Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czasami wódka mówi przez człowieka-jwk podpowiadała to Ljon został ostrzyżony na lwa , a teraz -.....no , boję się , poprostu boję się o psy
czy z petycją do wójta coś ruszyło ?

Posted

Informuję, że dnia 18 czerwca 2010 r. o godz. 19:30 miała miejsce kontrola dobrostanu zwierząt przeprowadzona przez Ekostraż na terenie posesji Krzysztofa Sawickiego w Dobrocinie. Krzysztof Sawicki dobrowolnie umożliwił dostęp do wszystkich miejsc przebywa zwierząt. Zadeklarował, że pod jego opieką pozostają 42 psy uzyskane z gmin. Ilość ta została zweryfikowana. Nie stwierdzono jakiegokolwiek zagrożenia życia któregokolwiek ze zwierząt. Stwierdzono właściwe warunki bytowania w stosunku do wszystkich 42 zwierząt, tj. warunki zgodne z art 9. Ustawy o ochronie zwierząt. W szczególności: wszystkie psy miały stały dostęp do świeżej i czystej wody pitnej, były właściwie odżywione (ich stan fizyczny nie wskazywał na wygłodzenie, nieregularne podawanie pokarmu lub podawanie niewłaściwego pokarmu), wszystkie psy miały zapewnioną właściwą przestrzeń bytową, zapewniającą swobodę ruchu, wszystkie psy miały właściwe pomieszczenia chroniące przed warunkami atmosferycznymi.

Warunki te były spełnione w stopniu minimalnym wymaganym przez ustawę o ochronie zwierząt, bo rzecz jasna nie są to salony. Sawicki dysponował zbiorczymi dokumentami potwierdzającymi szczepienia psów p-ko wściekliźnie ważne do 08 2010.
Z kontroli sporządzona została dokumentacja fotograficzna, która będzie sukcesywnie zamieszczana oraz karta oceny dobrostanu zwierząt. Kopię dokumentu otrzymał Krzysztof Sawicki i własnoręcznym podpisem potwierdził zgodność stanu faktycznego z opisem.

KARTA KONTROLI DOBROSTANU zwierząt (kopia)



Krzysztof Sawicki zgodził się na pomoc w adopcjach psów i zobowiązał się do przekazywania ekostraży zdjęć psów z opisami.

Posted

to uspokajające , znaczy , że 13 psów znalazło domy , warto byłoby zobaczyć umowy adopcyjne sporządzone przez pan s. , gdyż poprzednie -na ponad 100 psów -są zfałszowane
jak również dokumentacja psów które oddały gminy
ale ważne że psy mają co jeść
a ile i w jakim stanie są szczeniaki i ile suk jest w ciąży -ostatnio pan s. nie wiedział , że suki mają szczeniaki-mimo , że w budach w kojcach były małe , czy teraz już wiedział
?

Posted

Jeszcze 14 czerwca Czerda pisała ,że jest tragicznie, psy umierają , sa szceniaki , brud itd. , tak się raptem poprawiło !?.:-o

Posted

aanka napisał(a):
Jeszcze 14 czerwca Czerda pisała ,że jest tragicznie, psy umierają , sa szceniaki , brud itd. , tak się raptem poprawiło !?.:-o


Nie wieze były szczeniaki,suczki szczenne wszedzie byliscie?Dziwne

Posted

1. To nie jest kwestia wiary, ani tego, co pisała czerda, tylko faktów.

A fakty są takie, że na terenie całej posesji Krzysztofa S. w dniu wczorajszym nie zaobserwowano konających z głodu, odwodnionych psów, ani też konających szczeniaków, jak też ciężarnych suk. Wszystkie pomieszczenia zostały skontrolowane.

Krzysztof Sawicki dysponuje kompletem umów adopcyjnych, okazał je bez wezwania. Co nie oznacza, że umowy te są prawdziwe rzecz jasna.

2. Była propozycja, że ktoś nam wczoraj towarzyszył i zadał niepokojące go pytania Sawickiemu osobiście. Nikt nie chciał lub nie mógł. Dlatego też kwestie: a czy wszystkie pomieszczenia, a bo czerda powiedziała - pozostawiam bez komentarza, bo są już poza jakimkolwiek poziomem.

3. Dokumentację fot. zamieszczę gdy tylko do mnie dotrze.

Posted

ja zawsze mam obawy , że S. codziennie czyta wątek i jemu pokrewne -zawsze jest < przygotowany> na wizytę , ostatnio zawsze tak było , dlatego wiele osób prosi , żeby nie pisać na wątku o niczym poza szukaniem adopcjii, , może mają rację
ostatnio z misek wysypywało sie jedzenie , nic nie wskazywało , że mogą gdziekolwiek być głodne lub chore psy -i wystarczyła chwila nieuwagi aby w pomieszczeniach gdzie nas nie zaprowadzono znależc 2 umierajace psy
odnośnie pana s. żadne jego słowo ani oświadczenie nie jest wiarygodne więc nie można o nic go pytać jeśli chce się czegoś dowiedzieć
czy jest szansa o to żebyście dostali od s. te umowy adopcyjne w celu weryfikacjii?

