ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Ja też wolałbym rozmawiać tutaj o konkretach. Ale to nie ja zacząłem obrażanie i złośliwości. Można to stwierdzić po prostu czytając ten wątek.
kamilawa Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Nie - więcej jamników nie ma w DBC. Staruszka paróweczka w DT w Wa-wie.
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 naprawdę przejawem dużego napiecia emocjonalnego i złosci , a ja nie zamierzam być przedmiotem do wyładowywania twoich zaległych emocjii Pełna zgoda tym razem z wyjątkiem tego, że są to zaległe emocje. Napięcie emocjonalne towarzyszy mi każdego dnia w pracy na rzec zwierząt - tym większe, gdy moimi przeciwnikami stają się ludzie - którzy deklarują siebie - jako działający dla zwierząt. Ale - jeszcze raz podkreślam - nie ja zacząłem.
czerda Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 wiesz , małe dzieci jak sie pobiją i potem ida z płaczem do mamy zawsze mówią---to nie ja , to on , to nie ja zacząłem! może zrób coś , popros o pomoc , bo skoro bezustannie towarzyszy ci napięcie , złosć , zalegające emocje , powodujące że równasz innych z błotem i oceniasz nie znając--- poprostu wyrządzając przykrość ----, znaczy że cię to przerasta i możesz się rozchorować , co nie posłuży nikomu
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Nie - więcej jamników nie ma w DBC. Staruszka paróweczka w DT w Wa-wie. Gdybyście kiedykolwiek mieli jamnika, walcie do nas. Ja osobiście zawsze biorę jamniki na tymczas.
kamilawa Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ekostraż_wrocław napisał(a):Gdybyście kiedykolwiek mieli jamnika, walcie do nas. Ja osobiście zawsze biorę jamniki na tymczas. Szkoda, że nie dałeś tej propozycji wcześniej... Sunia niepotrzebnie tyle czasu siedziała w DBC. Jest pełno jamników, które potrzebują tymczasu, chcesz link do wątku? :)
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 czereda, skończ, bo robisz się żałosna. Ja tylko stwierdzam fakt: to Ty zaczęłaś obrażanie, deprecjonowanie, wyśmiewanie ("sory, tylko 2 psy") i inne czynności, które wymieniłaś. Tak, sprawiając przykrość i tak, nie znając. I nie mając jakichkolwiek obiektywnych podstaw. Więc może to Ty powinnaś zająć się sobą w ramach prywatnej psychoterapii? Ja naprawdę nie zamierzam tego kontynuować. Dlatego naprawdę proszę o a) ustalenie stanu faktycznego psów w DBC na dzień dzisiejszy i b) podjęcie wspólnych działań zmierzających do ich ratowania. Ja dla dobra zwierząt mogę współpracować z każdym. I nie jestem obrażalskim chłopcem.
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Szkoda, że nie dałeś tej propozycji wcześniej... Sunia niepotrzebnie tyle czasu siedziała w DBC. To chyba problem przekazu informacji - ja nie mam czasu, żeby przeszukiwać całe forum. Trudno się zorientować jakie psy są w Dobrocinie. Natomiast od zawsze biorę jamniki na tymczasy. Dwa z nich stały się członkami mojej rodziny ;-))) Stare, chore, wyrzucone.
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Natomiast na ogół jamniki mam z interwencji, wcześniej Straży dla Zwierząt, teraz Ekostraży. Ale jeśli bedzie biedny jamnik potrzebujacy pomocy, na pewno wezmę, niezależnie od tego w jakim jest stanie. To jest deklaracja publiczna.
aanka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Czerda , bez urazy , ale u Ciebie też się wyczuwa niejakie napięcie , może uda się zejść z wojennej ścieżki w końcu , bo niedługo wszyscy będziemy potrzebować terapii.....:eviltong:,
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Poza tym EKOSTRAż jak najbardziej zaangażuje się w adopcje psów z Dobrocina (ogłoszenia prasowe, rozbudowany marketing internetowy, strona internetowa EKOSTRAZY). Musi być tylko osoba, która wybierze powiedzmy 5 psów, opisze je i udopstępni swoj kontakt w sprawach adopcji. Proszę o kontakt w tej sprawie: info@ekostraz.pl
fiorsteinbock Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 ekostraż_wrocław napisał(a):Poza tym EKOSTRAż jak najbardziej zaangażuje się w adopcje psów z Dobrocina (ogłoszenia prasowe, rozbudowany marketing internetowy, strona internetowa EKOSTRAZY). Musi być tylko osoba, która wybierze powiedzmy 5 psów, opisze je i udopstępni swoj kontakt w sprawach adopcji. Proszę o kontakt w tej sprawie: info@ekostraz.pl Bardzo chetnie skorzystam z propozycji. Wysylam psy, rowniez po 5 kandydatow na portal doba.pl, ale niestety telefony milcza. Oczywiscie kazde kolejne zrodlo zwieksza ich szanse na nowy dom. Wysle jutro 5 kandydatow i opis na podany mail. Wlasnie mialam esemesowe zapytanie w sprawie 2 dziewczynek z DBC - Trolinki i Rudzinki. Odpowiedzialam, ze warunkiem adopcji jest wizyta oraz podpisanie umowy. Na razie cisza...nie wiem czy godzina juz za pozna czy podane warunki zbyt wygorowane...
