Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie wiemy jeszcze nam nie odpowiedzieli-każdy ma prawo zapytać gminę ile pieniędzy wydaje gmina na bezpańskie zwierzęta , i gdzie i jak zapewnia im opiekę

Posted

a moze Pani S nie jest zainteresowana zakonczeniem tej dzialalnosci tego tfu przytuliska ? moze szczeniaki sa po cos? wszak to szczeniakami chyba sie handluje? na giełdach i przed? moze wygodnie zbierac dary od sponsorow?
czas zakonczyc chyba te farse zazadac od gmin nie powiekszania ilosci bezdomnych zwierzat , ukarac winnych tego g.......... i ukrocic cierpienie zwierzat

czesto zapominamy ze cierpienia fizyczne sa dla nich mniej dokuczliwe niz psychiczne
spojrzcie w te psie oczy :(
czy w Polsce brak bezdomnych zwierzat ze musimy patrzec jak w majestacie prawa-nieprawa kolejne psy zapladniaja suki i produkuja kolejne bezdomne cierpiace nieszczescia

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Czyli w tym przypadku gmina Dzierzoniów powinna zaplacic.
A czy wiecie w jakie miejsca gminy Swidnica, Pieszyce, i inne oddaja teraz psy? W Swidnicy odławia pewnie firma Olech, wiecie cos?

Edyta ja we wtorek bede w Urzędzie Gminy. Pogadam z urzednikami i postaram się nie być milutka.

Posted

kizimizi napisał(a):



Jestem dziewczyny i nareszcie muszę się na tyle pozbierać,by choć porządnie psiaki poogłaszać(myślę i o Bernisiu)...i nic to,czy on benek czy nie- zapachniało benkiem i to wystarczy!...zabieramy się w końcu za ogłaszanie i wątek psiakowi założę...a możecie jeszcze coś o psiaku napisać? spróbuję rano podrzucić metryczkę...może uda się Wam coś uzupełnić...
kizimizi...dzięki za info!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Jestem dziewczyny i nareszcie muszę się na tyle pozbierać,by choć porządnie psiaki poogłaszać(myślę i o Bernisiu)...i nic to,czy on benek czy nie- zapachniało benkiem i to wystarczy!...zabieramy się w końcu za ogłaszanie i wątek psiakowi założę...a możecie jeszcze coś o psiaku napisać? spróbuję rano podrzucić metryczkę...może uda się Wam coś uzupełnić...
kizimizi...dzięki za info!


Bernardyn przez pracownika zw. Bizon, ma około 2-3 lat. Mial isc niedawno do adopcji, ale zlapal za reke przyszlego Pana. Pracownik mowił, ze do niego nie jest agresywny, wychodzi z nim w pola na spacery, spuszcza ze smyczy i pies sie slucha, on poprostu mysli, ze jest to typ "jednego Pana" i teraz wybrał wlasnie jego. Bardzo chcial aby znalezc mu dom i zabrac z Dobrocina.
To tyle wiemy o Bizonie :(

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Bernardyn przez pracownika zw. Bizon, ma około 2-3 lat. Mial isc niedawno do adopcji, ale zlapal za reke przyszlego Pana. Pracownik mowił, ze do niego nie jest agresywny, wychodzi z nim w pola na spacery, spuszcza ze smyczy i pies sie slucha, on poprostu mysli, ze jest to typ "jednego Pana" i teraz wybrał wlasnie jego. Bardzo chcial aby znalezc mu dom i zabrac z Dobrocina.
To tyle wiemy o Bizonie :(

WSZYSTKO OK

tylko do ogloszen kogo podawac,
jaki telefon?
bo Pani S odbiera tylko od wybranych i nie bedzie sie tym zajmowac ?

Posted

Do ogłoszen to moze ktoras z dziewczyn ktore tam chodza i fotki robia? Albo zuzlikowa?

DZiewczyny moze zrobimy szczeniorom watek osobny i je jakos na dt i na ds poupychamy?

Kiedys Dorothy pisałą ze wezmie na tymczas psa z Leborka ale jakos nei wyszło i temat sie urwał, może z Dobrocina sie zgodzi.
Zaraz zapytam.

