Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

naprawdę przejawem dużego napiecia emocjonalnego i złosci , a ja nie zamierzam być przedmiotem do wyładowywania twoich zaległych emocjii

Pełna zgoda tym razem z wyjątkiem tego, że są to zaległe emocje. Napięcie emocjonalne towarzyszy mi każdego dnia w pracy na rzec zwierząt - tym większe, gdy moimi przeciwnikami stają się ludzie - którzy deklarują siebie - jako działający dla zwierząt. Ale - jeszcze raz podkreślam - nie ja zacząłem.

Posted

wiesz , małe dzieci jak sie pobiją i potem ida z płaczem do mamy zawsze mówią---to nie ja , to on , to nie ja zacząłem!
może zrób coś , popros o pomoc , bo skoro bezustannie towarzyszy ci napięcie , złosć , zalegające emocje , powodujące że równasz innych z błotem i oceniasz nie znając--- poprostu wyrządzając przykrość ----, znaczy że cię to przerasta i możesz się rozchorować , co nie posłuży nikomu

Posted

ekostraż_wrocław napisał(a):
Gdybyście kiedykolwiek mieli jamnika, walcie do nas. Ja osobiście zawsze biorę jamniki na tymczas.

Szkoda, że nie dałeś tej propozycji wcześniej... Sunia niepotrzebnie tyle czasu siedziała w DBC. Jest pełno jamników, które potrzebują tymczasu, chcesz link do wątku? :)

Posted

czereda, skończ, bo robisz się żałosna.

Ja tylko stwierdzam fakt: to Ty zaczęłaś obrażanie, deprecjonowanie, wyśmiewanie ("sory, tylko 2 psy") i inne czynności, które wymieniłaś. Tak, sprawiając przykrość i tak, nie znając. I nie mając jakichkolwiek obiektywnych podstaw. Więc może to Ty powinnaś zająć się sobą w ramach prywatnej psychoterapii?

Ja naprawdę nie zamierzam tego kontynuować. Dlatego naprawdę proszę o a) ustalenie stanu faktycznego psów w DBC na dzień dzisiejszy i b) podjęcie wspólnych działań zmierzających do ich ratowania. Ja dla dobra zwierząt mogę współpracować z każdym. I nie jestem obrażalskim chłopcem.

Posted

Szkoda, że nie dałeś tej propozycji wcześniej... Sunia niepotrzebnie tyle czasu siedziała w DBC.

To chyba problem przekazu informacji - ja nie mam czasu, żeby przeszukiwać całe forum. Trudno się zorientować jakie psy są w Dobrocinie.

Natomiast od zawsze biorę jamniki na tymczasy. Dwa z nich stały się członkami mojej rodziny ;-))) Stare, chore, wyrzucone.

Posted

Natomiast na ogół jamniki mam z interwencji, wcześniej Straży dla Zwierząt, teraz Ekostraży. Ale jeśli bedzie biedny jamnik potrzebujacy pomocy, na pewno wezmę, niezależnie od tego w jakim jest stanie. To jest deklaracja publiczna.

Posted

Czerda , bez urazy , ale u Ciebie też się wyczuwa niejakie napięcie , może uda się zejść z wojennej ścieżki w końcu , bo niedługo wszyscy będziemy potrzebować terapii.....:eviltong:,

Posted

Poza tym EKOSTRAż jak najbardziej zaangażuje się w adopcje psów z Dobrocina (ogłoszenia prasowe, rozbudowany marketing internetowy, strona internetowa EKOSTRAZY). Musi być tylko osoba, która wybierze powiedzmy 5 psów, opisze je i udopstępni swoj kontakt w sprawach adopcji. Proszę o kontakt w tej sprawie: info@ekostraz.pl

Posted

ekostraż_wrocław napisał(a):
Poza tym EKOSTRAż jak najbardziej zaangażuje się w adopcje psów z Dobrocina (ogłoszenia prasowe, rozbudowany marketing internetowy, strona internetowa EKOSTRAZY). Musi być tylko osoba, która wybierze powiedzmy 5 psów, opisze je i udopstępni swoj kontakt w sprawach adopcji. Proszę o kontakt w tej sprawie: info@ekostraz.pl


Bardzo chetnie skorzystam z propozycji. Wysylam psy, rowniez po 5 kandydatow na portal doba.pl, ale niestety telefony milcza.
Oczywiscie kazde kolejne zrodlo zwieksza ich szanse na nowy dom. Wysle jutro 5 kandydatow i opis na podany mail.