Posted

Po prostu nauczeni doświadczeniem się niepokoimyi dmuchamy na zimne , apropo jakies szczeniaki wogóle tam są, niekoniecznie odwodnione i konające .....

Posted

To oczywiste ,ze się nalezycie przygotowałi był pewnie miły :crazyeye:, , nikt o zdrowych zmysłach raczej mu nie uwierzy.....

Posted

Chryste, zaczynam się dziwnie czuć, czy my działamy w jednej drużynie obrońców zwierząt? Ja nie jestem rzecznikiem prasowym Krzysztofa Sawickiego, który zresztą na bieżąco czyta ten wątek i się - znając go - z nas wszystkich szczerze śmieje.

Co zostało sprawdzone? Wszystkie boksy dla psów i wszystkie pomieszczenia gospodarskie. Dokładnie sprawdzone. Nie było tam szczennych suk ani szczeniaków. Zostały sprawdzone także "gruzowiska" (na tyłach) były tam 2 lekko dzikie psy, miały schronienie, były w dobrym stanie.

Krzysztof Sawicki przyznał, że handluje szczeniakami zagranicę. Na terenie posesji nie stwierdzono żadnych szczennych suk i szczeniąt, co nie stanowi dla nas zaskoczenia, ponieważ wiemy jak działał w przeszłości - raczej kupował szczeniaki i drożej sprzedawał niż rozmnażał psy (nieopłacalne, kłopotliwe). Po drugie, oczywiście, że mógł poukrywać szczeniaki w szafie w mieszkaniu, ale po co? Wcześniej dwukrotnie sprawdzaliśmy warunki bytowe tylko szczeniaków i były one prawidłowe. Co jest zrozumiałe, bo prowadzi biznes polegający na ich sprzedaży, co nie jest NIESTETY zabronione, a cholernie powinno być.

Jeśli chodzi o gminne psy, naliczyliśmy ich dokładnie tyle, ile powiedział że jest. Pytanie brzmi, ile powinno być, ale jak odpowiedzieć na takie pytanie?

Tak, Krzysztof. S. nie ma nic przeciwko udostępnieniu umów adopcyjnych. Przynajmniej nie miał wczoraj.

P.S. Nie było pomieszczenia, do którego nas nie zaprowadzono. Sami zrezygnowaliśmy z dokładnej lustracji pomieszczeń mieszkalnych Krzysztofa Sawickiego, ponieważ sam chciał je pokazać. Nie raz już chodziliśmy po tych salonach i rewelacji tam nie było.

Posted

Czy wiecie, które psy zostały adoptowane? Które są w tym momencie do adopcji?
Pewnie wątek, na którym są wszystkie psiaki jest nieuzupełniony, bo xmartix ma bana, dlatego pytam. Trzeba by wziać się za robotę i zacząć porządnie ogłaszać psiaki, by trafiły do dobrych domów. Sama nie dam rady, ktoś mógłby jeszcze ogłaszać?

Posted

Eko, szczeniaki byly w DBC i mam na to dowody w postacie zdjec. Jesli nie bylo zadnych dzieciakow w dniu kontroli to swiadczy o tym, ze sa juz na niemieckiej ziemi i wkrotce pojawia sie inne. Pracownik sam przyznal, ze suki rodza bo "chlopina" musi jakos zarobic na chleb.

Jak bylam pierwszym razem w DBC oprowadzajacy chlopak byl gotow przysiac na wlasne zycie, ze suki nie maja mlodych - dopiero gdy dojrzalam i zrobilam zdjecie pod jego nieobecnosc, zaczal twierdzic juz co innego. Potem znalazlysmy szczeniaki od suki z rumowiska. Swoja droga tam byly 3 psy, dwie suczki i pies - Moris.
Nie wiem jak mamy zaradzic kolejnym miotom, byl pomysl sterylizacji suk z srodkow gminnych - czy sie uda?

Jutro bede w DBC, poprosze aby dokladnie powiedzieli, ktore psy poszly do adopcji. Pani z Dzierzoniowa jest zainteresowana suczka ONkowata, jestesmy w kontakcie, trzymajcie kciuki, prosze za tą dziewusie:

http://picasaweb.google.pl/110372356167419149256/DbcMini#5467049428325137650

Posted

adoptuje za granice??? to niemcy wlasnych psow nie maja ??? pewnie do laboratorii na eksperymenty sprzedaje za ta granice ....
rece opadaja ,ze nie mozna mu tej darmowej pseudohodowli zamknac ...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...