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Bardzo się cieszę i czekam. Wymagania mnie nie dziwią, bo mamy bardzo rygorystyczne (bardziej opłaca się tymczasować zwierzę niż wysyłać je do byle kogo). I też nie jest to teoria - dom jest każdorazowo sprawdzamy, także w przypadku zwierząt zaginionych.
fiorsteinbock Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Generalnie nie mam zaufania do ludzi, ktorzy wysylaja sms z zapytaniem o psa...o godz 22:30 :) Moze przesadzam, ale powazna osoba po pierwsze by zadzwonila a po drugie nie o takiej porze - no i odpowiedziala na pytanie, jakie warunki zapewni psu :)
Ada-jeje Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zeby takie miejsca jak Dobrocin zniknely z mapy Polski, prosimy o przylaczenie sie do akcji jaka prowadzi Odi na wielunskim watku, tam tez umieralnia taka same jak w Dobrocinie. http://www.dogomania.pl/threads/145348-MATRIX-mroczna-tajemnica-wielu%C5%84skiej-Fundacji-Zwierzyniec/page33
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 No ja generalnie nie mam zaufania do ludzi w ogóle. Dlatego lepiej przesadzić niż potem być w sytuacji kiedy pies trafi do złych ludzi.
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zeby takie miejsca jak Dobrocin zniknely z mapy Polski Wczoraj od Elżbiety Smigielski dostaliśmy mat. dot. następnej umieralni w woj. wielkopolskim. Bardzo drastyczne materiały. Miejskie schronisko. Stąd też być może mój sceptycyzm: to się dzieje na naszych oczach każdego dnia. Tu trzeba zmian systemowych, prowizoryczne działania przerosną każdego.
Ada-jeje Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Dlatego pozwolilam sobie wkleic linka do watku wielunskiego, zlaczmy nasze sily i zacznijmy dzialac. Moze uda nam sie w kilka osob podzielic robota do wysylania pism i dreptania po pietach wlodarzom. Ekostraz a czy mozesz ten materil przeslac do Odi zeby wstawila na watek wielunski. Mysle ze zgodzi sie aby z watku wielunskiego powstal watek na ktorym razem bedziemy mogli dzialac walczac o usuwanie przyczyn w problemie zwierzat a nie skutkow, ktorych nie ogarniamy.
ekostraż_wrocław Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Hmm. Ja tu nowy, ja się trochę nie znam jak to wysłać Odi. :eviltong: Chętnie prześlę każdemu. Proszę o maile na priv.
IVV Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 no nareszcie cos razem robicie!!! trzymam za Was kciuki!
czerda Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 na wątku proponowałam wstęp do jakiejś ogólnej akcjii , musimy zbierać informacje od gmin i pokazać że prawie żadna w Polsce nie wypełnia obowiązków związanych ustawowych --< moje > gmny kilkanaście wokół albo odpisują , że nie mają uchwał , bo nie potrzebne gdyż nie ma na ich terenie bezdomnych zwierząt , albo mają uchwały których nie przestrzegają chcę zebrać jak najwięcej info -a potem to nagłośnić
IVV Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Na wątku schronu z Ostrowi maz pojawił sie taki wpis Dogo07: To ważne !!!!!!!!!!!!!!! Nie wydawać psa tym osobom !!! " Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx... Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA. W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach. Dom sprawia wrażenie idealnego. Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "
ekostraż_wrocław Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Będziemy w tamtych okolicach w piątek popołudniu - jedziemy na Policję do Dzierżoniowa. Jeśli nie możesz, to może kogoś deleguj? Weekend, przynajmniej najbliższy odpada. Ewentualnie wstępnie przyszły.
czerda Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 uważam , że byłoby dobrze wejść -zrobić zdjęcia wszystkim psom , ale wejśc wszedzie -na gó®ę , na gruzowisko , na dole w zakamarkach , do starych chlewó∑ , z tyłu za boksami i wszystkie psy zfotografować nie słuchać ich , że nie ma gdzieś psów , bo są wszędzie , na górze są szczeniaki z sukami-tam ostwtnio znalazłyśmy 2 umierające szczeniaki bez matki -gdyby nie adakaaa nie byłoby już co ratować -a tak -cuda!!!jeden ma domek , drugi może jutro trzeba zobaczyć i zfotografować ile jest szczeniaków i ile suk w ciąży zaraz popytam dziewczyn , czy któreś mogą być
Recommended Posts