Wlasnie mialam esemesowe zapytanie w sprawie 2 dziewczynek z DBC - Trolinki i Rudzinki. Odpowiedzialam, ze warunkiem adopcji jest wizyta oraz podpisanie umowy. Na razie cisza...nie wiem czy godzina juz za pozna czy podane warunki zbyt wygorowane...

Posted

Bardzo się cieszę i czekam.

Wymagania mnie nie dziwią, bo mamy bardzo rygorystyczne (bardziej opłaca się tymczasować zwierzę niż wysyłać je do byle kogo). I też nie jest to teoria - dom jest każdorazowo sprawdzamy, także w przypadku zwierząt zaginionych.

Posted

Generalnie nie mam zaufania do ludzi, ktorzy wysylaja sms z zapytaniem o psa...o godz 22:30 :)
Moze przesadzam, ale powazna osoba po pierwsze by zadzwonila a po drugie nie o takiej porze - no i odpowiedziala na pytanie, jakie warunki zapewni psu :)

Posted

Zeby takie miejsca jak Dobrocin zniknely z mapy Polski

Wczoraj od Elżbiety Smigielski dostaliśmy mat. dot. następnej umieralni w woj. wielkopolskim. Bardzo drastyczne materiały. Miejskie schronisko. Stąd też być może mój sceptycyzm: to się dzieje na naszych oczach każdego dnia. Tu trzeba zmian systemowych, prowizoryczne działania przerosną każdego.

Posted

Dlatego pozwolilam sobie wkleic linka do watku wielunskiego, zlaczmy nasze sily i zacznijmy dzialac. Moze uda nam sie w kilka osob podzielic robota do wysylania pism i dreptania po pietach wlodarzom. Ekostraz a czy mozesz ten materil przeslac do Odi zeby wstawila na watek wielunski. Mysle ze zgodzi sie aby z watku wielunskiego powstal watek na ktorym razem bedziemy mogli dzialac walczac o usuwanie przyczyn w problemie zwierzat a nie skutkow, ktorych nie ogarniamy.

Posted

na wątku proponowałam wstęp do jakiejś ogólnej akcjii , musimy zbierać informacje od gmin i pokazać że prawie żadna w Polsce nie wypełnia obowiązków związanych ustawowych --< moje > gmny kilkanaście wokół albo odpisują , że nie mają uchwał , bo nie potrzebne gdyż nie ma na ich terenie bezdomnych zwierząt , albo mają uchwały których nie przestrzegają
chcę zebrać jak najwięcej info -a potem to nagłośnić

Posted

Na wątku schronu z Ostrowi maz pojawił sie taki wpis Dogo07:
To ważne !!!!!!!!!!!!!!!
Nie wydawać psa tym osobom !!!
"
Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...

Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA.
W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach.
Dom sprawia wrażenie idealnego.
Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "

Posted

uważam , że byłoby dobrze wejść -zrobić zdjęcia wszystkim psom , ale wejśc wszedzie -na gó®ę , na gruzowisko , na dole w zakamarkach , do starych chlewó∑ , z tyłu za boksami
i wszystkie psy zfotografować
nie słuchać ich , że nie ma gdzieś psów , bo są wszędzie , na górze są szczeniaki z sukami-tam ostwtnio znalazłyśmy 2 umierające szczeniaki bez matki -gdyby nie adakaaa nie byłoby już co ratować -a tak -cuda!!!jeden ma domek , drugi może jutro
trzeba zobaczyć i zfotografować ile jest szczeniaków i ile suk w ciąży
zaraz popytam dziewczyn , czy któreś mogą być

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...