Posted

Bylam w Dobrocinie zaklepac sunie na jutro do Czerdy. Pokazemy zdjecie rudej suni, ktora szuka Mari23.
Byl Pan S...powiedzial, ze wrocil aby zajac sie adopcjami i bedzie 24h. Podal byla zone na policje, poniewaz bez jego wiedzy sprzedala kuce... :)
Oczywiscie z uporem maniaka twierdzil, ze nie ma juz szczenikow, suki nie rodza. W koncu stwierdzil, ze nie wiedzial nic o tym...

Tak wiec Pan wrocil na włości.
Musi nakarmic pieski (cytuje) i zajac sie nimi...
Pracownik, ktory w niedziele nas wystawil do wiatru, poniewaz nie przyszedl na umowiona godz powiedzial mi, ze przeciez musi z czegos zyc i przeprasza...a Pan S wtracil, ze razem pojechali cos zalatwic...A tak strasznie owy pracownik zalil sie na pracodawce...

Jutro jedziemy zabrac te staruszke, jak dozyje!

Posted

[quote name='kizimizi']Do ogłoszen to moze ktoras z dziewczyn ktore tam chodza i fotki robia? Albo zuzlikowa?

DZiewczyny moze zrobimy szczeniorom watek osobny i je jakos na dt i na ds poupychamy?

Kiedys Dorothy pisałą ze wezmie na tymczas psa z Leborka ale jakos nei wyszło i temat sie urwał, może z Dobrocina sie zgodzi.
Zaraz zapytam.


Telefon kontaktowy,to bardzo ważna rzecz...musi być do kogoś kto wie coś i o psie,i o tym gdzie on bedzie do "odebrania"...
no i właśnie- gdzie psiak będzie do odebrania jak zgłosi się ktoś chętny?
Nie ma problemu z ew.podaniem telefonu do mnie,ale koniecznie muszę mieć informacje odnośnie i tego gdzie będzie on do zabrania i jak zachowuje się do innych psiaków...kotów...dzieci...oczywiście jeśli macie takie informacje.
Która z dziewczyn chodzi do tego...tfu,tfu...pensjonatu? Może sprawdzi te informacje?

A tak odnośnie łapania za rękę- benki i inne wielkopsiaki tak maja,że łapią za rękę,to ich sposób przytrzymania,zwrócenia uwagi...ktoś kto zna wielkopsióry wie o tym.

Posted

czerda napisał(a):
sprawy państwa s. zupełnie mnie obchodzą -jutro czekamy na sunię , w niedzielę o 13 otwieramy klatki , dość oszukaństwa


Nie nadążam za faktami w Dobrocinie...co oznacza praktycznie "w niedzielę o 13 otwieramy klatki "...jak będzie wyglądać wtwdy sytuacja Bizona? Gdzie będzie?

Posted

Wychodzi na to ze i Asia76 i fiorsteinbock sa poinformowane.

DZiewczyny mozecie odp na te pytanka:
imie; Bizon
wiek:2-3 lata,
Kastracja; nie
Tolerancja
dzieci; nie wiadomo
psy;
inne zwierzeta (koty):
miejsce: Dobrocin

Posted

otwarcie klatek jest w cudzysłowiu , ale po dzisiejszych sprawach mam dość , muszę chyba kogoś poprosić o radę i pomysły, kogoś , kto TAKIE sprawy rozwiązywał z powodzeniem
czuję duży opór tych , którzy chcą pomóc ale nie wiedzą jak
sunia która jest u mojej mamy -ma zaniki mięśni , chwieje się chodząc , nie ma prawie zębów , ma objawy niewydolności krążenia , świerzb , nużyce ...
jeśli nadal nie będzie tam weterynarza psy wymrą

Posted

Byłam dzisiaj w Urzędzie Miasta w Świdnicy. Wiem, że przedstawiciel UM pojechał dzisiaj do Dobrocina, wg niego psy nie mają tam źle, są schroniska gdzie mają gorzej. Tam są przecież pracownicy, którzy się nimi zajmują. Oni ślepo wierzą w to co mówi im pan S. a pani S bez problemu odbiera od nich telefony i nie unika kontaktu. Oni nie bardzo widzą problem bo przecież tam zostało "tylko" 9 psów ze Świdnicy, a koszt przeniesienia psa do innego schronu to 2000 zł i nie mam mowy o przeniesieniu. Na moje argumenty, że pan S nie dotrzymał warunków umowy odpowiedzieli jasno - po przekazaniu psów panu S ich los nie powinien ich obchodzić. Generalnie to jest jak walenie głową w mur

