bo raz czy 2 odmówiliśmy jakiejś starszej krzyczącej do słuchawki pani odławiania kotków w środę o 13:00. Sorry, ale my też mamy swoje życia i pracujemy.

Żadna organizacja nie może zabrać nikomu psa, jeśli nie jest to sytuacja niecierpiąca zwłoki, bezpośrednio, fizycznie, zagrażająca życiu zwierzęcia. To, że jakiś pan chyba skatował psa (bo ja np. nie wiem czy tak było, nic nie wiem w tamtej sprawie) nie jest powodem żeby mu 2 psa zabierać, bo tak się komuś w internecie podoba.

To tak, żeby być fair wobec TOZ-u. Niech się młodzi ludzie, że można być fair.



I bedac fair wobec wszystkich, w pelni popre tę wypowiedz. Nie tylko krwiozerczy sa dogomaniacy ale wlasciwie cala opinia publiczna, widac to doskonale w zyciu codziennym przegladajac np. onetowskie komentarze pod informacjami prasowymi. Emocje calkowicie przyslaniaja zdrowy rozsadek.

Posted

Mateo93 napisał(a):
nie, potrzebna jest miłość jaką okazuje się zwierzętom, a nie tylko same urzędnicze szablony. Fakt, to też jest ok, ale nie tylko na tym opiera się działanie organizacji :)


Miło by było, gdybyś miał też trochę więcej miłości i szacunku do ludzi.

Posted

Jeszcze nawet nie miałam komputera , gdy rozpaczliwie :-(:-( pomocy potrzebowałam - pies był żle żywiony -breja , bez wody w lecie i zimie , zaropiałe nieleczone uszy , my leczyliśmy sam i, buda - rozwalająca się , wychowaliśmy 7 SZCZENIAKÓW , MAJAC JUŻ 2 WŁASNE PSY W MAŁEJ KUCHNI , niczyjej krwi też nie żądam nigdy - byłam w małej org także - więc wiem , jak ludzie reagują czasem - żadają nawet zabierania martwych zwierząt spod domu własnego:angryy::shake:.. Teraz jestem wolontariuszem i mam co robić także :razz::shake:. , nie tylko z psimi aniołkami , ale z amstaffami po przejściach ........nie macie zielonego pojecia , co to znaczy niemoc i bezsilnosc - gdy wszyscy się wypną i zostaje się samemu z umierającym zwierzętam i ., zbierając po jednym martwym szczeniaczku :-(:-( zmarłym z zimna , uganiając się za zcczyimś psem , aby nie skończył pod kołami samochodu ............. Pomogli nam trochę ludzie z daleka , bo aż Pogotowie z Trzcianki :cool3::shake: ............Ogonek chyba ma jednak rację .......... GDZIE były wtedy organizacje !!!. :angryy::mad:.........., gdzie teraz są ........JUŻ nie wspomnę o wewnętrznym życiu niektórych org. :mad::angryy::shake::shake::shake:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...