Posted

myślę że dopiero w sądzie będzie ich to obchodzić , znajomość prawa dla urzędników niestety jest konieczna
po pierwsze bardzo się męczą w tej chwili musząc odpisywać na pisma i są tym wkurzeni , stąd ich < zainteresowanie >

wg prawa--Dobrocin nie pełni ŻADNEJ funkcjii jako miejsce gdzie mogą przebywać bezpańskie psy , nie jest schroniskiem ani hotelem a nawet nie jest już firmą pana S. pod nazwą -chów i hodowla zwierząt
po drugie -zwierzę bezpańskie jest bezdomne do czasu adopcjii lub śmierci -TE zwierzęta są bezdomne , jednorazowa opłąta za nieee w chwili wyłapania przez pana S. jest opłatą jednorazową -zwierzę w schronisku jeśli inaczej nie było w umowie jest bezdomne , więc pod opieką gminy
uświadomienie tego gminom nic narazie nie daję , tłumaczą że ICH psy są zaczipowane
szkoda że musi w takich wypadkach dochodzić do takich sytuacjii , żeby aby rozwiązać problem , trzeba nasyłać na urzędników nadzór i prokuraturę

Posted

Czerda! czyli stan suni jest fatalny?
Jak moge pomoc? Poznalam ją, spotkalysmy sie na chwile, krotką ale wazna...Mala iskierka trzesla sie w chlewiku skazana na smierc. Ona tam zdychala!!!
Nie wiem co napisac, plakac mi sie chce, bo tych pieskow jest tam wiecej. Kazdemu chcemy pomoc, znalezc dom, ale wszedzie czuje sie opor...
Urzednicy maja w d...e, nie wiem co robic.
W Dzierzoniowie kilku znajomych bylo pewnych, ze tego miejsca juz nie ma, ze psy sa bezpieczne a dzialalnosc jest zakonczona. Mysleli, ze wizyta TV ma ogromna moc, urzedasy wezma sie do galopu, rozlicza Pana S a przede wszystkim uporzadkuja sprawe...

Posted

To co mozemy zrobic?
Pisałam do Zuzi w sprawie tymczasu dla jakiejs bidy (nie za normalny koszt hotelu). CZezkam

A ile tam takich "strasznych" przypadków jest?

Posted

kizimizi napisał(a):
To co mozemy zrobic?
Pisałam do Zuzi w sprawie tymczasu dla jakiejs bidy (nie za normalny koszt hotelu). CZezkam

A ile tam takich "strasznych" przypadków jest?


Trudno ocenic ile, weterynarz najlepiej by okreslil.
Maja, ktora pojechala do czerdy trzesla sie i kaszlala - nawet nie zdawalam sobie sprawy jak ciezki jest jej stan.
My jeszcze nie widzialysmy psow, ktore sa w domu Pani S. Ogrom tego koszmaru moze byc nie do ogarniecia przez 3 wolontariuszki...
Danych o psach nie mamy, tylko plec i wiek, stosunek do zwierzat, dziec..nie znany, jak mamy oglaszac? Dziecka swojego nie wezme na testowanie, kotow tez nie, na prawde sprawa wyglada koszmarnie...

Jutro jedziemy po raz kolejny, zobaczymy czy sie uda, czy bedziemy mogly napisac Wam dane, ktore pozwola na oglaszanie i pomoc psom...

Posted

dzwonili do mnie z gminy Świdnica -oni uważają , że zaczipowanie psów załatwiło ich problem , po uświadomieniu im odpowiedzialności -odpiszą na moje pismo , no , niestety papier jest konieczny , a psy....
mała sunia Maja -tak nazwała ją mama śpi i je , mama cały wiezór jak dzwoniła -płakała , mówi , że ona zaczęła tak się tulić , i patrzeć mamai w oczy , ledwo chodzi , dostanie zaraz leki jak tam pojadę , ma niewątpliwie kiepskie krążenie , ale widzi , i zaniki mięśni , chyba o d nie chodzenia

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...